tonacja Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Zawsze lepiej dmuchać na zimne... Mam szczerą nadzieję, że to nic poważnego... czasami coś tylko wygląda groźnie. Będzie dobrze. Musi być! Quote
Tequila1017 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Hej :) Przeczytałam co sie stało :-( Mojej Fionce kiedyś wet też guza wykrył ( na sutku ) i potem zniknął te guz .. A za Lusie trzymam kciuki !! :p Quote
akira Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Moje dziecko nie żyje... :placz::placz::placz: Quote
Magda&Bloom Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 akira - co to za świeczki? Tacyt miał pełno guzów niektóre były wycinane bo się rozwalały, ale nie były groźne. Teraz też ma pełno, ale psy mu je wylizują i się zmniejszają :p Uszy do góry będzie dobrze ;) Quote
jonQuilla Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 [FONT=Georgia]co się stało? zobaczyłam tytuł galerii i zamarłam :roll: tak mi przykro, nawet nie wiem co powiedzieć to stało się tak nagle :shake: dla Lusi :glaszcze:trzymaj się [/FONT] Quote
Magda&Bloom Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Moje dziecko nie żyje... :placz::placz::placz: :shake::shake::shake: co się stało? Quote
tonacja Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 :-o o Boże...... :-(:-(:-( to niemożliwe... jak to się stało? Trzeba było uspać???? :placz: Quote
akira Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Ona mi wyciągła głowe z obroży... i uciekło... koleś ją potrącił i uciekł... nie udało się jej uratować...:placz::placz::placz: Ja tego chyba nie przeżyje... :placz::placz::placz: Quote
Magda&Bloom Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 to nie guzek to wypadek? tak? współczuje - trzymaj się!!!!! Quote
Magda&Bloom Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 kurcze, straszne :shake::-( bardzo mi przykro! Quote
tonacja Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 [*] :-(:-(:-( to już nawet nie jest pech... jakieś fatum... straszne. Quote
Tequila1017 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 POD SAMOCHÓD ?! :placz::placz::placz::placz: Żartujesz, prawda ? To nie możliwe ... ! :-( Quote
agus5839 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Ojej to straszne!:-(:-(:-(tak nam przykro:placz: Quote
kajkoowa Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Jak tylko zobaczylam tytuł galerii to serce podskoczyło mi do gardła. :( Straszne:placz::placz: Wspólczuję [*] Quote
Ania :) Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Jeej :-(:-( Strasznie mi przykro i Ci współczuję :-(:-( 3maj się kochana. ['][']['][']['] Quote
Asia & Ginger Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Tak strasznie mi przykro... :bigcry: Wiem co przeżywasz. :glaszcze: Sama straciłam w ten sposób jednego psiaka. :-( Gingerka też była kiedyś potrącona, na szczęście udało się ją uratować. Trzymaj się jakoś, choć wiem, że nie będzie łatwo... :calus: Lusi jest teraz w psim niebie, jest psim aniołkiem, będzie czuwać nad Tobą. :angel: Dla Lusi... :-( PSIA DUSZA To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem Że pies to czasem więcej jest niż człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz Psia dusza większa jest od psa My mamy dusze kieszonkowe Maleńka dusza, wielki człowiek Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza... /Barbara Borzymowska/ Quote
Lucky. Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Boże b. mi przykro ... Lusia była taka słodka i taka młoda .... :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Przykro mi trzymaj się (*) :-( Quote
doma0905 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Ojej . [*] Długa nas tu nie było ... ;-(( Bardzo mi przykro że Lusi ... [*] Miałam kiedyś sunie Borcie , i ona uciekła gdy miała cieczkę ... my mieszkamy na kozanowie a ją ostatni raz widziano gdzieś w okolicach rynku ... ;-( Nigdy już się nie znalazła . Ale Borcia mieszkała u mojej cioci . { która mieszka na 9 piękrze ( a my na siódmym ) heh ... ;-( } Quote
akira Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Dzięki... moja mała już jest pochowana... musze jutro pojechać lub pojutrze i grobik jej zrobić ;( Quote
tonacja Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Tak nagle... to ogromny cios prosto w serce :-( Trzymaj się, Akira... :-( Quote
Cockermaniaczka Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 :-o Ranyyy:placz: Starsznie strasznie mi przykro:placz::placz: Quote
Hawanka Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Jejku taka śliczna psinka.... Ten co ją potrącił wkurzył mnie potrącił i uciekł :angryy::angryy::angryy: Lusia teraz jest z innymi psiakami za TM niech biega radośnie... Współczuje ci bardzo.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.