Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja sunia ma 11,5 roku. Zawsze bardzo bała sie wizyt w lecznicy ale strach objawiał sie tylko silnymi drgawkami,sapaniem, próbami ucieczki itp...
Od dwóch lat rzuca sie na lekarzy, a dokładnie od momentu kiedy-niekompetentny lekarz przy pobraniu krwii przebił jej żyłę na wylot, sunia zaczęła wyć z bólu.Od tamtej pory pies zaczął być agresywny w stosunku do lekarzy wet.Innym razem przy obcięciu pazurów( inny lekarz) chciał mojego psiaka uderzyć za to że się wyrywa i że żle obciał jej 4 pazurki. Na co oczywiście nie pozwoliłam.Zasłoniłam ją własną ręką, ale uraz został.:shake: bardzo ciężko ją zbadać a niestety jej wiek i schorzenia wymagają kontroli weterynaryjnych.
Dodam że to mały psiak 4,5 kg a lekarze boją sie jej jak ognia.Zmieniłam oczywiście lecznicę ale to nic nie daje, kaganiec też nie pomaga.Nie wiem co mam robić?
Chodzenie do lecznicy bez powodu nie wchodzi w grę, żaden lekarz sie na to nie zgodzi jeżeli w kolejce czeka kilku pacjentów.No i nawet się im nie dziwię. Myślałam o behawioryście ale mieszkam w Toruniu a to straszne weterynaryjne zad....e.Z poważnymi sprawami jeżdże z nia do Warszawy.Macie jakies pomysły? Będę wdzięczna.

Posted

A co do wizyt muszę z nią jeżdzić na kontrole.Sunia ma problemy wątrobowe także trzeba robić jej raz na pół roku badania krwii. A po drugie miała dwa nowotwory i też musi widywać czasem onkologa.Ma zmiany artretyczne stawów. A i musi mieć ściągnięty kamień z zębów. Niby nic strasznego ale wizyty są niezbędne.
Co do rady z obcinaniem pazurów w domu. Suka ma taki uraz, że jak tylko wyciągam cążki to już siedzi pod łóżkiem i jest w stanie przesiedzieć tam pół dnia ,nawet przekupstwa żarciem, spacerem i inne metody nie działają... będzie tam siedziała tak długo aż schowam cążki na swoje miejsce.Jestem cierpliwa i na prawdę nie poddawałam sie po godzinie ani dwóch,chowałam cążki w kieszeni, i innych dziwnych miejscach, żeby nie zauwazyła że mam je w ręku zadziałało, ale tylko raz teraz jest jeszcze cwańsza.Metoda łapania psa i póżniejszego wyciągnięcia cążek też się nie sprawdza, pies podwija łapy i trzęsie sie jak galareta. I co mam robić na chama z całej siły tak jak szanowni lekarze obcinać i wzmacniać złe skojarzenia i urazy?

Posted

nawiązując do wczesniejszego wpisu.Zaznaczam że wszelkie inne czynności takie jak czyszczenie uszu, zębów, zatok okołoodbytowych i inne niezbędne wykonuję sama i nie mam z tym żadnych problemów.Suka siedzi grzcznie i czeka az skończę.Jak była szczeniakiem nauczyłam ją< na zasadzie dobrych skojarzeń> żeby nie bała się odkurzacza i zadziałało, nie rzuca się i nie gryzie , po kilku latach pracy nie boi sie juz huku petard a z powyżej opisanymi problemami sobie nie radzę. Moze ktoś z was ma podobnie i zechce się ze mna podzielic jak wybrnąć z tej trudnej sytuacji. Biorąc pod uwage wiek mojej suni to raczej schorzeń będzie jej przybywać i wizyty u wetów będą częstsze a nie rzadsze.:-(

Posted

I co mam robić na chama z całej siły tak jak szanowni lekarze obcinać i wzmacniać złe skojarzenia i urazy?

Mozesz jeszcze wiecej pospacerowac chodnikami aby suka sama sobie scierała. Mozesz próbowac pilniczkiem piłowac. Mozesz ja spóbowac wsadzic do wanny i tam zobaczyc czy bedzie spokojniesza. Mozesz tez wszystkie zabiegi mniej przyjemne skumulowac wraz z czyszczeniem zebów jak bedzie pod wpływem srodków nasennych.
Co do innych rzeczy. To najlepiej abys na wizyte szła zaraz po otwarciu tak aby byc pierwsza w kolejce. Wtedy suka bedzie spokojniesza. Do pobierania krwi wziasc ja pod pache i ramieniem zasłonić glowe psa, tak aby nie widziała co wet robi.
A jezeli chodzi o zmiany zwyrodnieniowe to i tak poza recepta na leki i kupnem srodków glukozaminowych wet chyba nic nie robi.

Posted

Laluna dzieki za pomoc ale niestety to co mi radzisz było już wypróbowane i nie jest skuteczne ale wyszukałam w necie porad behawiorysty i powinno poskutkować zaglądanie do weta przyokazji spacerów, siadanie w poczekalni i nieokazywanie żadnych emocji ani pozytywnych ani negatywnych mam siadac z psem w poczekalni jakby nigdy nic, odczekac kilka minut i wyjść.Zobaczymy czy zadziała a co do pazurków mam przyzwyczajać ją do dotykania łapek -dotykać cążkami pazurów ale nie obcinać i oczywiście nagradzać za każde pozytywne zachowanie. Tak długo aż będę mogła je obciąć.Dzięki za chęci ale to co radzisz to chyba wie każdy długoletni posiadacz i miłośnik czworonogów.W każdym razie dzięki za odzew .Pozdrawiam A.:lol:

Posted

Dzięki za chęci ale to co radzisz to chyba wie każdy długoletni posiadacz i miłośnik czworonogów.W każdym razie dzięki za odzew

Nie ma sprawy. :lol:
O przyzwyczajaniu tez kazdy miłosnik czwronogów wie. Ale to moze długo potrwac a Ty sama pisałas że nie masz czasu bo musisz czesto być u weterynarza. Wiec tak czy tak nieprzyjemne zabiegi będa cofac Was w przyzwyczajaniu. Tym bardziej ze sunia ma juz uraz nabyty, a jest w dosc leciwym wieku gdzie nie tak łatwo wykasowac złe wspomnienia - urazy

Posted

LALUNA napisał(a):
Nie ma sprawy. :lol:
O przyzwyczajaniu tez kazdy miłosnik czwronogów wie. Ale to moze długo potrwac a Ty sama pisałas że nie masz czasu bo musisz czesto być u weterynarza. Wiec tak czy tak nieprzyjemne zabiegi będa cofac Was w przyzwyczajaniu. Tym bardziej ze sunia ma juz uraz nabyty, a jest w dosc leciwym wieku gdzie nie tak łatwo wykasowac złe wspomnienia - urazy

Niestety masz wiele racji ale najpierw spróbuję delikatnie, żebym nie miała wyrzutów sumienia.
Zawsze była bardzo pojętna, bardzo szybko sie wszystkiego uczyła( mam porównanie z poprzednimi 2 psiakami)to może i teraz wyjdzie a jak starczy upór weżmie góre to inaczej sobie z sunia "pogadamy":lol::lol::lol::lol:
Dzięki za rady.
Pozdrawiam A.:multi:

Posted

aagaataa napisał(a):
Wczoraj byłyśmy u weta, Kupić karmę.Przywitała weta jak członka rodziny zobaczymy co będzie dalej. Trzymajcie kciuki.

Jest dobrze. Wet widząc nas codziennie w lecznicy zobowiązał się nam pomóc z tym psim lękiem.Nawet dzisiaj ja podkarmiał.jak będzie lepszy efekt to może i weta czegoś nauczę.:evil_lol: wpisów dokonuje dla tych co maja podobny problem.:lol:Żaluje, że nie wziełam sie za to wcześniej.:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...