Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 600
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

KrystynaS napisał(a):


Ewab do którego weta pojechali???? Bo może jak jest złamanie to od razu składają.



do dr Kabały;)

Iwop - pojechałam do weta, bo jak juz wczoraj pisałam łapa mi się nie podobała - min. na rtg - tak rtg był zrobiony, złamania nie ma

za wizytę, rtg na razie nie płaciłam, bo wet nas wepchnął między czekających pacjentów i nie miał czasu liczyć - policzyc miał potem (czyli w poniedziałek)

Posted

Andzie dziekuję:loveu: Dobrze, że chociaz złamania nie ma...:shake:

To jak ma dalej wyglądac leczenie...? Gdzie on ma zostac/ Bo do ostrowca to wrócić nie ma gdzie...Chyba, że na klatke schodową...:placz:

Posted

iwop napisał(a):
Andzie dziekuję:loveu: Dobrze, że chociaz złamania nie ma...:shake:

To jak ma dalej wyglądac leczenie...? Gdzie on ma zostac/ Bo do ostrowca to wrócić nie ma gdzie...Chyba, że na klatke schodową...:placz:


na razie jest w domu u właścicieli hoteliku - miał jechac do Dorothy - więc teraz ja pytam czy jedzie w tą niedzielę czy czekamy jeszcze trochę jak ta łapina się podgoi ? czy do B. Białej ma jechać na płatny tymczas?


powiem wam tylko, że psiak wieczorem próbował się bawic smyczą...pomimo bólu - ale widać było, że lepiej mu sie zrobiło po tych lekach:lol:

Posted

Są do wyboru dwie opcje - albo zostaje w Kielcach i prowadzi go ten lekarz co robił RTG - albo jedzie do Bielska - myślę że tu decyzja należy do Dorothy. To ona zaoferowała mu pomoc na dłużej - na czas leczenia, przy klinice.

Dobrze że łapa nie jest złamana, młody jest - mam wielką nadzieję że łapka się będzie goiła.

Wetka w Ostrowcu mówiła że lepiej mu dawać zastrzyki - ale nie wiedziałyśmy jak będzie wyglądać sytuacja. Musiałyśmy z Iwop zdecydować co dalej. W Ostrowcu Misio nie miał wyboru - wróciłby na klatkę. Nie wiedziałyśmy też czy ktoś z Kielc będzie miał możliwość pojechać do weta. Ja dzwoniłam pod podany do kliniki w Kielcach numer to mi powiedzieli że RTG dopiero we czwartek. To wszystko działo się szybko - ale musiało tak być.
Trzeba powolutku to przetrawić i ocenić sytuację.

Posted

Hotelik "nasz" to wynegocjowana przeze mnie cena 15 zł od bezdomniaków:cool3:
Chyba, ze inaczej ktoś z nimi rozmawiał - ale ja mogę zapytać.

Acha - i ponieważ na razie ze względu na zatwardzenie nie moze jeść suchej karmy to pani będzie mu gotować

Posted

iwop napisał(a):
jej... czy możecie napisac co z tym rentgenem? O jakich zmianach mowił wet/ Na zdjęciU?

Pewnie chodzi o zmiany w obrębie ścięgien i chrząstki stawowej. Ale bądźmy dobrej myśli. Może psia rehabiliacja też przyniesie efekty.

Posted

nie wiem bo nie bylam w Kielcach. Trzba go wozic z hoteliku do lecznicy? Kto to bedzie robil, macie czas widze ze to duzo zajmuje.
25 zl za dobe to 10 zl wiecej niz tu.
Tu hotel przy lecznicy.(bardzo porzadnej tez)
Ale znow jest transport do mnie ktory tez kosztuje.
Tudno mi wyrokowac skoro nie widzialam Misia...:shake:

Posted

andzia69 napisał(a):
Hotelik "nasz" to wynegocjowana przeze mnie cena 15 zł od bezdomniaków:cool3:


przypomnę mojego posta bo się gdzieś w skaczących postach zapodział - nie wiem czy ktos z nimi rozmawiał nt. ceny - od kieleckich bezdomniaków jest uzgodnione 15 zł. Do weta jadą zazwyczaj sami właściciele hoteliku;) ja ew. mogę jak będę czasowa

jeśli miałby zostac dłużej u nich niż do niedzieli to muszę ich zapytac czy dadzą radę (w sobotę ma przyjść Szczotka na hotelik - ale nie wiem na jak długo)

Posted

no jesli cena jest 15 zl a transport do lecznicy nie stanowi problemu, i opieka w hotelu I LECZNICY jest dobra, to moze lepiej dla Misia zeby tam zostal?
Transportowanie go to tez stres i nerwy dla niego, a moze i ból.
Jesli tam zapewnicie mu dobra opieke, i leczenie, i wszystko co najlepsze, za ta sama cene co tu, to po co go targac?
andzia ale to musi byc pewne, nie zeby wylecial po paru dniach bo costam...:shake: wiec moze najpierw ustalic pewnosc hoteliku. Moze jednak znajda dla niego miejsce.

Posted

Iwonka wiesz co myślę - tak szczerze - absolutnie nie ja, Ty to nie wiem, ale tu ważne jest zdanie Dorothy która podejmuje się dalszej opieki (jej wet) i Andzi (widziała psa, rozmawiała z lekarzem).
One są bardzo doświadczone w opiece nad chorymi psami, Ty też.

DOROTHY decyduj mając na uwadze DOBRO MISIA.
ANDZIA decyduj jak powyżej.

Posted

W Kielcach hotelik kosztuje 20 zł. Moja propozycja jest taka zostawmy Misia do zakończenia I etapu leczenia. Z dojazdem do lecznicy damy radę. Ja dziś byłam wyłączona z działań (obowiązki babci), ale następnym razem powinnam znaleźć czas. Jak Misio podkuruje nieco łapkę - będzie go mniej bolało w transporcie, pojedzie na dalsze leczenie i rehabilitację do Dorothy. Co o tym myślicie?

Posted

Odpowiadam sama sobie, ale wprowadziłyśmy jakieś sprzeczne informacje co do ceny hotelika. Ja zapłaciłam za hotelik po 20 zeta. Czyżbyś Andzia coś utargowała:cool3:

Posted

Dorothy zatem napisz proszę jak widzisz dalej sprawę Misia. Co należy wg Ciebie zrobić za 2-3 dni, co potem. Jakieś warunki może????
Żeby nakreślić plan dalszego działania. Jakoś się zorganizować.

Posted

odpisalam wyzej i moj post gdzies zginal na poprzedniej stronie.:-)
warunki? warunki to maja byc idealne dla Miska.
Powtorze sie, ale jesli w tych samych ramach cenowych mozna mu zapewnic godziwe mieszkanie tam plus dobra rzetelna opieke zdrowotna tam plus Wasze zaangazowanie, to calkiem mozliwe ze transportowanie go tu jest zbedne i przysporzy mu klopotu (i Wam)
musicie same zdecydwac, ja wczoraj obiecalam kazda pomoc procz transportu bo iwop napisala ze jest calkiem sama i nie moze nic.
Dzis duzo sie zmienilo, iwop nie jest sama a Misio jest pod opieka,
ale moja deklaracja sie nie zmienia.
Jesli uznacie ze nie dajecie rady, lub ze opieka medyczna szwankuje, lub costam, to Misio moze przyjechac, chyba ze decyzje podejmiecie w chwili gdy miejsca w hoteliku braknie bo zajmie je inny pacjent. Ale miejmy nadzieje ze wszystko sie pouklada.
Na dzien dzisiejszy jelsi nie ma nic do zarzucenia hotelikowi lecznicy ani opiece nad Misiem to moze niech tam sobie chlopak zostanie ?

Posted

Dzięki Dorothy. :lol: I że nie rezygnujesz z Misia oczywiście też

Andzia jeśli mogłabyś powiedzieć co Ty uważasz, jakbyś kontynuowała sprawę Misia (patrz post Dorothy).
Ewab ......

Potem chyba Dziewczyny z Ostrowca podejmą decyzję co dalej. No i tak zrobimy.

Kurcze, Misio chyba znaleziony w ostatnim momencie, który jeszcze nie był za późny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...