Soema Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Ojj to fakt, Biszkopt też takie robił, że świeczki w oczach miałam :diabloti: Mądra psina, mam nadzieję, że teraz to już jej się tylko szczęścić będzie :) Quote
Tola Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 Kotka weta, która z wielka obojetnoscia przymuje interesantów;) Quote
Torusia Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Jakie czasem wielkie nieszczęście musi przytrafić,żeby później taka psinia mogła być szczęśliwa Quote
stonka1125 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 ale wam sie trafił ten tymczasik dla Poli,serca by wam popękały gdybyście musieli ją do schronu odwieźć i pewnie do was by trafila na tymczasik:evil_lol: Quote
Tola Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Pola została wykąpana, bierze zastrzyki. Jest tak ufna, ze nawet u weta cały czas macha ogonkiem. To radość, ze nie jest w schronie. A Niteczce trzeba szukac domu. Quote
Torusia Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 A co tam i Niteczki słychać? Soema a jak Biszkopcik? Quote
funia Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Dzisiaj byłam w schronie i niestety nie ma już naszej malutkiej kochanej Neli,ktoś podobno ją kupił razem ze szczeniakiem:-(.Łzy same leciały mi z oczu i wcale nie ze szczęścia tylko martwię się ,że ktoś mógł kupić ją dlatego że mała ładna i ''malutkie pieski od niej są''. Nie mamy żadnego wpływu na to komu wydaje sie psy :placz:Zeby chociaż nie rodziła dwa razy do roku ............Żałuję że nie udało się nic lepszego znależć.... Quote
Tola Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 funia napisał(a):Dzisiaj byłam w schronie i niestety nie ma już naszej malutkiej kochanej Neli,ktoś podobno ją kupił razem ze szczeniakiem:-(.Łzy same leciały mi z oczu i wcale nie ze szczęścia tylko martwię się ,że ktoś mógł kupić ją dlatego że mała ładna i ''malutkie pieski od niej są''. Nie mamy żadnego wpływu na to komu wydaje sie psy :placz:Zeby chociaż nie rodziła dwa razy do roku ............Żałuję że nie udało się nic lepszego znależć.... :placz::placz::placz::placz::placz: Quote
jogi Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 szkoda, wielka szkoda:shake: ja tam dalej nie wierzę w ich adopcje. Quote
Soema Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Torusia napisał(a):A co tam i Niteczki słychać? Soema a jak Biszkopcik? Biszkopcik - szczęśliwy w nowym domku, a Państwo nim zachwyceni :) aa teraz ma na imię Gary :cool1: Quote
matrioszka2 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Jak to - "ktoś kupił" ? :shake: Jakiś adres na papierze jest.Przecież coś podpisywał ten , co ją zabierał.Nie można sprawdzić nowego domu ? Cholera, tak bez sterylki ? Wiecie co, ja tak myślę, że zrobię allegro charytatywne - na sterylki. Podpowiedzcie mi szybko suki, które trzeba zaprezentować.Indywidualnie będzie lepiej. No ... brak mi słów. Jeśli coś byśmy uzbierali, to nie będą w schronisku robili przeszkód, żeby zabrać sukę na zabieg ? Quote
Tola Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 matrioszka2 napisał(a):Jak to - "ktoś kupił" ? :shake: Jakiś adres na papierze jest.Przecież coś podpisywał ten , co ją zabierał.Nie można sprawdzić nowego domu ? Cholera, tak bez sterylki ? Wiecie co, ja tak myślę, że zrobię allegro charytatywne - na sterylki. Podpowiedzcie mi szybko suki, które trzeba zaprezentować. Indywidualnie będzie lepiej. No ... brak mi słów. Jeśli coś byśmy uzbierali, to nie będą w schronisku robili przeszkód, żeby zabrać sukę na zabieg ? Przeszkód nie bądą robili, ale u nas nie ma na razie warunków na trzymanie suki po sterylce w schronie:roll: Jak zabieramy sunie na sterylizację, to juz nie wracaja do schronu, najpierw szukamy DT:roll: Quote
Tola Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 matrioszka2 napisał(a):Jak to - "ktoś kupił" ? :shake: Jakiś adres na papierze jest.Przecież coś podpisywał ten , co ją zabierał.Nie można sprawdzić nowego domu ? Sprawdzic mozna, tylko u nas nigdy nikt nie dba o takie "drobiazgi". Wydaje sie psy kazdemu, kto przychodzi do schroniska. A adresu nie dostaniemy:shake: Quote
Tola Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 matrioszka2 napisał(a):Czyli - nie można sprawdzić. Jak adopcja idzie przez schron - to nie:roll: Jedyny ratunek to wyrwanie suniek ze schronu na tymczas lub do DS:roll: Quote
stonka1125 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 zwariować można z tym waszym kierownikiem!kolejne psy zniknęły nie wiadomo gdzie i z kim,masakra ,nawet pewnie nikt z właścicielem nie pogadał o sterylizacji,a ludzie często sie zgadzają jak im sie nagada o cieczkach,brudnych podłogach i pościeli(niestety to częściej trafia do nich niż nawijanie o kontroli urodzeń i przepełnioych schroniskach):angryy: Quote
Soema Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Tu na dogo jest nawet dział poświęcony cieczką, gdzie wypowiadają się dogomaniacy bardzo przeciwni sterylizacji.. :roll: ciągle panuje taki stereotyp, że szczeniaki są dla zdrowia suki :mad: ostatnio tak jeden z wetów powiedział mojej sąsiadce... A schronisku chyba zależy na wyadoptowaniu psów, nieważne gdzie, byleby było.. Quote
funia Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Kierownika i świtę wali gdzie i komu wyda psa,aby poszedł ,a to że za chwilę będzie lawina innych spieprzonych adopcji w postaci szczeniąt ,to kogo to obchodzi .Oni tak daleko nie siegają .Z adresu nici bo mieliśmy już podobny i zasłaniał się ochroną danych osobowych ,dopiero jak prokuratura zaczęliśmy straszyć to podał nam numer telefonu:shake: Quote
funia Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Ale może trzeba powalczyć o Nelę i jej maleństwo .A jak wziął ja jakiś kołeK ?? Quote
Soema Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 funia napisał(a):Ale może trzeba powalczyć o Nelę i jej maleństwo .A jak wziął ja jakiś kołeK ?? Szczerze, to ja nie wierzę żeby kogoś nagle taka miłośc do kundelków wzięła, że aż 2 zaadoptował.. Choć kto wie, może mu się szkoda malucha zrobiło :niewiem: jednak Dogo uczy mnie realnego (pesymistycznego) myślenia..:roll: Quote
stonka1125 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 ale może rzeczywiście udałoby sie zdobyć chociaż numer telefonu...podstępnie jakoś....:cool3: Quote
funia Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Będę próbować,bo nie daje mnie to spokoju:shake: Quote
Tola Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Tak szkoda mi malutkiej:-( Cały czas myslę o niej i maleństwie:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.