Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

melduję pani głównodowodząca jusstyna85 :eviltong:, że wykonano zgodnie z rozkazem :evil_lol:
A na serio, wszystko już uzgodnione z nowym domkiem i Justynką, domek sprawdzony i w sobotę po małą...;)
Tor jak wiesz też już znalazł domek i to w górach pod okiem dziewczyn od malamutów :evil_lol:
Ostatni sh ma temat założony, zobaczymy... Powiedz ma on jakieś imię...:razz:

  • Replies 226
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lejdis grzeczna upatrzyła sobie krzesło i na nim spi ;)

Jedyne co mnie zmartwiło to jej dzisiejsze zachowanie jest jakas osowiała cały dzień spi w koszyku wet ją widział zbadał temperaturę zmierzył wszystko ok. Wieczorem trochę pobiegała ale czekała pod drzwiami by ja wpóścić.

Bardzo kochana i przytulasna psinka.

JA NIE WIEM CZY ONA WIE ŻE JEST HUSKIM ZACHOWUJE SIĘ JAK MALEŃKI PIESECZEK KTÓRY BY TYLKO SIĘ TULAŁ I NA KOŁDERCE SPAŁ:lol:

Posted

orpha poczytam jak znajdę chwilkę, temat :crazyeye: no dużo czytania, coś mi córcia mówiła...
Justyna_wolontariat tak dbasz o nią, że mnie nie dziwi to że taka jest :eviltong:
pieszczoch pewno do kwadratu...

Posted

jolek wystarczy przedostatnią stronę , watek cały dotyczyl teraz juz mojej Jadźki ale teraz dziewczyny podsunęły tam cos nowego dotyczacego innych psow o ktore sie boje ze trafia w rece pseudohodowców :shake:

Posted

Witam ponownie wszystkie osoby zainteresowane losem suni. :p To ja i mój mąż Jacek dostąpilismy zaszczytu adoptowania suni. Przyjedziemy po nią jutro, o czym już wiedzą osoby biorące udział w adopcji:loveu::multi:
Dziś rozmawiałam z naszym weterynarzem i w poniedziałek od razu rano idziemy do niego, by zbadał sunię. Powiedział, a w pełni mu ufam, to bardzo doświadczony lekarz, że cieczka i ropomacicze nie idą w parze. Ale wszystkiego dowiemy się w poniedziałek. Jeśli będzie konieczność zrobi suni usg i podejmie decyzję w sprawie leczenia i tego, czy w tym stanie sunię można juz sterylizować czy nie. Jeśłi tak, zostanie wysterylizowana już w przyszłym tyg.
Nie ukrywam, że nie możemy się już doczekać jutrzejszego dnia. Wieczorem na pewno dam znać, jak przebiegłą nam droga powrotna i jak sunia zareagowała na nowy dom i nasz zwierzyniec:lol:

Posted

Właśnie dowiedzieliśmy się od Justyny, że suniaczek jest bardzo chory, ma parwo i nie możemy jej zabrać w takim stanie.:placz::placz::placz: Jeśli przetrzyma 3 dni-będzie dobrze.
My Wierzymy, że będzie. Wspierajcie ją wszystkimi dobrymi myślami.My rozmawiamy z nią na odległość, żeby wiedziała, że są Ci którzy na nią czekają i że warto zawalczyć, żeby być z nami.

Posted

Z tego, co wiem od Justyny - tak. jest odizolowana, pod lampą, na kroplówkach. Mam nadzieję, że jeśli Justyna po powrocie ze schroniska będzie miała siłę to jeszcze dziś coś napisze. Jest z nią, więc będzie wszystko dokładnie wiedziała.

Posted

W południe mała była bardzo słaba szla i się przewróciła, szybko zabrałam ją do weta śmierdząca krew z odbytu gorączka Parwowiroza.

Lejdi jest bardzo słaba dostała antybiotyki środki przeciwwymiotne surowicę przed chwilą spadła 2 kropłowka w nocy podjądę do schroniska około 3-4 kolejne 2 kroplówki:-(

tyle mogę tylko napisać.

Sunia jest osobno leży na 3 kocach pod lampą ma ciepło i cicho.

Posted

Justyna_wolontariat pojechałabym do Ciebie żeby być z Tobą ale wiem że nic bym nie pomogła...:placz: Tak strasznie mi przykro, starałam się pomóc ale to choróbsko :angryy: Jak wrócisz, napisz mi na gg co i jak, proszę...
P. Adam jedzie po Tora 5 lutego, prosiłam by się z Tobą skontaktował

Posted

Ostatni raz byłam z nią o 3 w nocy mała była spokojniejsza ale bardzo słaba podałam 2 kroplówki zrobiłam jej nowe posłanie rano dzwoniłam do schroniska nie mogłam jechac w gabinecie gdzie jest kałuża krwi weterynarz był podał leki dostała kolejne kroplówki jade o 15 zobaczyć jak ona się czuje.

Widziałam i leczyłam wiele psów na parwo większość po 3 dniach dochodziła do siebie większe szansę mają psiaki w starszym wieku jak Lejdis

Jadę z nadzieją ze mała przywita mnie choć raz zamerdając ogonem nie wybacze sobie jak cos się jej stanie jak ja zabierałam była zdrowa:-(a może to już był początek tylko wybuchło później....

Kaszel kenelowy jest ale chorób takich jak nosówka czy parwo nie mieliśmy dawno ona była osobno nie miał dostępu do psiaków z kaszlem Oby tylko te mix labradory na tej działce czegoś nie miały i ona zaraziła się od nich żaden pies u tego kretyna nie szczepiony nie odrobaczony:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...