Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ETNA – jeszcze do niedawna podziwialiśmy jej urodę i liczyliśmy na szybki jej odbiór ze schroniska. Dzisiaj mamy nadzieję, że przeżyje, wyzdrowieje, znajdzie kochający dom…

Etna to młoda, błękitno płowa amstaffka, o mocnej budowie. Została znaleziona wraz z drugim amstaffopodobnym psem w Łodzi, przywiązana do barierki. Psy miały chipy, więc każdy z nas myślał, że właściciel szybko się odnajdzie.

Nasze złudzenia prysnęły jak bańka mydlana… Jak się okazało oba psy były adoptowane jednego dnia ze schroniska z Kosodrzewiny w Łodzi 16 grudnia 2008r. Nie długo nacieszyły się domem… Ich właścicielka wyrzeka się, że jakoby kiedykolwiek je adoptowała.

Oba psy trafiły do schroniska w Łodzi. Etna wczoraj opuściła schronisko. Niestety z uwagi na zimę, rasę, ciepłolubność, zachorowała w schronisku.
Dziś jej stan psychiczny i fizyczny nie pozwolił nawet na wykonanie USG. Weterynarz ocenił jedynie na szybko, że Etna ma problemy z pęcherzem, z uszami, świerzbowcem, ogólnym zapaleniem organizmu. W najbliższych dniach Etna zostania poddana wszelkim możliwym badaniom.

Obecnie Etna przebywa w domu tymczasowym. Liczymy, że uda się Etnę uratować i niebawem sunia znajdzie kochającą rodzinę, bo w pełni na to zasługuje.

Zwracamy się jednak do Państwa z prośbą o pomoc na leczenie Etny. Leczenie, diagnostyka, pochłoną zapewne spore nakłady finansowe.

Ratując jednego psa, nie zbawimy całego świata, ale uratujemy życie choć temu jednemu…

Bardzo prosimy o wpłacanie na leczenie Etny choćby najmniejszych kwot.

Wystarczy w tytule przelewu dopisek „ETNA”.
AST - Fundacja na Rzecz Zwierzat Niechcianych
Ul. Żwirki i Wigury 1b/37
02-143 Warszawa
79 1160 2202 0000 0000 8061 3463

nr. konta dla przelewów z zagranicy:
BIGBPLPWXXX
Bank Millennium S.A.
Branch Millennium
IBAN: PL
79 1160 2202 0000 0000 8061 3463

Poniższe zdjęcia są z dnia, w którym Etna trafiła do schroniska.

W sprawie Etny, prosimy o kontaktowanie się z opiekującą się nią wolontariuszką Agnieszką Szubert: 0 503 305 077 lub z fundacją adopcjebullowatych@wp.pl














Posted

Dzisiaj Aga1234 zabierze ją na badania.
Niestety Etna cały czas sika pod siebie.

Dzwoniłam na Kosodrzewiny. Etna była dość długo u nich w schronisku, Eryk też. Wtedy nie zaobserwowali problemów z czymkolwiek.

Jutro będę wiedzieć dokładnie skąd i kiedy trafiła.

Schronisko złoży doniesienie na policję na dziewczynę, która je porzuciła.

Posted

Wczoraj będąc w Łodzi mieliśmy okazję poznać Etnę.
Etna jest przepiękną amstaffką.
Po badaniach stwierdzono nietrzymanie moczu po sterylizacji. Sunia już dostaje leki i jest poprawa.









Posted

Etna trafił do schroniska z rudym kolegą, Niemcy mieli by dla niego dom ale musiałby zostac przetransportowany w poniedziałek do Kalisza, kurcze nie wiem czy to nadal aktualne, trzeba było potwierdzić to dzisiaj do 12

a jak sie miewa księżniczka?

Posted

Etna szuka DT. Niestety dotychczasowy DT nie bardzo wytrzymuje sikanie Etny.

Etna nie trzyma moczu. Musi mieć ustawione leczenie, ale to może trochę potrwać.
Dziś Etna ma wizytę u weterynarza w celu dalszego leczenia.

  • 2 weeks later...
Posted

doddy napisał(a):
Niestety Etna nadal siusia pomimo leków.
Jest źle...

Dodatkowo będzie mieć pobierany wymaz z ucha, by ustalić leki które mogą pomóc.


Luśka od ciotki KasiK też popuszcza po sterylce - zapytaj może jaki jet ten lek co ona dostaje...bo ja nie pamiętam - wiem, że jak Luśka dostaje lek to czasem zdarzy się jej popuścić parę kropel...ale jak pancia zapomni dać tabletki to jest wtedy wieelka kałuża...:-( leki codziennie po tabletce do końca życia....ale da się z tym żyć...tylko nowi właściciele muszą bardzo pokochać Etnę...

Posted

Kopiuję wypowiedz agi1234 z Łodzi:

Etna już po dodatkowych badaniach, wyniki wykluczyły chorobe skóry, dobrano odpowiedni antybiotyk przyjmuje go doustnie a raczej "dopyszcznie" oraz miejscowo w formie kropli do uszu.
Propalin pomaga problemów z moczeniem się już nie ma.
Sunia zmieniła DT i pewnie wiara w ludzi jej wróciła ( mnie zresztą także).
W temacie poprzedniego DT rozpisywać się nie będą, gdyż jest to nieeleganckie, a fakt pozostaje faktem, że gdyby nie została w styczniu zabrana ze schroniska pewnie nie byłoby już suni wśrod żywych - podzieliłaby los Eryka. Także na forum składam podziękowania za opekę nad Etną przez okres od 16 stycznia do 24 lutego.
Mam nadzieję, że już teraz wszystko idzie w dobym kierunku i może za miesiąc uszki suni zostaną na tyle podleczone, że wreszcie będzie mogła żyć komfortowo. (W chwili obecnej jest ospała, widać, że bardzo się męczy uszy bolą, sączy sie z nich brzydko pachnąca, ropna wydzielina)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...