_ogonek_ Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 No trzymajcież mnie :-o Psy na giełdzie :mad::mad::mad: Quote
NatiiMar Posted April 18, 2009 Author Posted April 18, 2009 No niestety Ada. A najgorsze jest to,że ja nie umiem do niektórych oób trafić. Jdna typa z mojej firmy twierdzi,że jedzie za miesiąc po psa rasy husky. Oczywiście zrobiłm pogadankę na temat r=r,jak wygląda pseudo itp. Ale nie przemówisz przez tą warstwę siana we łbie.... Ona chce huskyego i koniec,a jeszcze zbiera pieniążki bo najtańsze za 600 zł widziała i to jest jej główny problem... No i jak ja mam nie miec nerwicy? Quote
evel Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 NatiiMar napisał(a):No niestety Ada. A najgorsze jest to,że ja nie umiem do niektórych oób trafić. Jdna typa z mojej firmy twierdzi,że jedzie za miesiąc po psa rasy husky. Oczywiście zrobiłm pogadankę na temat r=r,jak wygląda pseudo itp. Ale nie przemówisz przez tą warstwę siana we łbie.... Ona chce huskyego i koniec,a jeszcze zbiera pieniążki bo najtańsze za 600 zł widziała i to jest jej główny problem... No i jak ja mam nie miec nerwicy? ona jest pewna, że chce husky'ego? przecież setki tych psów są do adopcji, szczenięta również... Quote
_ogonek_ Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 evl napisał(a):ona jest pewna, że chce husky'ego? przecież setki tych psów są do adopcji, szczenięta również... Dokładnie husky pieski w typie husky wszystko co chce i to za darmo!!! Quote
NatiiMar Posted April 18, 2009 Author Posted April 18, 2009 No pewnie,ale te w schroniskach to (cytuję) kundle,natomiast na giełdzie sa rasowe... Nie wiem...śmiać się,czy płakać? Quote
milamini Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Sorki, ze tak z "miasta" wpadam z butami- nie mam już czasu lecieć przez całość, ale po drodze widziałam o lekcjach i temat pseudo i oryginały. Tak w skrócie. Ja byłam zaproszona do szkoły moich dzieci- do klasy- i miałam za zadanie opowiedzieć o psach rasowych.Wzięłam swoje futrzaki, rodowody, metryki, i różne papierki nagromadzone-(to była klasa 3 podst)- i szczotki i obroże różne, i smycze- no wsio co mam, i książki, ale takie lżejsze (cieńsze). I opowiadałam co ma pies z rodowodem i dlaczego one jest rasowy, i jak karmic psa, ile zebów ma pies,i jak czesać, i wystawy. I dlaczego nie wolno robić szczeniaków na każdym podwórku (mieszkamy na wsi 4 km. od rogatek W-wy- czyli warszawska sypialnia- ale wiocha nadal :cool3:). I tym sposobem doszliśmy do schronisk. Nie wiem, na ile dzieciaki skumały- część (już są starsze) ma psy z papierami- to zasługa rodziców, część ma Burki kaszą karmione- to też zasługa rodziców- ale wszyscy wiedzą, że my mamy psy z rodowodem jeżdżące na wystawy. Oprócz jednej "niemoty" jak to moja córka mówi, która nie lubi jeździć :p. ale może kiedyś...ktoś sobie przypomni co taka szurnięta baba gadała. I, że nie robi się szczeniaków w piwnicy. Quote
NatiiMar Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 Miliamini,patrząc na te 2 marne procenty naszych rodowodowych psów w Polsce,wątpię,żeby niemoty coś zrozumiały. Ale nawet jeśli cała ta akcja miałaby uratować tylko jedno zwierzę-WARTO! :) Pozdrawiam. Quote
_ogonek_ Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Ja się zebrać do koopy zebrać nie mogę. Weźcie mnie kopnijcie czy co... Ja po prostu muszę przygotować pogadankę na lekcję! Ale jestem mięczakiem :placz: Quote
_ogonek_ Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 NatiiMar napisał(a):AdaK,do roboty!!!!!:mad: :cool3:to tak na zachęte:) Ja sie czasem zastanawiam czy by sobie glowy nie urwac w szkole mam juz dosyc tu oglaszam zwierzaki mysle czasem ze mam za duzo na glowie... ale musze sie zebrac.. m u s z e! A wam dziewczyny zycze powodzenia ;) Quote
NatiiMar Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 AdaK,do roboty!!!!!:mad: :cool3:to tak na zachęte:) Quote
evel Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 nie wiem czemu mam wrażenie, że po mojej planowanej prezentacji wezmą mnie za wariatkę i przestaną ze mną rozmawiać :evil_lol: Quote
pietrucha204 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 hehe na mnie niektórzy ludzie też dziwnie patrzą, że po co, że dlaczego...że mogłabym w tym czasie "coś bardziej pożytecznego zrobić" - cokolwiek mają na myśli:crazyeye: (może obejrzeć serial, poplotkować na ławce przed klatką) a nie uganiać sie za bezdomnymi zwierzętami itp. ja po tylu latach (hihi niedługo trójka z przodu) uodporniłam się i wyśmiewam ludzi, którzy nie rozumieją tego co robie. kiedyś się denerwowałam ale nic to nie dawało:/ a teraz olewka. nie rozumieją - ich strata. więc się nie m,artw jak się nie odezwą do ciebie - najwidoczniej nie sa tego warci, żebyś z nimi rozmawiała :evil_lol: Quote
Kisses Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 evl, spoko, ja od czasu mojej pogadanki i napisaniu kilku tekstów na polskim jestem 'ta wariatka, co kocha psy'. Ale co zrobisz jak 3/4 szkoły myśli, że pies to takie o małe/dużo coś, co trzeba nakarmić, otworzyc mu drzwi, żeby się wyprowadziło samo i tyle. Pies szczęśliwy :mad::roll: Dalej: po co wydawać kase na rodowód?! :angryy: I tak godzinami wymienić, godzinami opowiadać to, co wszyscy o mnie myślą, chociaz tego nie mówią. Nie ide na spotkanie starej klasy, bo po co? O czym bede rozmawiała? Że w Cropp`ie jest nowa kolekcja? Porusze psi temat i będzie zaraz 'znowu' itp. Już na moja odpowiedź 'z hodowli' na pytanie 'skad pies' jest 'Boze, po chol... tyle kasy wydawać'. Tłumaczę, ale w większosci sytuacji jak grochem o ściane. Ah, byłam na tym targu... Te psy to cień psów! Chudziutkie to, jak wzięłam małego an ręce to spokojnie wszystko czulam. :shake: Na pytanie 'mają rodowód?' otrzymałam odpowiedź 'nie, ale dzieki temu są tańsze' :angryy: Szczerze - nie miałam cierpliwości, jeszcze widok tych psow, które tak lgną do człowieka... A to takie bidy :shake: A, jeszcze wczoraj koleżanka znalazła szczeniaka przywiazanego do rury... Ma jakieś 9 tygodni :-( Ale suczka już szczęśliwa, ma nowy domek u koleżanki. No i dzisiaj miałam przyjemność wymiziania małego cuda, a mała (Megi) chciała mnie zagryźć swoimi szpileczkami :diabloti: Może wrzuce jej foto, ale trudno było złapać Megi, bo się rozszalała po podwórku, brala wszystko do pyszczka. No i oczywiście koleżanka chce wysterylizować. Quote
evel Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 ech, oby więcej takich odpowiedzialnych koleżanek... Quote
zielony Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Witam. A może tak. Jak wybrać psa? Wydaje się, że wybór psa, to łatwa sprawa, a możliwości jego zakupu jest wiele. Wystarczy przecież udać się na bazar, giełdę zwierząt, odwiedzić schroniska dla zwierząt, hodowlę psów rasowych, przejrzeć ogłoszenia w prasie lub internecie. To jednak tylko pozory. Wybór psa nie jest – i absolutnie nie powinien być – tak łatwy. Często zafascynowani psim bohaterem obejrzanym w filmie lub spotykanym na niedzielnym spacerze, chcemy kupić takiego samego psiaka. Zdarza się, że ta konkretna rasa staje się bardzo modna, więc także chcemy ją mieć. Wielokrotnie oglądając tę samą rasę jesteśmy zachwyceni jej wyglądem. Nic nie wiemy o cechach jej charakteru, nie znamy odpowiedzi na pytania do jakiego rodzaju działalności pies był kiedyś używany lub jak powstała rasa i jaka jest jej historia. Nie takiego więc wyboru powinniśmy jednak dokonać i nie takimi kryteriami powinniśmy się kierować. Największą presję przy zakupie psa na rodziców wywierają dzieci. Susza głowę i wiercą dziurę w brzuchu bardzo długo i boleśnie. W końcu każdy pęknie. Warto jednak pamiętać, że odpowiedzialność, jaka potem ciąży na rodzicach za psa powoduje wiele nieporozumień i konfliktów między dziećmi i rodzicami, a często i samymi rodzicami, jak również rodzeństwem. Nie zawsze tak jest, ale często się zdarza. Kiedy zaczniemy myśleć o psie, trzeba zastanowić się, który moment byłby najlepszy na taki krok. Pytań jest więcej – jakie warunki mieszkaniowe posiadamy, czy to jest blok, a może dom jednorodzinny, u kogo mieszkamy i czy ta osoba zgadza się na psa, czy są dzieci, w jakim wieku i czy nie są chore, jeśli tak, to na co (astma, niesprawność fizyczna, umysłowa). W przypadku choroby zawsze trzeba zasięgnąć porady lekarza specjalisty od danej choroby). Konsultacja z lekarzem pozwoli ocenić stan zdrowia i możliwości posiadania psa. Ważne jest tryb życia prowadzimy: aktywny, a może wręcz przeciwnie. To pomoże określić i wybrać psa o odpowiedniej aktywności pasującej do naszej aktywności. To nie wszystko. Musimy się jeszcze zastanowić, jakiego psa chcemy mieć w domu? Nie chodzi o rasę, ale płeć, wielkość, wiek (szczeniaka, a może starszego, lub prawie dorosłego). Ważne jest, aby zastanowić się, jaką rolę będzie pełnił pies w domu. Chodzi o określenie użytkowości, czyli czy będzie to pies towarzyszący na „kanapę”, a może pies pasterski do pilnowania posesji i całej rodziny. Pamiętajmy, że nie ma psów (ras) dla dziecka, dla dziecka są zabawki. Przy dziecku może być tylko pies z odpowiednimi predyspozycjami psycho - fizycznymi. Nie zawsze wzięcie psa od szczeniaka daję nam poczucie pewności, że gdy pies rośnie z dzieckiem ich relacje będą poprawne. Do dziecka trzeba dokonać większej selekcji w wyborze. Dopiero po określeniu wielkości, płci, wieku psa, możemy zacząć szperać. Poszukać opinii na temat danej rasy u znajomych lub na portalach internetowych. W przypadku dalszych problemów z wyborem konkretnej rasy można poprosić kogoś ze związku kynologicznego, lub tresera, albo kogoś zaufanego mającego duże doświadczenie z psami. Wiele można dowiedzieć się o psach różnych ras na wystawach psów rasowych. Zjeżdżają się hodowcy z wieloletnim stażem, właściciele psów prezentowanych na wystawie, osoby przygotowujące i prezentujące psa na ringu - to istna kopalnie różnorodności w wielkości, koloru, puszystości, osobowości, charakterów, temperamentu, wrażliwości, uroku zewnętrznego i wewnętrznego i wiele, wiele innych ciekawych widoków. Nadmiar wrażeń czasami jest zbyt silny, lecz nie można zapomnieć, że to doskonała okazja, aby wypytać się, jakie są wady i zalety danej rasy, czym karmić, od jakiego wieku zacząć szkolenie. Pośpiech w podjęciu decyzji o zakupie psa jest absolutnie niewskazany. Czasami, gdy mamy wątpliwości można decyzje odroczyć. Trzeba być świadom praw i obowiązków, jakie zaczną „ciążyć” na całej rodzinie od momentu pojawienia się psa w domu. Wybór psa w pojedynkę przez kawalera lub pannę nie powinien być zbyt trudny, lecz oczekiwania, jakiego psa wybierzemy, powinny być jasne i przejrzyste. Trudniej dokonać takiego wyboru zakochanej parze, lub całej rodzinie, gdzie zdania i gusta mogą być bardzo odmienne. Kompromis w takich sprawach chyba jest najlepszym rozwiązaniem, choć z realizacją tego kompromisu bywa różnie. Nigdy, jednak nie należy się spieszyć z wyborem. Takie same kryteria można stosować w przypadku wyboru psa ze schroniska dla zwierząt. To moje Quote
_ogonek_ Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 zielony, :loveu::loveu::loveu: Dobra ten tydzien na pogadanke odpada przyszly to jeszcze. Dobra musze sie wziac Quote
Kisses Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 A to właśnie wyrzucone i przygarnięte cudo :loveu: (na mnie nie zwracamy uwagi :diabloti: Bo chodzi tu o psa) [img=http://img100.imageshack.us/img100/748/dsc04075.jpg] Quote
NatiiMar Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 Wszyscy macie genialne pomysły,co jeden to lepszy. Nic tylko do sejmu!:razz: A tak na serio,to każdy z pomysłów,który tutaj padł,jest naprawde dobry. Zielony,Twój też. Myslę,że warto to zebrać do kupy,poukładac sobie w główce no i do dzieła:) A ja mam problem... druga-szansa.ownlog.com http://www.dogomania.pl/forum/f28/10-lat-w-domu-schron-budrys-wola-o-pomoc-136119/ Quote
_ogonek_ Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Kisses, piękny, ale mi się wydaje że to niufek (nowofundland). Nati, pisz, jak pomóc? Oferuję uslugi w zakresie: [LIST] [*]teksty do ogloszen [*]ogloszenia [*]umieszczenie go w profilu na nk [*]wysylanie maili do DT [/LIST] I tu moja oferta sie konczy. Kurcze gdyby on byl gdzies tu w Bielawie to bym go mogla nawet 3 razy dziennie prowadzac, po szkole oczywiscie... Quote
Kisses Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 AdaK, też jakoś mi tak... Kurczę... ja w sumie to samo, co AdaK :roll: Quote
NatiiMar Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 AdaK napisał(a): Nati, pisz, jak pomóc? Oferuję uslugi w zakresie: teksty do ogloszen ogloszenia umieszczenie go w profilu na nk wysylanie maili do DT I tu moja oferta sie konczy. To już bardzo wiele. Jesli znacie jakieś zaufane DT,najlepiej gdzies w poblizu (opolskie) to byłoby super... Dzis bylam na spacerze kilkuminutowym z ta bestia. Dosyć karny,ma problem z luźną smyczą,ale to norma (zawsze mi sie takie psy dostają...). Jest ogólnie do opanowania. Towarzyszył nam Dexter i nawet nie musiałam interweniować. Chociaz Dex troszke zaczepny był,ale bardziej mu chodziło o mnie niż o Budrysa :) Quote
_ogonek_ Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 NatiiMar napisał(a):To już bardzo wiele. Jesli znacie jakieś zaufane DT,najlepiej gdzies w poblizu (opolskie) to byłoby super... Dzis bylam na spacerze kilkuminutowym z ta bestia. Dosyć karny,ma problem z luźną smyczą,ale to norma (zawsze mi sie takie psy dostają...). Jest ogólnie do opanowania. Towarzyszył nam Dexter i nawet nie musiałam interweniować. Chociaz Dex troszke zaczepny był,ale bardziej mu chodziło o mnie niż o Budrysa :) Dobra bardzo przydatne info! Poszukam czegos, ale interwssuje cie hotelik czy moze Dt w domu czy tez DT w domu a ogroem? Quote
NatiiMar Posted April 23, 2009 Author Posted April 23, 2009 Warunki wyłącznie domowe.... Piesek całe zycie spedził w domu,na swoim posłanku. Quote
_ogonek_ Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 NatiiMar napisał(a):Warunki wyłącznie domowe.... Piesek całe zycie spedził w domu,na swoim posłanku. Ciężka sprawa... Nati na razie poszukam może kogoś z opola do wyprowadzania psa, dobra? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.