Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mam 4 miesiecznego alaskana. ostatnim razem, kiedy moja rodzona matka wyszla na spacer zaczal na nia skakac i warczec

stalo sie to pierwszy raz.dlaczego?

kiedy chodzi ze mna na spacery, czasami zdarza mu sie skoczyc mi na kolana, ale to chyba ze szczescia, tylko po zabawie...ale i tak czasami sie mu za to oberwie

moge prosic o jakas konkretna porade 'specjalistow'

Posted

Pies zaatakował ją ot tak sobie, bez przyczyny? Co to była za sytuacja?Wg mnie pies poprostu jest szefem, a Twoja mama zrobiła coś, co naruszyło jego "przywództwo". :roll:

Pies będzie Cie szanował, nie przez to jak napisałes, że czasami "oberwie". tylko na szacunek psa trzeba sobie trochę zasłużyc. Już wiele zostało napisane na temat dominacji,, wystarczy tylko poszukac.

Pies jest młody i jest w wieku, kiedy mozna go bez problemu "ustawić". :wink:

Posted

szedł sobie, zaczynalo sie robic ciemno, moja mam poszla z nim w pola, nie bylo oswietlenia, temperatura okolo 18 st, wiatr jak zwykle zachodni...

wiecej szczegolow nie pamietam :D

zdominowal?! no w sumie tak, daje mu tylko (lub az) jedzenie, wiec moze...

Posted

Proponuje wejsc w dzial Wychowanie i szkolenie i tam poszukac :D napewno tam dostaniesz wiecej odpowiedzi. A mysle ze tez powinienes znalesc pare topicow na ten temat.

Ale mysle ze to napewno jest dominacja, on mysli ze jest wazniejszy od Twojej mamy i nie da sobie pojsc tam gdzie ona chce, bo to wedlug niego on zadzi. Mysle ze mama powinna zmienic stosunek do niego, ale to to juz znajdziesz w tamtym dziale.

Powodzenia :D .

Posted

Tak się zastanawiam, czy nie odbierasz tego zbyt dosłownie. Może to było z jego strony poprostu zaproszenie do zabawy? Obskakiwanie i powarkiwanie w takim momencie się przecież zdarza - zwłaszcza u 4 miesięcznego psiaka. Nawet podgryzanie - nóg na przykład :lol: . Poobserwuj psa, w jakich sytuacjach się to zdarza, wtedy może coś Ci się rzuci w oczy - czy to tylko zabawa, czy faktycznie dominacja.

Posted

no dziwne... dziś ja się z nim wybrałem na spacerek, i co?! w tym samym miejscu znów na mnie skoczył (na kolana znaczy się)... może są tam złe cieki wodne... :lol:

Posted
nie czułem żeby coś tam śmierdziało....aaaaaa, jemu śmierdzi, to możliwe... :D
Dla Ciebie moze nawet pachniec :lol: a jemu smierdzi :wink: , najwazniejsze ze jest wszystko ok :D
Posted

Widocznie w tym miejscu było jakieś inne zwierze, którego sie boi, albo stało sie tam coś złego. Złego w rozumowaniu psa.

Mój piesek kiedyś na przystanku zaczął okropnie piszczeć, gryźć, próbował uciekać, wszystko na raz. Nie widziałem jeszcze go w takim stanie. Odszedłem 10 metrów dalej i sie uspokoił, poszedłem z nim na chwilę w to miejsce znów to samo. Nie wiem, co tam było, działo sie, ale pies sie zachowywał, jakby nie wiem co mu robili.

Posted
widocznie gardzi MZK, PKS, PKP lub panią z kiosku....

mądre bydle, nie powiem... :D

Taaa, może nie on, a Negro (patrz podpis), jakiś czzas temu wyjątkowo musiałem jechać z nim autobusem (zawsze chodzę na nogach) i do autobusu wpada kontrol, podchodzi do mnie: "A kaganiec, książeczka i bilecik dla psa to gdzie jest". A negro go chap za nogę. Na szczęście skończyło sie tylko na upomnieniu :multi:

Posted
Ja bym sie tak :multi: nie cieszyla jakby moj pies : kontrolera chap w noge o tak po prostu :hmmmm:

Tzn on go nie ugryzł w nogę, złapał tylko za nogawkę, także nie było żadnego "niebezpieczenstwa" -_- ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...