Jump to content
Dogomania

Alta - łagodna dropiata sunia zostaje na zawsze u Ani w Jarocinie :):)


Recommended Posts

  • Replies 186
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

alta jutro ,albo w sobote najpóźniej bedzie miała diagnozowany guzek na uchu,napisze po wizycie u weta,jest kochana,przesłodka ,przytulasna i BARDZO NIEZDYSCYPLINOWANA!!!!!coraz lepiej sie zachowuje,ale to taki wielki ,szalony dzieciak,jak dla mnie ok ,ale nowy domek mógłby być niezadowolony z dowodów miłości altowej,a kocha na zabój ,dziko i czasami boleśnie,pracujemy nad altowym temperamentem,jest ciężko bo bardzo nas rozczula i wzrusza bo taka jest słitaśna,będziemy twardzi!

Posted

Ale Altusia spadła:roll:
Czekamy na wiesci z wizyty u weta.
Ania - moze ruszyc z ogłoszeniami, pisz to bede szukała kogos do pomocy...

Posted

no spadła nam ta krówka masłówka,ale wielkiego nieszczęścia z tego nie będzie,z nowymi ogłoszeniami sie mozna wstrzymać,domek w planach,ale tym razem ja udaje nieprzejednaną a mąż mnie musi przekonywać,niech sie postara,na razie zasypuje mnie argumentami , jaka to ona głupiutka,że ktoś będzie ją na bank dyscyplinował biciem,a ona taka wrażliwa,kochana ,że musimy z nią chodzic i zaczać ją szkolić ,on kupi długą linke i będzie ją uczył przywoływania i takie tam(ona w domu wykonuje wszystkie polecenia,jest naprawde grzeczna ,już wie że musi czekać na miske z jedzeniem a nie rzucać sie na jedzenie które postawiłam płacie i sosowi,grzecznie czeka na swoją,nie włazi na stolik,nie rusza talerzy z naszym jedzeniem,jest zainteresowana,ale nie ruszy,ładnie bawi sie sznurkami grubymi z petlami ,a nawet dzisiaj jak powiedziałam przynieś to przyniosła,ale na dworze to zupełnie inny pies,ostatnio stałam z nią 20 minut i probowałam ją przywołać,ni diabła,stała na tej smyczy i sie rozglądała tak jakby zupełnie nie wiedziała jak ma na imie,ale na"obiadek"to pierwsza w kuchni)i w ogóle mi sie dziad zakochał,ja mówie ze mi ciężko z trójką na spacerku,to on na to że będzie chodził z nami(przed chwilą przyjechał z popołudniówki i mnie pyta czy byłam na ostatnim spacerku ,bo jak nie to on zje potem i najpierw wyprowadzimy futra),no nie wiem,może mnie przekona;)

Posted

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Ania - fajny ten Twój TZ:lol:
Ja swojego nie dopuszcze juz teraz na dogo, bo jak to przeczyta, to nie da mi spokoju.
Zawsze mówi, ze dwie sunie czy trzy to nie ma róznicy:evil_lol:

Posted

Stonka, ja bym takiego chłopa po nogach całowała !!! Facet pierwsza liga ,to niby jak nasz szefuńcio koła Jareczek Niteczkę chciał brać do siebie i tak ja na rekach nosił po schronie i jeszcze latał za nia bo mu uciekła:evil_lol:

To jest rzadko występująca odmiana faceta ,który nie wstydzi sie pokazac uczuć zwierzęciu !!! TO GATUNEK WYMARŁY ,także dbajcie o nich:cool3:

Mój raz po pijanemu sobie zaprosił do spania nasze dwie do łóżka i na drugi dzień mówił ,ze to nie prawda była . Szkoda ,ze im zdjęcia nie zrobiłam mozna było zginąć ze smiechu:evil_lol:Ta wielka koło niego ,a mała przy twarzy :evil_lol:

Posted

no nie przesadzajmy że on taki superaśny,owszem lubi zwierzyny bardzo,ale dopiero alta uwolniła w nim jakieś takie pokłady uczucia,zazwyczaj to ja podejmowałam decyzje dotyczące zwierząt bo jemu raczej wszystko jedno było i pokochałby kazdego ,ale teraz to on osobiście nalega,co chwile sie tulą i on jej bzdury opowiada,że ja chce ją wydać do chłopa na wieś,na łańcuch, a on na to nie pozwoli(powiedziałam tylko że byłaby szczęśliwa w domu z ogródkiem)ale sie przyznam bez bicia,że to on pamięta za kazdym razem o kupienia mięcha dla zwierzaków bo ja tak jakos zawsze zapomnę,w ogóle zapominam o milionie rzeczy które mam kupić, zakupy mnie prztłaczają i sie na nich gubie

Posted

a wiecie co mi dało najbardziej do myslenia ,jak mój mąż zapytał mnie jakiś czas temu"ciekawe czy też sie boi petard tak jak płatka,bo jak tak to bedziemy mieli masakre w sylwestra"na co ja mu powiedziałam"no raczej nie będziemy mieli,bo mam nadzieje że w sylwestra to ona już w swoim domu będzie"a on tylko "aha,no,no,"

Posted

no to pokażę Wam zdjęcia ,na których wyraźnie widać,że Alta jest nieznośna ,bezczelna,szczerzy na nas kły ,podstępnie podgryza płatke i morduje pluszaki przez wypruwanie im mózgów,poza tym zajmuje mojemu mężowi czas przeznaczony dla mnie,okropne suczydło,myślę że nieadopcyjne zupełnie:)

Posted

Zdjecia super:loveu:
Altucha z kołami do góry cudna:loveu:
A jak wpatrzeni w siebie z TZ:evil_lol:
Wszystko jasne - miołość z wzajemnoscią:evil_lol:
TY Ania rozważ na powaznie adopcję Alty:cool3:
Zeby Ci się chłopisko nie rozchorowało potem z tęsknoty za sunią:cool3:

Posted

cały czas o tym myśle,to nie chodzi o to że nie mamy miejsca(jak ktoś do nas przychodzi to normalka,że jakiś pies mu za tyłkiem na fotelu albo na kanapie leży,no musi tak być bo na podłodze to nie mamy miejsca na psie poslanka więc automatycznie opanowaly te wyższe rejony czyli fotele i kanape:)),bo psy są wyspacerowane i myslę że szczęśliwe ,ale niepokoją mnie przypadki losowe,jak np.utrata pracy czy takie tam,mysle jednak że alta i tak zostanie bo szkoda byłoby zmarnowac dobre checi mojego męża,mysle ze w takich wypadkach lepiej iść "za ciosem",tak jakoś przypadła mu do serca,dzięki niej be problemu zgodził sie na transport suczyny i naprawde był pod wielkim wrażeniem tej bidy(kiedyś by marudził i wymyślał tysiąc powodów),jak widziałam jak na nią patrzy i do niej mówi to lekki szok przeżyłam,nawet słowa nie powiedział jak mu rzygnęła w swieżo wyczyszczonym aucie,a to wszystko to zasługa altuni,on ma ogólnie niewiele cierpliwości do wszystkiego ,a "swoją"altunie nauczył już pięknie komendy "siad",nie może tylko jej oduczyć wlażenia na niego po każdym spacerze,bo ona zaraz po wejsciu do domu wielkim hopsem ładuje mu sie na kolana:)chyba szkoda byłoby zmarnować taki potencjał miłosny,jak myślicie??????????oczywiście jeżeli sie zgodzicie żeby została,bo macie prawo wyboru domku.....

Posted

Hi, hi... mamy prawo wyboru domku - dobre:evil_lol:
A gdzie ona znajdzie lepszy domek i taka Pańcię i Pańcia:loveu:
Na miłosc nie ma rady:p

Posted

:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
Ania - Wy jestescie oboje niesamowici:loveu:
Pewnie ze zmianiam:multi:
Tracimy cudowny DT, ale Alta zyskuje bezpieczeństwo do konca życia

ALTUSIA ZOSTAJE NA ZAWSZE W DT
W JAROCINIE
:laola:

Posted

jacy niesamowici,bez przesady!to wy robicie wielką robote na miejscu,my siedzimy w domu i pierdzimy z psami w kanapy,chodzimy na spacery i tak naprawde to nie robimy wiele wiecej,a to wy uzeracie sie z kretynami w zamojskim schronie,ja moge pomóc w bardzo ograniczony sposób ze względu na odległość,tak że to ja wam dziekuje za te uratowane psy,koty i wszystko co sie rusza!!!!!!!no i chciałam powiedzieć że altucha jest spuszczana ze smyczy,nie na długo ale nie ucieka ,robi z dziką szybkością miliony kółek(a raczej wielkich kół )i wraca,trzeba tylko pilnować żeby żadnych psów w pobliżu nie było bo alta kocha wszystkie stworzenia,ale niestety nie wszystkie kochaja alte!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...