Bjuta Posted February 23, 2014 Author Posted February 23, 2014 A teraz główna bohaterka spaceru. Moja Matuchna. Rocznik 1935, 16 dni (!!!) po bypassach (rozcięcie mostka i obu nóg od kolana do stopy, żeby powymieniać żyły). Quote
Bjuta Posted February 23, 2014 Author Posted February 23, 2014 Za parę miesięcy stuknie jej 80-tka... Na pytanie lekarza, tydzień po operacji, czy dużo bierze środków p-bólowych, odpowiedziała "Na razie nie było potrzeby.". "A nie boli panią??" "No trochę..." Quote
jotpeg Posted February 23, 2014 Posted February 23, 2014 Życzę Mamie nieustająco dobrego zdrowia, a przede wszystkim gratuluję wspaniałego podejścia do życia i dzielności!!! :Rose::Rose: Cieszą zdjęcia psiaków w dobrej formie, Filip :p dziarski, a Panna Patyczara Sienka fantastycznie wygląda w locie za patykiem :multi: i jakie ma specjalistyczne szelki (czy sa rzeczywiscie lepsze od innych?) Piękne rodzinne zdjęcia :loveu::loveu: Quote
Ingrid44 Posted February 23, 2014 Posted February 23, 2014 Dziekujemy za Piekne fotki. Widac ze rodzice w swietnej formie a psiaczki maja wielka radoche. Milo zobaczyc zielona trawke bo tego juz nie widzialam od pazdziernika. :) Quote
Bjuta Posted February 23, 2014 Author Posted February 23, 2014 Dziękujemy!!! :) Te szelki norweskie są b. łatwe do wkładania i Siena je lubi. I przestała ciągnąć odkąd w nich chodzi. Mają też taki chwytak u góry, żeby Sienę przytrzymać jak jedzie rowerzysta. (Za rowerami ciepie się Filip, ale rowerzyści się boją Sieny, więc tak pro forma). Quote
jotpeg Posted February 23, 2014 Posted February 23, 2014 [QUOTE=Bjuta;21909026Za rowerami ciepie się Filip, ale rowerzyści się boją Sieny dobre, doskonałe :evil_lol::evil_lol: jeszcze raz zachwycę sie fotami :multi: zgrana paczka :loveu: Quote
Monika z Katowic Posted February 23, 2014 Posted February 23, 2014 Bjutko! Najserdeczniejsze pozdrowienia dla Twoich dzielnych Rodziców!:loveu::loveu: Quote
jotpeg Posted February 24, 2014 Posted February 24, 2014 jeszcze raz tu jestem, bo się cieszę tymi zdjęciami - radosne przedwiośnie!! Ukłony dla Rodziców, głaski dla zwierzaków :hand: Quote
annika Posted February 24, 2014 Posted February 24, 2014 Mama świetnie wygląda!! a Sienka i Filip- piękne, uśmiechnięte morduchny:lol: może w tym roku uda nam się umówić na spacer bo przecież tak daaaaaaaaleko od siebie mieszkamy;) Quote
Bjuta Posted March 30, 2014 Author Posted March 30, 2014 Dziękujemy! :) Dobre myśli przekazane! To prawda anniko ! Musimy się umówić. Gościliśmy przez 3 tygodnie Artemidę i jej Gaję z Bondem. Dlatego na zdjęciach nie ma Sieny... Siena się chowa, bo 5 kg Gaja mogłaby ją przecież połknąć na jeden raz... Gaja z Tatą Mama z lekarstwem :) Nasi goście A Siena pewnie pod kaloryferem... Quote
jotpeg Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 uwielbiam do Was zaglądać. :loveu: na Bondziowym wątku widziałam, jak Gaja siedzi/leży na Artemidzie - jak kot :lol: i charakterek też ma koci, jak czytam... :evil_lol: Quote
katik Posted April 7, 2014 Posted April 7, 2014 Trafiłam na bardzo sympatyczną galerię. :) Cudowne zdjęcia :) Będę częściej zaglądać. :) Quote
Bjuta Posted April 7, 2014 Author Posted April 7, 2014 Bardzo nam miło!! Nasza galeria co prawda bardzo kuleje, ale jak nas ktoś pogoni to zawsze coś wrzucamy. :) Quote
Bjuta Posted April 7, 2014 Author Posted April 7, 2014 Znalazłam jeszcze troszkę fot z pobytu Artemidy. Kto ściągnął kotleta z talerza? No kto? Quote
jotpeg Posted April 7, 2014 Posted April 7, 2014 jaka Sienka szczęśliwa!!! a wszystkie psiaki zadowolone z życia. Na tych fotach widać, że pies też człowiek :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: Quote
katik Posted April 17, 2014 Posted April 17, 2014 [quote name='jotpeg']Na tych fotach widać, że pies też człowiek :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou:[/QUOTE] Otóż to, widać jak bardzo ważne i kochane są wszystkie psiaki. :loveu: I ta miłość jest odwzajemniona. :) Quote
Talia Posted April 20, 2014 Posted April 20, 2014 Tyle psiaków w jednym miejscu. Moje marzenie :loveu: Quote
Bjuta Posted July 24, 2014 Author Posted July 24, 2014 Siedzimy sobie w naszych ukochanych górach. Filip w dniu wyjazdu zaliczył ratunkowego weterynarza - kroplówka, zastrzyk. Pewnie coś zeżarł, nie wyglądało to ciekawie, potem mu jeszcze przez 3 dni waliłam zastrzyk do welflonu i podskórne, a potem... zdejmując wenflon, próbowałam przeciąć plaster i zrobiłam mu poważną ranę... Po 10 w nocy zadzwoniłam do mojej ukochanej dr Swadźby, która telefonicznie pomogła mi założyć opatrunek. Po godzinie już było OK. Filip wszystko mi wybaczył. Quote
Bjuta Posted July 24, 2014 Author Posted July 24, 2014 Idą turyści - trzeba ostrzec wszystkich w promieniu 100 km! A taki mamy widoczek z okna Quote
Talia Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 https://lh3.googleusercontent.com/-uSTsGzk_RQw/U9DEWkdrKXI/AAAAAAAAEhA/dMTzWpGHfbY/w1024-h685-no/_IGP1564.jpg Szelki psuja obraz dzikiego kojota :evil_lol: Zdrówka Filipku! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.