Naklejka Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 Bjuta, pozdrów Tatę. Ten pobyt w szpitalu musi być bardzo stresujący, męczący, ehh... :shake: Quote
jotpeg Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 Bjuta napisał(a):czekamy 2 tygodnie na operację Taty. Nic mu nie robią w szpitalu. Po prostu go trzymają. Dlaczego nie może czekać w domu? faktycznie albo oczekiwanie na łapówkę, albo takie mają rozliczenia z NFZ, że to im się opłaca - inaczej dawno by go do domu wypchnęli. Albo jedno i drugie. Biurokracja + brak etyki i serca górą :shake: solidarnie przesyłam ciepłe myśli!!! Quote
Ingrid44 Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 Wspolczuje tego lezenia w szpitalu. Juz od tego mozna sie rozchorowac. Zycze pomyslnego zakonczenia . Quote
Bjuta Posted September 13, 2013 Author Posted September 13, 2013 Wczoraj kolejny raz go zawrócili sprzed operacji. Dziś znowu pości i czeka na decyzję. To się w głowie nie mieści. Ja mam rozwaloną pracę, bo ciągle jestem w gotowości, nie mogę podejmować zobowiązań, no a o mojej Mamie już nie wspomnę. Eh... No nic. Czekamy. Quote
Monika z Katowic Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 Bjuta napisał(a):Wczoraj kolejny raz go zawrócili sprzed operacji. Dziś znowu pości i czeka na decyzję. To się w głowie nie mieści. Ja mam rozwaloną pracę, bo ciągle jestem w gotowości, nie mogę podejmować zobowiązań, no a o mojej Mamie już nie wspomnę. Eh... No nic. Czekamy. To wręcz nie do pojęcia, że tak można ignorować starszego pacjenta! Buziaki serdeczne dla Twojego Taty, Bjutko!:loveu: Quote
Ingrid44 Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 To strasznie stresujace dla pacjenta I calej rodziny. Ta cala sluzba zdrowia nie ma odrobiny szacunku dla czlowieka :angryy::mad: Quote
__Lara Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 [quote name='jotpeg']faktycznie albo oczekiwanie na łapówkę, albo takie mają rozliczenia z NFZ, że to im się opłaca - inaczej dawno by go do domu wypchnęli. Albo jedno i drugie. Biurokracja + brak etyki i serca górą :shake: solidarnie przesyłam ciepłe myśli!!![/QUOTE] Pewnie to pierwsze, współczuję Bjuta. Quote
Bjuta Posted September 16, 2013 Author Posted September 16, 2013 Dzisiaj po 20 dniach miał operację. I jest wszystko OK! :) :) :) :) :) Quote
jotpeg Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 wspaniale!!!! :thumbs: zdrowia i szybkiego powrotu do domu!!! Quote
Ingrid44 Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 Rowniez zycze Tatusiowi szybkiego powrotu do zdrowia . Quote
Monika z Katowic Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 Bjutko! Moc buziaków i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla Taty! :loveu: Quote
Syla Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 Życzę szybkiego powrotu, do zdrowia, Twojemu Tacie, Bjutko.Ciebie pozdrawiam serdecznie, dobrej myśli życzę i dużo sił, kochana. Quote
Bjuta Posted September 19, 2013 Author Posted September 19, 2013 Dziękuję Wam bardzo! :) Tata już zaczyna chodzić. Quote
Ingrid44 Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 [quote name='Bjuta']Dziękuję Wam bardzo! :) Tata już zaczyna chodzić.[/QUOTE] To wspaniale :) Quote
phase Posted September 24, 2013 Posted September 24, 2013 Witamy sie pierwszy raz. :) Naprawde ciesze sie ze z Twoim tata juz wszystko OK, pamietam jak ja z babcia jezdzilam po szpitalach i z nia tam siedzialam w kolejkach.. Bedziemy zagladac, pozdrawiamy. Quote
Bjuta Posted October 12, 2013 Author Posted October 12, 2013 Witaj! :) Trzeba mieć dużo samozaparcia, żeby wytrwać na tym wątku, bo ja sie tu pojawiam co wiele miesięcy... Ale wpadłam opowiedzieć jaką miałam śmieszną przygodę w pracy. Wchodzę do Teatru (samo centrum miasta, remonty, beton, asfalt, do najbliższego drzewa 300 metrów). I na portierni widzę robotnika, który mówi - "No co mam z nim zrobić! Do lasu wywiozę, wywalę i tyle!" No to ja od razu atakuję! Co Pan wygaduje! Jak Pan wogóle może itd ochrzaniam gościa jak się patrzy. Pan się zezłościł i wcisnął mi pudło w ręce i mówi "Masz pani!" i poszedł. Zaglądam do pudełka a tam... jeż... Znaleźli go w centrum miasta pod własnym samochodem! A ja zamiast mieć wolny wieczór musiałam pylać - no nie do lasu, na ogródek działkowy go dałam... Stare foty z wakacji. Filip od lewej Arni, Filip i Gaja (zdjęcie Naklejki!) Rambo pies Gospodyni, też Naklejka cykała i to też oczywiście od lewej na rękach Gaja, Aspen, Łatek, Filip, Siena, Arni, Rambo Quote
Bjuta Posted October 12, 2013 Author Posted October 12, 2013 Bardzo był udany w tym roku wyjazd, dzięki Naklejce mamy super foty w liczbie coś około 2 tysięcy... :) Quote
jotpeg Posted October 16, 2013 Posted October 16, 2013 świetne foty!!! jak będziesz mieć chwile, to dawaj coś jeszcze z tych 2 tysięcy... Fajny ten Rambo - poczciwy kundelek, ma tylu gości co lato... i pewnie lepiej dla niego, kiedy jesteście... fajowskie zdjęcie w "budce" :):):) Quote
annika Posted February 23, 2014 Posted February 23, 2014 no co tu tak cicho? i fot nowych nie ma:-( Quote
Ingrid44 Posted February 23, 2014 Posted February 23, 2014 annika napisał(a):no co tu tak cicho? i fot nowych nie ma:-( No wlasnie :shake: Quote
Bjuta Posted February 23, 2014 Author Posted February 23, 2014 A no to w sumie wrzucę coś z dzisiaj... :eviltong: :lol: Załęska Hałda Quote
Bjuta Posted February 23, 2014 Author Posted February 23, 2014 Kijek to jest obiekt miłości Sieny. Bo Filipa nie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.