Isadora7 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Dopiero wróciłam i... taka wiadomość. Axelku nie tak miało być :-(:-(:-( Quote
Hawanka Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 [FONT=Franklin Gothic Medium]Łzy same ciekną :placz:[/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium]Axel niech ci bedzie dobrze z TM[/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium]Żegnaj [/FONT] Quote
bela51 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Nie było mnie 2 dni, a tutaj takie smutne wieści :-(:-( Akselku [*] Quote
drongaleczek Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Bajka co sie stalo??? nie wierze:-( nie wierze..... Quote
Ffrubka Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 matttkkoooo..... :-( znowu nie było mnie na dogo kilka dni i znowu jakieś straszne smutki :-(:-(:-(:-( Axelku, biegaj tam sobie bez bólu, utrapienia i nieszczęśliwości !! Będziemy o Tobie pamiętać :-( Quote
BajkaB Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Mimo bardzo intensywnego leczenia i ogromej ilości leków stan Akselka bardzo sie pogorszył.Choroba zaatakowała nie dosłownie wszystko:uszy,płuca,przewód pokarmowy i system nerwowy.Psiak piszczał i wył z bólu w dzień i w nocyPowstałą niedroznośc jelit,zapętlenia,cały przewód pokarmowy był zagazowany.Do tego zajete przez bakterie płuca,no i zmiany neurologiczne.Akselek nie potrafił usiąc,bo tylne lapki były sztywne.Nie potrafił wogóle sie wypróznic.,nie mógł oddychac. Bylismy bezsilni.. Jego zmiany w jamie brzusznej i zapętlenia jelit były najprawdopodobniej wynikiem znęcania sie nad nim i kopania po brzuchu. Mam nadziejęz,e za TM Akselek znowu jest zdrowy i szczęśliwy.. Ostatnie fotki maluszka,widac jak duze sa zmiany i jak potwornie ma wzdęty brzuch Raz jeszcze gorąco dziękujemy wszystkim kibicujacym Akselkowi.Tylko dzieki ludziom dorej woli i wspaniałej opiekunce Akselek przez ostatnie miesiace wiedział,ze jest kochany . Po ostatniej walce pozostały nam niestety długi w klinice.Bardzo prosimy o pomoc w ich spłacie.Bedziemy ogromnie wdzięczni Quote
drongaleczek Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 BajkaB napisał(a):Mimo bardzo intensywnego leczenia i ogromej ilości leków stan Akselka bardzo sie pogorszył.Choroba zaatakowała nie dosłownie wszystko:uszy,płuca,przewód pokarmowy i system nerwowy.Psiak piszczał i wył z bólu w dzień i w nocyPowstałą niedroznośc jelit,zapętlenia,cały przewód pokarmowy był zagazowany.Do tego zajete przez bakterie płuca,no i zmiany neurologiczne.Akselek nie potrafił usiąc,bo tylne lapki były sztywne.Nie potrafił wogóle sie wypróznic.,nie mógł oddychac. Bylismy bezsilni.. Jego zmiany w jamie brzusznej i zapętlenia jelit były najprawdopodobniej wynikiem znęcania sie nad nim i kopania po brzuchu. Mam nadziejęz,e za TM Akselek znowu jest zdrowy i szczęśliwy.. Ostatnie fotki maluszka,widac jak duze sa zmiany i jak potwornie ma wzdęty brzuch Raz jeszcze gorąco dziękujemy wszystkim kibicujacym Akselkowi.Tylko dzieki ludziom dorej woli i wspaniałej opiekunce Akselek przez ostatnie miesiace wiedział,ze jest kochany . Po ostatniej walce pozostały nam niestety długi w klinice.Bardzo prosimy o pomoc w ich spłacie.Bedziemy ogromnie wdzięczni To jest po prostu straszne:-( W nocy spac nie moglem musialem mojego na lozko wciagnac i sie powiedziec mu jak bardzo jest kochany:-(. Az mi lzy ciekna:-( Dobrze ze coveruje za mojego szefa i siedze w jego gabinecie... Bylby wstyd na cala firme ze dorosly facet a placze:/ Pozytyw tego jest jeden: Akselek jest juz ze swoimi pierwszymi wlascicielami... ktorzy bardzo go kochali.... Quote
Bzikowa Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Biedny Axelek, tak się męczył :-( Ktoś się nad nim wcześniej znęcał... Jakiś potwór... :shake: Ale teraz już jest spokojny i nic go nie boli... [*] Białasek :placz: Quote
coronaaj Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 [quote name='Bzikowa']Biedny Axelek, tak się męczył :-( Ktoś się nad nim wcześniej znęcał... Jakiś potwór... :shake: Ale teraz już jest spokojny i nic go nie boli... [*] Białasek :placz:[/QUOTE] Oj zagladnelam tutaj ale juz za pozno....szkoda. Oj te ludzkie potwory. Quote
israel Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Tak trudno było tutaj coś napisać... Dziękuję wszystkim, którzy włączyli się w pomoc temu nieszczęśliwemu, tak bardzo skrzywdzonemu maluchowi. Dzięki Wam Akselek odszedł kochany i szczęśliwy... Śpij spokojnie Akselku... ['] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.