israel Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Axel to 6-letni West Highland White Terrier. Psiak z bardzo trudną przeszłością. Stracił pierwszych właścicieli, potem swojego przyjaciela Yorka... Ale to nie wszystko, potem nowi właściciele zgotowali mu taki los, którego nikt nie może mu zazdrościć. Pies bity, kopany, niejednokrotnie na pewno karmiony odpadami. Przede wszystkim nie leczony. 29 listopada Axel trafił pod opiekę fundacji Emir, oddział Siewierz. Od tego dnia do 7 lutego Axel przebywał pod opieką inspektor fundacji. Osoba ta, niestety, ogromnie zawiodła nasze zaufanie. Nie wykonała koniecznych, zleconych badań i niewłaściwie leczyła Aksela. Leczenie Aksela rozpoczęła w klinice, z którą fundacja ma podpisaną umowę. Niestety jak się później okazało leczenie skończyła na jednej wizycie. Była inspektor nie chciała podać nazwy lecznicy, do której chodzi z Akselem, ani nazwiska lekarza, jak również przesłać skanów opisu wizyt, recept czy rachunków z aptek. Zmieniła miejsce zamieszkania i unikała kontaktu z pozostałymi członkami fundacji. Podczas nielicznych kontaktów podawała, że stan Aksela się poprawił, obecnie leczone są tylko uszy, poza tym nic mu nie dolega. Po prawie dwóch miesiącach udało się nawiązać z nią kontakt i 7 lutego Aksel został odebrany. W tym samym dniu został zbadany w klinice. W poście #14 zamieszczono opis badania (są to wyniki z pierwszej wizyty Aksela (15 grudnia) i z wizyty po odebraniu go ponownie (12 lutego). Za naruszenie regulaminu fundacji Emir osoba ta decyzją Pani Prezes fundacji została usunięta dyscyplinarnie. W jego książeczce zdrowia był tylko jeden wpis,a leki, które przez ten czas dostawał Aksel okazały się nieodpowiednie dla niego i mogły mu nawet zaszkodzić. W tej chwili Axel przebywa w wspaniałym domu, wśród ludzi którzy opiekują się nim z wielkim poświęceniem i ofiarnością. Niestety jego stan jest poważny, nie mamy jeszcze wszystkich wyników badań, niektóre będzie trzeba powtórzyć. Wymaga bardzo drogiego i długotrwałego leczenia. Axel to wspaniały psiak, pomimo tego co przeszedł kocha wszystkie istot, dwu- i czteronożne. Nie zaznał w życiu wiele dobrego, w końcu i do niego musi się los uśmiechnąć. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe. Bez Waszej pomocy nie uda nam się wyleczyć Aksela. Aksel też prosi... Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 59 1050 1924 1000 0090 6204 7718 Z dopiskiem: dla Aksela z Koła Siewierz Nr konta dla przelewów zagranicznych:ING Bank Sląski S.A Kod SWIFT:INGBPLPW IBAN PL59 1050 1924 1000 0090 6204 7718 W imieniu Akselka prosimy o pomoc finansową, bez niej nie uda się go wyleczyć :( Ma dopiero 7 lat, dajmy mu szansę na co najmniej 7 szczęśliwych lat... Banerek dla Akselka: [html][/html] Quote
San_(jagodowa:) Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 A tu zdjęcia zanim poszedłem do fryzjera;) Quote
Ana_Zbyska Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Śliczny psiak, na pewno szybko znajdzie dobry domek):) Quote
BajkaB Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Psiaczek znajdzie domek o ile uda sie nam go wyleczyc.Potrzebuje wsparcia fnansowego.Mimo jego urody mało kto zdecyduje sie na adopcje słodziaka jeśłi jego leczenie bedzie kosztowne i długotrwałe. Na stronie Fundacji Emir jest podane konto do wpłat jeśłi ktoś zechce wesprzec jego leczenie.A moze ktoś zechce wirtualnie zaadoptowac słodziaka? Quote
Ana_Zbyska Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 A to on jeszcze nie ma domu..? <CO> Quote
BajkaB Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Mały słodziak jest bardzo chory.Miał i nadal ma ogromne problemy z wypróżnieniem.Jelista były zatkane i zagazowane.Oprócz tego wymaga konsultacji kardiologicznej.Co 3 dni musi byc kąpany w dwóch szamponach antybakteryjnych. Pilnie potrzebuje wsparcia finansowego.Pomózcie maluchowi mocno stanac na łapki i cieszyc sie życiem Quote
jolek68 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 nie wiem która dokładnie z dziewczyn ma oko na wątek, ale wydaje mi się że powinnyście zmienić tytuł ;) początkowo można było piesia dać do domku ale teraz potrzebna jest pomoc cioteczek :loveu: Quote
Wiedźma Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 ZAPRASZAMY NA BAZAREK DLA BIEDUSIA: BAJKAB I JA. http://www.dogomania.pl/forum/f99/pieski-nie-tylko-dla-pieskow-131744/#post11806044 Quote
israel Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 Oto zdjęcia z pierwszej wizyty Aksela (01.12.08) Oraz po odebraniu Aksela 12.02.09 Faktura za jeden z leków: Quote
orpha Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 rety ilez to biedactwo przeszło .... podnosze Quote
jolek68 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 ja śledzę ten wątek :-( początkowo myślałam że znajdą się ludzie co pomogą małemu i dadzą mu domek, a teraz :-( Quote
israel Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 Kolejna faktura: Duża wersja: http://images6.fotosik.pl/403/de2d1e70c1c238db.jpg Podsumowanie badań: Duża wersja: http://images6.fotosik.pl/403/ac82d53c7f4063b8.jpg A tu Axel z nowym przyjacielem z przychodni ;) Quote
jolek68 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 jak ludzie mogli zrobić takiemu cudu tyle krzywd :placz::placz::placz: Przydałby się banerek, ale ja nie potrafię tego robić :-( Quote
jolek68 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Dziękuję israel ;) chociaż tak pomogę :-( Quote
Ffrubka Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Axelku !! i my biegniemy z pomocą !! :painting: Quote
Nel_a Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 jak mozna takiej mordce robic krzywde :placz::placz::-(:-(:shake: Quote
ewelinka_m Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 :placz:biedactwo... a może allegro cegiełkowe by się przydało na jego leczenie? ja niestety nie potrafię :oops: Quote
israel Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 Akselek wita nowe Ciocie :loveu: Akselek nadal bardzo cierpi, ale widać postępy w leczeniu. Teraz biedak może się załatwiać przynajmniej co 2 dni. To o wiele lepiej niż na początku. Uszy zaczynają swędzieć - to znaczy, że się goją. Opiekunowie masują mu uszka, żeby nie drapał i nadal stosują 2 rodzaje kropel. Niestety, plamy na całym ciałku jeszcze są, ale to się długo goi, będzie trzeba poczekać. W przyszłym tygodniu dostanie nowe leki żeby pobudzić jelita do pracy. W tej chwili ciągle się męczy. Opiekunowie masują mu brzuszek, bardzo to lubi, pokazuje, że to pomaga i że czuje się lepiej. W tym wielkim nieszczęściu to cud, że trafił do takiego dt. Cała rodzina niesamowicie go kocha i bardzo o niego dba. Jest tam dopiero 2 tygodnie ale już widać ogromną poprawę i w stanie zdrowia i w zachowaniu. Jest o wiele żwawszy, zaczyna się bawić i dokazywać. A tak w ogóle to wyjątkowy piesek, ułożony o wspaniałym charakterze, nie sposób go nie kochać. W głowie się nie mieści że ktoś mógł go krzywdzić. Trochę się rozpisałem ale o Akselku można opowiadać godzinami. Quote
Bzikowa Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Biedny westuś :-(:shake: Przekleiłam na forum westikowe Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.