Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 375
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ata']co tu się wyprawia....same bany.....:shake:

dzisiaj została oddana do schroniska 3 letnia bernardynka....na razie suczka jest przerazona....państwo przywieżli ją po tym, jak chciała klapnąc zębami swojego pana a póżniej zawarczała na panią .....
sunia całe życie mieszkała w budzie ale nigdy nie była uwiazywana, ani nie mieszkała w kojcu, wychowywała się wśród dzieci i starszego bernardynka.....
państwo są zaskoczeni reakcją suni....podobno wcześniej nie było z nią żadnych problemów....
oddali ją do schroniska z obawy o dzieci.....

kto mi pomoże wkleić zdjęcia ??


Moge tak ją podpisać jak Ty ją opisałas?









I na kogo kontakt podać?

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Te zdjęcia były robione w chwili oddawania suni?


tak:-( była taka wystraszona ...... :-(.........
hm... tyeraz tak sobie przypominam, że tym samochodem przyjechał facet z żoną i 0k. 10 letnim dzieckim.....ciekawe jak oni siedzieli z tą agresorką.....

Posted

[quote name='ata']tak:-( była taka wystraszona ...... :-(.........
hm... tyeraz tak sobie przypominam, że tym samochodem przyjechał facet z żoną i 0k. 10 letnim dzieckim.....ciekawe jak oni siedzieli z tą agresorką.....
Mnie się wydaje, że to nie była żadna agresja a jedynie pretekst. A bernardyny tak mają , że kłapią czasem zębami, a że mają bardzo dużo siły to nie chcący mogą zrobić siniaka...
Nie wierze w to, że mając 3 lata psa i 10 letnie dziecko,pies nie mógł się przyzwyczaić...:shake:

http://i307.photobucket.com/albums/nn304/MiQsA/01082009r011-1.jpg

I jeszcze ten wzrok, był pewnie na "właściciela" z wyrazem mój ukochany panie, ja się boję a Ty im na to pozwalasz...:(:(


Jak oni w ogóle mogli patrzeć na to jaka ona wystraszona jest, jak ją tym chwytakiem wyciągają, a potem zostawić jak gdyby nigdy nic:angryy:
Aż mi serce żal ściska, biedna sunia :placz:

Posted

do tej pory ona biegała po podwórku z dziećmi i wszystko było ok. na tym starszym piesku to dzieci jedzdziły jak na koniku:roll:, aż pewnego dnia suczka dziabnęła pana w nos, podobno w ostatniej chwili zrobił unbik bo inaczej mogło się żle skonczyć ....na drugi dzien suczka zaczeła warczć na panią......
mówili tez, że ona była idealnym słodkim psem i niewiedzą dlaczego teraz tak reaguje......i że trzymanie psa w kojcu przeczy z ich ideałom wiec.........nie widząc wyjścia oddali ją do schronu:-(

teraz siedzi w tym małym kojcu z którego jakiś czas temu Emir wyciągał psiego bernardynka......... cały czas spokojnie leży, i patrzy ....
na pracownika przedwczoraj powarkiwała......

Posted

Biedna sunia, może jej ogłoszeń trochę zrobie, tylko opis by się przydało jakiś, w miarę krótki...
Zastanawiająca jest ta jaj niby agresja, ale w 100% raczej w warunkach schroniskowych nie da się stwierdzić czy o prawda czy nie:shake:

Posted

Dzisiaj również byłam w schronie i niestety już nie można zobaczyć suczynki ponieważ schowała się za budę (póżniej wstawię zdjęcie)
a nadodatek okazało się, że byli właściciele tej suczki zgłosili sie do weterynarzai powiedzieli że pan został przez nia pogryziony (czy ugryziony) w związku z tym na razie suka jest pod opserwacją weta:shake:

Posted

I to jest niby dbanie o dobro psa??
Lepiej oddać do schroniska niż wsadzić u siebie do kojca. Masakra jakaś.
I jakby faktycznie była taka agresywna to niby po co przywoziła ją cała rodzina a więc ojciec, matka i małe dziecko?????????????????
No przecież jest agresywna więc jak można małe dziecko narażać na takie niebezpieczeństwo??
Wniosek jest jeden, to podli ludzie, którym pies się znudził. I tyle

Posted

ata napisał(a):
Dzisiaj również byłam w schronie i niestety już nie można zobaczyć suczynki ponieważ schowała się za budę (póżniej wstawię zdjęcie)
a nadodatek okazało się, że byli właściciele tej suczki zgłosili sie do weterynarzai powiedzieli że pan został przez nia pogryziony (czy ugryziony) w związku z tym na razie suka jest pod opserwacją weta:shake:

To dopiero teraz okazało się, że go ugryzła? :mad:
Genialnie!
A ile taka obserwacja ma trwać?

Posted

Obserwacja trwa 15 dni (chyba:roll:). Facet był bardzo zdziwiony, że robię jej zdjęcie, nawet podniósł na mnie głos, ale szybko spasował jak mu wytłumaczyłam, że chcę dla niej szukać nowego domu i to jak najszybciej.
Może chce być kryty np.w razie pytań sąsiadów co zrobił z psem.......:roll:

w tym kojcu aktualnie przebywa sunia......


a tutaj widać kawałek łebka....:shake:

Posted

A&S napisał(a):
a moze emir by pomogl?> nie chce ich naciagac, ale moze....

Emir jest zapsiona z tego co czytam. Kilka dni temu zabrali psy z Zamościa plus jeszcze teraz mają bardzo chorego labka :-( Plus jeszcze obecne benki, chyba z 10 ich jest...ajjj:(

  • 2 weeks later...
Posted

Paulina_mickey napisał(a):
I co z tą sunią? :-(


sunia nadal w schronisku, bardzo wystraszona cały czas spędza za buda.....
jak pracownik chce sie do niej zblizyć, powarkuje.......

Posted

ata napisał(a):
sunia nadal w schronisku, bardzo wystraszona cały czas spędza za buda.....
jak pracownik chce sie do niej zblizyć, powarkuje.......

Kurcze przydał by się jej tymczas.
Bo pewnie sunia się boi i dlatego warczy :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...