Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zuleczko Ty nasza :* Piękna jedyna córunia Saskji:!!
Rośnij zdrowo i dokazuj ze swoim stadkiem:)

Zdjęcia świetne...ech jak ja zazdraszczać Wam tych lazurowych dzieciów Saskinych....ech jak bardzooo:)

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eeeee u mnie tylko link można wkleić, inaczej nic nie zdziałam.. kocham mój komputer(!).. czasami mam ochotę wywalić go przez okno i tęsknię za starym laptopem..

Posted

A ja nie wiem co mam zrobić , ażeby przy loginie wyświetlała mi się fotka. W profilu niby to ustawiłam a na forum zdjęcia nie widać! Poza tym zniknęły mi gdzieś buźki pomimo informacji "emokotiony aktywne"!

Posted

OuT a kopiujesz drugi od góry tak jak w instrukcji "obrazkowej" z legawców?? Taki od razu na forum?
Jeśli kopiujesz sam link to wtedy musisz po wklejeniu wstawic takie znaczniki, bez żadnych spacji

Posted

Zul-a a wstawiałas juz avator? Jeżeli tak to niestety osoby, które zmieniły avator niedawno mają tak, że raz się on pojawia a raz nie.
Co do emotomików to przy odpowiadaniu musisz klikać pod okienkiem odpowiedź "opcje zaawansowane" wtedy otwiera się okno z pełną gama możliwośći.

Posted

sylrwia: taaaa kopiuję, kopiuję i nic.. dopiero po wycięciu [img] mogę sam link zamiast zdjęcia wkleić. no cóż niech nam żyje Vista! do nie dawna nawet 'ć' nie miałam, bo skrót alt+c odpowiadał za jakąś funkcję systemową czy coś. Wyczytałam na forum windowsa, że może to mieć coś wspólnego z catalyst control center (bo ten skrót za coś tam odpowiada), wyłączyłam skrót w tym soft'ie, potem usunęłąm całą aplikację i nic.. Aż tu pewnego dnia samo zaczęło działać i już.. Mam cichą nadzieję, że i tu jakimś cudem uda mi się to zdjęcie wkleić normalnie ;] A z życia z psem: od wczoraj chodzimy na spacery. Odpuszczamy sobie nocne, późno wieczorne i ranne, bo temp. jest +/- -20, więc to jednak za dużo jak na sierść, którą ma Zulu, ponad to wieje wiatr, a powiedziano mi, że to jeszcze gorsze przy mrozie niż sam mróz. I tak jak noszenia na rękach unika jak ognia, tak po 5 minutach już najchętniej wlazłby na ręce ;] 2x wysiusiał się na dworze, ale problem jest z nagrodzeniem, nie reaguje w ogóle na przysmaki i to różne. Tzn. w domu nie ma z tym problemu, kankana zatańczyłby dla przysmaków, natomiast na dworze nic a nic.. Tylko go głaszczę i chwalę, że dobry piesek. Nauczył się już siadać, łapę dawać, leżeć (ale nie zawsze), dawać głos (ale to też nie zawsze bo to najnowsza sztuczka), no i nie wchodzi do kuchni, siada na progu i patrzy. Choć bywa i tak, że wchodzę do kuchni, patrzę, a tam na odległość pół metra od progu ślady wody na ziemi ;]

Posted

sylrwia napisał(a):
Zul-a a wstawiałas juz avator? Jeżeli tak to niestety osoby, które zmieniły avator niedawno mają tak, że raz się on pojawia a raz nie.
Co do emotomików to przy odpowiadaniu musisz klikać pod okienkiem odpowiedź "opcje zaawansowane" wtedy otwiera się okno z pełną gama możliwośći.


Dzięki , za podpowiedź odnośnie emotikonów. Jeśli chodzi o awatar to owszem niby ustawiłam w profilu , ale i tak nic. Może kiedyś się pojawi...Ja podobnie ja OuT walczę z Vistą od kiedy zmieniłam laptopa i nie było juz możliwości nabycia go z XP- ekiem. A szlag mnie na te Viste trafia:angryy:

Posted

sylrwia napisał(a):
Zul-a a wstawiałas juz avator? Jeżeli tak to niestety osoby, które zmieniły avator niedawno mają tak, że raz się on pojawia a raz nie.
Co do emotomików to przy odpowiadaniu musisz klikać pod okienkiem odpowiedź "opcje zaawansowane" wtedy otwiera się okno z pełną gama możliwośći.


Dzięki , za podpowiedź odnośnie emotikonów. Jeśli chodzi o awatar to owszem niby ustawiłam w profilu , ale i tak nic. Może kiedyś się pojawi...Ja podobnie ja OuT walczę z Vistą od kiedy zmieniłam laptopa i nie było juz możliwości nabycia go z XP- ekiem. A szlag mnie na te Viste trafia:angryy:

Posted

E tam, to nie jest problem. Nie wiem natomiast jak łobuza nagradzać na dworze! Przed chwilą byliśmy, mały zrobił wszystko co mógł, a ja tylko cieszyłam się głaskałam i mówiłam, że dobry, że zuch, że śliczny, kochany etc. Jak zawijaliśmy kupkę w woreczek i wyrzucaliśmy do śmietnika, to pani chodząca ze swoim psem nieopodal mało się nie wywróciła, że 'ktoś sprząta po swoim psie' !! Fragmenty trawnika już odsłonięte i strach się bać.. Kupa kupy, że tak powiem. Mały spotkał zdechłą mysz, pewnie porwał by ją w oka mgnieniu w swoje śliczne fafelki, ale w porę ją dostrzegłam. Aż struchlałam co by się stało jakby ją jednak capnął, a ona nafaszerowana trutką by była.. Brrrr.. My tu zdominowaliśmy wątek dzieciakami, a gdzie nasza dostojna mama!? Co u niej? Nie tęskni? Nie szuka? Jak wygląda teraz? Saskja! Wracaj do nas, wstawiaj zdjęcia, opowiadaj! Chyba powinniśmy nowy wątek założyć POTOMKOWIE I PRZYJACIELE ;]

Posted

Nie, nie zakładaj nowego, niech będzie w tym, proszę :-)
Saskja szukała i beczała dzis dość długo po odjeździe Zizou i Ziyo do nowych domków, a i mnie się jakoś ckni, tak cicho i pusto w mojej kuchni... Wchodząc tam po jakiś soczek dla Jacusia czy żeby sobie zrobić kanapkę, co chwila zerkałam zdziwiona, że tak długo śpią, bo cisza aż w uszy kłuła. Dopiero po chwili zdawałam sobie sprawę, że już ich nie ma...

Posted

Z tym nowym wątkiem to taka luźna sugestia.. Właściwie myślałam, że może tak będzie lepiej, żeby Saskja nie schodziła na drugi plan, ale skoro nie przeszkadza to wam, to ja zostaję i jest mi bardzo miło :] Biedna mama ( i psia i ludzka w sumie). U was cisza i spokój, u nas za to armagedon. Zulu wpadł na pomysł, że kojec jak już stoi to niech stoi, ale nie ma zamiaru do niego wejść.. Nie i już, ani prośbą ani groźbą ;] Nie no gróźb nie było ;] Za to teraz lata w kółko i szczeka tym gaskońskim szczekiem, aż go uciszać muszę, żeby mnie sąsiedzi na taczce nie wywieźli ;] albo się rozpędzi i biegiem wskakuje mi prawie na kolana.. No mały wariat! Jedyne co go uspokaja na chwilę to świńskie ucho.. Dziękuje Saskja, to był strzał w 10! :]

Posted

Pojechały.. wszystkie... buuu a miałam pierworodne dzieci Saskijowe osobiście wyściskać... chyba będę płakać;( Nawaliłam! buuu
Choć serducho się cieszy,że znalazły takie kochające domki, o czym dzięki OuT i Zul-a możemy się codzień przekonywać:)

Posted

A ja ściskałam.. Wszystkie :] No prawie, ale na żywo widziałam wszystkie wszyściutkie, ale wtedy nie wiedziałam jeszcze, że mój Zulu to TEN ZULU ;] (a za nami kolejna kupka na dworze! a potem szalony sprint w stronę klatki, bo mróz po paluszkach daje jak nie wiem ;])

Posted

[quote name='OuT']Saskja prosiła, żeby zostać, a Saskji się nie odmawia ;] amen


Oj Saskija jak ja zazdroszczę Wam tej ciszy. U nas Zulka zamierza zdominować swoich pobratymców i namiętnie w tym celu używa swojego szczeku.Budzenie o 6-ej , micha , wyjście na dwór (rano wychodzi sama w towarzystwie Piruna i Fiony i nawet udaje się jej załatwić co trzeba). Pokochała naszą sypialnię do której wkracza rankiem i tym swoim zimnym noskiem i skowytem próbuje wymusić na nas wejście do łóżeczka (ale na razie jesteśmy dzielni).Poza tym jest tak łakomym stworzeniem , że je i je i je i zdarza jej się zwymiotować a dalej chce jeść - jakiś obłęd. Ale z tego co pamiętam to ma to chyba po mamusi.Acha juz wie co to lodówka i przy każdym jej otwarciu jej nosek w niej ląduje.

Posted

Zostańcie tu koniecznie. Ja za jakiś zniknę, bo po przeprowadzce nie od razu będę miała dostęp do netu.
A gdy wrócę, będę mogła nacieszyć oczy dzieciakami Saskji.

zul-a, z tą ciszą to była taka przenośnia :-) Joko ma cieczkę i głośno nam to obwieszcza, gdy pod oknami pojawia się jakikolwiek pies, nieważne, czy w nocy, czy nad ranem

Posted

zul-a napisał(a):
[PHP][/PHP]Witam. Chciałam przedstawić jedyna siostrzyczkę tych łobuzów od Saskiji.Nie wiem czy uda mi się wkleić zdjęcia ponieważ będę robić to pierwszy raz... Niestety muszę popracować nad tym forum i nauczyć się na nim pracować. Zdjęć nie potrafię na razie wkleić:shake:

Miło poznać :) A zdjęcia już widzę całkiem dobrze Ci sie wklejają, tylko trochę ich nam skąpisz ;), może przedstawisz Zulu z jej nowymi towarzyszami życia?
Saskja napisał(a):
Zostańcie tu koniecznie. Ja za jakiś zniknę, bo po przeprowadzce nie od razu będę miała dostęp do netu.
A gdy wrócę, będę mogła nacieszyć oczy dzieciakami Saskji.

zul-a, z tą ciszą to była taka przenośnia :-) Joko ma cieczkę i głośno nam to obwieszcza, gdy pod oknami pojawia się jakikolwiek pies, nieważne, czy w nocy, czy nad ranem

Oj, to nieciekawie z tymi serenadami, jeszcze raz bardzo się cieszę, że Saidi nie szczeka, no i mieszkając na 4 piętrze nie mamy też problemu z amantami pod oknem (a nawet jak jakiś stoi, to w takim blokowisku nie wiadomo do kogo ;))

Posted

[quote name='Smile of Red Witch']Out ja mam Viste i normalnie wrzucam zdjęcia, więc nie wiem czemu masz ten problem, co Ci się dzieje jak wstawiasz zdjęcia??[/QUOTE]

Z tym skapieniem zdjęć to jest tak, że po prostu tego małego diabła nie da sie uchwycić w kadrze. Postaram sie cos z tym zrobic :roll:Jeśli chodzi o wspólne zdjęcie to na tym etapie jest niewykonalne, gdyż albo są w totalnym amoku wspólnej zabawy , albo unikają się przy odpoczynku. Postaram się przedstawić Wam cala ferajnę z osobna.

Posted

... Wpadłąm tylko powiedzieć, że się stęskniłam za mamą Saskją.. nie zagląda tu od czasu porodu:(
Stęskniłam się za fotkami jej maluszków - Zulki i Zulu:D

Ach takie mnie ogarnęło cknienie jakieś...a to pewnie przez sesję okrutną bez nadziei na rychłe zakończenie:)
Przez nią - wrrr - nie mogłam 'uszastych niebieskońców' pierwszy raz w życiu ujrzeć i wyściskać... buuuuu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...