Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja staram się do kazdego posiłku dac po łyżeczce-dwie jogurtu naturalnego. To najzdrowszy mleczny napój (oczywiście, po mleku matki), pieknie reguluje brzuszek, no i ten smaczek... A kubeczki do wylizania do daje psom MKM.:lol:

Pzdr.

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Super zdjęcia ! Zdjęcia boskie i te miny - rozanielone !!! :loveu: ja Unce tez czasem daje kubeczek :evil_lol:

Saskja - takie masz małe pomocnice przy wychowywaniu malca ! :D tylko pozazdrościć :D

a jesli chodzi o mnie ... kwietniówki na pewno nie bedzie , ale mam nadzieje ze bedzie majówka, albo czerwcówka, albo lipcówka , albo że będzie w następne wakacje ! albo po wakacjach albo .... no żeby wogóle była .... !!! (bo na razie dupa blada :()

Posted

My też znamy tą minę- moje psy również uwielbiają jogurty- Cynamon dostaje jogurt naturalny + Lacido Baby gdy ma problemy z brzuszkiem :mad:

Ale najfajniej jest ukraść (rzadziej dostać) wielkiego pomidora, który ledwo mieści się w mordce, zachlapać wszystko sokiem, a na końcu szybciutko zniszczyć dowód, czyli zjeść pomidora :evil_lol: No cóż witaminki są zdrowe, a ja mam ubaw po pachy :loveu: pomijając potem sprzątanie :mad:

Posted

I nie tuczy, Asiaczku :-)

A propos tuczenia, to mam tu dla Was wszystkich poczęstunek. Zauważyłam, że liczba odwiedzin tego wątku przekroczyła 10000 :loveu: i się normalnie wzruszyłam - kiedy zaczynałam pisać o Saskji, myślałam, że nikt mojej kłapouszki nie będzie odwiedzał, bo to i rasa nieznana, i grupa VI nie należy do najpopularniejszych...
Ale najwyraźniej ktoś nas czyta i ogląda :multi: Tylko nie zawsze się ujawnia, a szkoda :mad:

Tak czy owak - dla znajomych i nieznajomych forumowych - ciacho.

Kto woli coś na kwaśno (ale nie aż tak, że paszczę wykrzywia, nieee, całkiem dobre jest), temu proponuję kruche ze śliwkami:





A kto jest słodziakiem z zamiłowania, ten niech skosztuje takiego - z kremem budyniowym i wiśniami w galaretce:





Smacznego. I odmeldowuję się do robienia obiadu dla gości (ale fotek nie będzie :diabloti:)

Posted

Cały wątek przeczytałam :multi: (wczoraj zaczęłam) i się ujawniam. Psiska suuper, Jacuś śliczny, a ciasta apetyczne (drugie mniam mniam, aż się głodna zrobilam). Będę czytać i czekam na fotki psiaków i dzidzi :loveu:. Niedawno moj chrześniak był taki malusi, a teraz już 2,5 roku ma...

Posted

A ja się wtrącę w temacie dzieciowym - stanowczo zamiast nosidła polecam chusty wiązane. Zdrowsze dla dziecka, bo lepiej podpiera kręgosłup, można wiązać na milion sposobów i to całkowicie samoobsługowo. Wiązanie na początku wydaje się mega skomplikowane, bo szmata ma 5 metrów długości, ale po paru razach robi się to w trymiga. Ten cudny wynalazek pomógł mi przeżyć niemowlęctwo Sergiusza bez wariatkowa :). Wygooglaj sobie np. polskie chusty Nati - są bardzo fajne. Jest forum chuściarskie, warsztaty etc, gdzie zawsze ktoś doradzi i pomoże.
W chustach wiązanych można nosić dziecko od noworodka aż do... dopóki mama lub tata udźwigną :).

Posted

[quote name='jamnicze']Gratulacje dla Joko :multi:
a gdzie była ta wystawa?

W Legnickim Polu. Dziękujemy za gratki :loveu:

Rauni, ja mam chustę, ale taką inną - kółkową. Też jest świetna i też ma masę możliwych pozycji. Ale Jacek jest teraz w wieku, kiedy wyrósł już z pozycji noworodkowej (półleżąco, do spania, bardzo blisko mamy), a jeszcze nie powinnam go nosić jak niemowlęta siedzące, np na biodrze. W tej pierwszej się złości, w tej drugiej moja intuicja mówi - jeszcze nie. Tak więc chusta odpoczywa w szafie, a pracuje nosidełko. Jedyna wada jak na razie - oboje mamy mokre brzuchy przez ten upał.

Posted

[quote name='Saskja']W Legnickim Polu. Dziękujemy za gratki :loveu:

Rauni, ja mam chustę, ale taką inną - kółkową. Też jest świetna i też ma masę możliwych pozycji. Ale Jacek jest teraz w wieku, kiedy wyrósł już z pozycji noworodkowej (półleżąco, do spania, bardzo blisko mamy), a jeszcze nie powinnam go nosić jak niemowlęta siedzące, np na biodrze. W tej pierwszej się złości, w tej drugiej moja intuicja mówi - jeszcze nie. Tak więc chusta odpoczywa w szafie, a pracuje nosidełko. Jedyna wada jak na razie - oboje mamy mokre brzuchy przez ten upał.

No, ale właśnie nosidło nie jest dobre dla kręgosłupa dziecka, bo dziecko w nim "wisi" na kroczu, w chuście wiązanej można nosić pionowo niemowlę tak, że kręgosłup ma zachowaną naturalną krzywiznę i cały jest podparty:
Nati - Ekodzieciak :: Sklep ekologiczny dla dziecka, mamy i domu
Takie siedzące później można nosić w takich miękkich nosidłach typu mei tai - bardzo dużo dziewczyn szyje, są naprawdę prześliczne wzory i bardzo łatwo się wiąże.
Sergiusz na chustę reagował tak, że zasypiał nawet w największym tumulcie (typu zawody agility, he he), wszystkie ząbkowania i skoki rozwojowe przetrwaliśmy dzięki chustom.

Dobra, kończę smęcić i wracam do fotek :loveu:

Posted

No tak. Jest upał. Goście nas jak widać nie odwiedzają, a zresztą może odwiedzają, ale nie mają siły napisać, że tu byli... My też nie mamy siły nic napisać, bo to, że upał, to jeszcze małe piwo, najgorsze jest to, że zostałyśmy same, ja i trzy moje suczki - z Jacusiem i całym kramem na głowie. Bo pan zachorzał i jest w szpitalu, a starsi chłopcy na wakacjach. :-(
Ale my jesteśmy silne i damy radę. Zwłaszcza że przyjeżdża nam pomóc Babcia we własnej osobie, wieeelka psiara od urodzenia, więc będzie wesoło.

Wracając do upału - suczki oklapły. Leżą i kwiczą. Nienawidzą upału tak samo jak ja. Tylko Jacuś się nieźle bawi...

Oklapnięta Saskja:





....i Grzanka...



...i Joko...



...i wcale nieoklapnięty Jacuś dziwiący się oklapniętej Joko :loveu:



Mam takie pytanie do odwiedzajacych nas Szanownych Oglądaczy - czy na tych pierwszych zdjęciach coś widać? Są baaardzo za ciemne, czy tylko troszkę? Generalnie w tym wątku zdjęcia są za jasne czy w sam raz, tak na ogół? Bo ja mam coś nie tak z kartą graficzną i to, co dla mnie jest za ciemne, podobno jest OK. Niedawno porozjaśniałam jakieś zdjęcia (bo u mnie były niemal czarne), wgrałam je na płytę, a potem obejrzałam na laptopie znajomych - i były koszmarnie za jasne!!!

Posted

Oczywiście czasem na chwilę wstępuje w moje suczki życie. Mówią wtedy:

"Matka, dawaj jeść. Pora na śniadanko, nie znasz się na zegarku?!"



albo: "Skąd te dzieciaki biorą tyle energii...?"



albo: "Może się pobawimy w potwora z bagien czy cuś?"



Ale ponieważ nikt na te pytania nie odpowiada, co więcej, żadna z pozostałych (włączając w to mnie) nawet nie podniesie łba... po chwili znów panuje cisza przerywana tylko subtelnym chrapaniem Saskji...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...