Saskja Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 ciąg dalszy psów, kl. otwarta: Skiff Symetria - CWC, NDPwR no i jedyna suczka: Cyja Brożecki Bór - CWC, NDSwR Quote
Saskja Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 No to teraz my. Przyjechaliśmy z całym ekwipunkiem - Krzysiek pakując te klamoty zapytał, czy my się na wystawę, czy na urlop wybieramy :diabloti: i najpierw przez dwie godzinki było oswajanie Joko z hałasem i psami: a potem Joko się dała jako tako wystawić, jeno ten przód tak nieładnie pionowo ustawiła, ale już jej dałam spokoj, w końcu to nie gra o złote kalesony: Quote
Saskja Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 A ponieważ Joko była sama w szczeniętach, więc trafiła na ring honorowy - i tu to już dała plamę na całego. Było tam coś w rodzaju wykładziny dywanowej, pomarszczone, szeleszczące i bardzo nagrzane. Joko nie chciała na tym stać, podkurczała tylne łapy i usiłowała obie naraz podnieść do góry - możecie sobie wyobrazić postawę wystawową w takim stylu? :evil_lol: W każdym razie sędzina z braku konkurencji i pewnie z litości dała nam III miejsce. Z którego oczywiscie się cieszymy :multi:, ale wolałybyśmy sobie na nie uczciwie zapracować. Z drugiej strony nie mogę mieć pretensji do psa, że się spłoszył czymś takim pod łapami, bo to nawet dla mnie było niemiłe podłoże. Organizatorzy nie pogłówkowali, po prostu, bo tam wokół była super trawa i pieski pięknie się na niej w cieniu wystawiały. A na pudle to już nawet nie próbowałam jej ustawiać, obie miałyśmy dosyć słońca i w ogóle wystawy. Quote
Asiaczek Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Dobra, dobra, ja i tak gratuluję! BOG3 to super wynik!!! A sędzina, jakby nie chciała, to by nie dała. I nie doszukuj się "drugiego dnia", dobrze? Tak widocznie było Wam pisane i już!:lol: GRATULACJE!!! http://img19.imageshack.us/img19/3154/jokobis.jpg Pzdr. Quote
sylrwia Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Jeszcze raz gratulacje i dzieki za fotki rudych. Quote
Goshka Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Hura, wiedziałam, ze będzie dobrze!!!Rewelacyjny wynik, jak na debiut:multi::multi: Jesteśmy tu wszyscy strasznie dumni!!:loveu::loveu: Saskja, świetne fotki!!! Fajnie, ze obcykałaś i niemce:cool3: Quote
Marysia_i_gończy Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Gratulacje!! :multi::multi::multi: A w niedzielę finały zrobili już na trawie, w cieniu, pod drzewkami. Quote
Smile of Red Witch Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Jeszcze raz wielkie gratulacje dla Ciebie i Srebrnej ;) A gdzie fotki głównej bohaterki tematu, czyli Saskji?? Ja dam nowe fotki Akiry jak Ty dasz pooglądać Saskję ;) Quote
gonek Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 gratulacje :multi: Joko śliczne dziewczę rośnie :loveu: Quote
kwiatek82 Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Gratulacje :) ! Joko to dzielna dziewczynka :) ! Quote
Saskja Posted August 3, 2009 Author Posted August 3, 2009 Bardzo, bardzo dziękujemy wszystkim za gratulacje! :loveu: :loveu: :loveu: Smile of Red Witch napisał(a):A gdzie fotki głównej bohaterki tematu, czyli Saskji?? Ja dam nowe fotki Akiry jak Ty dasz pooglądać Saskję No dam dam, jutro, bo dzisiaj padam na twarz - Jacek ostatnią noc zamienił sobie w dzień, średnio co 40 minut miał ochotę na jedzonko albo zabawę. Teraz też nie wiem, ile pośpi, więc idę "spać szybko, póki mogę". Wiem, że normalni ludzie nie śpią o tej porze, ale jak widać macierzyństwo nie jest stanem normalnym :lol: kwiatek - Ciebie też to czeka :evil_lol: Quote
sylrwia Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Saskja napisał(a):... No dam dam, jutro, bo dzisiaj padam na twarz - Jacek ostatnią noc zamienił sobie w dzień, średnio co 40 minut miał ochotę na jedzonko albo zabawę. Teraz też nie wiem, ile pośpi, więc idę "spać szybko, póki mogę". Wiem, że normalni ludzie nie śpią o tej porze, ale jak widać macierzyństwo nie jest stanem normalnym :lol: kwiatek - Ciebie też to czeka :evil_lol: W skrócie mówiąc uprawiasz sport ekstremalny zwany macierzyństwo:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Smile of Red Witch Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Saskja napisał(a): No dam dam, jutro, No i minęło jutro a fotek ślicznej dziewczynki jak nie było tak i nie ma. A ja chciałam dzisiaj dać coś Akirzakowego :cool3: Quote
kwiatek82 Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Saskja napisał(a): kwiatek - Ciebie też to czeka :evil_lol: Saskja - oj bardzo bym chciała :diabloti: ale dzidzi kwietniowej nie będzie, uda się wycelować na "majówkę" :evil_lol: Quote
weimaranerklub Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Saskja napisał(a): Moja migrena ma chyba więcej wspólnego z nadmiarem bodźców wzrokowych i słuchowych, bo np. po zakupach w Ikei też ją mam. Ja mam migrenę po KAŻDYCH zakupach w każdym większym supermarkecie. Sieć jest nieistotna, chociaż po MAKRO jest najgorzej. Nie wiem czy to zapachy, jakiś mikroklimat, klimatyzacja różnica ciśnień, temperatur, no nie wiem, głowa odpada. Poza tym nienawidzę zakupów "jedzeniowo-hignienicznych".:shake: Iza Quote
Asiaczek Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 A ja generalnie lubię robić zakupy w supermarketach. Mam elegancką listę, święty spokój (bo z zasady robię je sama) i trochę czasu dla siebie.:lol: Potem (nie zawsze!) zaliczam jakąś małą pizze na wynos lub "na siedząco" i cała happy wracam do domu... Jedynym problemem jest to, że nie mam samochodu i wszystko musze dygać w rękach. No, ale kupiłam sobie wózeczek i jakoś daję radę.:lol: Głowa to mnie boli po wszystkich egzaminach, no i... wystawach. W drodze powrotnej jestem dętka. Ci, co ze mna kiedykolwiek jechali - wiedza, że nie kłamię... Pzdr. Quote
weimaranerklub Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Mój prawnik ma dwie listy na zakupach: co kupić i czego NIE kupować. I to jest cwane. Bo jak oko ci się zahaczy na jakimś produkcie, którego nie ma na pierwszej liście, a masz niejasne przeczucie, że go w domu brakuje to sprawdzasz na drugiej liście i w ten sposób nie przynosisz do domu piętnastej przyprawy do kurczaka :diabloti: Quote
Saskja Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Kwiatek - to już wiadomo na pewno, że będzie na majówkę? :mad: Kasia od Akiry - nie ma fotek, bo "jutro" dogo była nieczynna, a "pojutrze" dowiedziałam się, że będę miała istny najazd gościowy, przez cały lipiec byłam sama jak ten palec u nogi himalaisty, a teraz w jednym dniu przyjeżdża teść oraz (z innego kierunku) brat z żoną i córką, a w przyszłym tygodniu na dodatek moja mama (czyli inspekcja sanitarna :diabloti:), no i akurat wracają z wakacji obaj starsi chłopcy. Szalałam wczoraj z porządkami. Ale dziś postaram się coś wstawić. A jutro, jak upiekę ciasto (bo to jutro ci goście), to nawet postaram się Was poczęstować jego zdjęciem :evil_lol: Iza i Asiaczek - moja migrena jest sumą Waszych migren. Bo ja i po każdym supermarkecie (wymieniłam akurat Ikeę, bo teraz najczęściej bywam w takich budowlano-dekoratorskich i po nich łeb mi pęka w sposób szczególny, bo tam jeszcze dochodzą brzemienne w skutki decyzje do podjęcia), i po egzaminach (na studiach w czasie sesji zjadałam po kilka opakowań "z krzyżykiem"), i po wystawach... No żyć nie umierać :lol: Quote
Honey Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Migren bardzo wspolczuje, az za dobrze wiem co to znaczy.... No i z duzym wyprzedzeniem, ale na to nigdy za wczesnie ;), gratulacje dla kolejnej milosniczki sportow ekstremalnych, zwanych tez macierzynstwem! Saskja, wspolczuje takiego nalotu, ale jak juz przy kawce i ciescie usiadziecie, to bedzie fajnie. A jak sie ciesze, ze tym razem i my cos dostaniemy ;p Quote
Saskja Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 No to parę foteczek: Moje niuńki uwielbiają jogurt, ale ja im go nie daję, przynajmniej tego słodkiego - tylko pozwalam im wylizac do czysta kubeczek. Robią przy tym takie błogie miny, przymykają oczka w ekstazie - zawsze chciałam to sfotografować, ale oczywiście mi się nie udało. Zdjęcia nie oddają całego uroku tych rozmarzonych minek. Najpierw w kuchni była tylko Joko: Saskja przydreptała, bo usłyszała mlaskanie. Popatrzyła na mnie z takim wyrzutem w tych pięknych brązowych oczach, że... ... powiedziałam "No dooooobra, wyliż trochę i ty..." "Posuń się, młoda" - mruknęła Saskja do Joko: Quote
Saskja Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Tak więc to, co zostało na denku, "samo gęste", jak to mówią, dostało się Saskji: A potem, gdy już panienki wylizały sobie nawzajem wąsiska, wyraz pyska Saskji zmienił się diametralnie. Quote
Saskja Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 I jeszcze Wam pokażę, jak Saskja lubi spędzać czas - siedzi i pilnuje Jacusia. Lubi na niego po prostu patrzeć (lubi też wąchać i wylizywać mu facjatę, ale na ogół zdążę temu zapobiec :lol:). A propos dzieci, to moja Grzanka jest "mentalnie w ciąży". Poważnie. Nie ma typowej ciąży urojonej, takiej z pełnymi sutkami itd., tylko zachowuje sie tak, jakby miała rodzić. Popiskuje, drapie dywan, kręci się charakterystynie przed położeniem się, szuka kątów, gdzie mogłaby się zaszyć... Na przykład w czasie "sesji jogurtowej" stała cały czas pod stołem. Sprawdziłam właśnie w kalendarzu - mijają 2 miesiace od cieczki, zbliża się "mentalny poród" :crazyeye:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.