Saskja Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Nie, nie, Sylwia, ja bym powiedziała, że to porządnie rozbielona mlekiem czekolada. Przynajmniej tak wygląda na wzorniku Duluxa. Quote
kwiatek82 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Tak, to raczej kawka z mlekiem niż rybka :) Quote
Smile of Red Witch Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Mi się bardziej podobają pomarańcze ;) Ja mam salon pomalowany na POLE KUKURYDZY Quote
Saskja Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Ha, pomarańcze, żółciutkości, błękity i zieloności będą na poddaszu. Taka wieczna wiosna. Dziś zakupiliśmy kuchnię wraz ze sprzętem. Ale przyjedzie do nas dopiero w listopadzie. Oczywiście dało o sobie znać psie "zboczenie" - kolor frontów dobierałam nie tak, żeby mi sie podobało, tylko żeby nie było widać pieczątek z psich nosów :razz: Quote
Asiaczek Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Saskja napisał(a):Jakie tam ogólnopolskie, ja mieszkałam po kilka lat w dawnych woj. szczecińskim, koszalińskim, słupskim, potem Bydgoszcz, Poznań, Dęblin (między W-wą a Lublinem), no a teraz zielonogórskie - i nigdy się ze "szkudnicą" nie spotkałam. A ja mieszkam w mazowieckim i znam to określenie...:lol: Saskja napisał(a):Ha, pomarańcze, żółciutkości, błękity i zieloności będą na poddaszu. Taka wieczna wiosna. Dziś zakupiliśmy kuchnię wraz ze sprzętem. Ale przyjedzie do nas dopiero w listopadzie. Oczywiście dało o sobie znać psie "zboczenie" - kolor frontów dobierałam nie tak, żeby mi sie podobało, tylko żeby nie było widać pieczątek z psich nosów :razz: Dobre! Pzdr. Quote
Saskja Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Asiaczku, wciąż się zastanawiasz nad kuchenką? Ja wybrałam w końcu indukcyjną. Za kilka miesięcy będę mogła napisać recenzję ;) Quote
Asiaczek Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Saskja napisał(a):Asiaczku, wciąż się zastanawiasz nad kuchenką? Ja wybrałam w końcu indukcyjną. Za kilka miesięcy będę mogła napisać recenzję ;) Ja mam w tej chwili w domu szpital, więc sprawa kuchenki zeszłą na dalszy plan. Może w przyszłym roku... Ale recenzję kuchenki chętnie posłucham.:lol: Pzdr. Quote
kwiatek82 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Ja też mam indukcyjną, Mastercooka :) jestem zadowolona choć nie mam porównania bo wczesniej miałam zwykłą, gazową. Tutaj wszystko sie ładnie gotuje, nie ma zapachu gazu i nie jest mi strasznie gorąco przy garach :) aha i ogromnym plusem dla mojej nerwicy natręctw jest to że nie muszę 10000 razy sprawdzać czy kurki z gazem pozakręcane :D:diabloti: aha ale trzeba miec do indukcji specjalne garnki, my mamy komplet z Tefala, takie srebrne - jestem mega zadowolona z nich :) Quote
Saskja Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 Hahaha, kwiatku, ja właśnie też zamówiłam Mastercooka. A w tej promocji z której skorzystałam, garnki były gratis, i jeszcze zmywarka... za ile...? no za ile...? no zgadnijcie! Konkursik! :lol: Quote
kwiatek82 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Saskja napisał(a):Hahaha, kwiatku, ja właśnie też zamówiłam Mastercooka. A w tej promocji z której skorzystałam, garnki były gratis, i jeszcze zmywarka... za ile...? no za ile...? no zgadnijcie! Konkursik! :lol: Jaaa !!! pokaż, pokąz ! nie wiem za ile :) ale pewnie była to okazja :D no nie bądź taka, tylko pokaż :D hmm no to strzelam, za piątaka?? Quote
Teba Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Ja również mam kuchenkę Mastercooka- tylko wybrałam model w połowie indukcyjny i w połowie elektryczny. Z części elektrycznej prawie w ogóle nie korzystam bo ciągnie dużo więcej prądu. Zdecydowałam się na taką płytę ze względu na szczeniaka i moje czarne wizje. Któregoś popołudnia zostawiłam na płycie garnek z resztką ziemniaków z obiadu. Cynamon włączył płytę i spalił garnek :/ Tak więc od tamtej pory mam na płycie zabezpieczenie przed dziećmi i jak wychodzę z domu staram się pamiętać o zablokowaniu płyty :angryy: Quote
Saskja Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 Tebusa - to Cynamon umie gotować ?! Suuuuuper :loveu: :loveu: :loveu: kwiatek - nie pokażę, bo przywiozą mi razem z meblami w listopadzie dopiero :razz: Ale ceny nie zgadłaś, konkursik trwa!!! Quote
Teba Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Oj Cynamon jest bardzo zdolnym szczeniakiem. Potrafi: - gotować- spalił garnek - pisać na klawiaturze- brakuje mi 5 klawiszy - dzwonić z komórki- zjadł ją - malować ściany- mam całe podrapane - ścielić łózko- kapitalnie się zakopuje w kołdrze - ubierać się- oh ile spodni mi porwał :angryy: I takie tam inne. Potem przychodzi wieczorem kładzie głowę na mej piersi i zasypia, biorąc taki głęboki oddech... Quote
Asiaczek Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Tebusa napisał(a):Oj Cynamon jest bardzo zdolnym szczeniakiem. Potrafi: - gotować- spalił garnek - pisać na klawiaturze- brakuje mi 5 klawiszy - dzwonić z komórki- zjadł ją - malować ściany- mam całe podrapane - ścielić łózko- kapitalnie się zakopuje w kołdrze - ubierać się- oh ile spodni mi porwał :angryy: I takie tam inne. Potem przychodzi wieczorem kładzie głowę na mej piersi i zasypia, biorąc taki głęboki oddech... Anioł nie pies...:loveu: Pzdr. Quote
Honey Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Tebusa - to Ty nie masz czasu sie przy nim nudzic ! :evil_lol: A 'szkudny' to okreslenie zapozyczone od koniarzy, konie bywaja szkudne :lol: Quote
Saskja Posted September 18, 2009 Author Posted September 18, 2009 Hm, może i Joko nie jest tak zdolna, jak Cynamon, ale szkudna to ona jest najbardziej na świecie :evil_lol:. A dziś spała sobie dziewuszka jak aniołek na poduszce zrobionej z Saskji: Ale nagle poduszka się zerwała i uciekła spod Jokowego łba, bo... no właśnie... na balkonie dał się wyczuć subtelny zapach... ... tylko czego...? Joko, niuchaj ze mną, no co to tak pachnie...? Grzaaaankaaaa, chodź, poniuchaj z nami, co to za anielski aromat?! Eee, wy głupie, to u sąsiadów smażą mięcho - powiedziała Grzanka i wróciła na legowisko. Quote
Saskja Posted September 18, 2009 Author Posted September 18, 2009 Zaraz tam "głupie"! - obruszyła się Saskja. - Ja po prostu lubię sobie poniuchać. Wespnę się sprytnie na ten, o tutaj, mureczek, i poniucham sobie jeszcze... Ale czekaj no, czekaj, ja też na ten mureczek wlezę... A nie dałoby się jakoś przeleźć do tych sąsiadów i skubnąć tego mięska? - zastanawiała się Joko. Tymczasem Grzanka postanowiła wyjrzeć przez okno z drugiej strony, bo na ulicy rozległo się bardzo przystojne :cool1: szczekanie... Mamo, no pokaż, no nie bądź taka, odsuń się, ja też chcę go zobaczyć, no posuń się, chcę widzieć, muszę widzieć!!! - to oczywiście Joko. Quote
Asiaczek Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Uwielbiam czytac psiowe historyjki... Pzdr. Quote
Saskja Posted September 22, 2009 Author Posted September 22, 2009 Cieszę się, że się podobała :lol: A dziś kilka fotek Saskusi na słoneczku, bo jako się rzekło, ona się uwielbia smażyć. Oczywiście tylko początkowo smażyła się sama, po chwili dołączyła do niej Joko, ale ta wariatka nie umiała sie po prostu posmażyć, zaraz zaczęła się wiercić i kombinować, co by tu pogryźć (a propos, druga obróżka - ta różowo-purpurowa - też już padła jej ofiarą :angryy:, ale na szczęście :mad: wciąż żyje, nie została przegryziona na amen). Tradycyjnie się usprawiedliwiam - u mnie te fotki są koszmarnie ciemne, nie wiem, czy dla Was będa widoczne, nie wiem nawet, czy są ostre... :oops: :oops: :oops: Quote
Saskja Posted September 22, 2009 Author Posted September 22, 2009 Uwielbiam, gdy one się tak do siebie tulą :loveu: :loveu: :loveu: Quote
sylrwia Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Chciałam zaznaczyć, że chyba ktoś był ostatnio na wystawie:cool3: Quote
Honey Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Ooo, czyzby Joko znowu zrobila furore na jakiejs wystawie ? :razz: :multi: Quote
Saskja Posted September 22, 2009 Author Posted September 22, 2009 Nieee, furory nie było, dostałyśmy w Zielonej Górze wybitnie obiecującą i Najlepsze Szczenię w Rasie, ale nie miałyśmy konkurencji, więc to żaden wielki sukces. Poza tym jestem niezadowolona, bo Joko umie się duuuużo ładniej zaprezentować, ale była spłoszona, bała się, nie chciała nawet ząbków sędzinie pokazać (musiałam sama jej paszczę rozdziawiać). No i na BISach byłyśmy już tak zmęczone, że kompletnie nie umiałyśmy się zaprezentować. A pokażę Wam, że ona potrafi naprawdę dobrze wyglądać (uwaga, będzie monotematycznie, ale dla mnie każde z tych zdjęć to materiał do analizy, każde jest ciuuuuuuut inne :evil_lol:): Co o niej sądzicie? Bo ja jestem nieziemsko zakochana :oops: Honey, nie będe już wysyłać maila, bo nie wiadomo, czy dojdzie do Ciebie, więc tutaj Ci dziękuję :loveu: za objaśnienia dotyczące Francuzów i w ogóle za pomoc. A jak sądzisz, czy jeśli napiszę do ichniego klubu z prośbą o listę i kontakty do tych rekomendowanych reproduktorów, to mi odpowiedzą? I czy da radę po angielsku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.