Saskja Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 Obejrzałam sobie w wybranym na chybił trafił sklepie - piękne są. Ale bałabym się zaufac takiemu zapięciu w przypadku dużego, bardzo silnego psa - a nuż zobaczy cos po drugiej stronie ulicy i szarpnie - wpadnie od samochód i co mi wtedy z wiecznej gwarancji na obrożę... No chyba że ktoś to na dużych psach przetestował. Znasz kogos takiego Asiaczku? Quote
Asiaczek Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Saskja napisał(a):Obejrzałam sobie w wybranym na chybił trafił sklepie - piękne są. Ale bałabym się zaufac takiemu zapięciu w przypadku dużego, bardzo silnego psa - a nuż zobaczy cos po drugiej stronie ulicy i szarpnie - wpadnie od samochód i co mi wtedy z wiecznej gwarancji na obrożę... No chyba że ktoś to na dużych psach przetestował. Znasz kogos takiego Asiaczku? Nasza Koleżanka Sylrwia ma trochę inny rodzaj zapięcia; jakiś zacisk czy coś podobnego... Może Jej podpytaj... Pzdr. Quote
Honey Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Witam :) Tak sobie szperam w znajomych galeriach i dopiero teraz u Was zauwazylam, ze gaskonce maja "trudna urode". Stanowczo i zdecydowanie chce to ZDEMENTOWAC !!! :evil_lol: Gaskonce od pierwszej chwili lapia za serce i oczy, a urode maja bardzo efektowna. O ! :lol: Quote
Asiaczek Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 A któż to napisał, o "trudnej urodzie"...?;) Pzdr. Quote
Marysia_i_gończy Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Una chodzi na Lupine od dłuższego czasu (ze dwa lata jak nic!) i bardzo sobie chwalimy. Uniak waży 20kg, jest silny i ciągnie na smyczy :diabloti: klamra nas nie zawiodła :cool3: Quote
Asiaczek Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Marysia_i_gończy napisał(a):Una chodzi na Lupine od dłuższego czasu (ze dwa lata jak nic!) i bardzo sobie chwalimy. Uniak waży 20kg, jest silny i ciągnie na smyczy :diabloti: klamra nas nie zawiodła :cool3: No, proszę, nawet nie wiedziałam,że LUPINE wytrzymuje taki uciąg!:evil_lol: Pzdr. Quote
gonek Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Potwierdzam, lupine ma klamrę bardzo mocną (przetestowane na ciągnącym weimarze :evil_lol:), poza tym mają też wersję zaciąganą, bez klamry. Quote
Asiaczek Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Jak widzisz, Saskja, masz wybór w obróżkach.:lol: Pzdr. Quote
jamnicze Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Saskja napisał(a):jamnicze, ale mi łyso... :oops: No oczywiście, że baski już u nas bywały, tylko ja zupełnie zapomniałam, a to na pewno dlatego, że galerii Sajduni nie przegryzłam nawet do połowy - za dużo tego dla mamy 6-tygodniowego płakusia - ale co jakiś czas nadrabiam, bo baski to ja lubię, oj lubię... Wiem coś na temat przekopywania sie przez wątki :evil_lol: (asiaczkowego do dzisiaj całego nie przejrzałam :eviltong:), dlatedo zapraszam do bierzącego udziału w galerii, a historia .... to już historia :diabloti: Saskja napisał(a):Cieplutkie - jak świeże bułeczki - niusy z naszego stadka: 1) Grzanka została Interchampionem Wystawowym! 2) Joko po raz pierwszy nie nasiusiała w nocy! 3) za to Jacuś nasiusiał sobie do prawego oka... 4) ja postanowiłam zostać ninja z klanu shinobi, czyli skradaczy. A to dlatego, że im wystarczają 2 godziny snu. Muszę się tego nauczyć!!! 5) Joko zjadła (tak, tak, nie tylko pogryzła, ale tak naprawdę zjadła z połykaniem) tyle, ile się tylko dało z obroży Grzanki i Saskji - w sensie ile się dało zjeść bez zdejmowania obroży z psów! Na dowód - zdjęcia: łołłłłł super :multi::multi::multi: gratuluję oby więcej takich nocy :lol: :crazyeye::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Goshka Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Punkt numer 3 THE BEST!! :megagrin::megagrin::laugh2_2: Quote
Saskja Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Przez kilka dni nie wchodziła mi dogo i nie wiedziałam nawet, czy ktoś do nas zagląda - a tu tylu gości było :multi: No to tak: punkt 3, jak już Tebusa napisała, jest możliwy tylko u facetów :evil_lol:. Jacuś lubi sobie chwilkę poleżeć golutki, wierzga nogami i się uśmiecha, i próbuje coś mi powiedzieć, no i właśnie tak sobie leżał... Co do trudnej urody - to ja napisałam, zresztą z pełną odpowiedzialnością. Na podstawie mojej Saskjowej mordziachy oczywiście. Są dni, kiedy jest przepiękna, nie dni nawet, tylko miny takie, spojrzenia długie, powłóczyste - no chwyta za serce i tylko ją wymiziać, wycałować, za uszy złapać i miętolić... Ale czasem spojrzy z byka, spojówy na wierzchu, no rozpacz czarna... albo stanie jak ostatnia łamaga, zad 20 cm ponad kłąb wystaje, francuza sobie ustawi z przodu, chociaż normalnie go nie ma... cud malina! Poza tym chyba trochę kwestia umaszczenia. Ja wszak chciałam najjaśniejszą sunię, bo takie najbardziej lubię :diabloti: A mam prawie czarną... :loveu: Jaśniejsze są rzeczywiście znacznie bardziej efektowne. Ludzie na spacerkach czasem pytają, ile to lat ma ta stara sunia, bo taka już posiwiała :cool3: Obrożę rzeczywiście chyba przetestujemy, skoro gonek wypróbowała na ciągnącym weimarze. Ale że Una ciągnie na smyczy, to prędzej mi kaktus wyrośnie... chyba że Marysiu wprowadziłaś taką komendę "ciągnij" np. na wypadek wyprawy na biegun czy coś. Quote
Honey Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Saskja napisał(a): Co do trudnej urody - to ja napisałam, zresztą z pełną odpowiedzialnością. Na podstawie mojej Saskjowej mordziachy oczywiście. Są dni, kiedy jest przepiękna, nie dni nawet, tylko miny takie, spojrzenia długie, powłóczyste - no chwyta za serce i tylko ją wymiziać, wycałować, za uszy złapać i miętolić... Ale czasem spojrzy z byka, spojówy na wierzchu, no rozpacz czarna... albo stanie jak ostatnia łamaga, zad 20 cm ponad kłąb wystaje, francuza sobie ustawi z przodu, chociaż normalnie go nie ma... cud malina! Poza tym chyba trochę kwestia umaszczenia. Ja wszak chciałam najjaśniejszą sunię, bo takie najbardziej lubię :diabloti: A mam prawie czarną... :loveu: Jaśniejsze są rzeczywiście znacznie bardziej efektowne. Ludzie na spacerkach czasem pytają, ile to lat ma ta stara sunia, bo taka już posiwiała :cool3: :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No to by mi do glowy nie przyszlo, ze ona juz 'posiwiala' ! Choc ja kiedys na spacerze z tervuerenka uslyszalam zarzut, ze sobie ...lisa oswoilam! Dobrze, ze strazy miejskiej czy zielonych nie wezwali... O postawie, wygladzie, nawykach sie nie wypowiem, bo niestety nigdy nie widzialam Saskji na zywo... Ale umaszczenie to li tylko kwestia gustu, kazdy odcien ma swoich milosnikow. Tak samo szlachetne moga byc i bardzo ciemne i bardzo jasne osobniki. A ten caly miot byl ciemny. Nawet najjasniejszy samiec, ktory poczatkowo na bialego wygladal calkiem mocno sie wybarwil ;) A, ciagnacej na smyczy Uny to i ja sobie nie wyobrazam! :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Saskja napisał(a): Ale że Una ciągnie na smyczy, to prędzej mi kaktus wyrośnie... chyba że Marysiu wprowadziłaś taką komendę "ciągnij" np. na wypadek wyprawy na biegun czy coś. Honey napisał(a)::crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A, ciagnacej na smyczy Uny to i ja sobie nie wyobrazam! :evil_lol: Marysiu, co Ty na to?:lol: Pzdr. Quote
Marysia_i_gończy Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Asiaczek napisał(a):Marysiu, co Ty na to?:lol: A ja to na to, że one chyba nigdy nie widziały mojego psa na żywo :evil_lol: Quote
Kaśka (Hasta) Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 to i my się dopiszemy do Lupine'owców ;) z obrożą i szelkami - polecam! Quote
Asiaczek Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 O, jest juz nas spore grono... A u mnie wszystko rozpętała Sylrwia, która teraz siedzi cicho i udaje, że jej tutaj nie ma i nigdy nie było... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Zwalam na Ciebie winę za to, że nie chwalisz się sukcesami, tylko tak sobie siedzisz po cichutku. Masz się czym chwalić, bo masz SUPER PSA o imieniu Fortek!:loveu: A drugą winę zwalam na Ciebie, bo to od Ciebie usłyszałam po raz pierwszy, podczas wystawy w Opolu, o firmie LUPINE i o super obrożach. Potem poznałam Gosię i tak stałam się szczęśliwą posiadaczką obróżek tej firmy. A jeszcze dzięki alive mam nawet nieduży zapasik na ewent. prezenty dla moich szczeniąt.:lol: Pzdr. Quote
alive Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Potwierdzam - Lupine są znakomitej jakości. Czuszka w swijej obroży chodzi już ponad półtora roku a po praniu wygląda jak nówka :razz: Quote
Goshka Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Ale wracając do tematu:p...co u Was słychać, bo dawno nic nowego nie pisałas, Saskja:placz: Quote
Honey Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Heh, wyprzedzilas mnie ;) Tez chcialam zapytac - co tu tak cicho? Quote
Saskja Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 A bo po pierwsze, jest wolny weekend, więc trudno mi się dopchać do komputera - chłopaki grają w swoje strrraszne gry. A po drugie - nic się nie dzieje poza tym, że moje niewyspanie rośnie i osiaga wartości krytyczne. Jacuś za to spać nie lubi :shake: Lada dzień postaram się o jakies fotki psie, obiecuję. Quote
Asiaczek Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Saskja napisał(a):A bo po pierwsze, jest wolny weekend, więc trudno mi się dopchać do komputera - chłopaki grają w swoje strrraszne gry. A po drugie - nic się nie dzieje poza tym, że moje niewyspanie rośnie i osiaga wartości krytyczne. Jacuś za to spać nie lubi :shake: Lada dzień postaram się o jakies fotki psie, obiecuję. Czekamy, koffana, czekamy... Pzdr. Quote
Saskja Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 Hm, udało mi się zdobyć nowe zdjęcia, bo namówiłam latorośl na wspólny spacer i fotografowanie. Wzięliśmy Joko; niestety Saskja w takie miejsca (boisko) nie może chodzić, bo jej nie ufam na tyle, aby ją puścić luzem w pobliżu ulicy - a Grzanka zacieczkowała - a zatem samą Joko. Prosimy o wybaczenie w kwestii jakości zdjęć - fotograf ma 8 lat :lol: Najpierw daliśmy się panience wybiegać nieco: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.