Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bardziej pasuje mi na Wróblewskiego gdzieś bo mam czym tam dojechać. A do Prkatikera musiałabym iść pieszo, a to kawałek jednak.
Może na Wróblewskiego koło tej szkoły podstawowej? tam jest gdzie stanąć chyba

  • Replies 349
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

koło szkoły nie ma gdzie stanąc,ale może jak jest wesołe miasteczko od strony wjazdu na Mazowiecką , jak się skręca na Na Grobli,będę czerwonym Suzuki.

Posted

niestety Mis nie jest pieskiem do tego domu , a ten dom nie jest dla niego.
Mam namiar na panią , do której nie udało mi sie dodzwonić.Będę próbowac z uporem maniaczki :evil_lol:

Posted

W takim razie ja ponowie mu moje wyroznione Allegro i przydusze telefonicznie Gazete Wyborcza zeby zmienili tresc ogloszenia na ta nowsza, lepsza.

Dziekuje Wam bardzo za pomoc! Naprawde bez Waszej pomocy, wszystkich ktorzy zaangazowali sie w ten watek, niewiele sama bym zdzialala w obecnej chwili.

Posted

dodzwoniłam się do pani z ul.Borowskiej.Po wstepnej rozmowie myslę,że to właśnie ten domek.Państwo mieli psa przez 16 lat,który odszedł w ubiegłym roku.Pani mówiła,że był bardzo chorowity, więc jeżeli pomimo tego przeżył tyla lat , to znaczy,że to dobry domek.
Pani aż piszczała z radości jak jej powiedziałam,że jest rudy, kudłaty i mał i kanapowiec.Powiedziała,że pise będzie miał jak w raju.. Chcą takiego psa jak mieli i Mis spełnia te kryteria. Umówię sie na wizytę w przyszłym tygodniu.Pani poczeka na wykastrowanie.
A teraz podam wiek, który mam nadzieję nie będzie dla WAS przeszkodą.Państwo mają po 70 lat.

Posted

Oj, nie doczytalam, czemu to forum nie przysyla mi powiadomien, eh :angryy::angryy::angryy:

No nic, jesli to bedzie ten dom to najwyzej chetnych bede na jakies inne psiaki kierowac.

Co do wieku - wszystko bywa wzgledne. Pytanie czy maja w razie czego kogos do pomocy np. dzieci, inna rodzine?

Niedawno pomoglam znalezc psa dla mamy mojej pani dr w pracy, a ma ona juz okolo 80 lat. Pies ma jak pączek w maśle i poza mama zajmuja sie nią regularnie obie córki z rodzinami. Wiec mowie, wszystko jest wzgledne.

Posted

[quote name='MilenaDz']Oj
Co do wieku - wszystko bywa wzgledne. Pytanie czy maja w razie czego kogos do pomocy np. dzieci, inna rodzine?

[/quote]
a ja myslę,że pełno psiaków ląduje w schronie po śmierci właściciela właśnie dlatego ,że "kochana rodzina " nie chce się zajmować zwierzakiem.

Posted

[quote name='Poker']a ja myslę,że pełno psiaków ląduje w schronie po śmierci właściciela właśnie dlatego ,że "kochana rodzina " nie chce się zajmować zwierzakiem.[/quote]Wiem, ze mnostwo (kotow tez!). Dlatego napisalam ze to wzgledne. Nie kazdy "starszy dom" musi oznaczac "zwierze na bruk po smierci" -> patrz suczka, w ktorej adopcji posredniczylam, do mamy mojej pani dr ("babci" ok 80tki) - nie mam watpliwosci, ze obie corki zajma sie nia w razie choroby lub gorszego :( Ale na pewno trzeba o to delikatnie zapytac.

Posted

[quote name='Poker']dodzwoniłam się do pani z ul.Borowskiej.Po wstepnej rozmowie myslę,że to właśnie ten domek.Państwo mieli psa przez 16 lat,który odszedł w ubiegłym roku.Pani mówiła,że był bardzo chorowity, więc jeżeli pomimo tego przeżył tyla lat , to znaczy,że to dobry domek.
Pani aż piszczała z radości jak jej powiedziałam,że jest rudy, kudłaty i mał i kanapowiec.Powiedziała,że pise będzie miał jak w raju.. Chcą takiego psa jak mieli i Mis spełnia te kryteria. Umówię sie na wizytę w przyszłym tygodniu.Pani poczeka na wykastrowanie.
A teraz podam wiek, który mam nadzieję nie będzie dla WAS przeszkodą.Państwo mają po 70 lat.[/quote]
To ta Pani co mnie odnalazła przez " Metro ' ? Ona ma 4 letniego wnuka i wszyscy mieszkaja razem . Poprzedni jej pies miał 4 operacje . To chyba jakaś emerytowana nauczycielka , bo mi tak sie nasunęło , jak z nią rozmawiałam .
Pani jest dosc rześka , a nigdzie nie jest powiedziane , ze my będziemy długo zyć :shake: Człowiek wychodzi z domu i ....................Wiek nie jest aż taką przeszkodą . Może akurat to ten domek .

Posted

[quote name='Od-Nowa']chciałam jeszcze spytać co Miś je w dt? suchą karmę czy gotowane?[/quote]
Rano chleb z masłem (największy przysmak!!!), na obiad puszka lub gotowany psi obiad (woli to drugie), wieczorem trochę psich chrupek. Słowem wszystkożerny.

Posted

wygląda na to,że to nie ta pani.TA nie ma wnuków,a telefon do niej podałaś mi , Bianko,Jest żwawa i niesamowicie się cieszyła,że Miś jest rudy,puszysty i że nie szczeniak.Jutro będę się umawiać na wizytę na środę.

Posted

byłyśmy dziś z Poker w drugim domu chętnym na Misia.
Pani miła i dobra. Blok z windą blisko parku. Jedynym zastrzeżeniem wielkość Misia - bo on na zdjęciach na prawdę wydaje się być dużo większy. Dlatego też, Pani chciałaby zobaczyć go na żywo ale generalnie jest bardzo na tak i chciałaby by Miś z nimi zamieszkał.
Na razie entuzjazm proszę ostudzić bo czekamy jeszcze do wieczora lub jutra na decyzję męża. Zostawiłyśmy zdjęcia więc będzie mógł go zobaczyć.
Poker będzie się kontaktowała w tej sprawie.
no to teraz czekamy co powie mąż :cool1::razz:

Posted

dziś już jest za późno na telefony, dopiero skończyłam pracę.Zadzwonię jutro rano.
Pani wydaje się być w porządku,ale chcemy by zgodę w pełni świadomą wyraził też mąż.
NIezależnie od tego poproszę DT o pokazanie Misia pani na żywo.Podam telefon na PW, by się umówić na spotkanie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...