Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MilenaDz napisał(a):
No to lada moment może pasować... :placz:


Naprawdę nie mogę teraz wziąść żadnego psa. Nie jesteśmy jeszcze gotowi. Narazie mogłam pomóc tylko bannerkami...

  • Replies 349
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a czy w schronisku jest jego zdjęcie i ogłoszenie? widoczne na tablicy? bo oni tam mają zwykle urwanie głowy i sama informacja o znalezieniu psa nie wystarczy, jeśli ktoś będzie go szukał w schronisku...

Posted

jaki kontakt podawać do ogłoszeń??

czy ktoś w ogóle zechce pomóc ogłaszać ??????????????????????
bo czas liczony w godzinach ucieka zbyt szybko a nic nie ruszyło...

Posted

zrobiłam mu wyróżnione allegro.
jakby jednak ktoś zechciał zasponsorować-zwrócić to bardzo bym była wdzięczna. (bo nie mam pracy i takie pieniądze nawet się dla mnie liczą :roll: )

Posted

[quote name='Od-Nowa']zrobiłam mu wyróżnione allegro.
jakby jednak ktoś zechciał zasponsorować-zwrócić to bardzo bym była wdzięczna. (bo nie mam pracy i takie pieniądze nawet się dla mnie liczą :roll: )

Kochanie wyslę Ci pieniążki,ale dopiero po 25 stycznia,bo wtedy mam przelew,dobrze?podaj mi swój nr konta na pw

Posted

Właśnie zadzwoniła do mnie Lena(nie ma w tej chwili dostępu do netu),która dostała od anonimowej Pani tel. z informacją,że zna tego psa,bo widywała go od dwoch lat biegającego samopas w tych okolicach.Pies ponoć ma właściciela,ale ta Pani go nie zna.

Zastanawiamy się w tej sytuacji co robić,czy jeśli nie znajdzie się dom tymczasowy lub stały to wypuścić go na tym osiedlu???????

Jeśli to prawda to dlaczego pies spał na mrozie?????

Posted

[quote name='atiwoj2']Właśnie zadzwoniła do mnie Lena(nie ma w tej chwili dostępu do netu),która dostała od anonimowej Pani tel. z informacją,że zna tego psa,bo widywała go od dwoch lat biegającego samopas w tych okolicach.Pies ponoć ma właściciela,ale ta Pani go nie zna.

Zastanawiamy się w tej sytuacji co robić,czy jeśli nie znajdzie się dom tymczasowy lub stały to wypuścić go na tym osiedlu???????

Jeśli to prawda to dlaczego pies spał na mrozie?????

No niby pies nie wyglądał na zabiedzonego...
Ale do dupy z takim właścicielem:mad:

Posted

Renata5 napisał(a):
No niby pies nie wyglądał na zabiedzonego...
Ale do dupy z takim właścicielem:mad:


Jestem takiego samego zdania.

Jesli tak faktycznie bylo (ze biegal samopas,ale ma wlasciciela,ktory ma go gdzies) to jak go wypuscimy w to samo miejsce i tak moze sie znalezc osoba,ktora wezwie schron i pies tam trafi.

Posted

Renata5 napisał(a):
No niby pies nie wyglądał na zabiedzonego...
Ale do dupy z takim właścicielem:mad:


Ale sami przyznaliście, że jest nieco rozpieszczony. Może ten właściciel nie był aż tak zły. Choć puszczanie go samopas jest niezbyt odpowiednie :roll:

Posted

Dziekuje atiwoj za napisanie tego, wrocilam jednak do domu wczesniej niz sie spodziewalam wiec sama uzupelnie.

Dzwonila do mnie pani z mojego osiedla ktora najwidoczniej mieszka tu dluzej niz ja (kilka mcy) i powiedziala ze widuje tego psa od 2 lat, np ze regularnie przychodzi i stoi pod bramka/domem (nie wiem gdzie mieszka) gdy jej suczka ma cieczke.

Pytala sie co zrobie z psem, powiedzialam ze do niedzieli jest w domu tymczasowym a potem naprawde grozi mu schronisko. Ona ze to byloby bardzo zle i przyznaje jej racje. Twierdzi ze pies ma wlasciciela choc ona nie wie kogo choc przyznala mi racje gdy powiedzialam ze taki wlasciciel co psa na mrozie zostawia to...

Generalnie troche probowala mnie "umoralniac" ze ja jednak zla rzecz zrobilam zabierajac go itd ale dosc delikatnie i chyba w dobrej wierze, bo nie chce by pies do schronu trafil.

Musialam konczyc wiec przerwalam rozmowe, powiedzialam ze jeszcze do niej zadzwonie i pewnie to zrobie. Powiedzialam jej tylko ze jesli do niedzieli znajdzie mu sie dom staly to go pewnie oddam, ale jesli nie to wole go odwiezc tutaj na Zakrzow niz do schroniska i takiego jestem zdania.

Bo ta pani nie umiala wskazac mi wlasciciela psa, ani sama nim nie jest, wiec jesli trafi mu sie DS to wg mnie czemu nie.

Jednak jesli chodzi o kolejne tymczasy, hoteliki... to ja osobiscie powiem wam szczerze, ze jestem sceptycznie do tego nastawiona z roznych wzgledow, glownie ze wzgledow mojego czasu i innych osobistych niestety.

Chetnie uslysze co myslicie o tym wszystkim...

Posted

również uważam,że lepiej się sprężyć i znaleźć nowy dom, oczywiście starego też poszukać. może to pies jakiejś starszej Pani, która go puszcza bo nie ma siły wychodzić?

przebarwienia na pysku nie świadczą o zaawansowanym wieku.ktoś pytał ale już nie pamiętam kto. Na pewno nie jest dziadziusiem.

na tollerka to jednak za mały. Albo może moje łydki długie, sięgał chyba do połowy może. siedziałam na podłodze robiąc zdjęcia więc może wydawać się większy.
sprawdzę czy mam jakieś zdjęcie z "kawałkiem nogi"

napisałam,że jest rozpieszczony i teraz się nad tym zastanawiałam... może je z ręki chętnie bo dokarmiają go ludzie na ulicy? kanapę każdy pies , nawet taki, który nigdy w domu nie był od razu uzna za najlepsze miejsce.... sama już nie wiem.

marzy mi się jego szczęście...

Renata,bardzo dziękuję! za allegro trzeba będzie zapłacić dopiero na początku lutego więc jest trochę czasu

Posted

To znaczy, co ja mam zrobic i jak sie sprezyc zeby znalezc stary dom?

Moje ogloszenia dalej wisza - na bamach na mojej ulicy, w sklepach spozywczych, w kiosku, w zoologicznym (pytalam o zgode i obiecalam usunac wiec wisza), nawet na przystankach nikt poki co nie zerwal.

Pewnie super sposobem byloby obejscie osiedla i okolicznych domkow i wrzucenie po ogloszeniu do kazdej skrzynki, ale uwierzcie mi - naprawde nie mam na to teraz czasu :( Powiesilam ogloszenia mysle ze w bardzo uczeszczanych miejscach gdzie przewija sie wiele osob, tylko w piekarni Hert mi nie pozwolila ekspedientka mimo szczerych checi, bo powiedziala ze szefowa bardzo ich sciga.

Nie chce demonizowac "starego" wlasciciela i na sile psu dom odbierac i szukac nowego. Eh, trudna sprawa.

Nie wiem czy do niedzieli uda sie znalezc porzadny DS...

Posted

Wiesz Poker, jak nikt z nim na spacery nie wychodzi i znajomosci nie zawiera podczas takowych to widzisz ile wiedza - tyle ile jedna jedyna pani co sie zainteresowala ogloszeniem o psie mimo ze nie jej i zadzwonila: ze sie kreci samopas i w deszczu pod domem lezy jak jej suka rujkuje.

Tyle wiedza...

W ogole to pomimo tego lekko umoralniajacego tonu jaki czulam w rozmowie (nie podobal mi sie) to jednak powiem szczerze ze jestem pelna szacunku dla pani ze sie zainteresowala - ludzie generalnie maja takie sprawy w d...

Posted

może dać włascicielowi i psu szanse :roll:,podjechać na osiedla i pójśc z nim na smyczy,może zaprowadzi do domu? Wtedy nagadać właścicielowi do słuchu i ostrzec,że jezeli jeszcze raz pies będzie biegał samopas , to go nie odzyska.
Jeżeli nie zaprowadzi, to może popytać psiarzy czyj to pies,oni zazwyczaj wiedzą.

Posted

Znow to samo, moj post przed postem Poker.

Dzieki za wstawienie rudasa na strone o Trolerrach

(przekonuje sie ze jestem jednak kociara i to tepa w psich sprawach, z ras psow to znam owczarka niemieckiego, spaniela, pudla i pekinczyka - na poczatku nie wiedzialam o czym wy tu piszecie z tymu trollami ;) )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...