nescca Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Dostalam wczoraj poznym wieczorem wiadomiosc od dr. Chce zaczac podawac Fionce leki uspokajajace. Zobaczymy co przyniesie dzisiejszy dzien. Bede dzwonila wieczorem. Quote
Ewa i flatki Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Ciężko się czyta o cierpieniu Fiony, na fizyczne łatwiej znalezć lekarstwo... Quote
Lu_Gosiak Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 mmlasowice napisał(a):Gosiu- odbierz PW odebralam i......narazie nic nie powiem:siara::bigcool::bigcool::bigcool: Quote
mmlasowice Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Gosiu- wklej PW na wątek. Poczekajmy na decyzję nesci. Zdjęcia z remontu przesyłam Ci mailem - możesz zainteresowanym wkleić na wątek dla potwierdzenia prawdy. Quote
Lu_Gosiak Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 wklejam pw w takim razie: Sądzę ,że w tym tygodniu Fionka będzie mogła wrócić. Drzwi są już osadzone w nowych metalowych ościeżnicach. Założyliśmy na razie te stare dopóki trwa wykańczanie wnętrza. Owczarek szkocki Koli jest wyleczona i asymiluje się do życia w nowym domu. Okrąglak na ukończeniu ocieplenia. Pogoda sprzyja pobytowi w ogrodzie - więc na 8 godz dziennie mogła by być z samczykami w wydzielonej części ogrodu - do której robotnicy już nie wchodzą. Używali tej strony do cięcia drewna , ponieważ mąż ustawił w niej piłę stołową / bardzo ciężką/ Nie wiem co na to nesca. Pozdrawiam FOZ M.Mazur PS - oczywiście powrót na warunkach adopcji.Stan w jakim jest Fiona może utrwalić arytmię serca (tachycardię) lub doprowadzić do zawału albo udaru mózgu. Czekam na odpowiedź. ja jestem po rozmowie z nesca...po poludniu sama wejdzie i napisze Quote
Lu_Gosiak Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 mmlasowice napisał(a):Gosiu- wklej PW na wątek. Poczekajmy na decyzję nesci. Zdjęcia z remontu przesyłam Ci mailem - możesz zainteresowanym wkleić na wątek dla potwierdzenia prawdy. ja bylam, wiec widzialam na wlasne oczy remont...ale oczywiscie moge wkleic zdjecia tylko wieczorem, bo teraz musze leciec do pracy Quote
wiq Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 nawet się bałam to proponować, a tu proszę! :) trzymam kciuki!!! Quote
wiq Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 mmlasowice zdecydowała się dać DS Fionie :) aż się boję cieszyć... ;) Quote
anawa Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 wiq napisał(a):mmlasowice zdecydowała się dać DS Fionie :) aż się boję cieszyć... ;) DOM STAŁY???? TO SUPER!!!!! Fionka całkiem dobrze i pewnie sie tam czuła - to świetna wiadomość! Ja się nie boję cieszyć :bigcool: :sweetCyb: :Cool!: :klacz: :ylsuper: :cool2: Quote
Szarotka Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Jezeli mmlasowice jest jedyna osoba, ktora Fionka akceptuje i miala tam dobre domowe warunki to wiadomosc jest super:multi::multi::multi: Quote
wiq Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 no jeszcze nescca z mmlasowice się muszą dogadać, a z tym różnie bywało, jak pamiętamy :evil_lol: Quote
anawa Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 wiq napisał(a):no jeszcze nescca z mmlasowice się muszą dogadać, a z tym różnie bywało, jak pamiętamy :evil_lol: Dla dobra Fionki muszą się dogadać..... :modla: :peace: Quote
nescca Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Tak.....powiem szczerze ,że zawsze marzylam aby Fiona mogla zostać u mmlasowice poniewaz widzialam w oczach tej psinki bezwzgledne oddanie i milosc. Magdo.... nie wazne są nasze animozje ani antypatie skoro w grę wchodzi bezpieczenstwo i szczescie Fionki. Nigdy nie rozmawialysmy o DS u Ciebie więc..... nie bralam tego pod uwagę ,ale jeśli teraz chcesz Ją adoptować to ja oczywiscie jestem na tak , bo to dla Niej jest najlepsze wyjscie. Wiem ,że jestes pierwszą osobą ktorej potrafila zaufać. Tego moze nie zrozumiec ktos ,kto nie widzial oczu Fionki w sobote kiedy wsiadalam do samochodu a Ona na nas patrzyla....Rycze do dzis jak wspomnę tą chwilę. Oczywiscie jesli tak jest.....to uwazam ,że nie ma chwili do stracenia i..... pojade tam po Nią juz jutro , bo dzis juz nie dam rady. Wlasnie wrocilam z Krakowa. Wypowiedz się prosze na forum....lub jesli wolisz na pw. Ustalimy szczegoly. Quote
nescca Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Czy zgodzicie się ,że tym razem wezmę z deklarowanych pieniedzy 80 zl na paliwo? Mąż jechal ze mną w tym miesiacu juz 2 razy do Fiony...(330 km x 2 czyli 660km )ja niestety nie pracuję wiec nie mam jak mu dać jakiej kolwiek kaski..... lekko nie jest więc mam nadzieję ,że wyrazicie zgodę. Quote
wiq Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 ja nie mam nic przeciwko ;) zakończmy już szczęśliwie sprawę Fiony i popracujmy nad tym jegomościem http://www.dogomania.pl/threads/184458-Stareńki-dobek-Charlie-porzucony-chory-z-odmrożeniami...-Pomocy!?p=14567386#post14567386 Quote
Szarotka Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Ja tam nie wiele dolozylam (chyba 7.80 i wisze Anawa 2 z czyms :):)) ale wg. mnie to mozesz brac. Quote
mmlasowice Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Wszystkie dokumenty Fiony przekazałam Gosi (Ks. Zdrowia, rejestr mikroczipem, Karta z pobytu w Przechowalni w Lublińcu). Przywieźcie je razem z Fionką. Jeżeli ktoś może ofiarować grosik na psie biedy - to proszę z dopiskiem "darowizna na cele statutowe fundacji - Fiona"- wtedy wpłatę można rozliczyć w rocznym PI-cie. Dzisiaj o godz 19,00 uproszono u nas łaski dla owczarka. Spał tak jak Orzeszek przez 3 m-ce na cmentarzu. Obrzucano go kamieniami. Właściciele grobów zatroskani o stan marmurów (nie o życie psa) - podjęli interwencję. Staruszka wygoniono z cmentarza w las. Starsze Panie odszukały go, zapakowały do samochodu - no i do mnie....w schronisku eutanazja na bank. Na "oko" widać silny stan zapalny stawów, potężne zapalenie uszu z wyciekiem ropnym itd .Krok chwiejny, multum kleszczy, kołtun nie sierść, jakieś guzy torbielowate przy łapach, pod sierścią szkielet.... i to żałosne spojrzenie "dobij mnie". Przy tym wszystkim "pachnie" strasznie. Szczekających psów boi się. Wszedł do piwnicy, pomimo że zrobiłam mu legowisko w innym lepszym miejscu. Biedak nie potrafi wejść na wersalkę. Kładł się na betonie. Musiałam położyć mu drewniana paletę, na to narzuty z wersalek - pies zjadł i śpi/ aż chrapie/ Mordkę ma siwą - więc przypuszczam ,że będzie dozgonnym bratankiem Fiony. Jeszcze tylko diagnostyka i leczenie - a to będzie sporo kosztowało. Nazwałam go DINGO. Pisałam o tym ,żeby nesca wiedziała - że pomimo wszystko muszę rano jechać z nim do weta. Więc o godz 8 ,00 mnie nie będzie. Czekam na Fionkę. Jej ulubiony dołek pod jabłonką czeka nie zasypany.Łatek i Reksio już piszczą z radości. Oni najweselej bawili się z Fionką. Fafik wygrzewa miejsce na wersalce ,specjalnie dla fiony. Ostatnio usypiała go jak mamka. Gdy spał trzymała na nim swoją łapę. Zdjęcie wysłałam Gosi. Do jutra. Quote
Lu_Gosiak Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 jutro bedzie wielki dzien dla Fiony...kolejna zmiana miejsca - dzieki Bogu, ze tym razem juz na stałe i do miejsca, ktore zna i pokochała:):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.