Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Majqa:loveu: tekst piekny - WIELKIE DZIEKI

Fiona jest gdzieś do kolana, ma około 3 góra 4 lata

Co do przyjazdu - jak wysiadła z auta to do bloku trzeba było Ja nieść - sama nie chciała zrobic kroku a wrecz wyrywała sie w przeciwnym kierunku, po schodach do windy tez wniesiona, jak wysiadłysmy z windy to jedno pietro po schodach pokonała sama....

moje spostrzeżenia ze schrosniska - miej wiecej 3 miesiace do Niej chodziłam prawie dziennie....na poczatku pierwsze tygodnie obezwładnijący strach siedziała za budą, chciała wryc sie w podłoge jak podchodziłam nie oddychała....po jakims czasie zaczęla wychodzic zza budy tylko po kiełbaske i szybko z powrotem do swojje kryjówki, po kolejnych tygodniach jak juz słyszała że ide z radości skakała na drzwi i szybciutko uciekała za bude - jakby zdziwiona wlasna smiałością - bardzo chciała sie ptrzelamać ale strach był silniejszy....
po 2 miesiacach może - siedzi znowu w tej kryjówce za buda podchodzie i słysze jakieś głuche odgłosy....nasłuchuje.......a to walenie ogonem było;)...ale niestety tylko zza tej budy....po pewnym czasie zaczełam do niej wpuszczać rocznego Krecika i wtedy to dopiero zaczela sie cieszyc, skakac na niego i w miare wychodzic nawet juz z klatki - starała sie go naśladowac....

DZIEKUJE BARDZO WSZYSTKIM ZAANGAZOWANYM W POMOC FIONIE - TO WSPANIAłE CO DLA NIEJ ROBICIE!!!!!
Fionka za budą/jej kryjowka i azyl, siedziala tam wcisnieta jak tylko slyszala, ze ktos sie zbliza/:


Już troche odważniejsza:



z Krecikiem:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Irenko dziekuje ze zadzwonilas;):loveu:
ja jeszcze raz potem dzwonilam....mama juz bedzie leciala po siemie;)

mowila mi,ze usiadla w drugim kacie pokoju i maluchy smigaja do niej same w te pedy:evil_lol:wskakuja na kolana i gryza rece:evil_lol:szczegolnie ta rozrabiaka Julka:lol:Fionka tak jak pisalam tez juz zaczyna chodzic po pokoju;)

Irenko nie wiem dokladnie jak byla wprowadzana Fionka do domu...:roll:

Posted

Ależ ze mnie trąba. Zapomniałam o najważniejszym - apteka = parafina. By niuni nie stresować podawaniem do pyszczka, rozrobić jej parafinkę, np. 1cm z czymś smakowitym. Za parę godzin, gdyby kupka się nie pojawiła kolejny 1cm. Pójdzie jak z płatka! :razz:
Do tekstu dopisałam wiek. Nescco, czekam aż mi zapodasz swojego maila, uzupełnię go tekstowo.

Posted

Gosiu jeszcze dzis do mamy nie dzwonilam..zazwyczaj dzwonie kolo 12-13 i potem kolo 17-18;);)
ale juz wczoraj mama dzwonila do mnie w skowronakach,ze byla wielkaaaaaaaaaaaaaaa kupkaaaaa:evil_lol:
moja mama sie chichrala,ze jeszcze takiej wielkiej nie widziala i nazwala ja Mont Everest:evil_lol::evil_lol:;)
a ja potem sama sie do siebie smialam...bo moja mama dzwonila do mnie jakby z jakas wielka ogormna nowina..na pol dechu z radoscia..sluchaj co sie stalo??!!Zrobila,zrobila..itd;);):lol:
zaraz po nowych wiadomosciach bede pisala nowinki o naszej kochanej trojce;);)

Posted

:evil_lol::evil_lol: no to super, że była kupaa, przynajmniej problem z zatwardzeniem z głowy...oby tylko Fionka dała sie wyprowadzać na dwór na te kupki......

co do zdjęć to racja przepiękne - autorstwa wiq - ja tylko głaskałam Fione:loveu::loveu:

Posted

bardzo dziekuje;) .....zastanawiam się nad jednym a mianowicie czy juz ogłaszać Fionkę czy narazie same maluchy, a jej dać chwile na wyjście z tego stanu??...niewiem jak sie na to zapatruje mama Kamilii ....Kamilko czekam aż sie wypowiesz

Posted

Gosiu wczoraj nie dalam juz rady tak porzadnie porozmawiac z mama:oops:
mialam niezle urwanie glowy i zdarzylam zadzwonic pytac jak sie maja psiulki;)
Takze psinki maja wilczy apetyt...male gryza wszystko co napotkaja na swojej drodze:evil_lol:lataja juz wszedzie i na jednym miejscu nie wysiedza:evil_lol:
Fionka sama juz podchodzi do mojej mamy!!!:lol:nie merda jeszcze ogonem,ale sama podchodzi i ja wacha lub lize..bo mama ja zwabia dobrymi kaskami:evil_lol:
Wczoraj bylo mycie lapek,brzuszkow i pupek;)
Gosiu ja mysle,ze najlepiej jakby Fionka zostala po adopcji maluchow jeszcze u mojej mamy...samo to,ze maluszki straci,a do tego jeszcze by mial dojsc stres z przeprowadzka:shake:..poza tym Fionka raczej w takim stanie do adopcji sie nie nadaje...ja bym wolala,zeby zostala jeszcze u mojej mamy i wrocila do rownowagi,spokoju....
Marzeniem by bylo,gdyby znalezc domek,gdzie trafila by Fionka wraz z jednym maluszkiem....
moge sprobowac tak oglosic na profilu...a noz widelec...;)

Posted

[quote name='Kamila_s']
Fionka sama juz podchodzi do mojej mamy!!!:lol:nie merda jeszcze ogonem,ale sama podchodzi i ja wacha lub lize..bo mama ja zwabia dobrymi kaskami:evil_lol:
Wczoraj bylo mycie lapek,brzuszkow i pupek;)
Gosiu ja mysle,ze najlepiej jakby Fionka zostala po adopcji maluchow jeszcze u mojej mamy...samo to,ze maluszki straci,a do tego jeszcze by mial dojsc stres z przeprowadzka:shake:..poza tym Fionka raczej w takim stanie do adopcji sie nie nadaje...ja bym wolala,zeby zostala jeszcze u mojej mamy i wrocila do rownowagi,spokoju....
Marzeniem by bylo,gdyby znalezc domek,gdzie trafila by Fionka wraz z jednym maluszkiem....
moge sprobowac tak oglosic na profilu...a noz widelec...;)[/quote]

Super:multi::multi: to juz sie przelamuje;)
Wspaniale, w takim razie, że może tam jeszcze zostać - bo dokładnie tak samo uważam, nie dość że zostanie sama bez maluchów to jeszcze nowe miejsce, mogłaby znowu sie zamknać w sobie

ale te rozrabiaki małe tam maja raj:evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='żabusia']Zrozumiała z wcześniejszej korespondencji, że maluchy mają już zaklepane domki :roll:[/quote]

no bo maja ja sama wczoraj o tym zapomniałam:evil_lol::evil_lol:, ale jakby ktos zgodzil sie wziąść Fionke z jednym maluchem to zawsze można zaproponowac innego szczeniaka

Posted

[quote name='Lu_Gosiak']no bo maja ja sama wczoraj o tym zapomniałam:evil_lol::evil_lol:, ale jakby ktos zgodzil sie wziąść Fionke z jednym maluchem to zawsze można zaproponowac innego szczeniaka[/quote]

Gosiu co o tym myslisz,zeby zrobic jej to ogloszenie na n-k,z tym jednym maluszkiem???
jezeli by sie udalo to mysle,ze dla Fionki byloby najcudowniejsze;)
jezeli nie...nie ma pospiechu i poczekamy,az bedzie czula sie spokojna i gotowa do adopcji;)

Posted

Cieszę się, że psiaki mają się znakomicie :multi: Ależ się Fionce udało, po tym wszystkim co przeszła...

Dziewczyny, ale gdybyście miały zbędny domek dla malucha, czy choćby tymczas, to pamiętajcie o naszych podtopionych szczeniorkach. Bardzo proszę, bo one giną w schronie...

Posted

[quote name='irenaka']Kamilko! Twoja mama to chyba cudotwórca:multi:
Strasznie się cieszę, że Finka robi takie postępy.[/quote]
Irenko moja mama zrobila tak jak jej doradzilas:loveu:
zrobila sobie legowisko w innej czesci pokoju u kusila ja smakolykami:lol:
maluszki juz dziarstko smigaja do niej,,,reaguja jak dzieciaczki..wiec Fionka podaza juz za nimi i zaraz potem hoooooops dostaje smakolyka na przekupienie;):evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...