wiq Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 czyli co, oznacza to, że Fionę trzeba zabierać na cito? nie tak dawno została określona jako nieadopcyjna. uważam, że potrzeba drugiej opinii dobrego behawiorysty, który nakreśliłby plan terapii. bo inaczej tego nie widzę, allegro jest, ogłoszenia są, plakaty wywieszane były, chętnych brak. trzeba tego psa "unormalnić" albo?.. albo co? eutanazja? cholera, nie po to tyle osób o nią walczyło... dożywotni DT? gdzieś? gdzie? przecież to młody pies, 3-4 letni, utrzymanie go przez najbliższe 10 lat z dogomaniackich deklaracji będzie co najmniej trudne... :( Quote
Szarotka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Chyba, ze znalazl by sie jakis dogomaniak co by ja wzial. Takie rzeczy tez sie zdarzaja i to czesto. Quote
wiq Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Szarotka, w takim razie pomóż rozreklamować wątek :) Fiona na dogo jest od roku... Quote
Szarotka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 To moge zrobic. Zaczne jutro bo akurat wychodze, ale tam chyba nie tylko Fiona jest. Jest jeszcze ogolny watek i pieskow sporo :(:( i dwa miesiace czasu, zeby wszystkie znalazly domy. Quote
wiq Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 dzięki, rozsyłanie wątku bardzo się przyda :) wiem, że nie tylko Fiona, ale ona jest akurat jednym z cięższych przypadków ;) Quote
mmlasowice Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Ludzie pomagający psom są z pomocy rozliczani - bandziorów się uniewinnia. Quote
nescca Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Sprobuje czegos dowiedziec sie u powiatowego w T.G Mam troche znajomosci. Fionie szukam DT wraz z praca u behawiorysty. Prowadze rozmowy...ale uwierzcie.Ręce opadaja. Zeby to byl pies bez lapy,oczu.... ale Fionka zranione ma tylko serce i duszę....a tego nie widac. Quote
wiq Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 no niestety, mnóstwo na dogomanii takich zapomnianych psów... na samym forum, a co dopiero w schroniskach... mam nadzieję, że kolejny DT albo DS będzie miał z górki, bo Fiona przez te kilka miesięcy pobytu w TG zmieniła trochę zdanie o człowieku... ;) chyba się cieszę, że nie wiem, co jej się działo w przeszłości... co trzeba zrobić psu, żeby go tak psychicznie zniszczyć?.. Quote
nescca Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Trzymajcie kciuki..... Jest pytanie o fionkę..... Już kiedys rozmawialam z tą osobą o niej..... Módlcie się :) Quote
wiq Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 aż zacznę! trzymam kciuki mega, mega mocno! Quote
anawa Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Ja też.................................... Quote
mmlasowice Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Złość ludzka nie zna granic - jestem na "dwukrotnym "nadzorze służb m.....................ych. Oni robią to co regulamin karze. Nie mogę mieć do Nich pretensji. Najwyraźniej "obiekt użyteczności publicznej " walczy o ciszę za dnia . Dzieci przecież muszą spać po obiedzie. Quote
__Lara Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 nescca napisał(a):Trzymajcie kciuki..... Jest pytanie o fionkę..... Już kiedys rozmawialam z tą osobą o niej..... Módlcie się :) Trzymamy kciuki! Quote
mmlasowice Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Uprzedziłam POWIATOWEGO WETA ,że mam 4 psy nieadopcyjne - które najprawdopodobnie u mnie pozostaną. naświetliłam Mu mocno sprawę FIONY............hm..............odpowiedział: pozstanie tylko 1! Czyli nasz własny rottek? Rottek , który tylko śpi na wersalce i ma wszystko w nosie? Fiona przynajmniej facetów obszczeka i .....chyba o to szczekanie chodzi. W końcu od tego jest pies ,żeby szczekał. Widząc budowę przedszkola / fotki porozsyłałam mailami/ CZUŁAM PISMO NOSEM - BĘDZIE NIEPRZYJEMNIE.............z tego mninnymi /ślub syna/ powodu naciskałam na adopcję i prosiłam o zaprzestanie próśb o przyjęcie następnych psów.Trudno było mi uwierzyć. Teraz sami widzicie ,że to nie moje fochy............. Quote
anawa Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Abstrahując od sprawy ślubu, remontu itp. pytam, jakim prawem powiatowy weterynarz decyduje o liczbie psów w gospodarstwie??? Rozumiem - przedszkole, rozumiem - fundacja, rozumiem - likwidacja przytuliska (chociaż to mniej - bo własciciel przedszkola wiedział, gdzie buduje!!!) .....................................ale ..............wara z mojego podwórka!!! Wolnoć Tomku w swoim domku! Quote
Szarotka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Poza tym chyba jest jakas ustawa mowiaca ile mozna miec psow w domu prywatnym w jakiejs okolicy. U nas chyba mozna miec 3 tak ustawowo. Quote
anawa Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Szarotka napisał(a):Poza tym chyba jest jakas ustawa mowiaca ile mozna miec psow w domu prywatnym w jakiejs okolicy. U nas chyba mozna miec 3 tak ustawowo. Nic mi nie wiadomo o takiej ustawie w Polsce............. Quote
mmlasowice Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Dla naszego Powiatowego weta rozp. Ministra Rolnictwa i Rozwoju wsi z dnia 23 czerwca 2004r "w sprawie szczególnych wymagan weterynaryjnych dla prowadzenia schronisk dla zwierzat" , jest wyrocznia dla każdej org,pozarządowej działającej na rzecz zwierzat. Wet. siedzibę fundacji - biuro traktuje jak schronisko!!!Tym bardziej ,że widzi tam psy. On nie uznaje faktu ,że my tam mieszkamy. Nawet mój rottek jest dla niego Fundacyjnym.Może powstać stowarzyszenie, zgropmadzeni, azyl , ochronka w nazwie - to juz jest dla Niego schronikso. Tłumacz JAK KROWIE NA ROWIE A ONA SWOJE!!!! Quote
nescca Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Zainterweniować Magdo? Chcesz? Powiedz tylko jedno slowo. Quote
anawa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 nescca napisał(a):Zainterweniować Magdo? Chcesz? Powiedz tylko jedno slowo. No pewnie.............interweniuj, jesli masz taką mozliwość.........nie czekaj na słowo............. to jakaś totalna bzdura z tym dyktowaniem, ile kto ma miec psów w swoim gospodarstwie...........:angryy: Quote
mmlasowice Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 nesca - broń Fiony jako nieadopcyjnej! Ten Pan wypowiada się na temat braku kwarantanny / która i tak jest - tyle,że nie w boksach a pokojach/ Ponadto, nie wie że mam psy schroniskowe - czyli już po"tej dobrej - właściwej" kwarantannie. Poszukuje innego miejsca. To są potężne koszty. Te muszę wyadoptowac - ba narobi wstydu z SPEKTAKULARNĄ AKCJĄ ODBIORU DO SCHRONISKA / które wtedy zarobi? chyba nie -skoro psy mają opiekuna - więc kto będzie płacił schronisku?/ Ja i tak będę trzymała psy w domu - bo to jest celem Fundacji"socjalizowanie do życia w warunkach domowych" czyli utrzymywanie czystości itd W boksach tego się nie naucza i będą wegetowały w schroniskach. Ludzie chca do domu utrzymujace czystość , z pełnią wiedzy na temat szczekliwości, czynionych zniszczeń itd On tego nie uznaje ........... Quote
mmlasowice Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 nesca - broń Fiony jako nieadopcyjnej! Ten Pan wypowiada się na temat braku kwarantanny / która i tak jest - tyle,że nie w boksach a pokojach/ Ponadto, nie wie że mam psy schroniskowe - czyli już po"tej dobrej - właściwej" kwarantannie. Poszukuje innego miejsca. To są potężne koszty. Te muszę wyadoptowac - ba narobi wstydu z SPEKTAKULARNĄ AKCJĄ ODBIORU DO SCHRONISKA / które wtedy zarobi? chyba nie -skoro psy mają opiekuna - więc kto będzie płacił schronisku?/ Ja i tak będę trzymała psy w domu - bo to jest celem Fundacji"socjalizowanie do życia w warunkach domowych" czyli utrzymywanie czystości itd W boksach tego się nie naucza i będą wegetowały w schroniskach. Ludzie chca do domu utrzymujace czystość , z pełnią wiedzy na temat szczekliwości, czynionych zniszczeń itd On tego nie uznaje .......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.