Kamila_s Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 allegro dla Fionki;) [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=807323696]Pies Suczka FIONA POKOCHAJ wlasnie mnie! (807323696) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Quote
Gluszka Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 No to jeszcze u mnie 13 dniowa aukcja :)Im więcej tym lepiej :) [url=http://www.allegro.pl/item807382168_fiona_lagodna_skrzywdzona_wilczur_owczarek.html]FIONA-łagodna, skrzywdzona / wilczur / owczarek (807382168) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Quote
mmlasowice Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Julka nadal szuka domu. Rodzina chętna do adopcji /Częstochowa/ planowała dla Niej kojec. Przekazałam moje stanowisko z poleceniem kontaktu z Gosią. Przemyśleli moje uwagi i zaadoptowali BERNARDYNA /1,5 r/ z Radomia / z miasta ,do którego pojechał Murzyn/. Rozmyslania nad warunkami dla JUlci przebiegały w trójkącie pośredników. Osobisty kontakt z Tymi ludźmi miała moja psia przyjaciółka - pani Beata / z Cżęstochowy- już załatwiła mi parę odpowiedzialnych adopcji/ Quote
mmlasowice Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Dziękuję w imieniu Fionki za ALLEGRO!!!!!!!!!!!!!!!! Fionka oczywiście nadal buszuje w domu. Reaguje na imienne wywoływanie Jej z sypialni. Przychodzi do kuchni - nie ucieka. Na moich Panów/ męża i synów/ nie reaguje już panicznym lękiem.Nie oddaje moczu pod siebie, nie próbuje wysadzić drzwi z zawiasów w panicznym strachu - obserwuje bacznie z ogonem pod sobą i tyle. Quote
Lu_Gosiak Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 mialam dzis telefon o Fionke ale pani ma sie odezwac po weekendzie jak maz wróci..pozyjemy zobaczymy;) Quote
wiq Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 cieszę się z Fionkowych postępów ;) aż dziw, że pięknej Julci nikt odpowiedni nie chce :/ heh, nie robię sobie jeszcze nadziei z tego telefonu, ale oby się udało ;) Quote
anawa Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Lu_Gosiak napisał(a):mialam dzis telefon o Fionke ale pani ma sie odezwac po weekendzie jak maz wróci..pozyjemy zobaczymy;) To może Fionka dla pani a Julka dla........ męża :diabloti: Quote
mmlasowice Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Ciągle ludzie dzwonią "Przyjmij Pani psa". Ostatni dotyczy Saby - 6 letniej grzecznej suni ponoć owczarek. Dokarmiają ją sąsiedzi. Biega po dużej działce - właścicielką jest babcia schorowana ze sklerozą. Córka pracujaca zamieszkała bardzo daleko - przyjeżdża jak "trzeba" . To córka dzwoniła do mnie i płakała do słuchawki ,że sytuacja Ją przerasta. Kocha Sabę i nie może słuchać dorad o oddaniu do schroniksa. Próbowała zabrac ją do siebie do bloku. To był koszmar. Mały domator szorstkowłosy nie życzył jej sobie. Sąsiedzi również ,nie życzą sobie schroniska za ścianą.Co robić? Quote
Szarotka Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Czy corka plakala nad matka czy psem :roll::roll::roll: Quote
anett Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 mmlasowice napisał(a):Ciągle ludzie dzwonią "Przyjmij Pani psa". Ostatni dotyczy Saby - 6 letniej grzecznej suni ponoć owczarek. Dokarmiają ją sąsiedzi. Biega po dużej działce - właścicielką jest babcia schorowana ze sklerozą. Córka pracujaca zamieszkała bardzo daleko - przyjeżdża jak "trzeba" . To córka dzwoniła do mnie i płakała do słuchawki ,że sytuacja Ją przerasta. Kocha Sabę i nie może słuchać dorad o oddaniu do schroniksa. Próbowała zabrac ją do siebie do bloku. To był koszmar. Mały domator szorstkowłosy nie życzył jej sobie. Sąsiedzi również ,nie życzą sobie schroniska za ścianą.Co robić? :shake::shake: też PILNIE potrzebne miejsce i deklaracje, zajrzyjcie proszę http://www.dogomania.pl/forum/f1166/leo-ek-drastyczne-foty-s-1-4-szuka-dt-ds-pilnie-172793/ Pani Magdo co do Saby to poproszę namiary na tą panią albo proszę przekazać jej mój mail: 7aloha@gazeta.pl i poprosić o przesłanie zdjęć Saby i pełnej informacji o psie - można ją przynajmniej intensywnie poogłaszać... Quote
mmlasowice Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Zdjęcia Saby będą jak zatankuję na darmowej stacji / zna ktoś taką?/ i zajadę do Hanuska ,żeby te fotki zrobić. Szkoda słów................ Jestem w depresji po tym co się dzisiaj wydarzyło.Najchętniej nie wydawałabym zwierząt ludziom do adopcji!!!!!!!!!!!!!! Stara położna doprowadziła piękną kotusię do konania w męczarniach!!!!!!!!!!!!! Zdjęła jej fartuszek po sterylce i przez kilka dni nie zajmowała się nią . Dzisiaj zadzwoniła oburzona ,że " ma całe mieszkanie we krwi- a kotce coś tam wyszło" Zajechałam i zobaczyłam kotkę z wnętrznościami na zewnątrz, konajacą w bólach - WYKRWAWIONĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wet w lecznicy był srodze oburzony- Pani właścicielka nie wzruszona. Quote
mmlasowice Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Szarotko - córka płakał nad sobą samą i własnymi "obolałymi nogami" Quote
Szarotka Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 No tak to przewaznie jest :shake::shake::shake: Quote
mmlasowice Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f28/kastor-pies-z-dawnymi-bolesnymi-ranami-na-ciele-szuka-domu-potrzebne-wsparcie-oglos-128711/index51.html Prosze przeczytać mój niedzielny wpis - nie mam sił ponownie opisywać tragedii kotusi . Dopiero dzisiaj powoli wychodzę z szoku. Quote
Lu_Gosiak Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 [quote name='mmlasowice']http://www.dogomania.pl/forum/f28/kastor-pies-z-dawnymi-bolesnymi-ranami-na-ciele-szuka-domu-potrzebne-wsparcie-oglos-128711/index51.html Prosze przeczytać mój niedzielny wpis - nie mam sił ponownie opisywać tragedii kotusi . Dopiero dzisiaj powoli wychodzę z szoku. bylam, czytalam...masakra straszna...nie mozna tego babie podarowac:angryy::angryy: Quote
mmlasowice Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Fionka robi numery - dzisiaj w deszczowy dzień psiaki nie chcą życia w ogródku. Leniuchują w betach. Jedzą i śpią , a potem...................zamiast pod drzwi do wyjścia wzorem Fionki do kuchni na wieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeelką kupę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zanim się odezwałam Fionka już zrobiła swoje i wróciła do sypialni. Natychmiast całą gromadę próbowałam "wysłać" w ogród. Gdzie tam - dopiero na widok męża towarzystwo łaskawie ruszyło się / żeby na schodach natychmiast zawrócić/ Quote
madziamn Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Zimno... mokro i nie ma sie co dziwic ze stado najchetniej w domku siedzi. Cioteczki poprosze o dane i numer konta na PW do wpłaty pieniazków z bazarku. Jeszcze czekam na jedna wpłate i wysle cała kwote nie ma tego duzo bo tylko 10 zł ale moze Fionuli sie przyda. Głaskanko dla niej przy okazji. Quote
mmlasowice Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Dane Fundacji ,na którą prosze wpłacić dar swojego serca - podałam zainteresowanej na PW. W imieniu Fionki DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Kamila_s Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 wlasnie pisala do mnie Jola od Julki-Kseni... Julcia jest juz w nowym domku we Wroclawiu..duza rodzina...dom z ogrodem i inny piesek do towarzystwa...Jola ma kontakt z ta rodzinka wiec poszukiwania zakonczone;);) Quote
wiq Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 mam nadzieję, że tym razem trafiła na prawdziwy dom, gdzie zostanie do końca swoich dni ;) jeszcze matka bezdomna, kiedy się to zmieni:/ Quote
anawa Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Kamila_s napisał(a):wlasnie pisala do mnie Jola od Julki-Kseni... Julcia jest juz w nowym domku we Wroclawiu..duza rodzina...dom z ogrodem i inny piesek do towarzystwa...Jola ma kontakt z ta rodzinka wiec poszukiwania zakonczone;);) Świetna wiadomość :multi: Quote
mmlasowice Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Dobrze ,że Julcia ma już domek / oby ten właściwy!!!/ .Miała większe szanse z powodu wieku i zdrowszej psychiki. Wierzę ,że na Fionkę też przyjdzie czas. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.