nescca Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 ......caly czas mam w glowie adopcje Fiony..... widze ,że zaufala Magdzie i Jej rodzinie. Nie wiem jak zniesie wyrwanie jej z tego otoczenia....ale przeciez wiecznie u Magdy nie bedzie moga zostac. Spedza mi to sen z powiek. Magda nas nie pogania z adopcja Fionki ,ale wiem ,że jest jej ciezko....wiec chociaz starajmy sie pomagac Jej w adopcjach....w zbiorkach kasy.... bo Ona nie ma na to wszystko czasu. Teraz wiekszosc dnia wloczy sie po wetach. Musimy ja wspomagać.....i wszystkim ktorzy to robią......:Rose::Rose::Rose: Quote
Lu_Gosiak Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Wieści z DT: Fiona sporadycznie brzydko zakaszle. Otrzymują profilaktycznie "SCANOMUNE" w tabl. / 1 tabl do 20 kg m.c/ Sumarycznie też wydatek, ponieważ tylko 1 tabl kosztuje 2 zł. Quote
mmlasowice Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Fiona jakoś inaczej walczy z wirusem. Szaleje w ogrodzie pomimo złego samopoczucia. Weci mówią ,że "widać to po oczach". Nie chcą Jej faszerowac antybiolami. Jest w grupie z Nelą i Bambo / Bambo raz miał 12-sto godzinną biegunkę - i chyba jednaK NIE NOSÓWKOWĄ , bo kompletnie nie ma dodatkowych objawów - nawet poszczepiennych/ Jeżeli dołączą się inne objawy - wtedy wkroczymy z całą grupą leków. Napiszcie co z jej szczepieniami. Mam w dokumentach Fiony wpis o szczep.p/wściekliźnie. Nie potrafię doczytać się na ksorokopii pozostałych. Nie chcemy dublować szczepień.Najwyżej rozpoczniemy interwencyjnie tak jak u pozostałych. Co do pobytu- decyzją wetów : po wyadoptowaniu ostatniego psa wstrzymujemy przyjmowanie kolejnych na kilka miesięcy. TO TEORIA. W praktyce jest to niemozliwe - bo statni to nasz rottek- więc zawsze ten ostatni bedzie! A rottek choruje bardzo ciężko!!!. Już raz miał mi zdechnąć jak wilczur zaraził go psim kaszlem teraz moje litościwe serce dobija go nosówką. Quote
Lu_Gosiak Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Fiona była szczepiona na wścieklizne, co do innych szczepien - niewiem ale sie dowiem;) Quote
mmlasowice Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 wszystko opisałam - znowu "siadło". Będę słała wyłącznie maile do Lu -Gosiak z prośbą o wklejanie na wątek Quote
Lu_Gosiak Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 wklejam;) Fiona - jest leczona od 10.06.2009. Otrzymała szczepienie interwencyjne "NOBIVAC PUPPY DP", antybiotyk Betamox, Catosal w zastrzykach. Za dwa dni - czyli 12.06.2009r podano Jej Betamox i Catosal. Za te dwie wizyty zapłaciłam : 84,00 zł + 20,00zł = 104,00zł Zachowanie Fiony jest zaskakujące. Do samochodu "prowadzę "Ją z uniesionymi przednimi łapami / pcham jak wózek dziecięcy/. Do auta wskakuje ochoczo.W lecznicy wysiąść nie chce. W gabinetach chodzi za lekarką. Od wetów -Panów ucieka. Śmieją się z Pani doktor ,że Fiona znalazła sobie opiekunkę.Niestety lekarka mieszka w małym mieszkanku w bloku z dwoma kotami / w tym z jednym szurniętym/. Gdyby miała większe mieszkanie zabrałaby Fionę do siebie. Do zastrzyków Fiona stoi nieruchomo. W pierwszym dniu nie chciała wracac do domu. Wybrała się na "spacer do miasta". W drugim wepchałam Ją do auta,żeby mąż wymienił psiaki i przywiózł następne. W trakcie wysiadania wysnuła Mu się z szelek i latała goła po ulicy. Jęzor wywaliła z radości a mąż myślał ,że dostanie zawału!!! W końcu wskoczyła w otwartą furtkę przy radosnym akompaniamencie sfory siedzącej w aucie!!! Z fioną muszę jeździć co dwa dni. Kapnijcie groszem na opłacenie wizyt - sytuacaj ekonomiczna patowa. :placz::placz::placz: Quote
dragonlady Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Mam nadzieje ze Fionka czuje się dobrze :-) Ten opis z zachowania Fiony przed wyjadzem do weta przypomina mi moja psine. Ona juz jak wychodzila z domu to chyba wiedziala co ja czeka... trzeba bylo ja na sile wepchnac do auta i opuscic tylna szybe do samego konca. Oczywiscie caly czas musiala byc w szelkach przypieta do pasa bezpieczenstwa. Raz zapomnielismy jej przypiac i o malo co nie wyskoczyla na skrzyzowaniu kilkanascie metrow od lecznicy... heh Mialam przelac troche pieniazkow na Sati wiec dodalam drugie tyle co by i dla Fionki starczylo :-) Pozdrawiam :-) Quote
mmlasowice Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Dzisiaj była "powtórka z rozrywki". Skąd Ona wie ,że ma się zapierać przed jazdą do weta?. Przecież wyjście z domu w tym celu nie różni się niczym innym od pozostałych. Fiona już nie kaszle - więc rychło nastanie koniec kłucia i cyrków transportowych. Dzisiaj latała w samochodzie jak mucha,tyle że potężnych rozmiarów. Tak jak Orzeszek przemieszczał się na siedzeniach = tak ona za Nim. Szczytem wszystkiego było wspólne siedzenie na przednim siedzeniu. Dzięki Bogu POLICJI na drogach nie było i w tym dziwacznym układzie dojechaliśmy pod same drzwi lecznicy. Quote
Lu_Gosiak Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 dzis wpłyneło na Fione od p.Genowefy 50zł:multi::multi: i od dragonlady100zł:multi::multi: dziekujemy bardzo:Rose::Rose::Rose:- pieniazki przelane zostały p.Magdzie - Quote
anett Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 mmlasowice napisał(a):Dzisiaj była "powtórka z rozrywki". Skąd Ona wie ,że ma się zapierać przed jazdą do weta?. Przecież wyjście z domu w tym celu nie różni się niczym innym od pozostałych. ...... Szczytem wszystkiego było wspólne siedzenie na przednim siedzeniu. psiaki mają 6 czy nawet 7 zmysł;) Jak dobrze, że Fiona już lepiej się czuje:lol: Pani Magdo BARDZO DZIĘKUJEMY za wspaniałą opiekę i Pani poświęcenie dla potrzebujących psiaków:loveu::loveu: Mam przed oczami ten obrazek - jak Fiona z Orzeszkiem jechali:evil_lol: mam nadzieję, że w pasach?:evil_lol: Quote
mmlasowice Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Pieski w pasach nie podróżują. Zapinam tylko na smycze umocowane do zagłówków. Po tym co dzisiaj Fiona zrobiła SZEF LECZNICY powiedział - koniec zastrzyków! Fiona juz nie kaszle - ale panika na wolności odbiera Jej szanse na adopcję.Zasikała całą podłogę ze strachu na widok mojego starszego syna / rocznik 1983 , wzrost blisko 2 metry/. W lecznicy "przesuwała" się jak paralityk /szef wetów jest mężczyzną/. Dr nauk wet. proponuje przeanalizować ostatnie osiągnięcia weterynarii w dziedzinie leczenia psychicznych- emocjonalnych zaburzeń. Są ponoć nowe skuteczne preparaty - tylko KTO ZA TO ZAPŁACI?! w DRODZE POWROTNEJ ZE STRESU ZROBIŁA W AUCIE KUPĘ!!! DZIĘKUJĘ WAM ZA PRZELEWY. ROZLICZENIE DOŚLĘ. WKLEPUJE INFORMACJĘ PO NOCY PADNIĘTA TOTALNIE!!! Teraz wróciłam z kocio-psich wędrówek. Odebrałam psa rodzinie adopcyjnej za brak leczenia!!! Czyli doszedł mi następny koszt i kłopot. Z tej sytuacji cieszy sie tylko Fiona!!! To jest Jej były amant. Dobrej duszy podziekowałam za wyleczenie wycienczonego kocięcia - i przekazałam do nowego domu. Quote
wiq Posted June 19, 2009 Author Posted June 19, 2009 wznowiłam Fionie allegro, ale przydałyby się lepsze zdjęcia.. Quote
Lu_Gosiak Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 mail z 14.06 przepraszam jakoś mi sie zapodział i dopiero teraz wklejam: Fiona dzisiaj znowu była "tachana" do auta. Otrzymała wszystkie leki w zastrzykach / nie kaszle!!!/. Z powodu stanu zapalnego prawej spojówki gałki ocznej / widać na zdjęciu/ zlecono 3x dziennie wcieranie maści "Dicortineff". weterynarze pochwalili Jej sierść. Wszyscy zauważają ,że Fionka BIELEJE. Nawet krawacik przy pysku zatacza kręgi na policzki. Zad i grzbiet też ukazuje cieniowanie bielą. Sonieczka dzisiaj odjechała - psy zmieniły się w zachowaniu. Brakuje im małej . Szukają Jej. Zabrałam Ich parami na spacer do lasu. Fiona w tym czasie "dawała głos" tak donośnie , że daleko od domu ją słyszałam. Po powrocie na nasz widok okazywała radość na szczeniacki sposób.Jeszcze troche i płot przeskoczy podobnie jak Kubuś. Dzięki Bogu dzisiaj w lecznicy zapłaciłam tylko 30,00zł. Quote
wiq Posted June 19, 2009 Author Posted June 19, 2009 dobrze, że są foty, dołączę jutro do allegra ;) Quote
mmlasowice Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Dn. 18.06.2009 Fiona otrzymała ostatni "Betamox". Jej psychika uległa tak silnemu pogorszeniu, że nie mogłam nawet w domu stuknąć łyżką - bo natychmiast przerażona uciekała na łóżka do sypialni. Lekarka zabroniła dalszego transportu do lecznicy / dodatkowy stres/ . Tym bardziej, że kaszel bezpowrotnie ustąpił. W piątek ma być szczepiona, więc musi tę nieprzyjemność przeżyć. Otrzymałam dla Niej preparat w dozach na poprawę stanu psychicznego / za 60,00zł/. Zobaczymy czy to pomoże?! Drugą metodę jaką zastosowałam to wyprowadzenie Fiony z domu do części odgrodzonej ogrodu / z budą i dostępem do budynku gospodarczego, w którym jest urządzony pokój na wzór pokoju domowego/. Przespała w tych warunkach pierwszą noc. Nie była sama. Ma do towarzystwa kastrowanego przyjaciela. Liczę na wyciszenie. Tam nikt nie wykonuje nagłych ruchów, nie puka , nie stuka.Fiona pieści się z samcem i jest zadowolona. PS. Ryje tak głębokie tunele, że wkrótce dokopie się do Kopalni Zabytkowej! Quote
mmlasowice Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Wpłaty dokonane przelewem bankowym ----------- 20.maj.2009 "LU-Gosiak" - 260,00 zł 17.czerwiec.2009 "Lu-Gosiak" - 50,00 zł 23.06.2009 "nesca" - 100,00 zł W imieniu Fiony DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
mmlasowice Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 KOSZT: ----------- 10 czerwiec 2009 - 84,00zł / w tym szczepienie interwencyjne"NOBIVAC PUPPY DP", Betamox, Catosal,Scanomune"/ 12 czerwiec - Betamox, Catosal - 20,00 zł 14 czerwiec - Betamox, Catosal - 25,00zł / + "Dicortineff" 16 czerwiec - Betamox, Catosal - 20,00 zł 18 czerwiec - Betamox --------- 15,00 zł 20 czerwiec - Klm Aid 10 ml----- 60,00 zł -------------------------------------------------- Razem 224,00 zł Quote
Lu_Gosiak Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 jeszcze powinno dojść 100zł z konta Nesci, które wpłaciła dragonlady:loveu::loveu: oby ten preparat na poprawe stanu psychicznego zadziałał na Fione :roll::roll: Quote
mmlasowice Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 23.06.2009 otrzymałam przelewem wsparcie w wyskości 100zł. Gorąco dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzisiaj była potężna ulewa - Fiona uwielbia latanie w takim deszczu. Nawet taplała się w wodzie. W nocy szczekała na pioruny. Musiałam o godz 2,30!!! wyjść do Niej i samca, żeby Ich zamknąć w budynku. U mnie w terenie jest pogłos jak w amfiteatrze - a Fiona ma donośny głos!!! Jak zaszczeka to miasto się trzęsie. Quote
Lu_Gosiak Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 mmlasowice napisał(a):23.06.2009 otrzymałam przelewem wsparcie w wyskości 100zł. Gorąco dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzisiaj była potężna ulewa - Fiona uwielbia latanie w takim deszczu. Nawet taplała się w wodzie. W nocy szczekała na pioruny. Musiałam o godz 2,30!!! wyjść do Niej i samca, żeby Ich zamknąć w budynku. U mnie w terenie jest pogłos jak w amfiteatrze - a Fiona ma donośny głos!!! Jak zaszczeka to miasto się trzęsie. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: no to dobry z Niej stróż nocny by był - gorzej jakby człowiek chciał do Niej podejść Quote
nescca Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Moja kochana Fionilla. Znow ma kolegę :) Wiem ,że dojdzie do siebie w zaciszu Twojego domku.....i w tym psim towarzystwie. Pozdrawiam Madziu. Quote
mmlasowice Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Witajcie po przerwie spowodowanej samymi trudnościami. Burze też przyczyniły się do braku łącza internetowego. Psychika u Fiony bez zmian. Jedyna nowość to taka ,że ponownie wtańczyła mi do domu i cała mokra od deszczu sfora próbowała noc przespać wspólnie! Brakowała nam tlenu , więc ponownej zgody już nie dałam - na takie męki nocne! Mam przykre nowiny. Opisuję je na wspólnym wątku psów z nosówką : [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/3-psy-z-nosowka-pilnie-potrzebna-pomoc-138825/index18.html[/url] Co do Fiony: w piątek otrzymała szczepienie "Vanguard Plus 5", które należy powtórzyć po 4-6 tygodniach w celu podtrzymania p/ciał. Koszt szczepienia : 58,00 zł. Całokształt kosztów leczenia do dnia 26.06.2009r - wyniósł 282,00zł --------------------------------------------------------------------- Przed nami 3 m-ce obserwacji w kierunku ew. powikłań neurologicznych . Nie życzę tego psiakom. Życzę Im kochających rodzin adopcyjnych!!!!! Quote
coronaaj Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Poprosze o numer konta na PW na Fionie i jej maluszki. Zaznaczam i ..podnosze...Cudne psinki i mama rowniez.... Quote
Lu_Gosiak Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 coronaaj napisał(a):Poprosze o numer konta na PW na Fionie i jej maluszki. Zaznaczam i ..podnosze...Cudne psinki i mama rowniez.... dziekuje coronaj, maluchy dzieki Bogu maja dobre domki, została Fiona, która niewiem kiedy bedzie gotowa do adopcji , jest w fatalnym stanie psychicznym, obcych ludzi boi sie dalej..u mmlasowice ma cudownie, ale trzeba Jej szukac domu stałego, a w Jej stanie musiałby byc to naprawde wyjątkowy domek Quote
coronaaj Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Lu_Gosiak napisał(a):dziekuje coronaj, maluchy dzieki Bogu maja dobre domki, została Fiona, która niewiem kiedy bedzie gotowa do adopcji , jest w fatalnym stanie psychicznym, obcych ludzi boi sie dalej..u mmlasowice ma cudownie, ale trzeba Jej szukac domu stałego, a w Jej stanie musiałby byc to naprawde wyjątkowy domek Juz zrobiony przelew dla Fioni na 150zl. Nie zdawalam sobie sprawy, ze maluszki maja domek...to super wiadomosc, teraz tylko Fionia ale trzeba ja doprowadzic do rownowagi psychicznej..czyli Fiona nie widzi malych...o ile dobrze zrozumialam ,to moze tez byc przyczyna, ze taka nerwowa i roztrzesiona. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.