mmlasowice Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Od marca ubiegłego roku żyję w nieustannym terrorze. Pewną nawiedzoną Prezeskę TOZu nieustannie wydzwaniającą z UROJONYMI pretensajmi /oczywiście bez ograniczeń czasowych na koszt darczyńców/ odsunęłam definitywnie. Teraz przykleili się następni! Quote
mmlasowice Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Mam 49 lat i nie życzę sobie włażenia w butach w moje życie. Do tego co robiłam społecznie mam odpowiednie doświadczenie życiowe i wymagane wykształcenie. W ocenie lekarzy wet. Zasłużyłam na Ich protekcję adopcyjną. Dlatego min. adopcje były szybkie i szczęśliwe. P.S. Przykro mi - ale proszę juz więcej zwierząt do mnie nie kierować. Quote
mmlasowice Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Dla szukajacy zajęcia działaczy - przypominam o zgłoszonych Wam problemach zwierząt z powiatu TARNOGÓRSKIEGO. WIECIE : * o rozmnażalni głodzonych kotów * o psach błakających się w lasach nad zalewem Nakło-Chechło * o psach - szkieletach w domu sklerotyczki * o tym, że mieszkańcy miasta poszukujący swoich psów nie wiedzą o odłowieniu ich do Schroniska w Bytomiu-Miechowicach/ul. Łaszczyka 18/ ŁASKAWIE INFORMUJCIE ICH O TYM, WTEDY PSY Z NASZEGO TERENU NIE BĘDĄ TAM "ZALEGAŁY" Quote
anett Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 [quote name='mmlasowice']groźba odbioru Kastora z rodziny adopcyjnej/ jest przyczyną zakończenia działalności mojego DT!!!!!!!!!!!!! o NIE:shake: Pani Magdo tyle zwierzaków zawdzięcza Pani życie!!!!!!!! O co chodzi:crazyeye: i czy można jakoś Pani pomóc?? Quote
anett Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Takie sytuacje przypominają mi dlaczego nie jestem w żadnej organizacji!!! Dogo to jeden z jaskrawych przykładów jak organizacje powołane podobno dla wspólnego celu potrafią się żreć i zwalczać w imię własnego EGO! ale wszystko dla dobra zwierząt:angryy::angryy: Quote
Kamila_s Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Gosiu super,ze pieniazki wplynely od mojej mamy....;) moja mama caly czas pamieta o Fionce i szybko bedzie szykowala juz nastepne pieniazki dla niej!!;);) Quote
nescca Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Magdo...... podaj ludziom ktorzy Cię nękają moj numer telefonu. Może ze mną zechca porozmawiac i sprobuja mnie postraszyć? Nie obawiaj sie niczego...... nie damy Cię skrzywdzić. Jeśli potrzebujesz naszej pomocy pisz smialo.Wiem jak zalatwia sie takie "sprawy" Do gory glowa....dziewczyno. Ku przestrodze atakujacych Magdę...... Uwaga...nekanie jest karalne!!!!!!!!!!!!!!! Quote
mmlasowice Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Nie chodzi o pomoc dla mnie. Perfidia silnie przelała się na RODZINY ADOPCYJNE - UCZCIWYCH LUDZI ODDAJĄCYCH PSOM SERCE!!! Najazdy nocne wolontariuszy i zrzeszonych działaczy poprzedzone terrorystycznymi groźbami Sądem i Policją!!!!!!!! Nie baczą na wiek ludzi / 70 lat!!!/ i ich stan zdrowia / stany pozawałowe i niebezpiecznie wysokie cisnienie tętnicze/. Bezwzględność , agresja słowna , chamstwo - po to by odebrać wyadoptowane przeze mnie psy!!!!!!!!! Ludzie dzwonią do mnie po pomoc - bo nic z tego nie rozumieją. Ja w wieku 49 lat nie będę brała udziału w akcjach w stylu "UPROWADZENIE KRZYSZTOFA OLEWNIKA". W tym przypadku chodzi o wyrywanie wyadoptowanych zwierząt!!! To co wczorajszej nocy przeżyłam w Bytomiu - a ciągnęło się od 3 tygodni - wymagało wezwania Policji i Karetki Pogotowia dla pomocy staruszkom. Zachowanie właściciela AZYLU i Jego wolontariuszy / Z KTÓRYMI NIC MNIE NIE ŁĄCZY/ BYŁO WRĘCZ BANDYCKIE. Ja ludziom nie wytłumaczę braku związku pomiędzy tym co JA ROBIĘ - a tym co ONI robią. Nie mogę nawet przygrnąć bezdomnego / a taki wczoraj stał pod moim płotem - maluszek/ , bo może się okazać że "to ich własność". Po wyleczeniu, sterylce i zaszczepieniu- przyjdą PO SWOJE!!!!!!!!!!!!!!1 Quote
anett Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 [quote name='mmlasowice'] Ludzie dzwonią do mnie po pomoc - bo nic z tego nie rozumieją. ..... Nie mogę nawet przygrnąć bezdomnego / a taki wczoraj stał pod moim płotem - maluszek/ , bo może się okazać że "to ich własność". Po wyleczeniu, sterylce i zaszczepieniu- przyjdą PO SWOJE!!!!!!!!!!!!!!1 Ja też NIC z tego nie rozumiem:shake: to jakaś paranoja:crazyeye::crazyeye: Jaki jest cel tej działalności?? Brakuje bezdomnych psów, które potrzebują pomocy ????????? Poproszę o namiary na tych "aktywistów" z przyjemnością podeślę im całe stada, którymi mogą się zająć i wykazać się wzorcowymi adopcjami! Quote
nescca Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Byłam dzis u Magdy i Fionki.Fiona wyglada wspaniale...... Wykąpana,wyczesana....czysta i pachnąca...nic dziwnego. Zaczęła nocować w lozku.....arystokratka z niej całą gębą sie zrobiła. Jesoooo..... jest naprawdę piekna. A Magda bardzo przybita.... to paranoja co robią Jej Ci ludzie. Trzeba jej pomoc. Magdo....pamietaj. JESTEŚMY Z TOBĄ!!!!!!!!!!!!:mad::mad::mad: Quote
xmartix Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 [quote name='anett']o NIE:shake: Pani Magdo tyle zwierzaków zawdzięcza Pani życie!!!!!!!! O co chodzi:crazyeye: i czy można jakoś Pani pomóc?? ............... Quote
mmlasowice Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Nasca przywiozła mi dzisiaj 50,00zł .Dziękuję. Kupiłam FIONIE preparat na kleszcze za 20,00zł + szampon za 12,00zł i mięsko w hurtowni............. Resztę ściagnijcie z wpisów na wątkach / widzę, że niektóre zostały już usuniete/http://www.dogomania.pl/forum/f85/2-zdominowane-sterroryzowane-psiaki-juz-w-domku-128711/index44.html http://www.dogomania.pl/forum/f85/5-cio-miesieczna-sonia-byly-prezent-gwiazdkowy-ma-dom-134881/index3.html Quote
anett Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 wiq napisał(a):piekna FIONA szuka domu! a czy piękna Fiona ma jakieś ogłoszenia? Quote
Ana_Zbyska Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Przepraszam, co robią jej CI LUDZIE? Czy ktoś męczy, dręczy, obraża? Skoro tak, to proszę zgłosić to na policję. Czegoś tu nie rozumiem. Pani Magda wydała psa (Kastora) osobom, którym jakiś miesiąc wcześniej zabraliśmy 4 psy-tragicznie wychudzoną Dianę, zdjęcie w moim pospisie(szkielecik błaga o dom)http://www.dogomania.pl/forum/f28/ck-ratlerka-diana-same-kosci-czlowiek-czy-brzmi-dumnie-133514/, jej dwa szczeniaki, z czego jeden został tego samego dnia przejechany przez samochód i nikt mu nie udzielił żadnej pomocy! U weterynarza okazało się, że maluszek ma pęknięta miednicę. Czwarty pies Dino też był bardzo chudy. Psy nigdy nie były szczepione. Mężczyzna chciał odebrać psy, ale za każdym razem był pijany, gdy się zjawiał. Gdy dowiedzieliśmy się, że to Pani Magda wydała im psa, poczuliśmy się w obowiązku, żeby poinformować o tym Panią Magdę, żeby ostrzec ją, oraz żeby taki sam los nie spotkał Kastora. Niestety Pani Magda nie widzi w tych ludziach niczego złego. Zdjęcia Diany nie przekonują. Jakiś czas temu wyadoptowaliśmy szczeniaka pewnemu starszemu małżeństwu. Rodzina bardzo w porządku, w przeszłości miała już psy, zawsze o nie dbali. Było jasne powiedziane-że gdyby w razie choroby, tudzież innej sytuacji uniemożliwiającej opiekę tych ludzi nad psem, suczką zajmie się córka Państwa i jej rodzina, która odwiedzała i dobrze znała psa. Suczkę państwo oddali Pani Magdzie na dt, w chwili gdy byli skłóceni ze swoją córką, ona nic nie wiedziała, że rodzice oddają psa. Oczywiście nas też o tym nie poinformowali. To naturalne, że chcieliśmy wiedzieć, gdzie trafiła suczka, oraz zależało nam, żeby jej nowi opiekunowie podpisali nowa umowę adopcyjną, w której będzie jasno napisane, że warunkiem adopcji jest sterylizacja suczki w chwili gdy ta osiągnie dojrzałość płciową! Pani Magda nam powiedziała, że nigdzie nie ma takiego przepisu, że suka musi zostać wysterylizowana. Może i nie ma, ale to jest nasz warunek. Nie wydajemy dorosłych zwierząt bez sterylki/kastracji, a przy szczeniakach wymagamy tego, pies/suka MUSI zostać wyterylizowana. Oczywiście temat Kastora też został poruszony. Pani Magda powiedziała, że zna tych ludzi, że oni nie potrafią inaczej traktować zwierząt ( 4 psy odebrane przez nas), skoro ich ojciec, matka tak samo je traktowali. No to moje pytanie brzmi-skoro nie potrafią inaczej ich traktować jak ich nie karmić, nie dbać, to po co wydawać im kolejnego psa?? Przecież my sobie nie wymyśliliśmy historii z odebraniem 4 psów, to jest fakt. Poza tym, Pani Magdo, co Pani pisze za brednie, że nie obyło się bez interwencji policji i karetki? Przecież to mieszkanie opuszczaliśmy razem, Pani pierwsza schodziła ze schodów. Łatwo sprawdzić na policji, tudzież pogotowiu, czy danego dnia była interwencja w tym mieszkaniu. Quote
tocha Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Co u Fionki?Jak sie ma?Czy dotarla moja kaska na nia?50 zl.Niesmialo zapytam, czy to prawda o tych psiakach ze trafily do nieodpowiednich domow?????? Quote
Lu_Gosiak Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 [quote name='tocha']Co u Fionki?Jak sie ma?Czy dotarla moja kaska na nia?50 zl.Niesmialo zapytam, czy to prawda o tych psiakach ze trafily do nieodpowiednich domow?????? Monia wielkie dzieki dotarła:multi: nesca zapomniala napisac, a juz mmlasowice osobiscie ostatnio przekazała co to wypowiedzi wczesniej skomentuje to tak...p.Magda ma ogromne serce dla zwierzat, to co robi zasluguje na podziw i szacunek, dla Niej psy sa na pierwszym miejscu i nie po to wypruwala sobie flaki i leczyla Kastora jeżdząc z nim po 3 razy dziennie do weterynarza, by wydać go byle jakiego domku...ile ludzi tyle opinii, ale Kastor z tego co wiem śpi w łóżku i jest szczesliwy, więc chyba o to chodzi Quote
Lu_Gosiak Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 anett napisał(a):a czy piękna Fiona ma jakieś ogłoszenia? nie ma:shake: Quote
mmlasowice Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Proszę nie prowadzić korespondecji z tymi ludźmi. Fakt wymiany maili Ich nie zaspokoił - wchodzą na wątki i robią BANDYCKĄ ZADYMĘ!!!!!!! Co do Fiony - nadal śpi w łóżku!!!! Od wczoraj sama podchodzi do mnie, żeby mnie wylizać! Układa się do snu na mojej kołdrze pod którą sa oczywiście moje nogi.Nela przesuwa sie na odcinek klatki piersiowej. Tak przygnieciona próbuję zasnąć.Orzeszek obłaskawia Fionę pieszczotami, inaczej nie przytuli sie bo Fiona z Nelą na niego warczą. Quote
mmlasowice Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 AZYL "CICHY KĄT" potrzebuje walki poprzez PROKURATURĘ w SĄDZIE - BEDZIE MIAŁ TO CZEGO CHCE!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Ana_Zbyska Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Bandycką zadymę? Pani chyba nie wie co pisze. Jak na razie, to tylko Pani wypowiedzi są agresywne i atakujące. Ja spokojnie chciałam wyjaśnić. Dlaczego Pani zabrania ludziom odpowiadać? Chyba każdy ma swój rozum i sam potrafi całą sytuację ocenić. Quote
jusstyna85 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 [quote name='Kamila_s']ja jednak swoja opinie wyraze....nie znam osobiscie nikogo,ale jak ktos by mi pokazal zdjecia pieskow w takim stanie...na pewno zadnego zywego istnienia bym tam nie dala....:shake: biedna strasznie ta Diana...taki szkeilecik uffffffffffffffffffffff:shake::shake: Kamila to nie oni dostali psa,tylko ich córka...Wiesz jaka jestem i wiesz, że gdybym nie miała zaufania do mmlasowice,to nie dałabym jej żadnego psa i nie stałabym z boku.czy córka może odpowiadać za rodziców? ja mam umowe adopcyjną i widze dane,co 2 dni też są wieści z domu. Zakończmy już ten temat, jeśli ktoś ma ochotę pomóc,to zapraszam na wątek okalczonej suni.Tam energia bardzo sie przyda Bardzo prosimy o pomoc dla okaleczonych psów,pilnie potrzebny jest DT,ogłoszenie i podnoszenie wątków.Porozsyłaj to prosze znajomym. http://www.dogomania.pl/forum/f28/5-kg-nie-ma-zebow-po-potraceniu-gryziony-pasmo-nieszczesc-pilny-dt-136026/ http://www.dogomania.pl/forum/f28/wypadniete-oko-poraniona-pogryziona-mala-sunia-blaga-o-dt-ogloszenia-136050/ Quote
Kamila_s Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 ja jednak swoja opinie wyraze....nie znam osobiscie nikogo,ale jak ktos by mi pokazal zdjecia pieskow w takim stanie...na pewno zadnego zywego istnienia bym tam nie dala....:shake: biedna strasznie ta Diana...taki szkeilecik uffffffffffffffffffffff:shake::shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.