mmlasowice Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Wybaczcie brak wieści - ale ja naprawdę na pierwszymmiejscu stawiam nadzór nad psami-potem komputer. Ogólnie u mnie zamęt. Wczoraj Sterylka Fiony "NA CITO"!!!. Podeszłam ją ,założyłam pętelkę - i co dalej?! Nie mam auta , nie mam drugiej osoby.....mam tylko komórkę w kieszeni. Dzwonię do weta o pomoc. Jest godz. 13,00 - wet przy zabiegu. Pracuje do 15,00. Odrywają go od stołu operacyjnego - ustalam z Nim ,że jak zaszyje psiego pacjenta przyjedzie do mnie swoją osobówką! Całe 45 minuy stję z Fioną i gadam do niej, żeby się nie bała. Ja bałam się bardziej od niej. Zapięłam ją do ogrodzenia i poszłam szybciutko się ubrać i zabrać jej dokumenty. Wracam - FIONA LATA LUZEM - SMYCZ PRZEGRYZIONA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CO ROBIĆ? NA KOLANA I PONOWNE PODCHODY. DRUGI RAZ JĄ UJĘŁAM - MOJA STOPA ODMAWIA POSŁUSZEŃSTWA - A TU FIONA NIE CHCE IŚC!!!!!!!!!!! MUSIAŁAM WZIĄĆ JĄ NA RĘCE!!!! Przez całą posesję niosłam ten ciężar i prosiłam Boga, żeby się nie wyłożyć!!! Lekarz przyjechał - dokulałam się z nią do samochodu - no i jedziemy... Kurcze - ona staje na moich kolanach w sztorc! - doktor zwalnia - jedziemy 10km/h / zawrotna prędkość/ W lecznicy to samo - targałam ją z auta na rękach...........potem premedykacja, wymioty żarciem / no bo nie planowałam sterylki , to nakarmiłam/. Szybko wysłałam SMSa do Gosi - i o godz 16,15 oddbiór po zabiegu!!!!!!!!!!!!! O dziwo doktor mówi mi, że już jest wybudzona i zaraz przyjdzie. Pomyślałm , tak przyjdzie - tylko na czyich nogach? ZAWOŁAŁ JĄ I NAPRAWDĘ WYSZŁA!!!!!!!!!!! Zobaczyła nas i stanęła jak wryta! Znów to samo - NA RĘCE I DO AUTA. Okazało się ,że Fiona ma ten sam problem co Nela. BRAK GENU KRZEPLIWOŚCI............ Lało się z niej , doktor napocił się żeby pozamykać naczynia i naczyńka!!! ZAPŁACIŁAM 280,00 ZŁ / POTWIERDZENIE JEST NA PIŚMIE/. Sedalin wykupiony - nie został jej podany.Pozwołiła się ująć bez tego. Do domu wniosłam ją na rękach. Po zabiegu nie wymiotywała. Dwa razy się posiusiała i raz zrobiła kupkę / w kuchni/. Na podwórko nie chce sama wychodzić. Muszę ją wynosić. Nie pomagają tłumaczenia ,że kiedyś zwalę się z nią z tych schodów. Obie będziemy w gipsie. Nie jestem pewna za moją stopę. Natomiast do domu wlatuje sama. Nadal nie chce jeść ani pić .Widać ,że jest słaba. Teraz leży przy pianinie i śpi. Kubę faszeruję "Hydroxyzyną" , bo choć dzień wcześniej wykastrowany - nadal napala się na Fionę. Męczy ją wchodząc na nią. Fotki wyślę Gosi . Napewno wstawi na wątek. Quote
Lu_Gosiak Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 p.Magdo wielkie dzieki za wiadomości i za opieke nad tym biednym psem, za takie ogromne poświecenie.......może dzieki tej sterylke Fiona się choc troche zsocjalizuje - OBY!!!!! ALE JAK PANI DAŁA RADE JĄ UNIEŚĆ SAMA ???- MYŚMY LEDWO W 2 OSOBY DAWAŁY RADE!!!!!!!!! Quote
Lu_Gosiak Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 mmlasowice napisał(a): Wracam z ogrodu do domu - one lecą za mną! To Fiona tez chce byc w domu??? PROSZE O POMOC FINANSOWA NA OPŁACENIE STERYLKI FIONY. JUŻ CZĘŚĆ 100ZŁ (OD KAMILI I MAMY) OSTATNIO ZOSTAŁO WPŁACONE, POTRZEBA JESZCZE W TAKIM RAZIE 180ZŁ NA STERYLKE I NA KARME. CZY KTOS MOŻE COKOLWIEK DORZUCIĆ????? ALBO BAZAREK ZROBIĆ, ALBO POMÓC W INNY SPOSÓB??? Quote
mmlasowice Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Gosiu - to zdenerwowanie pomogło mi ją podniesć.Ona jeszcze się przy tym napina i robi przez to ciężejsza.Ja naprawdę ryzykuję. Przecież nie pracuję od roku z powodu protruzji jądra miażdżystego rdzenia kręgowego!!!Do tego zjawisko vaccum!Teraz jeszcze to zapalenie stawów.Moja neurolożka chyba by mnie zabiła za te ciężary. W ubiegłym roku leżałam na neurologii z powodu ostrego leczenia sterydami. Pozbierałam się ale kręgosłup nadal dokucza. Żeby tylko Fiona chciała sama wychodzic z domu. Ona tak jak Nela - trzyma się mojej nogi. Nela nie wyjdzie z domu -dopóki ja nie stanę na trawie. Potrafi przerwać sikanie ,żebym tylko jej nie zostawiła samej. Dzisiaj siedziała z Fioną w ogrodzie - i ze złości ,że są same ogryzła mi młode drzewo orzecha włoskiego. Wracam z ogrodu do domu - one lecą za mną! Quote
anett Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Lu_Gosiak napisał(a):ALE JAK PANI DAŁA RADE JĄ UNIEŚĆ SAMA ??? Pani Magdo jest Pani WIELKA:loveu::loveu: Jeszcze raz bardzo dziękuję za opiekę nad naszą Fionką:Rose::Rose: a oczy Fiony:-(:-( co ten pies musiał przejść ....:angryy: Prosimy o grosik na sterylkę!! Quote
Kamila_s Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Dzeiwczyny zrobialm dzis wspolny plakacik Sati i Fiony do wirtualnej adopcji...umiescilam juz na profilku i mam nadzieje,ze przyniesie piekne efekty;);) Co do Atosika..to juz sie swietnie zaklimatyzowal w nowym domku...jedynie do jedzenia jest wybredny,gdyz moja mama rozpiescila go karmiac najbardziej wyszukanymi kaskami:lol: Julka czuje sie lepiej i mysle,ze po tej kuracji,z czasem bedzie normalnym,super psiulkiem;) Zdjecia mam,ale wklejac ich nie umiem:shake: Quote
Kamila_s Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 dziewczyny moze by tak zmienic tytul forum??;);) nie wiem na cos w stylu..zbieramy na utrzymanie w hoteliku,leczenie Fionki.....co o tym myslicie??? Quote
Lu_Gosiak Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 DOKŁADNIE JUZ TO DAWNO MYSŁALAM ale Nessca to musi zrobić póki co zapraszam na bazarek z którego dochód bedzie na Fionke!!! rzeczy od anett - WIELKIE DZIEKI:loveu::loveu::loveu: POMÓZCIE PODNOSIC I ZAGLADAJCIE :cool3: http://www.dogomania.pl/forum/f99/kosmetyki-ksiazki-bizuteria-na-skrzywdzona-fione-do-7-04-a-134607/#post12050664 Quote
Kamila_s Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Gosiu i nesca..macie kata na n-k...teraz wlasnie dalam tam plakacik z ta wirtualna adopcja..jak mozecie wpiszcie cos na tym malutkim forum zeby ludzie wiedzieli do kogo sie zglaszac..a Ty Gosiu pilnuj teraz swoje gadugadu ,gdyz podalam Twoj numer..niech Cie tam atakuja i pomagaja nowe aniolki:loveu::loveu::loveu: Quote
Lu_Gosiak Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 no oby oby, przyda sie takie atakowanie:diabloti: dzieki Kamilko:loveu: wez mi podeslij na maila zdjecia szczeniakow to wstawie:cool3: Quote
Lu_Gosiak Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Julka teraz Ksenia w nowym domku: kurde szkoda że nie wzieli całej 3, tyle placu sie marnuje:diabloti::diabloti:.........fajnie ma Julka i Atosik ;);) Quote
Kamila_s Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 powiem Ci Gosiu,ze jak bylysmy z mama na tej wizycie poadopcyjnej to same chciallysmy by nas Ci Panstwo adoptowali:-))):evil_lol::evil_lol: i dokladnie tak samo pomyslalysmy...taaaaak strasznie duzo miejsca i przestrzeni...cala trojka by miala sie jak w niebie................ Jola jest zakochana w Julci i naprawde mozemy byc o nia spokojne!!:loveu: za jakis czas poprosze Jole o nowe zdjecia i ponownie Gosiu zawroce Ci gitare bys je wkleila:-))))) Quote
mmlasowice Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Fiona po sterylce nadal osłabiona. Strasznie sypie się z niej sierść. Utrzymanie czystości w domu to syzyfowa praca. Dla niej warto się wysilać - jak dla każdego psiaka w potrzebie. Pięknie spała dzisiejszej nocy . Nawet zmieniała pozycje!!! Przedtem przykurczona trwała na jednym boku przez całą noc! Dzisiaj obracała się w głębokim śnie - nawet przyjęła pozycję bezpieczną / na plecach!!!/ Do domu nadal ją wnoszę i z domu wynoszę. Gdy mnie nie widzi potrafi sama zaliczyć schody w górę i w dół. Nie zrobi tego , gdy ma w zasięgu wzroku człowieka. Dzisiaj zaczęła jeść w domu. Bardzo mało- więcej jadła w budzie. Wodę też pije raz na dobę. Z ręki zjadła mi jedynie gotowane mięso kurze- małą ilość. Dosypuję jej do pokarmu mikroelementy z witaminami i wapnem oraz mielony len. Okazało się ,że lubi pić mleko. U weta byłam dzisiaj 2 razy. Po dodatki do jedzenia dla Fiony i ....z Tobim i jego nową Panią. P,S. mam nowy kłopot............odbieram jutro z Bytomia sunię - szczenię , które był prezentem dla 70 letniej kobiety Quote
Lu_Gosiak Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 dzis wplynęło na Fionke od Katarzyny z poza dogo 46,17zł oraz od Karoliny z poza dogo 25zł na Fionke i 25zł na Sati baqrdzo bardzo dziekujemy:loveu::loveu::loveu: razem na Fionke mamy w takim razie 71zł jeszcze 110 zł długu za sterylke i na jedzenie też potrzebujemy /narazie wpłacilismy 100zł na poczatek na jedzenie i potem 100zł co poszło na sterylke/ p. Magda narazie odcieta od neta ale Fiona sama za psami wchodzi do domu, wychodzi z niego równiez sama /juz nie trzeba jej nosic/ w domu zachowuje czystosc:crazyeye::crazyeye: i chyba poqwoli wraca do żywych ten pies Quote
nescca Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 dziękujemy za wplaty..... prosimy o nastepne. Magda nie upomina się co prawda o pieniazki....nie naciska.....ale wiemy ,że dla niej liczy sie każdy grosz bo takich biedactw ja Fiona ma sporo...i ciagle zjawiaja sie nastepne. A tak wogóle to..... DZIĘKUJEMY ZA TO CO ROBISZ DLA FIONY... MADZIU!!!!!..... mimo tego ,że sama nie jestes zdrowa. Quote
Kamila_s Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Gosiu czy odzywali sie ludzie z tego ogloszenia(wirtualna adopcja),ktore zrobilam???;) pisal ktos do Ciebie na gg lub maila???;) Quote
Lu_Gosiak Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 [quote name='Kamila_s']Gosiu czy odzywali sie ludzie z tego ogloszenia(wirtualna adopcja),ktore zrobilam???;) pisal ktos do Ciebie na gg lub maila???;) No odezwała sie do mnie Karolina, o której pisalam wczoraj i wpłaciła 50zł na Sati i Fionke, takze ogromne dzieki i dla wpłacajacych i dla ciebie Kamilko za zmotywowanie ludzi do pomocy tym biedom;):evil_lol::evil_lol:!!!! AHA A JA ZAPRASZAM NA BAZAREK DLA FIONY BARDZO DUZO FAJNYCH RZECZY I NA ZAJACZKA MOZNA KOMUS COŚ MIŁEGO SPRAWIĆ, A PRZY OKAZJI POMÓC FIONIE!!! http://www.dogomania.pl/forum/f99/ko.../#post12050664 Quote
Lu_Gosiak Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Dzisiaj Kamilko jeszcze doszły tez z naszej klasy od Agnieszki K. 9,5zł na Fione i Sati Quote
mmlasowice Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Wysłałam Ci maila Gosiu.............. Fiona robi bardzo duże postępy. Wychodzi z domu sama, zjawia sie w mieszkaniu na własnych nogach ...choć nie zawsze. Ma jeszcze zacięcia. Dzisiaj spała NA WERSALCE! Weszła sama. Na męża warczała ,gdy wrócił z pracy. Nawet uniosła fafle i pokazała mu zęby. Super powitanie. Wczoraj dwa razy pogoniła Sonię - nowego szczeniaka. Najpierw grzecznie sie obwąchiwały. Gdy Fiona ułożyła się na legowisku i Sonia podeszła do jej pyska - ostro wystartowała. Byłam przy tym ,więc ją powstrzymałam słownie. Usłuchała. Za drugim razem po skarceniu , usiadła mi na kolanach i tak oglądałyśmy film - a szczeniorek sobie latał. Fionka tak ostro rozrabia z Nelą i Kubusiem ,że w efekcie fartuszek posterylizacyjny ma podarty. Nie mam jak jej tego zreperować . Malowanie, transport mebli , zamęt adopcyjny z innymi psami - można paść . Dobrze ,że Gosia pomoże mi jutro z adopcją Dżekusia.Dzięki Gosiu! Quote
tocha Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Czesc rozmawialam juz z Beatka na temat adopcji wirtualnej Fionki ale odeslala mnie do Was;) Wiec sie odzywam:razz: Tak wiec chcialabym zostac wirtualnym opiekunem, wirtualnie adoptowac Fionke.I zadeklarowac poki co 50 zl na miesiac dla niej(mialo byc 100 ale wlasnie moj dochod sie zmniejszyl:placz:) Prosze o kontakt na gg w sprawie adopcji 5644355 pozdrowionka serdeczne Monika Quote
Poker Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Tocha :multi:, świetna wiaodmość.Piszesz,że pói co wirtualnie,a to brzmi obiecująco :evil_lol:, czy planujesz coś dalej ?:crazyeye: Quote
wiq Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 widzę, że dobrze się dzieje u Fiony!:multi::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.