Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jest majqa napisala tylko z tego teksu trzeba wywalić wers o szczeniakach bo one juz maja nowe domy....tylko ten tekst jest gdzies kolo 10 strony watku chyba dokladnie niewiem zanim jeszcze Fiona trafila do mamy Kamili był pisany

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja tylko nie wiem, czy takie teksty są dobre do ogłoszeń..
do jakiś cegiełkowych allegro to tak, ale imo ogłoszeniowe powinny być bardziej "treściwe" ;)

Posted

:eviltong:Witajcie dziewczyny po dluuuuugiej przerwie:evil_lol:
Atos jest juz w nowym domku..bylo troche zamieszania,gdyz faktycznie moja mama bardzo sie do niego przywiazala...
Rodzina,u ktorej jest Atos mieszka bardzo blisko naszego domku we Wrocku...dla mnie bardzo fajna rodzinka,a szczegolnie dziwczyna Ania,ktora zakochala sie od pierwszego wejrzenia w niedzwiadku....
jestem caly czas z nia w kontakcie,a za okolo 3 tygodnie moja mama wybierze sie na wizyte do nich;)
w zeszly piatek bylysmy z mama na odwiedzinach u Julki:loveu:
Domek, w ktorym mieszka Jula-Ksenia jest po prostu mega..bardzo zamozni ludzie...Julka jest oczkiem w glowie Joli,swojej nowej Pani:-)
maja ogromny ogrod...teraz Jula jest w domku...bedzie jednak uczona do hasania po ogrodzie;)Jola chodzi z nia na dlugasnie spacery do pobliskiego ,malego lasku...
Jula jest obecnie na leczeniu ze wzgledu na stres:shake:z opowiadan Joli..czuje sie juz lepiej i powinna szybko wracac do pelnej rownowagi..takze trzymajmy za nia kciuki....
mam zdjecia Juleczki,ale nie umiem ich wkleic:roll:
W zeszlym tygodniu przeslalysmy tez z mama 100zl na Fionke...mam nadzieje,ze pieniazki juz doszly;);)

Posted

wiq napisał(a):
ja tylko nie wiem, czy takie teksty są dobre do ogłoszeń..
do jakiś cegiełkowych allegro to tak, ale imo ogłoszeniowe powinny być bardziej "treściwe" ;)


wiq racja, może bedziesz mieć wene i machniesz jakis dla Fiony do ogłoszeń co?? a ten od Majqi wykorzystałybysmy do allegro.

Kamila witaj:cool3::cool3: wllasnie rozmawiam z Twoja mama i wszystko wiem:evil_lol::evil_lol:
pieniazki mowi, ze w piatek poszły wiec pewnie jutro dojda WIELKIE DZIEKI!!!!!!:loveu:

Posted

Kamila_s napisał(a):
Jula jest obecnie na leczeniu ze wzgledu na stres:shake:z opowiadan Joli..czuje sie juz lepiej i powinna szybko wracac do pelnej rownowagi..takze trzymajmy za nia kciuki....


Cieszę się z domku Juleczki :loveu: Zastanawiam sie tylko czy to zmiana domu ją tak zestresowała, czy też to stan Fionki tak się udzielił dzieciom?
Dobrze, że już czuje się lepiej. No i że mamusia hasa sobie swobodnie z innymi psami :loveu:

Posted

Kamila witaj:cool3::cool3: wllasnie rozmawiam z Twoja mama i wszystko wiem:evil_lol::evil_lol:
pieniazki mowi, ze w piatek poszły wiec pewnie jutro dojda WIELKIE DZIEKI!!!!!!:loveu:[/quote]
:eviltong::eviltong:
No to po co ja sie tu mecze by cos opisywac jak Wy i tak juz wszystko wiecie do mojej mamuski:eviltong::eviltong::evil_lol:
Gosiu Ty umiesz wklejac zdjecia??moze przeslalabym Ci na maila zdjecia Julci bys je tutaj wkleila????
jezeli tak,wyslij mi tez dla przypomnienia maila:cool3:;)

ja tez mysle,ze Julcia najprawdopodobniej przejela jakies cechy po Fionie...plus oczywiscie dodatkowo ogromny stres.....:shake:

Posted

W sobotę weterynarz wykonał dla Fiony "WIZYTĘ DOMOWĄ". Obserwował ją z za płotu - potem wszedł do środka. Jak zwykle usłyszałam to samo pytanie :" KTO TEGO PSA TAK ZAŁATWIŁ?! JEJ SOCJALIZACJA BĘDZIE PRZEBIEGAŁA DŁUGIE MIESIĄCE - JAK NIE CAŁE LATA!!! ONA PRZEKONA SIĘ DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA OBSERWUJĄC JEGO TRAKTOWANIE INNYCH PSÓW - WIĘC NIE MOŻE BYC SAMA" Widzę ,że strasznie brakuje jej Kastora. Szuka go w budach i odchodzi smutna. Te małe pyrtki są za małe do wspaniałej zabawy. Kastor był większy i w zalotach delikatniejszy. Otrzymałam zlecenie od weta:"Zgłosić się do lecznicy po "Sedalin" na wagę ciała 35kg/ tak ją ocenił "okiem"/. wieczorem zastosowac dietę garściową - rano również z tym ,że "Sedalin" musi być w środku.Pilnować ,żeby nie zakopała , tylko zjadła/ inne psy zamknąć/. OBSERWOWAĆ!!!!!!!!!! Gdy będzie zamroczona dzwonić po weta. Przyjedzie - robimy dyskretne podejście do przytrzymania i podajemy zastrzyk hormonalny. Trzeba to zrobić "JUŻ". Tylko,że ja mam problem z poruszaniem sie /zapalenie pochewek ścięgnistych prawej stopy-przeciążenie/. Butla gazowa samochodu oddana do legalizacji....wszytsko naraz.......myślę ,że damy radę.

Posted

irenaka napisał(a):
KAMILA!!!!:loveu:
Miałam za Tobą listy gończe rozsyłać!!:mad:;)
Ty kobieto kiedyś mnie wykończysz!!!;)

Irenko mialam takie urwanie glowy..moja mama szalala...wybieralam domki i potem te wizyty...w necie wogole nie bylam;)
teraz wracam do formy i do pracy!!!;)
dzis po poludniu napisze Ci dlugasnego maila na priv;)


Beatko super,ze pieniazki dotarly!!;);)

Posted

mmasłowice, dacie radę, trzymam kciuki i czekam na dobre wieści ;)

jej stan pamiętam z Lublińca, szkoda, że nic się nie poprawił:placz:

Posted

Dziękuję za wsparcie duchowe.Chora stopa komplikuje mi życie. Jutro spróbuję
poprowadzić samochód. Muszę pojechać z Nelą na wizytę przedadopcyjną-do centrum Tarn.Gór /blisko/,odwiedzić Kastora /blisko/, zrobić zakupy żywnościowe dla psów...........Fiona goni psy od miski! Pierwszy raz postawiła się i przegoniła kompanów. Już nie chce jeść w duecie! Kuba -warczy na TOBIsia , ponieważ przejął po Kastorze pierwszeństwo w zalotach do Fiony.Biedny Tobiś , taki delikatny - musi trzymać się z daleka od Kuby. Nawet w domu warczy na niego. Znowu rozdzielam ich w pokojach.Pepsi musiał wrócić do właścicielki z powodu mojej chorej nogi. Poszukiwania rodziny dla niego trwją. Rozmawiałam z nia telefonicznie. Okazało się ,że Pepsi nie pozwoli sobie odpiąć smyczy. To znaczy,że czeka na powrót do nas......Tylko z powodu transportu autem miał zapinaną smycz!

Posted

Ciężki dzień! Kastor wyadoptowany na stałe - jednak obowiązek stałego nadzoru będę musiała realizować co 2 tygodnie / oceniać stan zdrowia/
Nela stworzyła horror w rodzinie kandydującej na adopcyjną. Fajni ludzie z grupką miłych dzieci / najmłodsze 4 latka/ - a Nela atakuje Pana!!! Najpierw pieszczoty a potem skok ,żeby ugryzć. Tłumacze ludziom:
- nie patrzcie psu prosto w oczy i to jeszcze z pozycji stojącej! Prowokujecie ją ! ona się boi!
- trzymajcie ręce z daleka. Wszyscy jednocześnie , nie możecie jej głaskać!Czuje się osaczona / w małym mieszkanku/ - może próbować obrony!
- stało sie . Tym razem nie polała się krew.......
- po fakcie usłyszałam "miała pani rację"

Pozostawiłam im TOBIEGO. Zobaczymy , czy przekonają się do samca..........
Tobiś jest psem super łagodnym , przymilnym - ale nie jamnisią za którą płaczą.

Fiona z Kubą uprawiają takie AMORY , że mi sił brakuje .Kastor dyscyplinował samce. Teraz mi go brakuje. Była dzisiaj u weta. Złapał się za głowę. Jutro mam pobrać "SEDALIN" i obydwu na stół...................co z tego wyjdzie?

Posted

Umieram ze zmęczenia!!! 3 godziny obcinałam drzewa w ogrodzie,żeby upilnować reakcję Kuby na "SEDALIN". Taki zakochany, że nawet na GUMOWYCH nogach zasuwał za Fioną!!!!!!!!! Myślałam ,że z kastracji nici.... w końcu - przysiedli razem i słuchali moich pretensji!!! Fiona nawet wpatrywała mi sie w oczy, jednak cały czas drżała. Kuba spuścił łeb i podszedł do pętelki. Złapałm go na linewkę. Gdybym nie była sama - osmyczyłabym również Fionę.
Kubuś wykastrowany za 150,00 zł na kredyt / on niczyj , wyrzucony z samochodu/ , "SEDALIN" pobrany za opłatą - bo i dla FIONY / 80,00 zł w tym też antybiol/.
Zauważyłam, że pyrtki nie rozumieją zachowania Fiony i ślepo ją naśladują. Uciekają na mój widok ogonkiem za Fioną. Myślą ,że tak musi być. Obawiam się przyjęcia złego nawyku.
Fionę będę musiała izolować. Ona lubi , gdy się do niej dużo mówi.Dzisiejsze 3 godziny gadki dało efekt słuchania. Gdyby były takie mozliwości każdego dnia- wtedy coś z tego by wyszło.
Tobi w nowym domu wył przez 30 minut po moim wyjściu.Potem wskoczył na okno i wyczekiwał mojego powrotu. Z dziecmi sie bawi. Noc przespał w kartoniku po bananach / legowisko z kocykiem/. Rano o godz7 poszedł na poranny spacer. Ma farta po Pan jest 38 letnim rencistą przebywającym cały czas w domu.Jak na razie są zadowoleni.

Posted

Świetnie, że Tobiemu trafił się taki dobry domek:multi: Mam nadzieję, że szybko zrozumie, że to właśnie już JEGO DOM, na zawsze..:loveu:

mmlasowice napisał(a):
Zauważyłam, że pyrtki nie rozumieją zachowania Fiony i ślepo ją naśladują. Uciekają na mój widok ogonkiem za Fioną. Myślą ,że tak musi być. Obawiam się przyjęcia złego nawyku.
Fionę będę musiała izolować. Ona lubi , gdy się do niej dużo mówi.Dzisiejsze 3 godziny gadki dało efekt słuchania. Gdyby były takie mozliwości każdego dnia- wtedy coś z tego by wyszło.


No właśnie, niestety Julka też przejęła chyba częściowo od matki jej zachowanie:shake: ale że to szczeniak szybko się uczy więc w miarę łatwo powinno się to skorygować. Kamilko proszę daj znać jak tylko będziesz miała nowe wiadomości o Julce i Atosiku:loveu:

Dla Fiony najlepsze byłoby towarzystwo dojrzałego, zrównoważonego psa, który byłby jej przewodnikiem. A kiedy Pani Magdo akcja z zastrzykiem?
Pozdrawiam serdecznie całe towarzystwo:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...