Lu_Gosiak Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 jest majqa napisala tylko z tego teksu trzeba wywalić wers o szczeniakach bo one juz maja nowe domy....tylko ten tekst jest gdzies kolo 10 strony watku chyba dokladnie niewiem zanim jeszcze Fiona trafila do mamy Kamili był pisany Quote
wiq Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 ja tylko nie wiem, czy takie teksty są dobre do ogłoszeń.. do jakiś cegiełkowych allegro to tak, ale imo ogłoszeniowe powinny być bardziej "treściwe" ;) Quote
Kamila_s Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 :eviltong:Witajcie dziewczyny po dluuuuugiej przerwie:evil_lol: Atos jest juz w nowym domku..bylo troche zamieszania,gdyz faktycznie moja mama bardzo sie do niego przywiazala... Rodzina,u ktorej jest Atos mieszka bardzo blisko naszego domku we Wrocku...dla mnie bardzo fajna rodzinka,a szczegolnie dziwczyna Ania,ktora zakochala sie od pierwszego wejrzenia w niedzwiadku.... jestem caly czas z nia w kontakcie,a za okolo 3 tygodnie moja mama wybierze sie na wizyte do nich;) w zeszly piatek bylysmy z mama na odwiedzinach u Julki:loveu: Domek, w ktorym mieszka Jula-Ksenia jest po prostu mega..bardzo zamozni ludzie...Julka jest oczkiem w glowie Joli,swojej nowej Pani:-) maja ogromny ogrod...teraz Jula jest w domku...bedzie jednak uczona do hasania po ogrodzie;)Jola chodzi z nia na dlugasnie spacery do pobliskiego ,malego lasku... Jula jest obecnie na leczeniu ze wzgledu na stres:shake:z opowiadan Joli..czuje sie juz lepiej i powinna szybko wracac do pelnej rownowagi..takze trzymajmy za nia kciuki.... mam zdjecia Juleczki,ale nie umiem ich wkleic:roll: W zeszlym tygodniu przeslalysmy tez z mama 100zl na Fionke...mam nadzieje,ze pieniazki juz doszly;);) Quote
Lu_Gosiak Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 wiq napisał(a):ja tylko nie wiem, czy takie teksty są dobre do ogłoszeń.. do jakiś cegiełkowych allegro to tak, ale imo ogłoszeniowe powinny być bardziej "treściwe" ;) wiq racja, może bedziesz mieć wene i machniesz jakis dla Fiony do ogłoszeń co?? a ten od Majqi wykorzystałybysmy do allegro. Kamila witaj:cool3::cool3: wllasnie rozmawiam z Twoja mama i wszystko wiem:evil_lol::evil_lol: pieniazki mowi, ze w piatek poszły wiec pewnie jutro dojda WIELKIE DZIEKI!!!!!!:loveu: Quote
sonikowa Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Kamila_s napisał(a): Jula jest obecnie na leczeniu ze wzgledu na stres:shake:z opowiadan Joli..czuje sie juz lepiej i powinna szybko wracac do pelnej rownowagi..takze trzymajmy za nia kciuki.... Cieszę się z domku Juleczki :loveu: Zastanawiam sie tylko czy to zmiana domu ją tak zestresowała, czy też to stan Fionki tak się udzielił dzieciom? Dobrze, że już czuje się lepiej. No i że mamusia hasa sobie swobodnie z innymi psami :loveu: Quote
wiq Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 to coś machnę, tylko po piwo pójdę..:evil_lol: Quote
Kamila_s Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Kamila witaj:cool3::cool3: wllasnie rozmawiam z Twoja mama i wszystko wiem:evil_lol::evil_lol: pieniazki mowi, ze w piatek poszły wiec pewnie jutro dojda WIELKIE DZIEKI!!!!!!:loveu:[/quote] :eviltong::eviltong: No to po co ja sie tu mecze by cos opisywac jak Wy i tak juz wszystko wiecie do mojej mamuski:eviltong::eviltong::evil_lol: Gosiu Ty umiesz wklejac zdjecia??moze przeslalabym Ci na maila zdjecia Julci bys je tutaj wkleila???? jezeli tak,wyslij mi tez dla przypomnienia maila:cool3:;) ja tez mysle,ze Julcia najprawdopodobniej przejela jakies cechy po Fionie...plus oczywiscie dodatkowo ogromny stres.....:shake: Quote
irenaka Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 KAMILA!!!!:loveu: Miałam za Tobą listy gończe rozsyłać!!:mad:;) Ty kobieto kiedyś mnie wykończysz!!!;) Quote
nescca Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Mamy kaskę od Danusi i Kamilki..... CAŁE 100 zł. DZIĘKI SERDECZNE!!!! Quote
mmlasowice Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 W sobotę weterynarz wykonał dla Fiony "WIZYTĘ DOMOWĄ". Obserwował ją z za płotu - potem wszedł do środka. Jak zwykle usłyszałam to samo pytanie :" KTO TEGO PSA TAK ZAŁATWIŁ?! JEJ SOCJALIZACJA BĘDZIE PRZEBIEGAŁA DŁUGIE MIESIĄCE - JAK NIE CAŁE LATA!!! ONA PRZEKONA SIĘ DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA OBSERWUJĄC JEGO TRAKTOWANIE INNYCH PSÓW - WIĘC NIE MOŻE BYC SAMA" Widzę ,że strasznie brakuje jej Kastora. Szuka go w budach i odchodzi smutna. Te małe pyrtki są za małe do wspaniałej zabawy. Kastor był większy i w zalotach delikatniejszy. Otrzymałam zlecenie od weta:"Zgłosić się do lecznicy po "Sedalin" na wagę ciała 35kg/ tak ją ocenił "okiem"/. wieczorem zastosowac dietę garściową - rano również z tym ,że "Sedalin" musi być w środku.Pilnować ,żeby nie zakopała , tylko zjadła/ inne psy zamknąć/. OBSERWOWAĆ!!!!!!!!!! Gdy będzie zamroczona dzwonić po weta. Przyjedzie - robimy dyskretne podejście do przytrzymania i podajemy zastrzyk hormonalny. Trzeba to zrobić "JUŻ". Tylko,że ja mam problem z poruszaniem sie /zapalenie pochewek ścięgnistych prawej stopy-przeciążenie/. Butla gazowa samochodu oddana do legalizacji....wszytsko naraz.......myślę ,że damy radę. Quote
Kamila_s Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 irenaka napisał(a):KAMILA!!!!:loveu: Miałam za Tobą listy gończe rozsyłać!!:mad:;) Ty kobieto kiedyś mnie wykończysz!!!;) Irenko mialam takie urwanie glowy..moja mama szalala...wybieralam domki i potem te wizyty...w necie wogole nie bylam;) teraz wracam do formy i do pracy!!!;) dzis po poludniu napisze Ci dlugasnego maila na priv;) Beatko super,ze pieniazki dotarly!!;);) Quote
wiq Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 mmasłowice, dacie radę, trzymam kciuki i czekam na dobre wieści ;) jej stan pamiętam z Lublińca, szkoda, że nic się nie poprawił:placz: Quote
Lu_Gosiak Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 mam nadzieje, że uda sie podać Fionie ten zastrzyk.....matko co ten pies przeszedł... Quote
nescca Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Magdo....trzymam kciuki i pozdrawiam Was gorąco. Quote
anett Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 nescca napisał(a):Magdo....trzymam kciuki i pozdrawiam Was gorąco. dołączam się:lol::lol: Quote
mmlasowice Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Dziękuję za wsparcie duchowe.Chora stopa komplikuje mi życie. Jutro spróbuję poprowadzić samochód. Muszę pojechać z Nelą na wizytę przedadopcyjną-do centrum Tarn.Gór /blisko/,odwiedzić Kastora /blisko/, zrobić zakupy żywnościowe dla psów...........Fiona goni psy od miski! Pierwszy raz postawiła się i przegoniła kompanów. Już nie chce jeść w duecie! Kuba -warczy na TOBIsia , ponieważ przejął po Kastorze pierwszeństwo w zalotach do Fiony.Biedny Tobiś , taki delikatny - musi trzymać się z daleka od Kuby. Nawet w domu warczy na niego. Znowu rozdzielam ich w pokojach.Pepsi musiał wrócić do właścicielki z powodu mojej chorej nogi. Poszukiwania rodziny dla niego trwją. Rozmawiałam z nia telefonicznie. Okazało się ,że Pepsi nie pozwoli sobie odpiąć smyczy. To znaczy,że czeka na powrót do nas......Tylko z powodu transportu autem miał zapinaną smycz! Quote
mmlasowice Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Ciężki dzień! Kastor wyadoptowany na stałe - jednak obowiązek stałego nadzoru będę musiała realizować co 2 tygodnie / oceniać stan zdrowia/ Nela stworzyła horror w rodzinie kandydującej na adopcyjną. Fajni ludzie z grupką miłych dzieci / najmłodsze 4 latka/ - a Nela atakuje Pana!!! Najpierw pieszczoty a potem skok ,żeby ugryzć. Tłumacze ludziom: - nie patrzcie psu prosto w oczy i to jeszcze z pozycji stojącej! Prowokujecie ją ! ona się boi! - trzymajcie ręce z daleka. Wszyscy jednocześnie , nie możecie jej głaskać!Czuje się osaczona / w małym mieszkanku/ - może próbować obrony! - stało sie . Tym razem nie polała się krew....... - po fakcie usłyszałam "miała pani rację" Pozostawiłam im TOBIEGO. Zobaczymy , czy przekonają się do samca.......... Tobiś jest psem super łagodnym , przymilnym - ale nie jamnisią za którą płaczą. Fiona z Kubą uprawiają takie AMORY , że mi sił brakuje .Kastor dyscyplinował samce. Teraz mi go brakuje. Była dzisiaj u weta. Złapał się za głowę. Jutro mam pobrać "SEDALIN" i obydwu na stół...................co z tego wyjdzie? Quote
Lu_Gosiak Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 ale sie dzieje czekam na wieści w takim razie co z tego wyniknie....i mam nadzieje, że Tobi zostanie jest super psiakiem Quote
mmlasowice Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Umieram ze zmęczenia!!! 3 godziny obcinałam drzewa w ogrodzie,żeby upilnować reakcję Kuby na "SEDALIN". Taki zakochany, że nawet na GUMOWYCH nogach zasuwał za Fioną!!!!!!!!! Myślałam ,że z kastracji nici.... w końcu - przysiedli razem i słuchali moich pretensji!!! Fiona nawet wpatrywała mi sie w oczy, jednak cały czas drżała. Kuba spuścił łeb i podszedł do pętelki. Złapałm go na linewkę. Gdybym nie była sama - osmyczyłabym również Fionę. Kubuś wykastrowany za 150,00 zł na kredyt / on niczyj , wyrzucony z samochodu/ , "SEDALIN" pobrany za opłatą - bo i dla FIONY / 80,00 zł w tym też antybiol/. Zauważyłam, że pyrtki nie rozumieją zachowania Fiony i ślepo ją naśladują. Uciekają na mój widok ogonkiem za Fioną. Myślą ,że tak musi być. Obawiam się przyjęcia złego nawyku. Fionę będę musiała izolować. Ona lubi , gdy się do niej dużo mówi.Dzisiejsze 3 godziny gadki dało efekt słuchania. Gdyby były takie mozliwości każdego dnia- wtedy coś z tego by wyszło. Tobi w nowym domu wył przez 30 minut po moim wyjściu.Potem wskoczył na okno i wyczekiwał mojego powrotu. Z dziecmi sie bawi. Noc przespał w kartoniku po bananach / legowisko z kocykiem/. Rano o godz7 poszedł na poranny spacer. Ma farta po Pan jest 38 letnim rencistą przebywającym cały czas w domu.Jak na razie są zadowoleni. Quote
anett Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Świetnie, że Tobiemu trafił się taki dobry domek:multi: Mam nadzieję, że szybko zrozumie, że to właśnie już JEGO DOM, na zawsze..:loveu: mmlasowice napisał(a):Zauważyłam, że pyrtki nie rozumieją zachowania Fiony i ślepo ją naśladują. Uciekają na mój widok ogonkiem za Fioną. Myślą ,że tak musi być. Obawiam się przyjęcia złego nawyku. Fionę będę musiała izolować. Ona lubi , gdy się do niej dużo mówi.Dzisiejsze 3 godziny gadki dało efekt słuchania. Gdyby były takie mozliwości każdego dnia- wtedy coś z tego by wyszło. No właśnie, niestety Julka też przejęła chyba częściowo od matki jej zachowanie:shake: ale że to szczeniak szybko się uczy więc w miarę łatwo powinno się to skorygować. Kamilko proszę daj znać jak tylko będziesz miała nowe wiadomości o Julce i Atosiku:loveu: Dla Fiony najlepsze byłoby towarzystwo dojrzałego, zrównoważonego psa, który byłby jej przewodnikiem. A kiedy Pani Magdo akcja z zastrzykiem? Pozdrawiam serdecznie całe towarzystwo:loveu: Quote
Lu_Gosiak Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 nie bedzie akcji z zastrzykami bo Fiona ma sterylke...czekam niecierpliwie na relacje p. Magdy Quote
nescca Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Magdy nie ma.....buuuuuuuuuu , a ja sie zamartwiam!!!! Quote
wiq Posted March 28, 2009 Author Posted March 28, 2009 mam nadzieje, że brak wieści to dobre wieści.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.