nescca Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Dzięki anett......widzę ,żę nie czekam w osamotnieniu :evil_lol: Quote
anett Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Kamilko, Jolu czy są już jakieś ustalenia odnośnie adopcji Atosika:cool3: czy nasz niedźwiadek ma dom:cool3::cool3: Quote
jola W. Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 anett napisał(a):Kamilko, Jolu czy są już jakieś ustalenia odnośnie adopcji Atosika:cool3: czy nasz niedźwiadek ma dom:cool3::cool3: W poniedziałek idę się z nim spotkać i jeśli mu się spodobam to myślę, że w piątek będzie już u mnie w domu :) u mnie już wszyscy oglądali zdjęcia, nie mogą się go doczekać i zakochali się w tym niedźwiedzim pysku ;) miejmy nadzieję, że zostaniemy zaakceptowani jako jego nowa rodzina :) Quote
Lu_Gosiak Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Wieści o Fionie od mmlasowice:lol::lol::lol: Fiona zaczyna bardzo dużo jeść!!! Dzisiaj zabrała mi z ręki kość z mięsem / schabową i z karczku/!!! Ogon ma jak radar , gdy wyskoczą o godz 1,3,5 rano maluchy. Noce nieprzespane. Nawet o godz 4 SZCZEKAŁA NA SYNA jak wyjeżdżał do pracy. Martwiłam się wczoraj ,że będzie chora. Ulewny deszcz a ona latał i nie chciała wejść nawet do budy. Mąż z synami dołożył do 3 bud nowej słomy. Fiona obserwowała z daleka jak zdejmowali dach i "coś" jej tam w budach robili.Potem podeszła ,żeby skontrolować efekty. Przez to zrobiła sie śmielsza do nas. Próbuje wejść do domu za gromadą - staje na podeście przed samymi drzwiami! Pokonuje schody !!! Zagląda na klatkę schodową!!! Coś z tego będzie - tylko potrzeba czasu.Do pomieszczę gospodarczych wbiegła cała zadowolona. Latała śmiało - tam przynajmniej nie mokła. W nocy śpi w budach. Quote
mmlasowice Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Wykonanie fotek graniczy z cudem!!! Muszę się chować ,żeby nie zmieniali swojego zachowania na mój widok. Inaczej szaleją i wychodzi mi "malarstwo współczesne" czyli same rozmazane barwy. Mam dobry aparat syna , którym nie potrafię się posłużyć. Nie umiem robić zbliżeń. Te ostatnie fotki robiłam z okna parteru domu. Dzisiaj przed chwilą Fiona zabrała mi z ręki kolejną kostkę mięsną - i przegoniła maluchy ,żeby się z nimi nie dzielić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
anett Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 to i szczęścia czasami biegają stadami:lol::lol: Atosik, Fionka:loveu::loveu: Niko biega u Wiosny:loveu: a mój skrajnie wycofany Amiczek, którego trzeba było wynieść ze schronu w budzie - szczeka, macha ogonem i domaga się głaskania:loveu::loveu: Quote
mmlasowice Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Fiona czuje się u nas swobodnie. Z gromadką mniejszych od siebie lata jak szalona. Przy tym ogon trzyma pionowo do góry!!! Opuszcza go, gdy jest sama na placu - ale i tak koniuszek ma zakręcony w górę. Nadal odsuwa się od ludzi, chyba -że trzymam w ręce kość mięsną lub kawałek czystego mięsa- wtedy /bez "konkurencji" na placu/ podchodzi sama NIEWOŁANA I JE Z RĘKI!!! Problemem jest kopanie dołów. Uczy tego pozostałych. A takie psy lądują w schroniskach. Dzisiaj pierwszy raz próbowała "dosiąść" małe samce. Do tej pory to oni wraz z Nelą wchodzili jej na grzebiet. Ludzie na przystanku mają widowisko!!! Jedzenie - nie chce jeść suchej karmy! Quote
jola W. Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 anett napisał(a):to i szczęścia czasami biegają stadami:lol::lol: Atosik, Fionka:loveu::loveu: :) wygląda na to, że w piątek Atosa czeka już ostatnia przeprowadzka... :) My mamy cudnego psiaka a on będzie miał dom.. Dziękujemy :) Quote
Lu_Gosiak Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 super wieści :multi::multi: Atosik ma domek, Julcia też no to teraz kolej na ich matke :evil_lol::evil_lol: Fiona potrzebuje czasu, żeby ponownie zaufać ale u mmlasowice ma doskonałe warunki do tego a i inne psy pewnie ją tego równiez naucza....oby jak najszybciej się przestała bać... co do suchej karmy to widocznie ma za dobrze - kości z mieskiem - wiec suchego nie rusza...jak zgłodnieje to pewnie i suche zje:diabloti: Quote
anett Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 jola W. napisał(a)::) wygląda na to, że w piątek Atosa czeka już ostatnia przeprowadzka... :) My mamy cudnego psiaka a on będzie miał dom.. Dziękujemy :) SUPER:Cool!::Cool!: Jolu to my dziękujemy za DOM - kochajcie mocno naszego niedźwiadka!!!!!!! Quote
Kamila_s Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Dziewczyny przepraszam,ze tak radzko pisze,ale ostatnio nie mam nawet czasu na spanie...mam koncowke przeprowadzki:shake::shake::shake: Otoz jak juz wiecie..Atosik jedzie w piatek do swojego nowego domku:-) pisalam z Jola i wiem,ze juz wszyscy czekaja na niego:loveu::loveu: Dzis o 15stej Jola miala przyjsc do nas do domu by troszeczke oswoic sie z naszym niedziwadkiem:-):-):-) Jola i jej rodzina to wspaniali ludzie i wierzymy z mama ,ze Atosik bedzie sie mial tam cudownie:loveu::loveu::loveu: Jolu pisz do nas czesto o Atosiku i wstaw zdjecia jak juz bedzie u Was w domku:loveu::loveu: pisze rowniez z Pania od Julci...wiem,ze Jula.teraz juz Ksenia:loveu:bardzo teskni za Fionka i Atosikiem:shake::shake: w niedziele jedziemy tam z mama by zawiesc jej podusie ,na ktorej spala u nas w domku:-) dwa ostatie dni wiem,ze Julcia juz czuje sie lepiej..wczesniej nie spala w nocy bo plakala za Fionka i Atosikiem:-(:-( Quote
mmlasowice Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Fiona podchodzi coraz bliżej , nawet jak nie mam jedzenia w ręce. Wczoraj wyadoptowałam 4 -ro letniego LABRADORA. W sumie z dnia na dzień. Zadzwonili ludzie, że pies jest sam. Babcia go tylko dokarmia i wraca do swojego domu w innym mieście. Oni mają już tak rozkręcony interes, że teraz muszą dłużej pobyć za granicą i proszą o rodzinkę dla psa. Jest to prawdą . Okazało sie ,że znam tych ludzi. W końcu żyję w tym mieście 49 lat. Labek poszedł do znanych mi ludzi , gdzie już są dwa roczne samce. Jednego wzięli z "Cichego Kata". Drugiego szczeniaka ja Im wyadoptowałam. Rodzina jest duża. Jest dom z ogrodem i niepracujące 3 osoby. Pozostała piatka dorosłych pracuje - 5-cio latek gania za psiakami.Oby była zgoda między psami to wszystko będzie dobrze. Quote
anett Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 mmlasowice napisał(a):Fiona podchodzi coraz bliżej , nawet jak nie mam jedzenia w ręce. Super, na pewno brak zamknięcia, możliwość swobodnego biegania daje jej poczucie bezpieczeństwa i odbudowuje pewność siebie!! A i przebywanie z innymi psiakami pomoże Fionce w socjalizacji - oby tylko to ona nie zaczęła uczyć inne, np. tego kopania:eviltong: Dziękujemy jeszcze raz Pani Magdo za Fionkę:loveu::loveu: I przypominam, że Fiona potrzebuje 200zł miesięcznie na utrzymanie !!! Kto może wspomóc Fionkę :roll::roll: Quote
Lu_Gosiak Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 wpłyneło na konto Fionki 50zł od Poker - dziekujemy pieknie!!!:lol::lol::lol: I prosimy o jakiekolwiek wpłaty na utrzymanie tego wystraszonego psa. Quote
mmlasowice Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Fiona już nauczyła pozostałe psiaki SUPER RYCIA W ZIEMI! Natomiast Kubuś przeszkolił Tobiego - jak należy przeciskać się między prętami ogrodzenia ,żeby latać po skrzyżowaniu! URWANIE GŁOWY!!! DZISIAJ FIONA ZAKOPYWAŁA CAŁE PLASTRY PIECZONEGO MIĘSA! W tej sytuacji zmieliłam mięso z boczkiem , makaronem i uformowałam z bułką tartą. TEŻ ZAKOPAŁA!!! Quote
Lu_Gosiak Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 mmlasowice napisał(a):Fiona już nauczyła pozostałe psiaki SUPER RYCIA W ZIEMI! Natomiast Kubuś przeszkolił Tobiego - jak należy przeciskać się między prętami ogrodzenia ,żeby latać po skrzyżowaniu! URWANIE GŁOWY!!! DZISIAJ FIONA ZAKOPYWAŁA CAŁE PLASTRY PIECZONEGO MIĘSA! W tej sytuacji zmieliłam mięso z boczkiem , makaronem i uformowałam z bułką tartą. TEŻ ZAKOPAŁA!!! :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:Pani Magdo za dobrze sie ma i tyle!!! Jakby była głodna toby zjadła a nie wymyslała co tu zrobic z takim dobrym jedzonkiem. Suche jej dać:diabloti: Quote
irenaka Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Lu_Gosiak napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:Pani Magdo za dobrze sie ma i tyle!!! Jakby była głodna toby zjadła a nie wymyslała co tu zrobic z takim dobrym jedzonkiem. Suche jej dać:diabloti: Ciotka !:mad:;) Ja Ci dam suche dla Fiony:loveu: Królewny nie jedzą suchego. Quote
mmlasowice Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Jeszcze trochę i Fiona będzie bez nosa! Juz ma zdart naskórek - TAK RYJE I RYJE!!! Suchej karmy nie ruszy! Prędzej wilgotne powietrze ją zmiękczy. Karmię ja drogo /mięsem/ bo boję się przeziębienia. jest wilgotno i deszczowo a ona ciagle lata po podwórku. Wyliże mi rękę / jak chce/ i ucieka. Wsiada na małolaty - tylko czekać aż im kręgosłupy połamie. Kastor zrobił sie o nią ZAZDROSNY!!! Tak wczoraj przegonił małe samce ,że przelazły przez płot i poleciały za mną do Kościoła!!!Na rękach zanosiłam do domu. Quote
nescca Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 hahahaha.....Magda ,jakieTy masz pobożne psy. Tego jeszcze nie było....haha Quote
mmlasowice Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Nesca - niech same proszą Boga o łaskę DOBREJ ADOPCJI. Potrzebują tego!!! Wkurza mnie ten internet. Pisać kilka razy to samo , bo nie zatwierdza tylko kasuje! Teraz już w skrócie. Fiona powinna szybko znaleźć dom z warunkami takimi jak u mnie. Śpi w budzie z Kastorem lub Kubusiem. Kastor jest o nią tak zazdrosny, że potarmosił mi wczoraj Kubusia. W nocy mieliśmy "gości": dwa duże bezdomne głodne psy. Husky i inny czarny. Widywałam je w lesie od 3 m-cy. Zawsze byłam z moimi więc jak je ująć?. W południe obwąchiwał je rottek .Nie szczekali na siebie. Fiona tak jak za dnia , tak i w nocy rozszczekała całą okolicę. Do godz 2 w nocy "akcja". O godz 4 poranne wstawanie . Nawet Kastor w suterynie darł się swoim sopranem. DOM WPROWADZONY W WIBRACJE. Prześlę fotki na potwierdzenie. Quote
irenaka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Dziewczyny:loveu:, roześlijcie wątek gdzie się da: http://www.dogomania.pl/forum/f28/suczka-z-jelitami-w-klatce-piersiowej-schron-chce-ratowac-potrzebne-wsparcie-133491/ Quote
Lu_Gosiak Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 To 2 bezdomne, które przegoniła Fiona spójrzcie na to cudo Co z tym psem, ma w końcu właściciela? Quote
mmlasowice Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Ten pies - "Lu-Gosiak" to jest właśnie PEPSI. 3-letni mix pudla i sznaucera. Właścicielka zamieszkała na "lokatornym" / wynajmuje pokój/ - pracuje w "TESCO" i przebywa poza mieszkaniem 10-12 i więcej godzin. W lipcu owdowiała. Za pracą przyszła z Jeleniej Góry do Tarnowskich Gór. Współlokatorzy obiecali pomoc w opiece nad psem ,właścicielka domu również. Pomoc ta polegała na wypuszczaniu psa samopas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To jest grupa młodych ludzi - do 30 roku życia. Tylko poziom odpowiedzialności grubo poniżej dojrzałości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W tej chwili piesek jest u mnie - zobowiązanie pomocy zawarłam przy kolejnej wizycie POLICYJNEJ+STR. MIEJSKIEJ. MAM DZIĘKI TEMU ROZEZNANIE PRAWDY. Dzisiaj o godz 10,00 Pani miała przyjąć psa do siebie na czas wolny od pracy - nie zastałam Jej w domu . Do tej pory Jej nie ma. Telefon również milczy. W poniedziałek naradzę się z mundurowymi co robić? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.