Szarotka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 anawa napisał(a):Dzięki, Lu Gosiak........... myślałam, że nikt tu ode mnie nie chce kasy ;)............ Zaraz wpłacam internetowo, jeszcze dzis powinny być na koncie :) Ja moge dopiero w maju, bo juz wszystko na kwieciec rozdalam, zostalo mi 7 zl ;) Quote
anawa Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Szarotka napisał(a):Ja moge dopiero w maju, bo juz wszystko na kwieciec rozdalam, zostalo mi 7 zl ;) Eeee tam........... zostało Ci 7, 82 zł :) Quote
Szarotka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 anawa napisał(a):Eeee tam........... zostało Ci 7, 82 zł :) No tak, to Fiona poszaleje na tych 7.82 :):) Quote
anawa Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Szarotka napisał(a):No tak, to Fiona poszaleje na tych 7.82 :):) Sama mówisz, że każdy "piątak" się liczy................ :) Quote
nescca Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Gosia pojechala z moim TZ po Fionke. Ja szukuje kanapki i kawe na droge. Fionie wode...i takie tam.Zaraz przyjada. Nie moge sie doczekac. Trzymajcie kciuki. Quote
anawa Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Pewnie, że trzymamy................ Wpłaciłam też 10 zł od Szarotki :) Quote
Szarotka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 anawa napisał(a):Pewnie, że trzymamy................ Wpłaciłam też 10 zł od Szarotki :) Z czego 7.82 bylo moje, a reszte Anawa musial zalozyc :):) Quote
Szarotka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 nescca napisał(a):Gosia pojechala z moim TZ po Fionke. Ja szukuje kanapki i kawe na droge. Fionie wode...i takie tam.Zaraz przyjada. Nie moge sie doczekac. Trzymajcie kciuki. Mam nadzieje, ze beda zdjecia i raport :):) Quote
Ellig Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 nescca napisał(a):Gosia pojechala z moim TZ po Fionke. Ja szukuje kanapki i kawe na droge. Fionie wode...i takie tam.Zaraz przyjada. Nie moge sie doczekac. Trzymajcie kciuki. Trzymam kciuki i czekam na wiesci:) Quote
Lu_Gosiak Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Fionka dowieziona do hoteliku, ale jest strasznie wystraszonym psem....na mmlasowice machala ogonem i czula sie tam bezpiecznie, wystarczylo, ze mnie zobaczyla juz uciekla na koniec oogrodu...niestety do obcych jest koszmarnie przerazona, nie chodzi na smyczy...w hoteliku bala sie bardzo innych psow, i wszystkiego, cala droge nie wysikala sie ani nie napila ze strachu....mam nadzieje, ze uda sie poprawic jej stan psychiczny, bo na dziien dzisiejszy jest fatalny w stosunku do kogos kogo nie zna...fotki jutro bo dzis padam zaczelam dodawac po koleji psy z dogomanii ktore sa w hoteliku ale bardzo wolno to idzie, wiec juz nie dam rady dzis dodac Fionki a mam jej bardzo duuuzo zdjec:) Quote
Lu_Gosiak Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Szarotka napisał(a):Mam nadzieje, ze bedzie lepiej. noo na to liczymy, moze właśnie zmiana miejsca spowoduje u Fiony jakies odblokowanie..Szarotka sa fotki Tolka i Astiego juz dodane:) Quote
Szarotka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Bylam u Astiego do Tolka jeszcze nie doszlam. Quote
Lu_Gosiak Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 dobra dam pare :) jeszcze dzis ...a reszta jutro zobaczcie jak ona ma ogon...totalne przerazenie...chciala wskoczyc do auta, byle tylko miec gdzie uciec:-( Quote
nescca Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Jestem przerazona stanem psychicznym Fionki. Drżala ze strachu kiedy zobaczyla ze chcemy odjezdzac. Wkakiwala do samochodu..... patrzyla tak że....ach...szkoda gadac. Oczy mialysmy mokre. Ludzie ktorzy opiekująsie psami w hotelu sa fajni.... pelni oddania.Dr.Arni.....cud miod i orzeszki. Widac ze psy Go wielbią. Wszystkie psy usmiechniete ,merdajace. Z tego co slyszalam wiele znich tez bylo w totalnej psychicznej rozsypce....a wykaraskaly sie z tego stanu. Oby i Jej sie udalo. Rano bede dzwonila z pytaniem jak minela noc....wiem ,że wieczorem trzeba bylo sie nameczyc aby Fionkę zlapać i umiescic w miejscu gdzie ma spac. Modlę sie za Nią..... tak bym chciala aby znalazla już swoje miejsce na ziemi. Quote
Szarotka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Sluchajcie ja mysle, ze bedzie dobrze. Potrzeba troche czasu. Quote
TERESA BORCZ Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 super ze psiak tam juz jest, napewno jak poczuje się bezpieczna i zadbana poprawi się też psychika, Arni jest doskonałym opiekunem, a nie mowie już nic o dr. Stefanie. samo serce i miód, Mam wielka nadzieję, że będzie dobrze. podpytujcie o nia często i polecajcie glaski i przysmaczki.Ona bedzie obserwować inne zadowolone psiaki i sie uspokoi.Trzeba ja polecic do oswajania łakociami cioteczkom które byc może odwiedzą hotelik , ketunii, go_ji i czerdzie.Trzymamy kciuki za sukces fionki. Quote
mmlasowice Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Jestem zmuszona napisać słowa oburzenia pod adresem nesci. Nie przyjechała po Fionę!!! Tylko TYLKO LU-Gosiak z kierowcą stawiła się i nas.Nesca nie przyjechała po "ukochaną" Fionkę!!! Nawet jej po blisko roku nie zobaczyła!!! Poznałam Cię nesca i - żal mi Fiony!!! Nigdy nie byłaś nią zainteresowana. Nie wykonałaś transportu - nie wyjaśmiłaś spraw u nas na miejscu - tylko wysłużyłaś się Małgosią. Dowarościowujesz swoją psychikę krzywdą suki, która już dawno mogła mieć bezpieczny dom!!!. Ty nigdy nie dopuścisz do jej adpcji .Nie powinnaś zajmować się psami , bo im szkodzisz.Nie dziwię się ,że tyle organizacji jest z Tobą w konflikcie. U nas było jej jak w niebie - i takie rodziny dla niej znalazłam.TY uważasz , że jestes jej prawnym opiekunem ( i dlatego odrzuciłaś wszystkie adopcje nie wykonując nawet wizyt przedadopcyjnych!). - jest to kłamstwo - nie jesteś i nigdy nie byłaś prawnym opiekunem tego psa. Fiona stała się u nas przywódacą stada.Zaczęła sama podchodzić do ludzi wizytujących psy przed adopcją.Dzień przed odjazdem przytulała się do młodego małżeństwa - prosząc o głaskanie. Więc nie jest prawdą, że od obcych ucieka!!! Poprostu nie moze być wyadoptowana w zrównoważonym stanie psychicznym - bo nesca nie pozwala- naraża ją na kolejną traume pobytem w hotelu na wieki wieków!!! Quote
nescca Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Nie pojechalam do mmlasowice z tego powodu iz nie chcialam slychac jej impertynencji pod swoim adresem. Uwazam ze to dla jej dobra, bo gdyby doszlo do pyskowki to pewnie trudno bylo by mi przy niej zachowac kulture. Niejednokrotnie uslyszalam wiele obezlywych uwag pod swoim adresem od tej osoby. Przy okazji naszej ostatniej rozmowy uslyszalam, ze ona nie chce miec ze mna nic wspolnego ,wiec mysle ze to powinno byc jej na reke. Gosia nie byla po Fionkę z "kierowcą" poniewaz nic nie wiem aby takiego posiadala na etacie, ale z moim mezem. Po odebraniu suni przyjechali po mnie i w dalsza podroz udalismy sie razem. Za paliwo zaplacilam ja...... Zaszczepilam jeszcze Fionkę zaleglymi szczepionkami i zafundowalam Jej dobre odpchenie i odkleszczenie. Co do rzekomych rodzin ktore mmlasowice znalazla Fionce. Do zadnej z tych rodzin nie dostalysmy namiaru. Kiedy prosilam o kontakt to bylo tysiac wymowek aby go nie podac. ZAZNACZAM.... nigdy nikt nie zadzwonil do mnie w sprawie Fionki z polecenia mmlasowice. Jeden raz w lutym dostalam namiar do kobiety ktora rzekomo "zakochala sie w Fionie" Zadzwonilam ..... porozmawialam. Starsza Pani po po pierwsze zapytala "czy pies aby jest czarny bo o czarnego jej chodzi" i byla wogole zdziwona ze to suka....bo ona woli psa. O wycofaniu suni nie wiedziala nic. Wiec te cudowne...stracone prze ze mnie domy to jedna wieeeelka bujda na kolkach. A po za tym..... mmlasowice nanapisala wyraznie ze do konca marca Fione mamy zabrac.Co do wpisu iż sunia tulila sie do jakiegos malzenstwa.....to nie ja pisalam ze Fiona boi sie ludz TYLKO TY!!!!!!!! wiec sama sobie zaprzeczasz.Nie rozumie wiec teraz tego plucia jadem i zalenia sie na mnie. Fiona trafila do bardzo dobrego miejsca.....gdzie obiecano nam regularna prace z nią i najprawdopodobniej rownież znalezienie Jej ODPOWIEDNIEGO domku. Jestem prawnym opiekunem Fionki i zrobie wszystko aby trafila do najlepszego domku jaki jest mozliwy. Nie lubie pyskowek na dogo....wiec jesli ktoraś z Was ma jeszcze jakies pytania dotyczace wpisu mmlasowice odpowiem na nie ma pw. Co do zachowan i postepow w pracy z Fionką bede informowala na bierząco na wątku. Quote
nescca Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 :)...najprawdopodobniej za tydzień w sobotę pojadę do Fiony. Teraz rozmawialam z dr. ....wiec Fionka sama wyszla z klatki.... pobiagala dosc dlugo po ogrodzie. Malo je natomiast wiecej pije. Nie miala ochoty wracac do domku..... ale jest juz bardziej smiala. Wstepnie umowilam sie za tydzien na odwiedziny. To sa tacy fajni ludzie..... i psy naprawde trafiaja tam po wieeelkich przejsciach. Widzialysmy pare takich i w roznym stanie. Ja ma nadzieję... Wig....uzupelnij na 1 str. deklaracje od Kamila_s 50 zł. Dzięki Kamilko. Ty zawsze pomagasz tym najbardziej potrzebujacym. A po za tym.....Fionka to taka jest trochę.....Twoja :) Jeszcze raz dziekuję. Quote
nescca Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Dobre wiesci..... Trish zdeklarowala 20 zl co miesiąc. DZIĘKUJEMY CI TRISH:modla::modla::modla: WIG.... mozesz dopisać ? Quote
Szarotka Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Najwazniejsze, zeby Fionka robila postepy :):) Quote
wiq Posted April 19, 2010 Author Posted April 19, 2010 Gosia dostała nowe zdjęcia i mnie wrobiła we wklejanie :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.