badman2503 Posted October 23, 2004 Posted October 23, 2004 nie iwem co robić. Nie chce sprawiać szczeniakowi bólu, nie hchce by miał problemy z brudnymi uszami, ani nie potrzebuje dowartościowywać się groźnie wyglądającym psem......jednak obawiam sie czy aby piesek nie będzie wyglądał śmiesznie , coś a'la Basset....... Quote
Dag Posted October 23, 2004 Posted October 23, 2004 No proszę Cie... :-? wejdź do linkowni, pooglądaj galerie na stronach ASTów, jest tam wiele psów z nieciętyymi uszami. I jakoś nie wyglądają jak basety. Za to psy ze źle przycietyi uszami wyglądają strasznie- jak okaleczone. Jeżeli nie masz weterynarza, który ma "dobrą rękę" do ciecia uszu- to nie ryzykuj. Psu uszy brudzą się i infekują dokładnie w takim samym stopniu, jak ma obcięte uszy i jak ma całe. Po prostu raz na jakis czas trzeba tam zaglądać i czyścić (polecam płyn "Otiseptol" dostępny i u wetów i w większości sklepów zoologicznych). Ja jestem za całymi ucholami i w życiu nie naraziłabym swojego psa na niepotrzebną narkozę i późniejsze cierpienie- ot tak, dla wyglądu. Quote
lapis Posted October 23, 2004 Posted October 23, 2004 Za to psy ze źle przycietyi uszami wyglądają strasznie- jak okaleczone. Jeżeli nie masz weterynarza, który ma "dobrą rękę" do ciecia uszu- to nie ryzykuj. Ja też widziłam raz na wystawie astke ze strasznie obciętymi uszami, ani nie chciały stać ani leżeć. Naprawde wyglądało to fatalnie. Ja jestem za całymi ucholami i w życiu nie naraziłabym swojego psa na niepotrzebną narkozę i późniejsze cierpienie- ot tak, dla wyglądu. Ja też jestem za całymi ucholami. Może te z ciętymi (dobrze) mają więcej klasy, szyku (czy jak by to nazwać), ale te z całymi są słodsze. A inna sprawa to ból, dlatego mam psa, któremu nic nie trzeba było ciąć. Quote
Anulka Posted October 23, 2004 Posted October 23, 2004 Z tymi brudnymi uszami to bez przesady. Takie klapnięte uszy jak ma AST wcale nie są w "grupie ryzyka". Ja mam spanielkę i ona to ma dopiero uszy (większe od jej głowy), szura nimi po ziemi i do tego spodnia strona ucha jest zarośnięta i zatyka kanał słuchowy. Jednak jej uchole są zdrowe i nigdy nie miała z nimi problemów. Więc z uszami AST na pewno nie powinno być kłopotów. AST z obciętymi uszami wygląda na "groźnego" i pewnie inni ludzie będą tak o nim myśleć. A klapnięte uszki wzbudzają więcej sympatii :wink: Są też bardziej bezpieczne jeśli pies lubi pływać bo woda ma utrudniony dostęp do kanału słuchowego. Quote
staff-ka Posted October 23, 2004 Posted October 23, 2004 Czy to stworzenie z niekopiowanym uchem przypomina basseta :o :o duża fota ślicznego Asta z uszami druga fota trzecia fota - a i jeszcze jedno mozesz miec obecnie problemy znalezc lek.wet. który OFICJALNIE skopiuje ucho i w dodatku go nie zbabrze :-? - WESZLA USTAWA I ZACZYNA BYC OSTRO PRZESTRZEGANA :evilbat: :evilbat: Quote
Rocki Posted October 23, 2004 Posted October 23, 2004 Mi bardziej podobaja sie AST z obcietymi uszami. Quote
AMFI Posted October 23, 2004 Posted October 23, 2004 Mi bardziej podobaja sie AST z obcietymi uszami. Mi też, ale tylko pod warunkiem, że z ucha nie zrobiła się koronka po za ścisło założonych szwach... Quote
staff-ka Posted October 23, 2004 Posted October 23, 2004 Tak jak mnie bardziej rottweilery czy boksery BEZ OGONÓW,a coraz czesciej przechodzi kolo mnie rotek czy boksiu(na wystawienp.) i ochoczo merda DLUUGIM OGONKIEEM :D - kwestia przyzwyczajenia i upodobania równiez :wink: Quote
Guciek Posted October 23, 2004 Posted October 23, 2004 Mi też podobają się z kopiowanymi uszami ale to dla psa niepotrzebny ból :-? A te klapciaste są takie słodziutkie :roll: Sama sbie kiedyś kupie ASTa i bedzie "klapnięty" ;) Quote
Patka Posted October 23, 2004 Posted October 23, 2004 Moja 5 letnia AST ma kopiowane uszy i znajomych psy starsze mają także wszystkie kopiowane uszy młodsze nie ale niektóre noszą je nieładnie i to ucho tak samo jak żle obcięte szpeci kwestia estetyki. ale skoro jest zakaz :wink: to chyba trzeba się dostosowac także na wystawy, żeby nie mić takiego problemu następ będzie staffik lub bull :D pozdro P&L Quote
azja Posted October 23, 2004 Posted October 23, 2004 W życiu nie widziałam ASTa z nieciętymi uszami który przypominałby baseta :o A prawdą jest, że jeśli nie jesteś pewien specjalisty od cięcia ucholi to nie tnij- narkoza, stres dla psa i dla Ciebie a efekt ma nie być zadawalający- to sie naprawde nie kalkuluje Lapisno wiesz... że słodsze są... aż mnie serce zabolało :wink: a czyż moja Arka nie jest przesłodziuchniutka? :D Pozdrawiam Asia Quote
Matt Posted October 24, 2004 Posted October 24, 2004 No, te cudowne stworzonko ze zdjatek wyglada fantastycznie :D Widziałem kiedys na stronie zdjecia ASTa z niecietymi uszami, ale postawionymi. (byc, moze same mu stanęły tak jak jest to w przypadku niektórych sznaucerów, ale moge sie mylić). Piesio wyglądał naprawde smiesznie... i ani to ładne, ani słodkie :-? Najbardziej podobają mi sie ASTy z niecietymi, ale mocno oklapnietymi ucholami :lol: Quote
1konsul Posted October 24, 2004 Posted October 24, 2004 kwestia gustu. mi troche bardziej podobaja sie ciete, ale faktycznie jest ryzyko spaprania sprawy przez kogos kto sie na tym nie zna. wtedy pozostaje mozliwosc przyciecia ich na bardzo krotko, widzialem kilka takich ast zbardzo krotko przycietymi uszami, wygladaja mocno "bojowo", ale czy sie komus to podoba to kwestia gustu. ja jak juz bralem sunie to miala prawie 4 miesiace i bardzo ladnie obciete uszy, i takie mi sie podobaja. ale jakbym bral kolejnego pieska to nie wiem czy bym sie zdecydowal. pzdr, Quote
majka1 Posted October 24, 2004 Posted October 24, 2004 Ja mam astkę z niekopiowanymi uszkami i szczerze mówiąc mnie się podobaja bardziej amstffy uszaste. Tu możesz sobie ją zobaczyć: Chociaż niektórym uszka nie chcą się układać albo są zbyt duże, wtedy jeśli chcesz wystawiać psa to może obniżać mu ocnę. Jeśli nie chcesz albo masz psa bez rodowodu, to czy za duże lub niekoniecznie pięknie ułożone ucho to będzie dla Ciebie prawdziwy problem? Tu możesz sobie ją zobaczyć: Quote
lapis Posted October 25, 2004 Posted October 25, 2004 Lapisno wiesz... że słodsze są... aż mnie serce zabolało :wink: a czyż moja Arka nie jest przesłodziuchniutka? :D Nic takiego nie powiedziałam i nigdy nie podważałam urody Twojej Arki, ale odczucia każdy ma subiektywne Ja też jestem za całymi ucholami. Może te z ciętymi (dobrze) mają więcej klasy, szyku (czy jak by to nazwać), ale te z całymi są słodsze. A inna sprawa to ból, dlatego mam psa, któremu nic nie trzeba było ciąć. kwestia gustu. mi troche bardziej podobaja sie ciete, ale faktycznie jest ryzyko spaprania sprawy przez kogos kto sie na tym nie zna. wtedy pozostaje mozliwosc przyciecia ich na bardzo krotko, widzialem kilka takich ast zbardzo krotko przycietymi uszami, wygladaja mocno "bojowo", ale czy sie komus to podoba to kwestia gustu. ja jak juz bralem sunie to miala prawie 4 miesiace i bardzo ladnie obciete uszy, i takie mi sie podobaja. ale jakbym bral kolejnego pieska to nie wiem czy bym sie zdecydowal.pzdr, Widzisz Asiu to jest tak jak właśnie napisła 1konsul - kwestia gustu Quote
azja Posted October 25, 2004 Posted October 25, 2004 Oj Lapis prziecież ja sobie żarty jawne uskuteczniałam (nie mrugne Ci okiem bo dogomania wciąż szwankuje... ale sie uśmiechnąć moge :D ) Mnie samej podobają się i takie i takie uchole (no może te przycięte troszke bardziej :) ) Pozdrawiam Asia Quote
lapis Posted October 26, 2004 Posted October 26, 2004 Oj Lapis prziecież ja sobie żarty jawne uskuteczniałam (nie mrugne Ci okiem bo dogomania wciąż szwankuje... ale sie uśmiechnąć moge :D ) Mnie samej podobają się i takie i takie uchole (no może te przycięte troszke bardziej :) ) Pozdrawiam Asia No widzisz jak to się okazuje, że ikonki są potrzebne, inaczej bym pewnie przeczytała to co napisałaś jak bym zobaczyła :wink: Hej Quote
ZEMAT Posted November 1, 2004 Posted November 1, 2004 wg mnie psy o pakudnym uchu należy ciąć, ale są uszki śliczne ale nie patrzcie na urodę szczeniaka tylko na dobre podłoże ucha :fadein: Quote
eva_71 Posted November 7, 2004 Posted November 7, 2004 Ja swojemu psu skopiowałam uszy...(Ma teraz 3 lata) ale wiecej tego nie zrobie! Nie chce narażać psa na takie męczarnie...Fakt faktem...Amstaff ze skopiowanymi uszami wygląda groźniej niz z nieobcietymi..-ale czy o to wlasnie chodzi?...Raczej nie.. Quote
Bartosz Posted November 11, 2004 Posted November 11, 2004 Ja swojej niuni kopiowałem uszy lecz 2 raz bym tego nie robił. Co z tego,ze bardziej mi sie podoba AST z kopiowanymi uszami ? Stres dla niej choć nie wiem czy dla mnie nie był większy ? Serce się krajało jak ją zostawiłem i wyszedłem !!! Miałem ogromny żal do siebie ,że to jej zrobiłem. Ale tak na marginesie to wszystko zależy od pas. Widziałem mojej niuni rodzeństwo z pierwszego miotu i .... to właśnie pomogło mi zdecydować. No ale widziałem kilka AST z uszkami i były śliczne !!! a te ze źle skopiowanymi ...... Jak nie masz dobrego weterynarza to nie kombinuj bo możesz tego żałować !!! Pomyśl zanim podejmiesz decyzje !!! Quote
Leon.T Posted November 11, 2004 Posted November 11, 2004 Całe szczęście że mam bullcia. Trudna decyzja. Quote
Patka Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 Leon Amfi, ale macie fajnie bez dylematów, ja tez w przyszlości chce uniknąć tego trudnego wyboru więc dołącze do waszego grona :D Ale nadal obstaje przy kopiowanych AST choc jeżeli mają złożone, jak ja to nazywam "na klapke " nie wiem jak to fachowo sie nazywa, może wiecie jak fachowo sie takie noszenie uszu nazywa, bo na płatek róży jakos do mnie nie przemawia :wink: pozdro P&L Quote
Leon.T Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 Na temat przycinania uszu, trudno mi coś powiedzieć bo się nie znam. Generalni chyba bardziej dostojnie AST wyglądają z przyciętymi i na pewno łatwiej o higienę. Bulle pozdrawiają AST Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.