Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mamy ..hmm..bardzo przykre doświadczenia z pierwszej naszej wystawy w hali w Poznaniu. Pies zachowywał się bardzo nerwowo przez co wypadł gorzej w ocenie sędziego.
Proszę o wasze rady w jaki sposób mogę oswoić psa z tego rodzaju doświadczeniem.

Guest Mrzewinska
Posted

Hala jest bardzo stresujaca - halas, poglos, ryki z naglosnienia, tlumy, sliskie podloze.
Proponuje przechodzic z psem przez pasaze, centra handlowe, rynki, dworce, stopniowo zwiekszajac dystans i obciazenia. Ewentualnie z drugim zaprzyjaznionym psem, ktory sie nie boi. W trakcie przechodzenia - spokoj w sercu, specjalne slowo pochwaly, a smakolyki z kieszeni co chwile trafiaja do psa. Potem to samo slowo moze pomoc oswoic halę. I sa specjalne preparaty "prczeciwposlizgowe" na psie lapy.

Zofia

Posted

Wiele osób ćwiczy do wystaw na dworcach kolejowych, najpierw na takich pustych peronach, potem tam, gdzie jest najtłoczniej. Pies stopniowo się uczy, że niezależnie od warunków, ma robić to samo - stać w postawie i biegać na ringówce.
Ja akurat tego nie stosowałam, bo jestem z małej mieścinki i u mnie kolej zamknęli - niedochodowa :lol:
Ćwiczyłam głównie w lesie i w domu, i też miałam problem z wystawami halowymi. Na pociechę - po kilku razach będzie lepiej, pies się przywyczai.

Posted

Saskja napisał(a):
Wiele osób ćwiczy do wystaw na dworcach kolejowych, najpierw na takich pustych peronach, potem tam, gdzie jest najtłoczniej. Pies stopniowo się uczy, że niezależnie od warunków, ma robić to samo - stać w postawie i biegać na ringówce.
Dworzec kolejowy jest nieoceniony przy oswajaniu dziwacznych i strasznych dźwieków. A juz dworzec w duzym miescie z wieloma peronami, wielka halą, tunelem gdzie słychac łoskot pociagów nad głową to sam miód.
Przez taki dworzec przechodzimy codziennie od szczeniectwa - poczatkowo prowadziłam psy nieco okrezna droga i/lub późnym wieczorem , po pewnym czasie smiało szły prosto w "jaskinie lwa" w godzinach szczytu. Komendy po drodze przerabialismy rózne - nie tylko "wystawowe".
Dzieki tej dworcowej szkole zycia na pierwszej halówce burki zlekcewazyły kompletnie całe zamieszanie.
Na ringu zachowywały sie jak stare wyjadaczki a czas poza ringiem spedziły relaksujac sie brzuchami do góry.

Posted

Dlatego zainwestowalam w budke....bo owszem moj sie nie stresuje, ale jest rozproszony do tego wzbudza dosc duze hm...emocje :mad: i ludzie do niego lgna non stop, foty robia...a tak to brzydala wysylam do budki i mamy swiety spokoj ;)

  • 2 weeks later...
Posted

Ja też się obawiałam pierwszej wystawy na hali. Ale Goldi mnie miło zaskoczyła. Zero stresu, pełen luzik. Interesowały ją tylko psy. Może dlatego,że mieszkamy w centrum miasta i zabierałam ja w takie miejsca jak rynek, manufaktura gdzie jest duży hałas, jechała tramwajem, autobusem, pociągiem, uczestniczyłyśmy w rożnych imprezach i wydaje mi się,że przez to przyzwyczaiła się do hałasu.

Posted

Dla psy wystawowego to podstawa przyzwyczaic szczeniaka do tego typu sytuacji... 4 miesieczny psiak powienien juz 2-3 razy odwiedzic dworzec, supermarket (mozna wchodzic do zoologicznych) i centrum miasta. Raven tez debiutowal na hali i przyjechalismy o godzinie 7, zeby nie wrzucic go w ten hałas na poczatek. Rezultat byl swietny i zero problemów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...