m_orsetti Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 gibon301 napisał(a): czy moglabys podac mi jakis numer kontaktowy? no i moze ktos moglby przygotowac jakis ladny tekscik? bazar musi szybko znalesc domek!! Zredaguję Ci tekst i podam numer telefonu komórkowego do ogłoszeń. Na razie użyj zdjęć, które są- w tym tygodniu powinny być nowe;). Daj mi tylko małą chwileczkę- nie mogę wydłużyć sobie doby- chociaż usilnie nad tym pracuję;). M. Quote
malicja Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 m_orsetti, gratuluje wyciagniecia Bazarka do hoteliku! mam nadzieje ze teraz bedzie coraz lepiej :multi: Quote
m_orsetti Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 malicja napisał(a):m_orsetti, gratuluje wyciagniecia Bazarka do hoteliku! mam nadzieje ze teraz bedzie coraz lepiej :multi: Nie ma czego gratulować- po prostu ten psiak tak łapie za serce, że nie da się pozostać obojętnym... Obyś miała rację, że teraz już będzie tylko lepiej... Marzę o dobrym domku dla psiaczka- bo to niesamowity milasek... M. Quote
jasioslawinka Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Bazarek juz tylko o krok od swojego domku:) Quote
agata51 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Taki przystojniak nie będzie długo czekać na domek. Quote
m_orsetti Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 Mamy nadzieję, że komuś serce zabije szybciej do psiaczka... Quote
agata51 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Mizianko od ciotki, smarkaczu! :loveu: Quote
agata51 Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 I na spacerek biegniemy! Znów nas zasypało! Quote
jasioslawinka Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Najpiekniejsze uszy na dogo czekaja na wlasciciela Quote
m_orsetti Posted February 12, 2009 Author Posted February 12, 2009 Czy taki tekst może być? Pytam o ogłaszanie pieska... *Czarny, prześliczny szczeniak został porzucony na mrozie- przywiązany gumą w krzakach miejskiego skweru. Przerażony i zziębnięty, przegryzł zaciskającą się z każdym szarpnięciem, duszącą gumę i uciekał przed nadchodzącymi- ludźmi, psami- to pod koła aut na pobliskim skrzyżowaniu- to opodal krzaka, do którego był przytwierdzony... Czekał na swojego pana, który go tam zostawił, jak niepotrzebną rzecz. Nad ranem- po dobie- pozwolił się zabrać- tuląc się do ręki i patrząc z rezygnacją... W schronisku dla zwierząt spędził 4 tygodnie. Przebywał w boksie z dorosłymi psami- został tam pogryziony. Dziś jest już lepiej. Bazarek (imię tymczasowe) przebywa w hoteliku. Rana na szyi już podleczona. Są 3 spacerki dziennie, dobre jedzonko... Tylko nie ma pana- własnego.... Podczas podróży do hoteliku psiaczek natychmiast się ze mną zakupmlował. Wylizywał mi twarz i uszy, leżał brzuszkiem do góry, patrzył na mnie czujnie, właził na kolana i na rączki- cały czas szukał kontaktu cielesnego z człowiekiem, choćby jego ręką. Maluch ma jeszcze mleczne ząbki i piszczy jak dzieciak. Już rozgarnięty, skrzywdzony w życiu- więc trochę"stary-maleńki"- dojrzale zaglądał się przez szyby auta- i czasem poszczekiwał po dziecięcemu. Uspokoił się i przysypiał potem troszkę na kolankach- ale nie rezygnował z czujności. Na zdjęciach wygląda na sporo starszego- w rzeczywistości ma dziecinną mordkę i niebywały wdzięk. Łapie za serce od razu... Pobyt w dorosłym boksie schroniska musiał być straszną traumą dla tego szczeniaka (ok.8 miesięcy- a może i mniej). W hoteliku, gdy wychodziłam lamentował bardzo i mnie wołał. Miał nadzieję, że już go zabiorę- a tu taki dramat- znów ktoś porzucił... Szczerze mówiąc- myślałam, że mi pęknie serce, bo psiak jest przesłodki. Patrzy mądrze i dorośle. To taki śmieszny kontrast z popiskiwaniem i mlecznymi ząbkami... Będzie mądrym psem- w aucie od razu załapał "nie wolno" i "siad"- od razu powtarzał wykonywanie tych komend. Futerko ma w kolorze prawie czarnej, gorzkiej czekolady- czarno-brązowe... Piękne, mięciutkie (jeszcze szczenięce). Troszkę jest wychudzony- ale czegóż oczekiwać po pobycie w schronie- aktualnie nadrabia braki;)... Ogon pracuje cały czas- choć zdradza jeszcze oznaki szczenięcego brak koordynacji... Śmieszny psiaczek- bardzo chwyta za serce. No i to wtulanie się w człowieka... wtula główkę w bok, gdy się obok siedzi, albo w dłoń, na spacerku nie opuszcza nogi przewodnika (bardzo się pilnował, choć nie umie chodzić na smyczy)- widać, że nie był niczego uczony- ale komunikuje się świetnie i reaguje na wysokościowe komunikaty głosowe znakomicie. To pies, w którym trudno się nie zakochać. Żaden hotelik nie zrekompensuje braku domu... Ten pies potrzebuje człowieka. Nie interesują go inne psy, koty.... szuka kontaktu z człowiekiem... Piesek jest zaszczepiony, odrobaczony, opatrzony chipem i zdrowy. Brak mu tylko jego człowieka, domu.... Jeśli mógłbyś dać Bazarkowi dom i przyjaźń do końca życia- proszę - odezwij się. Kontakt w sprawie adopcji pieska pod telefonem 604172408.* ????? M. Quote
gibon301 Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 super! dzieki m_orsetti za tekst! jutro po pracy zrobie Bazarkowi plakat, jesli pozwolisz skroce troche tekst(?) i mam nadzieje ze to cos pomoze i ze szybko trafi do dobrego domku! a czy sa jakies nowe wiesci z hoteliku? dopiero dzis udalo mi sie tu dotrzec bo wczesniej dogomania (przynajmniej u mnie) nie dzialala :( Quote
gibon301 Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 jeszcze jedno mi sie przypomnialo - jest szansa na jakies nowe zdjecia? Quote
gibon301 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 na dzien dobry skacz na gore Bazarku!! Quote
m_orsetti Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 Do góry psiaczku! Czy to tylko mnie tak się muli Dogomania?... M. Quote
m_orsetti Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 Pani, która prowadzi hotelik nie może się nachwalić pieska:) Mówi, że nieczęsto psy starają się aż tak, że psiak jest przylepaśny, grzeczniutki, że stara się spełnić wszystkie oczekiwania człowieka, żeby tylko zasłużyć na uwagę, na szansę... Mówi, że nieprawdopodobnie chwyta za serce. Trzymajcie kciuki, żeby taki wspaniały pies znalazł naprawdę wspaniałego człowieka. On już wie, że na człowieka trzeba zapracować. I robi co tylko może... M. Quote
gibon301 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 zrobilam bazarowi plakat ale nie bardzo umiem sie tu obsluzyc tzn nie wiem jak wam go pokazac... Quote
gibon301 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 na razie wpaldam na taki pomysl ale moze ktos mi pomoze i uda sie zamiescic plakat tu normalnie... m_orsetti prosze Cie rzuc na to okiem i powiedz czy ewentualnie cos sie nie zgadza albo cos nalezaloby poprawic. Quote
gibon301 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 www. fotosik.pl/pokaz_obrazek/e5cfacd7f4dd5023.html Quote
Moriaaa Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Jakim trzeba być potworem, aby psie dziecko...tak psie, ale zawsze dziecko...potraktować w taki sposób w jaki Anubis stał się psem bezdomnym? Co czułeś "człowieku" kiedy pod osłoną nocy, zdezorientowanego, przerażonego obcą mu sytuacją Przyjaciela, przywiązywałeś do drzewa? Co czułeś kiedy szczekając błagał Cię "Nie zostawiaj mnie!"....co czułeś? Zapewne nic...Jak niewiele w tobie "człowieku", jak pusty musisz być w środku...Informuję cię, że Anubis ŻYJE! I żyć będzie...a Ty, jak żyjesz wypatroszony ze wszystkich ludzkich uczuć? Porzucony Anubis czekał, odgryzł gumkę którą peudowłaściciel przywiązał do krzaka, uwolnił się, a jednak czekał...Na chwilę wybiegł na ulicę, rozglądając się za przejeżdżającymi samochodami, że może to jego "Pan" wraca...ale nie, żaden samochód nie zatrzymał się, więc zrezygnowany, ale jeszcze pełny nadziej dzieciak wrócił pod krzaczek...i czekał... Wiemy, że nigdy nie doczekałby się...ten ktoś nie był wart jego czekania...jest już u nas...teraz czeka na nowy dom, który zasłuży na jego bezgraniczną miłość. Quote
Moriaaa Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 A teraz seria weselszych zdjęć, dla rozładowania tragicznej historii Anubiska Lecęęęęęę! Kocham ciocię Kasię I ciocię Kaję też Quote
Lu_Gosiak Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 kochany psiak:loveu::loveu: jak dobrze ze juz nie w schronie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.