Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 323
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cudne uszyska :loveu:
jak ktoś mógł go tak potraktować?? :angryy:
nic już nie rozumiem: młody, zdrowy, śliczny - no to już chyba tylko mógł byc przeszkodą w wyjeździe na narty :angryy:

Posted

Wolontariuszka umieściła dziś opis pieska na stronie schroniska:

"Młody ,prześliczny psiak.Na widok człowieka,wesoło macha ogonkiem,podchodzi bez strachu i obaw.Toleruje psy ze swojego boksu."

Cieszę, się, że psiaczek wzbudził sympatię Natalii. Natalio- dziękuję Ci za dobre słówko o Bazarku....

M.

Posted

Czarny, prześliczny szczeniaczek został przywiązany przez swojego właściciela gumą w krzakach miejskiego skweru. Było zimno- -10 stopni- środek nocy... Przerażony i zziębnięty, odgryzł zaciskającą się z każdym szarpnięciem, uciskającą wszędzie gumę (był nią kilkakrotnie owinięty, tak, aby nie mógł się wyplątać) i opętańczo uciekał co chwilę przed nadchodzącymi ludźmi- i psami- to pod koła aut na pobliskim, olbrzymim skrzyżowaniu- to z powrotem, opodal krzaka, do którego był przytwierdzony... Czekał na swojego pana, który go tam zostawił, jak niepotrzebną rzecz. Nie pozwalał na początku podejść do siebie- nikomu- nie pozwolił się nakarmić i napoić- czekał...
Nad ranem- po dobie oczekiwania- z wyczerpania- pozwolił się wprowadzić do auta- tuląc się do ręki i patrząc z całkowitą rezygnacją... Nie rozumiał, dlaczego jego Pan go porzucił, czemu go już nie chce...

Piesek jest śliczny, cały czarny, błyszczący, uszaty na całego- przypomina egipskiego boga Anubisa. W schronisku został odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany- jest gotów do natychmiastowej adopcji. Pieseczek jest zdrów jak ryba, niezwykle sympatyczny, kontaktowy, co ważne- bardzo zrównoważony. Nie wykazuje ani nadmiernego lęku- ani agresywności. Ma poznawczą naturę i nie jest typem zagubionej glapy. Byłby świetnym partnerem dla osoby aktywnej, która chciałaby z psem współpracować, uczyć go, rozwijać jego wyjątkowe atuty charakteru. Piesek wielkiej urody, o powalającym uroku, wdzięczy, przymilny i zrównoważony. Warto, żeby znalazł naprawdę odpowiedzialnego człowieka, który chciałby go wszędzie zabierać i uczyć- teraz, kiedy jeszcze nie dopadła go depresja schroniskowa...

Piesek ma w tej chwili ok.8 miesięcy, jest czarnym kundelkiem wilkowato- labradorowatym- wzrost ok. do kolan ludzkich (raczej nie będzie już większy, bo łapki nie są grube); w schronisku, gdzie aktualnie czeka na adopcję (Łódź, Marmurowa) dostał tymczasowe imię Bazar-choć ja nazwałabym go Anubisem. Jego numerek- 757. Niech siódemki przyniosą mu szczęście- niech uchronią go przed następnym koszmarem w jego życiu.

Proszę o kontakt odpowiedzialne domki- szukamy dla pieska człowieka z wielkim sercem, który nie założy mu na szyję duszącej gumy i nie porzuci na mrozie...

salome[wytnij to]@[wytnij to]o2.pl

Monika

Posted

Ojej...

Nikt nas nie widzi, nikt nas nie podnosi... Taki schroniskowy los.

Sympatyczna wolontariuszka szukała Bazarka w schronie. Niestety- w boksach starszych szczeniąt go nie ma. Prawdopodobnie jest więc w ogólnych boksach kwarantannowych, ze starszymi psami... A on jest jeszcze malutki. Martwię się, czy 8-miesięczny piesek tam przetrwa...

M.

Posted

pIESEK MA OGŁOSZENIA NA MIAU, DOGOMANII I ALEGRATCE (CZARNY SZCZENIAK PORZUCONY NA ULICY NA MROZIE SZUKA DOMU)

Nie mam zupełnie orientacji, gdzie można je jeszcze zamieścić. Jeśli ktoś mógłby podrzucić jakieś adresy- powystawiam pieskowi ogłoszenia.

W każdym razie- martwię się strasznie. Wczorajsza rozmowa z Wolontariuszką zasiała w moim sercu bardzo wiele obaw co do losu psiaczka w schronie.

M.

Posted

Koniecznie trzeba mu porobić ogłoszenia
JA akurat w ogłoszeniach nie jestem orzeł
Czy ktoś mógłby pomóc?

Bo tak to piesek nie ma szans, żeby ktoś go wypatrzył :shake:

Posted

Myślałam, że na dogomanię przychodzi wielu fascynatów piesków. Nie mam tu przyjaciół- bo do tej pory byłam jedynie biernym czytelnikiem- a trzem znalezionym psom znalazłam domki bez pomocy internetu.

Teraz- niestety- nie mam już gdzie umieścić następnej bidy.

Głęboko boleję, że w środku mroźnej nocy nie było wyjścia i piesek pojechał do schronu... Niestety- nie mogłam zrobić nic więcej, a decyzję trzeba było podjąć szybko, bo było bardzo zimno- a szczeniak biegał po wielkim skrzyżowaniu i każda minuta była ryzykowna przeżyciowo...

Nie jestem w stanie nikomu znajomemu już zaoferować pieska. Dlatego tym razem sięgam po pomoc forum.

Jedyną pomoc, jakiej do tej pory doświadczyłam za sprawą Dogomanii otrzymałam ze strony jasioslawinka - wiele informacji, które pozwoliły mi na jakiś obraz łódzkich realiów schroniskowych.

Bardzo proszę- jeśli ktoś może pomóc- jeśli ktoś w ogóle nas tu czyta- chociaż o podnoszenie wątku, czy wstawienie bannerka do profilu. Bo jak dotąd- mam wrażenie, że kompletnie nikogo nie interesuje ten wątek... Inaczej piesio zginie w schronie. Maluch straci swoją szansę, a gnój, który go wywalił zatriumfuje.

Bardzo proszę o pomoc- zrewanżuję się za nią jak tylko będę potrafiła.

Serdecznie
M.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...