sota36 Posted May 18, 2005 Author Posted May 18, 2005 Och - Alicja - niestety z czasem nikt nie wygral - kazdy musi sie predzej, czy pozniej zmierzyc ze smiercia - jesli sie decyduje na to, by pokochac jakas tam "Paskude" - kiedy Atos zmarl - siedzialm obok niego, glaskalam Go, powiedzialam naszemu weterynarzowi, ze nie chce juz miec psa, bo znow kiedys... On mnie... 'wysmial' - powiedzil, ze tacy ludzie jak ja, sa skazani na to, ze w ich zyciu jest jakis psiak. I to jak najpredzej. No i jest, jest mlody, do ktorego zmusil mnie moj maz - to taki "pocieszek" , by wrocic do rownowagi psychicznej. "Mlody" pojawil sie zaraz nastepnego dnia - pojechalismy do hodowli i w amoku - nie ja go wybralam, a on wybral mnie. Nie chcialam, chcialam sie umarwtwiac, przezywac zalobe, bo uwazalam, ze to zdrada. Maz (madry chlopak) postanowil inaczej. Mlody jest zupelnie inny, by nie porownywac. Kiedy przyjechalismy z nim, 'Mlody' wszedl do domu, rozejrzal sie i ...zaczal sie bawic. W nocy nie skomlil, nie tesknil, mimo ze zostal wyrwany z rodzinnego gniazda majac 3.5 miesiecy, - ja wytlumaczylam sobie (i w to gleboko wierze), ze Tosiek pozostawil jakies tajemnicze fluidy, ze u nas bedzie szczesliwy, bo tak jest. Wystarczy na niego spojrzec. Bardzo go kocham - Atos wiele mnie nauczyl - i teraz owe "profity" wlasnie zbiera moj Gutek. Za Toniem bardzo tesknie, ale niestety - czasu nikt nie zatrzyma. J aGo po prostu bardzo, bardzo kocham i tak pozostanie. A 'Mlody" sobie rosnie... p.s. jeszcze nigdy tego wczesniej nie napisalam - mam nadzieje, ze zrozumiecie.... Quote
Alicja Posted May 18, 2005 Posted May 18, 2005 Jolus u mnie było podobnie , ale po śmierci Niuńka zostałam sama.Mąż pracował do 18-19 ,syn pojechał do mojej siostry , a ja przeżywałam rozstanie.............We wrześniu musiałam sie zmobilizować ,bo praca , obowiązki.Po jakimś czasie zaczęłam gościnnie przeglądać strony hodowli psów ,pod koniec pażdziernika pojechaliśmy zobaczyć małe Asty do hodowli , no i 3 listopada mój małżonek stwierdził że teraz albo nigdy ,byłoto równe 3msc pośmierci Harleya .Przeryczałam drogę do Gliwic , bo czułam się /jak to określiłas/jakbym zdradzała Niuńka. Myślę , pamiętam, kocham ,jest mi przykro. Ozzy jest ,rosnie i cieszę się że ktoś zdecydował za mnie ...... Quote
sota36 Posted May 18, 2005 Author Posted May 18, 2005 Ja rowniez jestem wdzieczna Dakowi, ze jest "Mlody". To taki "koncert zyczen" po Toniu - Atos byl cudnownym psem, ale mial swoje sloabe strony, np. cierpial na chorobe lokomocyjna i ta ograniczala nasze wyjazdy, bo nie chcialeismy Go zostawiac samego. Zawsze mowilismy, zeby On umial jezdzic samochodem, niestety, pogodzilsmy sie z tym faktem - trudno. Za to "mlody" wchodzi do auta i zasypia... I jak tu nie wierzy, ze tam wysoko jego starszy Brat czuwa nad nim??? Quote
arima Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 Czuwa napewno :cry: Atos musiał mieć cudowne życie z tak kochającą panią i musisz sie cieszyć ,że właśnie tak je przeszedł.. Quote
sota36 Posted May 19, 2005 Author Posted May 19, 2005 Dzieki za slowa otuchy. Teraz musimy zrobic wszystko, by Gutek byl rowniez szczesliwy. Quote
sota36 Posted May 22, 2005 Author Posted May 22, 2005 Oj Mordzio moja - dzis znow mija kolejny miesiac bez Ciebie. To juz 7 miesiecy, jak ten czas leci, wczoraj skonczylismy tapetowanie kuchni - znow pelno Ciebie :) za meblami. Quote
sota36 Posted May 22, 2005 Author Posted May 22, 2005 - wroclismy z dzialeczki - ale masz kolorowo!!! Quote
Ariadna Posted May 22, 2005 Posted May 22, 2005 sota36 napisał(a):Oj Mordzio moja - dzis znow mija kolejny miesiac bez Ciebie. To juz 7 miesiecy, jak ten czas leci, wczoraj skonczylismy tapetowanie kuchni - znow pelno Ciebie :) za meblami. klaczki? :D to rzeczywiscie morda kochana, slady za soba zostawil :buzi: Quote
sota36 Posted May 25, 2005 Author Posted May 25, 2005 Bylam u weta dzis po obroze dla Skotiego - gadalismy o Tobie, lekarz powiedzial, ze jkiedy mnie widzi - kojarzy mu sie imie "Atos" :) Quote
daga10011 Posted May 30, 2005 Posted May 30, 2005 o matko-znowu rycze :cry: ....i tak bardzo sie boje tej chwili :cry: ..za Atosa[*] Quote
sota36 Posted May 30, 2005 Author Posted May 30, 2005 Ano jakos - a mam jakies wyjscie ??? Ale caly czas mysle o Tosiu, mimo ze po domku biega "ruda mordka", w ktorej jestem zakochana, bo to "pies panci". Nie porownuje go to Tosia, bo chyba bym sie psychicznie zameczyla,. ale nie mozna zapomniec, wykreslic prawie 13 lat zycia z ta moja czrna Paskuda!!! Musze sie pogodzic z faktem przemijania. To trudne, bolesne i dalej tesknie. I bede tesknic, bo czlowiek zwiazal sie kiedys z psemi pokochal i kochac bedzie. I nikt mi (i innym tez ) tego nie odbierze. I to jest piekne!!!! Quote
sota36 Posted June 4, 2005 Author Posted June 4, 2005 Dzisiaj mamy milych gosci - pewnie znow Cie bedziemy wspominac, a Ty bedziesz mial czkawke - jesli tam, za teczowym mostem psiaki maja czkawki :) Quote
sota36 Posted June 5, 2005 Author Posted June 5, 2005 Tak jak mowilam - wspominalismy Ciebie - :):):) Quote
sota36 Posted June 14, 2005 Author Posted June 14, 2005 Dzis porownywalismy z twoim panciem na dzialce ... nosy - Twoj i mlodego . Ty miales troche perkaty, a mlodzieniec ma taki kichol...! Quote
INA Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 sota 36 - widze że bardzo tęsknisz... wiesz ja też...mimo ze mija juz rok i dwa miesiące.. Wszyscy ciągle wspominamy, porównujemy z nowym psiakiem, jeszcze nieraz łezka mi poleci... myślalam że z czasem zapomnę jednakja nigdy nie zapomnę...mojego księcia. Pozdr Quote
sota36 Posted June 16, 2005 Author Posted June 16, 2005 Och - tesknie, tesknie, choc mam pocieszka - leci mu juz 12 miesiac, jest kochany, ale polowa serducha - nalezy do Tonia :) Quote
sota36 Posted June 18, 2005 Author Posted June 18, 2005 Dzis mija 8. miesiac od kiedy Tosiu zaczal chorowac... Zaczyna sie "miesiecznica" najgorszych 5 dni w moim zyciu... Quote
sota36 Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 Dzis mija 8 miesiac od kiedy nas zostawiles.... Jakos sobie radzimy.... Quote
sota36 Posted June 24, 2005 Author Posted June 24, 2005 Tonieczku - pierwsze wakacje bez Ciebie, ale z Toba w serduchu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.