Agga Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Jola będzie miała co czytać jak wróci do domku. Tylko nie płacz kochana:loveu: Quote
sota36 Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Kochane - wlasnie wrocilam na tydzien. Dziekuje , ze zagladacie, ze pamietacie. Ania ... dzieki za te "22" Wiecie - dzis w nocy mialam przecudny sen! Aga to chyba Ty zalatwilas! Sniles mi sie Paskudo, ale jak! Bylo piekne i kolorowe lato. Pelno kwiatów, zielonej, cudnej trawy - cudne niebo i TY! Przebudzialm sie, bo bylam ...szczesliwa. Dziekuje Ci za ten sen Toniu! p.s. i tak mam lzy w oczch. Quote
Agga Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Jolu ja go tylko poprosiłam:cool3: Atosku dzięki:loveu: Quote
sota36 Posted July 26, 2007 Author Posted July 26, 2007 Toniu zobacz! Robilam to specjalnie by tu wstawic! I jeszcze niebo - dla Ciebie. W Julku sa Twoje studentki, to ich trzecie pokolenie - pamietasz jak je sadzilam? Te pierwsze? To bylo nasze ostatnie lato wspolne.Przywiozlam kilka i dzis Ci je posadze. Quote
szajbus Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Piekne zdjęcia. Atosku, dawno mnie nie było na TM, ale pamiętałam o was wszystkich. Quote
sota36 Posted July 26, 2007 Author Posted July 26, 2007 Wiem, wiem, to sie czuje. Mnie tez nie bylo ( ponad trzy tygodnie - wakacje) ale moze to durnie zabrzmi caly czas pamietam o psach i o Was! Kiedy robilam te zdjecia - moje mysli biegly za Teczowy Most. Quote
sota36 Posted July 27, 2007 Author Posted July 27, 2007 Tonieczku - popatrz Sloneczko - 6 lipca Gutek skonczyl juz 3 latka, dzis Zuzia - czas biegnie jak oszalaly. Nie cieszy mnie to, bo zaczynam sie znow bac starosci... Zrobcie tam mala imprezke z okazji tych podwojnych Urodzinek. My wspolnie swietujemy jutro. Quote
szajbus Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Pewnie świętowali do białego rana. Masz racje czas płynie niebłagalnie. My się starzejemy a warz z nami nasze pupile. Nie bój się ich starości. Póki w naszych sercach płonie miłość dajemy im siłę. Kiedy odchodzą, znów jesteśmy w stanie kochać kolejne psie istnienie. Zawdzięczamy to im, tylko im. Nikt lepiej nie nauczy nas kochać tak szczerze, tak bezinteresownie jak zwierzę. I nikt nie jest nam tak bardzo oddany. Atosku Quote
Monia70 Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Taaak, nikt inny nie nauczy nas Kochac tak bezinetersownie, oddanie i szczerze:loveu: :loveu: :loveu: Ja róneiż przeżywam tak samo chwile nieobecności na dogo/Tm. Nawet jak mnie fizycznie nie ma , to nie ma dnia żebym nie myślala o Meli i wszystkich naszych pożegnanych pieskach. Quote
sota36 Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Sliczny wiersz... Kiedy przyjaciel odchodzi... Anonymous, czw, 2006-12-21 20:37 Poezja | Bokser [SIZE=-1]Jeszcze wczoraj byłeś ze mną.... Witałeś mnie co dnia ciepłym sapaniem i mokrym pocałunkiem w policzek, dzieliłes me smutki i radości, kochałeś i byłeś wierny bez granic MÓJ PRZYJACIELU. [SIZE=-1]Dziś już Cię nie ma. Posłanie straszy zimną pustką, nikt już nie bawi sie zabawkami, które leżą w kącie. Nie wita mnie rano pomarszczony pyszczek i oczy pełne miłosci, nie macha krótki ogonek, nie pociesza nikt w chwilach smutku.... [SIZE=-1]Serce me rozdziera się i płacze za Tobą MÓJ PRZYJACIELU. Za Twą ciepłą i radosną istotą, za Twoją bezinteresowną miloscią, za tym, że BYŁEŚ...... [SIZE=-1]Wróć proszę MÓJ PRZYJACIELU, bo żaden człowiek nie może dać tego co Ty mi dałeś....... Quote
szajbus Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Dziękuje za ten wierszyk. Popłakałam się ze wzruszenia. Jest taki piekny i prawdziwy. Atosku, po pochmurnych dniach zaświeciło słoneczko. Mam wrazenie , że się do nas uśmiechacie. Quote
sota36 Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 Toniu bylam dzis u Milvy - Ania tak teskni... Mysle, ze sie nie obrazi za to: Quote
Agga Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Jolu a kto z nas nie tęskni za swoim przyjacielem:-( Quote
szajbus Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 Tęsknota już będzie towarzyszyła nam zawsze. Taki nasz los - tych , którzy kochają. Quote
sota36 Posted August 5, 2007 Author Posted August 5, 2007 Toniu - dzis zabieram mlodego i jade do Julka.Nie wiem, kiedy wroce... Mam nadzieje, ze Cioteczki o Tobie nie zapomna i zajrza tu. Quote
szajbus Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Jasne, że zajrzą, o ile dogo sie nie wysiądzie na dobre. Wypoczywajcie! Quote
szajbus Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Atosku, powitałyscie Dżekusia w swoim gronie. Cieszycie sie ze spotkania, a my............ Miłość boli. Czasami bardzo boli, ale życie bez niej nie miałoby sensu, więc kochamy cierpimy itp.- nie potrafimy inaczej. Quote
Monia70 Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Tak Jolu , nie bój się o Tońcia.Nigdy o nim nie zapomnimy. Jolu, słowo DZIĘKUJĘ to za mało.Uratowalyście mnie z Anią od obłędu. Dziekuję za każdy wpis na dogo, za każdą mysl skierowaną do nas.Dziekuję za spadającą gwiazdkę i czterolistną koniczynę. Wiesz, że Dżekuś odszedł tulony w moich ramoinach,szeptałam mu i nuciłam słowa o miłości,oddaniu.Przepraszałam go że może zczymś nie zdążyła, a co najważniejsze przeprowadziłam go za TM .Mówiłam że czeka tam na niego rzesza przyjaciół i mam nadzieję , że tak było. Quote
Monia70 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Posłuchajcie! Sota wpadła na super pomysł(tak mi się wydaje :oops: ). Że mogłybyśmy sie wymieniać nasionkami kwiatków , które mamy na gróbkach swoich najblizszych lub też w innych symbolicznych miejscach . Mogłybyśmy na jesień zbierać ziarenka i później sobie poprzesyłać.Wtedy cząstki naszych wspaniałych Miłości mogłyby symbolicznie być w każdym naszym zakątku. Co o tym myślicie???? Quote
szajbus Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Mnie też o tym wspominała. Opowiadałam jej, że kiedy odeszła Psonia zasadziłam w doniczce GERANIUM ( jak ona lubiła sobie poniuchać tego kwiatka). Gdy "pasła" sie owsem na parapecie to potrącała listki, żeby wydzielił swój zapach. W końcu kwiatek z czasem padł, ale po jej odejściu postarałam sie o odnóżkę i zasadziłam . Teraz odnóżki rozdaję każdemu kto chce. Pomysł z nasionkami bardzo mi się podoba. Kwieciste dywany na mogiłach psów które odeszły. Atosku, ale ta twoja pańcia zakochana w tobie. Odpoczywa i cały czas cię wspomina. Szczęściarz z ciebie, ze trafiłeś na tak kochające serca. Quote
Monia70 Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Cicicia Jola wróciła????:multi: Gutek, jak tam łapka????? Wyszalałeś się na swojej wsi, co ??? A Tońcio jak zawsze był z wami :loveu: :loveu: :loveu: i patrzył co młody wyprawia:-o ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.