Agga Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Czasami tak bardzo o niej myślę, rozmawiamy o niej i pewnie gdzieś w podświadomości to wszystko mam. Dlatego takie sny. Quote
szarotka11 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Witaj Atosku po świętach. Miałam taką blokadę, że przez prawie 2 tyg. nie mogłam sie przemóc i wejść na dogo. Teraz pozdrawiam Cię Sota36 i Ciebie Atosku. Jestem myślami cały czas z Wami. Quote
sota36 Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 Witaj moja Ty kochana Paskudo! Popatrz, ile Cie i mnie tez, tu odwiedza Przyjaciol! Bardzo sie z tego ciesze,ze sa, ze pamietaja... i dziekuje Im za to. Wczoraj bylam znow na dzialce, zakwitly Ci tulipany, szafirki, ten cudny kolorowy wrzos, no i te "sloneczka" zolte. Jest piekna pogoda, wiec znow sie dzis wybierzemy do Ciebie. Co dzien,mimo uplywu czasu, mysle o Tobie.Nie bylo dnia od tego cholernego 22 pazdziernika 2004 roku, kiedy nie powiedzialbym "Atos" czy "Tosiek". Wczoraj znow zawolalam do Gucia - "Toniu". Quote
sota36 Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 W niedziele Cie dotknelam... Bylam dzis na Twojej i mlodego gieldzie. Rozmawialam z panem od Kastusia, wspomnial Cie!!!Pamieta, jak Kastus byl maluchem i tak bardzo z Toba chcial biegac, a ja powiedzialm, ze Ty juz jestes staruszek i chyba nici z tego, sam pamietasz jak byles mlody, jak Cie rozpierala energia, jak Kastusia wtedy. A kiedy wracalam zaczepil mnie pan od tego bokserka - Solo - i tez Cie wspomnial! Powiedzial, ze pamieta, jak chodzilam tu z Toba... Powiedzial to - zawieszajac glos.... Quote
sota36 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Tonieczku - dzis mija 30 miesiecy... a ja dalej tesknie... Quote
sota36 Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Kochani- dziekuje.... Szajbus - Tobie - przede wszystkim - jestes ( niestety tu) najczestszym gosciem. Psonia moze byc dumna, ze Wasze losy sie spoltly! Quote
Agga Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 [quote name='sota36']Tonieczku - dzis mija 30 miesiecy... a ja dalej tesknie... Jolu zawsze będziemy tęsknić za nimi. Quote
sota36 Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 [quote name='Agga']Jolu zawsze będziemy tęsknić za nimi. Agus - masz racje, tylko mysle, ze moze mnie jest latwiej, bo mam to rude futro.... Ale czy tesknic mozna latwiej, czy trudniej? Quote
Toska1 Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 A ja nie wiem, czy w ogóle tęsknię, ja nie rozumiem dlaczego jego tu nie ma obok. Bardzo się staram, aby okazywać małemu Agatowi dużo ciepła, choć to niełatwe przy jednoczesnym strofowaniu, że nie wolno podgryzać mebli, wskakiwać (i sikać) na łóżka, zjadać kuchennych ściereczek, ciągnąć na smyczy, szukać posiłku w trawie itd., itp. .. Wiem, że będzie szczęśliwym, dobrze wychowanym psem, Atosek dał mi niezłą szkołę swoim trudnym w młodości charakterem. Nic jednak nie poradzę na to, że obecność "rudego futra" nie rekompensuje mi na tę chwilę utraty przyjaciela, który był taki mój jak nikt inny na świecie. Całkiem możliwe. że za wiele (mam nadzieję) lat, kiedy Agat pójdzie śladem Atosa, będę miała do siebie pretensje, że nie obdarowałam go w jego dzieciństwie taką dawką miłości, na jaką na pewno zasługuje... Jolu, to już 30 miesięcy, czy pamiętasz jeszcze wyraz oczy? ruch ucha łapiącego nieznane dźwięki, roześmiany pychol w oczekiwaniu na długi spacer? Powiedz mi, kiedy Twój Agat stał Ci się tak bliski jak niegdyś Atosek? Pozdrawiam. Quote
sota36 Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 Pamietam! Pamietam kazdy siwy wlos, kazdy pieg na brzuszku, nosek z blizna, wyraz oczu, plame na jezyku, pamietam Jego zapach! Pamietam. Piszac to placze... Musisz wiedziec, ze do Atosa przyzwyczajalam sie poltroa roku. Nie moge powiedziec, zeGo od razu pokochalam, przyzywczajalam sie dlugo, nie zrozum mnie zle - ale On tak dlugo wrastal w moje zycie. Moj Agat jest tez zupelnie inny - zawsze chcialam innego psa, by wlasnie nie porownywac. Kiedy Gucia pokochalam - nie wiem, on pozwolil mi wrocic do normalnosci, ja wiedzialam, ze - i znow to smiesznie zabrzmi - ze Gucio jest mi jakby zeslany przez Tosia, moze dlatego mi latwiej? Quote
szajbus Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Tosiu powiem ci jak było u mnie. Po odejściu Psoni powiedziałam sobie "dosyć, nigdy więcej, nie chcę przechodzić przez to po raz kolejny". Nie rozumiałam dlaczego nikt nie chce sprzątnąć nawet jej miseczek, zabawek itp. To tak jakbyśmy sie wszyscy łudzili, ze to wszystko było złym snem, a ona zaraz wejdzie do pokoju i powie nam, że to był żart. Kochaliśmy ja bardzo mocno. Myśl o drugim psie mnie paraliżowała. No bo jak to? Drugi pies to zdrada! mieć drugiego psa i nie pokochać tak mocno jak Psonię? Krzywda dla psa! Jednak rozpacz i pustka była coraz gorsza. Mąż podjął decyzję i tak pojawiła się bida Balbinka. Na początku była litość: takie małe, takie bezbronne, wystraszone, tak się nad nią znęcano itp. Kiedy po 4 dniach wylądowała w szpitalu był płacz i strach, ze mogę ją stracić, a tego bym chyba nie przeżyła. Stracić 2 psy w ciagu 2 miesięcy? Kiedy ja pokochałam najszczerszą miłością? Nie wiem, stało sie to tak szybko, że nie wiem. Nie wyobrażam sobie bez niej życia. Co jest w tym wszystkim najciekawsze? Kocham je obie. Kocham Psonię nadal tak samo mocno, ale cierpię, że nie mogę jej przytulić. Kocham równie mocno choć inaczej Balbinkę. Myślę, że to jest tak jak z dziećmi. Matka ma ich kilkoro i kocha je równie mocno, a jednak inaczej. Nawet sie nie obejrzysz jak ten mały szkrab zawładnie twym serduchem. Z każdym dniem będziesz kochała go coraz mocniej. Quote
sota36 Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 Pieknie napisalas, przepieknie! Tak to prawda, kocha sie coraz mocniej, ale i strach jest coraz silniejszy. Jednak - warto! Quote
szajbus Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Dla Ciebie Atosu w ten piękny, wiosenny wieczór Quote
sota36 Posted April 30, 2007 Author Posted April 30, 2007 Uffff - przeczytalam u Psoni, ze jakims dziwnym trafem zniknely posty Szajbusa. Ale chyba wszystko jest w porzadku - u Ciebie i u Niej. Nie wyobrazam sobie, zeby Twoj watek, jak i inne tu, za TM zniknely!!! One sa nam potrzebne, by zyc! Wiesz, jaki Gutek jes sliczny? Wczoraj go czesalam - taki sam kleszczolap jak Ty :). W lipcu bedzie mial 3 lata - jest juz prawie dorosly - kawal psa z niego. Opiekuj sie nim, on taki jest postrzelony... Tesknie za Toba Paskudo... Quote
szajbus Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Sota, znikają posty. U Psoni niektóre zniknęły na dobre, znikają nagminnie w innych watkach, potem znów sie pojawiają i znikają. Pewnie jest jakaś awaria. Quote
sota36 Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 Tosiu - przywiozlam Ci niezapominajki z Julianowa. p.s. moja Mama do Agata powiedziala dzis 'Atos". Quote
szajbus Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Tosieńku, cioteczki nie było kilka dni, ale pamiętam o tobie Quote
sota36 Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 Tonieczku - dzis odeszla Milva - na nerki - sledzialam ten watek.Jej sie tez nie udalo... jak Tobie. Quote
sota36 Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 Toniu - przegladalam dzis TM tu na Dogomanii - ile juz tu psow jest! Wielu przyjaciol - wystarczy przeczytac temat - i juz sie wie kogo zabraklo,kto teskni. Coraz wiecej Was tam jest. Dolaczyla do Was coreczka 3 tygoniowa Vici i Hebana. Nie dalo sie jej uratowac.A byla taka malutka. Quote
Agga Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Popatrz Jolu odchodzą małe, duże, młode i starsze:-( Quote
Monia70 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Ciotka zagląda do Tońca z pracy. Atosek widzi, że mam małą przerwę:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.