Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękuje Ci bardzo za wsparcie, którego w tych dniach bardzo potrzebuję. Mam wrażenie, że dobrze Cię znam - śledzę ten wątek od początku, a wcześniej również ten założony na weterynarii. Zawsze chciałam do Ciebie napisać, próbować pocieszyć... wylałam wiele łez nad twoim Atoskiem, ale nie miałam śmiałości, podświadomie czułam się winna, że mogę jeszcze cieszyć się moim psiakiem. W tym czasie, gdy pożegnałaś Tonia, mojemu udało się przezwyciężyć wyniszczającą moczówkę, na którą zapadł po kastracji. Dopiero dzisiaj, kiedy obie tęsknimy za naszymi Atosami mogę tu napisać.
Większość psiarzy po stracie ulubieńca, decyduje się na tą samą rasę, albo pieska zbliżonego w typie, a Ty wybrałaś całkowitą odmianę, ja również tak bym zrobiła. Jednak na tę chwilę myśl o nowym psie wydaje mi się absurdalna, może kiedyś będzie inaczej...

Pozdrawiam

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Tonieczku- widzialam pieknego ogromnego spadajacego leonida, kiedy powmyslalam o Tobie i innych Przyajciolach za TM. Jak sie ciesze! Bylamz Gutkiem na spacerze, kiedy bylam pod garazem pomyslalm, zebys "puscil mi oczka" - to bede wiedziala, ze u Was wszystko ok! I tak sie stalo! Leonid byl ogromny, powoli opadal na ziemie - byl sliczny! Wiem, ze tam, gdzie jestes wraz z innymi (Bajankiem, Lazy, Sarcia, Harleyem, Bellunia, Atoskiem od Toski, Toska od Zuzy, Lagunka, Konczynka (krowka), Raptuskiem, Lacka, Mela, naszym krolisiem Heniem i innymi "stworkami" kochanymi, czy niestety nie) jest Wam dobrze i bezpiecznie!!!!

Posted

Sota, ja nawet bez leonidów wiem, że nasze psy sa bardzo szczęśliwe i czekają na nas. A nam pozostaje tylko tęsknota.

Cieszę się, ze Atos dał ci "znak". Wiem ,ze to bardzo pomaga.

Posted

Nie wiem jak Ci mam dziękować, pomagasz mi przejść przez najgorsze: Twoje rady są konkretne i jednocześnie nacechowane empatią, której mi brak w relacjach z rodziną i ze znajomymi (poza nielicznymi wyjątkami). Dzisiaj, dzięki Tobie zdecydowałam się pojechać na działkę i jest zdecydowanie lepiej, a jeszcze wczoraj byłam pewna, że moja noga tam nie postanie już nigdy.
Mam nadzieję, że nasze psiaki odnalazły się w tamtym wymiarze, Atos jeszcze na ziemi miał najlepszego kumpla - imiennika, kremowego szpica z którym codziennie spotykali się na rannych spacerach i zajadali wspólnie mini śniadanie ciasteczkowo-bułeczkowe. Kiedy mały Atos odszedł wiosną, mój jeszcze przez 3 mce biegł na umówione miejsce spotkań by z niedowierzaniem wrócić do domu... teraz są już wszystkie razem, może utworzyły za TM klub "TYLKO DLA ATOSÓW";-) ?

Posted

Tonieczku - jutro Mikolaj!Pamietasz, jak zawsze z Darkiem chowalismy dla Ciebie jakies smakolyki pod legowiskiem czekajac az je znajdziesz?ATy wielkim nochalem ich szukales?
W tym roku tez tak bedzie - kupimy cos Agatkowi i schowamy mu pod kocykiem. I wtedy znow powrocimy myslami do Ciebie - jak zawsze i ciagle!
Pysznych Mikolajek Ci zycze - Sloneczko! :santagri::x-mas: i... dalej tesknie.... a Gutka - bardzo kocham - Ty wiesz!

Posted

A ja nie dawałam Atosowi prezentów na Mikołaja... czasami pod choinkę:-(. Jak Ci się udaje wspominać z taką radością, uśmiechać do wspomnień. Czy to kwestia czasu, czy naszego podejścia do życia? Ja niestety jestem pesymistką. Ciesze się, że potrafisz pogodzić miłość do nowego pieska nie zapominając o jego poprzedniku, może mi też kiedyś będzie to dane.

Pozdrawiam.

Posted

Poprawka! On nada MA kochaną pancię!

Tośka z czasem będziesz potrafiła kochać innego psa równie mocno (chociaz inaczej) i z radoscią wspominać poprzedniego przyjaciela!

Posted

LAZY napisał(a):
Poprawka! On nada MA kochaną pancię!

Tośka z czasem będziesz potrafiła kochać innego psa równie mocno (chociaz inaczej) i z radoscią wspominać poprzedniego przyjaciela!
i ja tak mysle,boprzeciez znamy to z wlasnego doswaidczenia. Mam nadzieje, ze Toska w to uwierzy!

Posted

Tośka musi w to uwierzyc, bo zycie bez psa jest nudne. A przecież nasze psy żyją za TM i sa szczęśliwe, że miały nas. I na pewno chciałyby, żeby inne psiaki tez miały to szczęście.

Posted

LAZY napisał(a):
Poprawka! On nada MA kochaną pancię!

Wiesz, Paulinko, tez tak mysle, tyle ze idac z Gutkiem na spacer lapie sie na tym, ze dlaczego ja mam tylko jedna smycz w reku :)

Posted

Przeglądam wątek Atosa i zaczynam wierzyć, że szybkie wzięcie jakiegoś psiaka to nie jest zły pomysł. Ciekawe, kto jeszcze? I tyle dobrego Atos jeszcze zrobi, że rękami pańci porozdaje wszystkie dogomaniackie bidy z PwP. Tylko brak TZa , który dokonałby ostatecznego aktu (TZ wziął nogi za pas mniej więcej wtedy, gdy Rachę trzeba było nosić po schodach na trzecie piętro ;\, ale to pewnie zbieg okoliczności :\\)

Posted

Witaj Tonieczku - dzis byl fajny dzien - pojechalismy na bieganie z mlodym do Zuzy. Ich tez posrednio poznalismy dzieki Tobie! Oni mieli bokserke - Toske! Ja juz pewno poznales tam za TM.
Psy szalaly po lesie, potem znow napadly nas wspomnienia, i znow oko zaszlo lzami - ech...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...