sota36 Posted March 22, 2006 Author Posted March 22, 2006 Och, mija 17 miesiecy wlasnie... mnie sie lza w oku kreci, a Gutek tego nie rozumie i szczeka do sznurkowych wezlow. Ty tez je uwielbiales! A po ich gryzieniu, co mnie wsciekalo, bylo tyle tyle nitek na dywanie! Quote
sota36 Posted March 23, 2006 Author Posted March 23, 2006 Toniu - dzis mija 17 miesiecy od kiedy mieszka z nami Agat - dziekuje Ci za niego! Chcialam miec psiak innego od Ciebie, by nie porownywac - no i mam. Bardzo go kocham, ale Ty byles, jestes i bedziesz Tym Pierwszym! Quote
szajbus Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Sota! Pozwolę sobie wkleić ci link, ktory często otwieram i czytam. http://www.fundacjazmienmyswiat.tarnow.pl/zwierzeta-ewangelia.php Quote
sota36 Posted April 2, 2006 Author Posted April 2, 2006 Sloneczko Ty moje - wrocilismy z dzialki, posiedzialam kolo Ciebie z mlodym, powiedzialam, ze jestem z nim szczesliwa i dziekuje Ci za to - a zreszta - po co ja to pisze - wiesz o tym. I o krokusach pewno wiesz... ladnie kwitna, nie? Aha - mowilam darkowi siedzac na dzialce, ze zawsze chialam miec dwa psy - i mam - pokazujac na mogilke i na Gutka. Quote
sota36 Posted April 8, 2006 Author Posted April 8, 2006 Znow tak strasznie tesknie za Toba moj Staruszku... " W tej czesci nieba jest miejsce zwane Teczowym Mostem, Kiedy odchodzi zwierze, ktore bylo szczegolnie bliskie komus, kto pozostal po tej stronie, udaje sie na Teczowy Most. Sa tam laki i wzgorza, na ktorych wszyscy nasi przyjaciele moga bawic sie razem i biegac razem. Maja tam dostatek jedzenia, wody i slonca, jest im cieplo i przytulnie. Wszystkie zwierzeta, ktore byly chore i stare powracaja w czasy mlodosci i zdrowia, te ktore byly okaleczone sa znow cale i silne, takie jakimi je pamietamy,marzac o czasach i dniach, ktore przeminely. Biegaja i bawia sie razem, lecz przychodzi taki dzien, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje sie i spoglada w dal. Jego lsniace oczy sa skupione, Jego spragnione cialo drzy. Nagle opuszcza grupe, pedzac ponad zielona trawa, a Jego lapy poruszaja sie wciaz szybciej i szybciej. To Ty zostales dostrzezony, a kiedy Ty i Twoj najlepszy Przyjaciel wreszcie sie spotkacie, obejmujecie sie w radosnym ponownym uscisku, by juz nigdy sie nie rozlaczyc. Deszcz szczesliwych pocalunkow pada na Twoja twarz, Twoje reca znow pieszcza ukochany leb. Patrzysz znow w ufne oczy swego Przyjaciela, ktory na tak dlugo opuscil Twoje zycie, ale nigdy nie opuscil Twojego serca. A potem przekraczacie Teczowy Most - juz ...razem." Quote
sota36 Posted April 10, 2006 Author Posted April 10, 2006 Sniles mi sie dzis, ale ten sen nie byl mily, wlasciwie nie pamietam dlaczego, ale kiedy sie obudzilam, bylam smutna. Posadzilam Ci dzis bratki - takie kolorowe - slicznie wygladaja wsrod krokusow, rozwijajacych sie tulipanow i szafrek. Quote
sota36 Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Tonieczku dzis odeszly za Teczowuy Most dwie sunie - Angie Goldi's Filia - babcia naszego Agatka, i Lazy - zaopiekuj sie nimi!!! Quote
Monia70 Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Taaak , bardzo smutny .I Pigwa znów chora. Pozdarwiam Cie Tonciu!!! Ukochaj Melę :loveu: Quote
sota36 Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Pewnie Toniek pozdrowi Wasza Melcie i nie tylko Ja. A popatrzcie- przeciez to wiosna i Wilelkanoc, a tu tyle niedobrych wiesci... Quote
Agga Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Nadejda i dobre dni...Toniu weź tam Sare i LAZY pod skrzydełka. Quote
sota36 Posted April 13, 2006 Author Posted April 13, 2006 Drugie ferie wielkanocne bez Ciebie - wez tam pod swoje skrzydelka, jak to powiedziala Aga, i Weste, i Munka, i Sarcie, i Harleyka, i Mile, i Lazy, i Babcie od Agatka - Angie - wez pod skrzydelka wszystkie nasze kochane psiaki. Ty juz masz wiosne - zakwitly krokusy, szafirki , no i te bratki kolorowe... Ech.... Quote
szajbus Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Atos, bądź szczęśliwy w te święta. Grzej się w niezachodzącym słońcu za TM i baw się z moją Psonia i innymi zwierzaczkami. My i tak myślą i sercem jesteśmy z wami. Quote
Elastyna Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 Atosiku Wesołych Świąt pełnych ciepłego słońca, zielonych soczystych traw, wysokich drzew, patyków i smakołyków jakie lubisz :) Myślami jestesmy z Wami Nasze psiaczki kochane!!! Quote
sota36 Posted April 15, 2006 Author Posted April 15, 2006 TONIU - TO DRUGA WIELKANOC BEZ CIEBIE! DZIS JEDZIEMY ODWIEDZIC SKOTIEGO, KIEDY BYLES Z NAMI, ON BYL JESZCZE TAKIM MALUTKIM SZCZENIORKIEM. SZLEJCIE SOBIE WSZYSCY ZA TECZOWYM MOSTEM, Z HARLEYEM, Z SARCIA, Z LAZY, Z MELA,, Z OSKARKIEM, Z PSOTUNIA, Z BELLUNIA, Z LACKA I Z INNYMI PSIAKAMI KOCHANYMI I TYMI BEZIMIENNYMI! A my dalej bedziemy Was kochac i tesknic. Quote
Monia70 Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Kochamy i tęsknimy strasznie a ciągle ktoś nowy tam do nich dochodzi:-( Atosku , wąchaj wiosenne kwiatki, popdlewaj świąteczne trawki tylko nie ganiaj zbytnio za małymi kurczaczkami ;) i .... jak zawsze bądź z Jolą i rodzioną w świąteczny czas. Quote
sota36 Posted April 16, 2006 Author Posted April 16, 2006 Tosiu - dzis mija rok, kiedy do Ciebie dolaczyl briard Patki - Szeki. Nie znasz jej, nie zdarzyles, choc ta nasz znajomosc jest efektem Twego przejscia za TM - Ona wiele mi pomogla, polaczylo nas jedno, Twoja i Szekiego wyprawa do psiego Nieba. Poszukaj gdzies tam wysoko tego briardzika, niech Patka wie - ze Szeki jest w dobrych "lapkach", daj znac ze jest szczesliwy. Quote
lespaa Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Do not stand by my grave and weep, I am not there, I do not sleep.I am a thousand winds that blow, I am the sunlight on ripened grain,I am the gentle autumn rain. When you awake in the morning hush,I am the swift uplifting rush of quiet birds in circling flight.I am the soft starshine at night. So do not stand by my grave and cry.I am not there. I did not die. Minął rok. Niewiem jak Ci tam jest, niewiem czy czekasz, niewiem czy tęsknisz. Tyle miejsc nie odwiedziliśmy razem, tylu rzeczy Ci nie pokazałam, tyle spraw nie powiedziałam myśląc ze jeszcze dużo czasu przed nami. Szekusiu tęsknię. Boli. Misiu pomoż. P.S. Wiem Misiu - Nie wolno płakać. Ale nie potrafię. Pomóż Misiu. Toniu - daj znać że z Szekim jest okej. Quote
sota36 Posted April 18, 2006 Author Posted April 18, 2006 Sloneczko dzis jest znow ''18''... Bylismy na dzalce i wspominalismy Ciebie obserwujac przewrotki mlodego - on to rabi jak Ty - i zaczyna - cholera - do patyka szczekac!!!! Quote
Agga Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Jolu nasze piesiolki w te wiosnę razem biegają po zielonej trawce. Czekają tam na nas. A Rotti jest z nimi więc one tam mają opiekuna. Kurcze szczerze to ja sama wymiękam każdego 17. Wczoraj tak samo. Dziś się Rybka dowiedziała o Sarze i LAZY - nic nie wiedziała. Atosku przyśnij się pani. Quote
sota36 Posted April 19, 2006 Author Posted April 19, 2006 dzis "19: - pierwszy raz, poltora roku temu, przed nami stanela mozliwosc uspienia Ciebie Sloneczko - z powodu watroby, popatrz Toniu - to nie watroba, to nerki nasza czujnosc uspily.... Pamietam, jak czekalam ziedzac na ziemi na zapleczu lecznicy, tulac sie, na telefon z laboratorum, jak prosilam Boga, ze jeszcze nie, zeby wyniki krwi byly dobre. I Bog mnie wysluchal... Bylam najszczesliwasz osoba na swiecie, nie wiedzialam, ze to nie watoba, a nerki zaatakuja nastepnego dnia... Tesknie.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.