lemonka Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 [quote name='Charly']Fioletko najlepiej pisz tylko jako Fioletka. Do jakiego weta teraz będziesz chodzic? może dziewczyny z Gdańska doradzą jakiegos dobrego.. USILUJE ODNOWIC KONTAKT Z WETERYNARZEM U KTOREGO PRACOWALAM. TEN DO KTOREGO CHODZILAM BYL WLASNIE PRZEZ WSZYSTKICH POLECANY I JAK TO SIE SKONCZYLO... fioletka Quote
Charly Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Fioletko najlepiej pisz tylko jako Fioletka. Do jakiego weta teraz będziesz chodzic? może dziewczyny z Gdańska doradzą jakiegos dobrego.. Quote
koss Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Fioletko -nie mozesz usunąc konta - MOZE to zrobi moderator, i jak pisze Brazaowa -ban gotowy - o ile nie napiszesz do moda prosby o zmianę konta, podając realny powód:razz: a tak wogóle to dzielna jesteś .... " NIE MIAL. WETERYNARZ NIE WIDZIAL POTRZEBY. JESTEM SMUTNA, ZROZPACZONA I ROZGORYCZONA. TO BYL MOJ DRUGI, PO 12-LETNIM SENIORZE, UKOCHANY KOT. MIALAM GO OD MALEGO, SPECJALNIE JECHALAM PO NIEGO DO MIELCA. TERAZ ZOSTALY MI TYLKO ZDJECIA. BYL SLICZNY I KOCHANY. CALOWAL JEZYCZKIEM PO OCZACH. TAK SZYBKO ODSZEDL, ZA SZYBKO. NIE MAM SILY WSTAC Z LOZKA, DRETWIEJA MI TEZ RECE.." i zaraz wiadomosc,ze szukasz nowego kotka ...." umarł. król, niech zyje król..." - ech...samo ż:shake:ycie Quote
lemonka Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 i zaraz wiadomosc,ze szukasz nowego kotka ...." umarł. król, niech zyje król..." - ech...samo ż:shake:ycie[/quote] TOSIENKI NIE JEST MI W STANIE ZASTAPIC ZADEN INNY KOT, ODWIEDZAM JA CODZIENNIE GDY IDE Z PSAMI DO LASU. DLA TOSI NIE MOGE JUZ NIC WIECEJ ZROBIC ALE SKORO MOGE POMOC INNEMU ZWIERZACZKOWI TO NIE WIDZE POWODU ZEBY TEGO NIE ZROBIC. fioletka Quote
brazowa1 Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 [quote=lemonka;12279644USILUJE ODNOWIC KONTAKT Z WETERYNARZEM U KTOREGO PRACOWALAM. TEN DO KTOREGO CHODZILAM BYL WLASNIE PRZEZ WSZYSTKICH POLECANY I JAK TO SIE SKONCZYLO... fioletka po prostu napisz nazwisko poszukiwanego weta-znajdziemy go w gora 15 minut,razem z adresem lecznicy i telefonem,to zaden problem Quote
lemonka Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 [quote name='brazowa1']po prostu napisz nazwisko poszukiwanego weta-znajdziemy go w gora 15 minut,razem z adresem lecznicy i telefonem,to zaden problem JUZ SOBIE PORADZILAM. NIE CHODZILO O ZNALEZIENIE TYLKO O ODNOWIENIE KONTAKTU. JEST TO PEWNA SUBTELNA ROZNICA. ZALEZY MI NA INDYWIDUALNYM PODEJSCIU DO MOICH FUTRZACZKOW. fioletka Quote
koss Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Z moim Antkiem zwiedziłam prawie wszystkie trójmiejskie lecznice-jest dozywotnio chory ...moze podasz mi ( jezeli jest taki dobry:lol:) namiary na NIEGO, mioze to będzie ...TEN :shake:..dla mojego Antosia Quote
szuwar Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Tez szukam dobrego weta w Trójmieście. Jak możesz to daj moi namiary na priva. I jak to nie problem to bardzo proszę o info, której to lecznicy lepiej unikać. Wolałabym nie mieć podobnych problemów... Quote
lemonka Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Oferuje transport z Gdanska do Krakowa,Zabrza,Bielska-Bialej,Wroclawia,Lodzi i do Gdanska. Jade dzisiaj wieczorem. Wracam kolo wtorku. Moge zabrac wszystko co sie da wpakowac do pociagu. 509-423-142 Quote
elkate Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 lemonka napisał(a):Oferuje transport z Gdanska do Krakowa,Zabrza,Bielska-Bialej,Wroclawia,Lodzi i do Gdanska. Jade dzisiaj wieczorem. Wracam kolo wtorku. Moge zabrac wszystko co sie da wpakowac do pociagu. 509-423-142 :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
Rybc!a Posted May 16, 2009 Author Posted May 16, 2009 Dziewczyny, nie przesadzacie trochę ? Lemonka/Fioletka ofiaruje nam transport, z którego ktoś mógłby skorzystać . Skąd u Was taka reakcja ? Quote
giselle4 Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Rybc!a napisał(a):Dziewczyny, nie przesadzacie trochę ? Lemonka/Fioletka ofiaruje nam transport, z którego ktoś mógłby skorzystać . Skąd u Was taka reakcja ? Jezeli Ciebie urazilam -przepraszam ale ja nie skorzystam z uslug fioletowej lemoniady i mysle ze zadna ciotka ktora chce miec zwierze w dobrej kondycji tego nie zrobi.....jakos nie ufam ludziom którzy chcą brac wszystko co sie zmiesci do pociągu....5...10...100 zwierząt???????????????????? ja wioze tylko jedno i z tym jednym zawsze mam co robić dlatego grzecznie dziekuje mimo ze własnie mam podahalanka do Jamna:shake: Quote
zuzlikowa Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Rybciu...wybacz,ale mam podobne spojrzenie na tę sprawę jak giselka!Rozumiem jej konsternację.Czasami warto skupić się na jednym,niż rozmywać na zbyt wielu...nie przynosi to dobrych skutków,a rodzi ryzyko. I uwaga ta to nie chęć krytykowania Fioletki,lecz może właśnie...nieśmiała wskazówka!:oops: Co nowego u psinki? Wiem,że jeszcze trzy tygodnie nie minęły,ale czy dzieje się coś co może niepokoić?Jak humorek pudlinki?Miliony głasków!:loveu: Quote
Rybc!a Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 Nie dziewczyny, nie chodzi o to, że któraś z Was mnie uraziła. Nie oczekuję też, absolutnie, żadnych przeprosin . Chodzi mi tylko o to, że przez tą całą, niejasną sytuację związaną z Daszeńką, mamy bardzo, ale to bardzo złe zdanie o Fioletce/Lemonce, a zapominamy, że sprawa zakończyła się na jej korzyść, jakkolwiek dziwnie to brzmi. Miałam okazję rozmawiać wczoraj z Fioletką telefonicznie i pytała, czy któryś z naszych, elbląskich piesków nie potrzebuje transportu. Jej oferta pomocy była jak najbardziej bezinteresowna, z tym, że my nie skorzystaliśmy, bo żaden z naszych podopiecznych nie czeka na transport . Stąd moje lekkie oburzenie waszą reakcją, ale okej. Dla mnie temat skończony. :) Gdy Fioletka wróci, poproszę ją o zdjęcia- i wtedy na pewno je tu wstawię. :) Quote
zuzlikowa Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Rybciu...czy w tej rozmowie udało Wam się poruszyć temat badań oraz samopoczucia pudliczki?Może wiesz coś więcej? Choć wiem,że wyników jeszcze nie może być,ale bardzo niepokoi mnie podejrzenie tak poważnych chorób jak cukrzyca i rak:oops:. Nie zetknęłam się osobiście z tymi chorobami i to powiększa moje obawy:oops:...żeby nie powiedzieć przerażenie. Quote
giselle4 Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 ...Dziekuje Rybcia.... ok rozumiem Ciebie:oops:;) Quote
Charly Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 lemonka napisał(a):Oferuje transport z Gdanska do Krakowa,Zabrza,Bielska-Bialej,Wroclawia,Lodzi i do Gdanska. Jade dzisiaj wieczorem. Wracam kolo wtorku. Moge zabrac wszystko co sie da wpakowac do pociagu. 509-423-142 Czy ktoś wyczytuje z tej wypowiedzi, że fioletka chce/chciala przetransportowac cale zoo? "wszystko co się da wpakowac do pociągu"- też bym tak napisala. Taki skrót myślowy, pies lekki, pies cięzszy, mniejszy, większy, albo kot albo albo swinka morska, albo slimak= "wszystko co się da wpakowac do pociągu"... Quote
Rybc!a Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 zuzlikowa napisał(a):Rybciu...czy w tej rozmowie udało Wam się poruszyć temat badań oraz samopoczucia pudliczki?Może wiesz coś więcej? Choć wiem,że wyników jeszcze nie może być,ale bardzo niepokoi mnie podejrzenie tak poważnych chorób jak cukrzyca i rak:oops:. Nie zetknęłam się osobiście z tymi chorobami i to powiększa moje obawy:oops:...żeby nie powiedzieć przerażenie. Przykro mi, ale nie rozmawiałam na temat Daszy. Byłam w schronisku, nie mogłam rozmawiać, gwar psów mnie przekrzykiwał .Obiecuję, że zapytam o to, przy kolejnej rozmowie- być może, Fioletka napisze to tu sama, gdy wróci. Quote
zuzlikowa Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 A czemóż to nikt maleńkiej nie odwiedza? Czupurku mój kochany...co u Ciebie? Fioletko...jak czuje się pannica pudlica? Quote
zuzlikowa Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Tweety napisał(a):Fioletka jest jeszcze w Krakowie, walczy o życie pewnego kota .... Powodzenia. To widać u kochanego czupurka nie ma niczego niepokojącego. Poczekam na info. Quote
Tweety Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 [quote name='zuzlikowa']A czemóż to nikt maleńkiej nie odwiedza? Czupurku mój kochany...co u Ciebie? Fioletko...jak czuje się pannica pudlica? Fioletka jest jeszcze w Krakowie, walczy o życie pewnego kota .... Quote
lemonka Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 giselle4 napisał(a):jezeli ciebie urazilam -przepraszam ale ja nie skorzystam z uslug fioletowej lemoniady i mysle ze zadna ciotka ktora chce miec zwierze w dobrej kondycji tego nie zrobi.....jakos nie ufam ludziom którzy chcą brac wszystko co sie zmiesci do pociągu....5...10...100 zwierząt???????????????????? Ja wioze tylko jedno i z tym jednym zawsze mam co robić dlatego grzecznie dziekuje mimo ze własnie mam podahalanka do jamna:shake: To co piszesz jest bardzo krzywdzace dla mnie ale krzywda zawsze wraca do tego kto ja wyrzadza. Moze kiedys przypomnisz sobie moje slowa. fioletka Quote
lemonka Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 [quote name='Charly']Czy ktoś wyczytuje z tej wypowiedzi, że fioletka chce/chciala przetransportowac cale zoo? "wszystko co się da wpakowac do pociągu"- też bym tak napisala. Taki skrót myślowy, pies lekki, pies cięzszy, mniejszy, większy, albo kot albo albo swinka morska, albo slimak= "wszystko co się da wpakowac do pociągu"... BARDZO SIE CIESZE ZE KTOS MNIE ROZUMIE. DOKLADNIE TO MIALAM NA MYSLI. DWIE OSOBY SKORZYSTALY Z MOJEJ POMOCY-ZABRALAM 1 PSA I 1 KOTA. SA CALE, ZDROWE I SZCZESLIWE NA NOWEJ DRODZE ZYCIA. WRACAM JUTRO RANO Z KRAKOWA DO GDANSKA. W PRZYSZLYM TYGODNIU JADE DO WARSZAWY NA TOMOGRAFIE KOMPUTEROWA-MOGE ZABRAC ZWIERZACZKA DO WARSZAWY ALBO PRZYWIESC Z WARSZAWY DO GDANSKA. FIOLETKA Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.