Jump to content
Dogomania

BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!


Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Charly']Fioletko czy ten koten mial robione podstawowe badania o ktorych pisze Tweety?
NIE MIAL. WETERYNARZ NIE WIDZIAL POTRZEBY. JESTEM SMUTNA, ZROZPACZONA I ROZGORYCZONA. TO BYL MOJ DRUGI, PO 12-LETNIM SENIORZE, UKOCHANY KOT. MIALAM GO OD MALEGO, SPECJALNIE JECHALAM PO NIEGO DO MIELCA. TERAZ ZOSTALY MI TYLKO ZDJECIA. BYL SLICZNY I KOCHANY. CALOWAL JEZYCZKIEM PO OCZACH. TAK SZYBKO ODSZEDL, ZA SZYBKO. NIE MAM SILY WSTAC Z LOZKA, DRETWIEJA MI TEZ RECE.
fioletka

Posted

[quote name='Charly']Bardzo mi przykro z powodu kota Fioletko.

Jak dlugo wykazywal objawy chorobowe?
ZANIM ZACHOROWAL BYL PIEKNYM OKRAGLOTKIM KOTKIEM. NAJPIERW ZACZELO SIE OD ROBAKOW, TAK JAK U INNYCH ALE W KONCU UDALO SIE ICH POZBYC ALE STRASZNIE POLECIAL Z WAGI. GRZYBICE MIAL DELIKATNA-KILKA MALUTKICH PLAMEK. W POPRZEDNIA SOBOTE ZACZAL KICHAC I Z OCZU MU LECIALO. ZE DWA DNI WCZESNIEJ BYL JAKIS NIEWYRAZNY. W SOBOTE POSZLAM Z NIM DO WETERYNARZA I POTEM CHODZILAM CODZIENNIE NA ZASTRZYKI, POTEM CO DRUGI DZIEN. W SRODE DOSTAL DRUGA SZCZEPIONKE PRZECIWGRZYBICY PO KTOREJ ZACZAL MIEC PROBLEMY Z KOORDYNACJA RUCHOW ALE WETERYNARZ POWIEDZIAL ZE TO NORMALNY SKUTEK UBOCZNY PO TEJ SZCZEPIONCE. POZA TYM OBA PSY TEZ MIALY PROBLEMY Z TYLNYMI NOGAMI, TRZESLY SIE I TULILY DO MNIE. WCZORAJ GODZINE PO ZASTRZYKACH DOSTAL ZAPASCI. CO SIE STALO DALEJ TO JUZ WCZESNIEJ PISALAM. MAM STRASZNY ZAL DO WETERYNARZA ZE DO TEGO DOSZLO A TO LECZNICA CIESZACA SIE BARDZO DOBRA OPINIA.
fioletka

Posted

Nie jestem weterynarzem i nie chcę się wymądrzać ani rozpoczynać kolejnych przepychanek.Ale wydaje mi się,że wina leży po stronie weterynarza...Wet widział stan kota i nie uznał za stosowne by zrobić badania...Podał szczepionkę...Zwierzę które ma jakiekolwiek objawy chorobowe nie powinno być szczepione,ponieważ szczepionka mimo wszystko ma działania uboczne...W naszej lecznicy najpierw leczyliśmy zwierzęta,potem dopiero szczepiliśmy...
Szkoda kotka...
[*]
Fioletko,trzymaj się...

Posted

bardzo mi przykro z powodu kociuszka:-(
wet-siostra ma rację, podawać szczepionkę choremu kotu?? to jakiś absurd, zwłaszcza, że grzybica nie jest śmiertelną chorobą więc nawet interwencyjnie nie było powodów do jej podawania w takim stanie :shake:

Posted

Śpij koteńku spokojnie
[*]

czytam ten wątek, choć się nie udzielam, ale to są jakieś absurdy. Co to za wet szczepi chorego kota i na co miała być ta szczepionka?
Dlaczego nie domagałaś się badań? Klient płaci i wymaga a czsy leczenia na wyczucie już dawno minęły.

Posted

[quote name='EVA2406']Śpij koteńku spokojnie



  • czytam ten wątek, choć się nie udzielam, ale to są jakieś absurdy. Co to za wet szczepi chorego kota i na co miała być ta szczepionka?
    Dlaczego nie domagałaś się badań? Klient płaci i wymaga a czsy leczenia na wyczucie już dawno minęły.

    SZCZEPIONKA BYLA PRZECIWKO GRZYBICY I MUSIALY JA DOSTAC WSZYSTKIE ZWIERZETA W TYM SAMYM CZASIE. ZAUFALAM WETERYNARZOWI ZE WIE NAJLEPIEJ CO DLA TOSI NAJLEPSZE A ZE LEKARZ I LECZNICA JEST POWSZECHNIE CHWALONA I POLECANA NIE BUDZILO TO MOICH PODEJRZEN. ZAPEWNIANO MNIE ZE LECZENIE MUSI POTRWAC CONAJMNIEJ 8 DNI I CHWILOWE POGORSZENIA SA NORMALNE. A TYMCZASEM NIC NIE BYLO NORMALNE-WIECEJ TAM NIE POJDE, NIE NARAZE JUZ ZADNEGO MOJEGO ZWIERZATKA.
    fioletka

  • Posted

    [quote name='akucha']Fioletko, dlaczego jesteś teraz limonką?
    MOJ KOMPUTER SIE ZEPSUL I KORZYSTAM Z FIRMOWEGO. NIE WIEM JAK SIE NA NIM ZALOGOWAC JAKO FIOLETKA BO CIAGLE WYSKAKUJE MI LEMONKA KTORA JEST TAM CHYBA JAKOS NA STALE ZAPISANA.
    fioletka

    Posted

    [quote name='millarca']Lemonko/Fioletko, dlaczego edytowałaś posta w którym piszesz, że poszukujesz kotka na miejsce tego, który odszedł?

    Czy już znalazłaś?

    WYSTRASZYLAM SIE REAKCJI MOICH WROGOW.
    fioletka

    Posted

    Pani Doroto. Myślę że lepiej się wstrzymać z taką decyzją.
    Ma Pani dość zwierząt które wymagają opieki.
    Może pierw wyleczyc w 100% swoje kotki.
    Dodatkowy stres nowym domownikiem może jakoś wpłynąć na ich stan zdrowia.

    Posted

    [quote name='Kana']Pani Doroto. Myślę że lepiej się wstrzymać z taką decyzją.
    Ma Pani dość zwierząt które wymagają opieki.
    Może pierw wyleczyc w 100% swoje kotki.
    Dodatkowy stres nowym domownikiem może jakoś wpłynąć na ich stan zdrowia.
    MOJE ZWIERZACZKI CZUJA SIE JUZ SWIETNIE. WLASNIE PRZYJECHALA DO MNIE NA KILKA DNI RODZINA Z POLUDNIA POLSKI Z KOTEM I WSZYSTKIE RAZEM SIE BAWIA.
    fioletka

    Posted

    [quote name='Charly']Fioletko/Lemonko czy Ty czytasz co piszesz?

    jak to mają się swietnie? Sama piszesz ze Lilka może miec cukrzyce raka? jak to mają się swietnie???

    I TEGO SIE WLASNIE OBAWIALAM-POWTORNYCH DYSKUSJI. CO DO CUKRZYCY LUB RAKA TO SA TYLKO PODEJRZENIA. JAK SIE NA NIE PATRZY TO WYGLADAJA NA SZCZESLIWE. POZBYLISMY SIE JUZ ZAKAZNYCH I WIRUSOWYCH CHOROB. GDYBY BYLO RYZYKO ZARAZENIA NIE POZWOLILABYM PRZYJECHAC RODZINIE Z KOTEM.
    fioletka

    Posted

    Ja też bym się wstrzymała z tym kotem tak jak radzą dziewczyny. Ale to będzie Pani decyzja. Niech Pani nie zapomina, że jeden z Pani zwierzaków może być poważnie chory.

    Posted

    Charly napisał(a):
    [quote name='lemonka']

    ..szczerze zazdroszczę takiej sielanki. Gdziekolwiek do kotów jadę z psem, to w najlepszym przypadku ( ze strony kotów) jest ignor. Gdziekolwiek moja siostra zabierała koty, była walka z psem rezydentem lub z kotem rezydentem. A tu prosze rodzina przyjeżdża z kotem i wszystkie razem się bawią...

    CZESTO SIE PRZEPROWADZALAM. MAM SPORO ZNAJOMYCH KTORZY PRZYCHODZA DO MNIE ZE SWOIMI ZWIERZAKAMI, CZASAMI ZOSTAWIAJA MI JE JAK WYJEZDZAJA DLATEGO MOJE ZWIERZACZKI SA PRZYZWYCZAJONE DO CIAGLYCH ZMIAN I ODWIEDZIN.
    fioletka

    Posted

    lemonka napisał(a):
    [quote name='Kana']Pani Doroto. Myślę że lepiej się wstrzymać z taką decyzją.
    Ma Pani dość zwierząt które wymagają opieki.
    Może pierw wyleczyc w 100% swoje kotki.
    Dodatkowy stres nowym domownikiem może jakoś wpłynąć na ich stan zdrowia.
    MOJE ZWIERZACZKI CZUJA SIE JUZ SWIETNIE. WLASNIE PRZYJECHALA DO MNIE NA KILKA DNI RODZINA Z POLUDNIA POLSKI Z KOTEM I WSZYSTKIE RAZEM SIE BAWIA.


    ..szczerze zazdroszczę takiej sielanki. Gdziekolwiek do kotów jadę z psem, to w najlepszym przypadku ( ze strony kotów) jest ignor. Gdziekolwiek moja siostra zabierała koty, była walka z psem rezydentem lub z kotem rezydentem. A tu prosze rodzina przyjeżdża z kotem i wszystkie razem się bawią...

    Posted

    lemonka napisał(a):
    [quote name='akucha']Fioletko, dlaczego jesteś teraz limonką?
    MOJ KOMPUTER SIE ZEPSUL I KORZYSTAM Z FIRMOWEGO. NIE WIEM JAK SIE NA NIM ZALOGOWAC JAKO FIOLETKA BO CIAGLE WYSKAKUJE MI LEMONKA KTORA JEST TAM CHYBA JAKOS NA STALE ZAPISANA.


    Za posługiwanie się na forum dwoma kontami grozi ban.
    Poczytaj o logowaniu i regulaminie forum. Wpadnie na watek mod i będzie bolało.

    Posted

    [quote name='akucha'][quote name='lemonka']

    Za posługiwanie się na forum dwoma kontami grozi ban.
    Poczytaj o logowaniu i regulaminie forum. Wpadnie na watek mod i będzie bolało.
    CO MAM ZROBIC? LEMONKA TO KONTO MOJEGO MEZA, NIE MOGE Z NIEGO PISAC?
    fioletka

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...