Jump to content
Dogomania

BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!


Recommended Posts

Posted

No to proponuję DT w Pruszkowie. Mama mojej wieloletniej przyjaciółki, emerytka, uwielbia pudle. Oczywiście wyraża zgodę na wizytę przedadopcyjną, wizyty kontrolne i podpisanie umowy. Ja koordynuję całą akcję.
Co Wy na to?

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zebrazebra napisał(a):
No to proponuję DT w Pruszkowie. Mama mojej wieloletniej przyjaciółki, emerytka, uwielbia pudle. Oczywiście wyraża zgodę na wizytę przedadopcyjną, wizyty kontrolne i podpisanie umowy. Ja koordynuję całą akcję.
Co Wy na to?


Zebra, a czemu nie DS ? Słabo już myślę, muszę nadt tym podumać... Nie dałoby się DS ???

Posted

DT, bo mama ma najniższą rentę. Co prawda dorabia, ale nie wiadomo, jak długo starsza osoba będzie zatrudniana ;)
Ale jeśli koniecznie ma być DS, to będzie.

Posted

zebrazebra napisał(a):
DT, bo mama ma najniższą rentę. Co prawda dorabia, ale nie wiadomo, jak długo starsza osoba będzie zatrudniana ;)
Ale jeśli koniecznie ma być DS, to będzie.


No dobra, a co będzie, jak dorabianie się skończy a nie będzie DS dla suczydła ?

Posted

zebrazebra napisał(a):
Wyjaśniłam szczegółowo sytuację na pw :lol:


tak :p
a teraz idę spać i przemysliwać :evil_lol: i przytulać się do suczy :roll:

Posted

brazowa1 napisał(a):
zebro,a jak sie mala na poczatku zsika,to nie bedzie to koniec swiata?


Pisałam kilka stron wcześniej o "naszych sikach", pozwolę sobie ponownie zacytować :eviltong:
"
Cytat:
Napisał brazowa1
wg mnie jedyny problem,jaki moze sie na poczatku pojawic,to taki,ze mala nasika.Ale to bedzie czysty pies-wiem to.Po prostu po takich przejsciach ma prawo do wpadek.I nie mozna jej za to karac,miec jej za złe.Poza tym-nie ma wad,prawda Gameta?.A ta jedyna niedogodność zniweluje sie w mig,gdy Daszka odpocznie i poczuje,ze swiat znowu wrocil na swoje miejsce.
to poczekajmy na Gamete:smile:


Sikanie nie będzie żadnym problemem...:lol: Gwarantuję... Cytat: 'to są NASZE siki, prawda?..." cmok, cmok itd. Mówię tu o suni z mojego avataru - Holly. Ona właśnie miała być przytulasem dla mamy-emerytki, niestety, nerwica lękowa ( pies skatowany)... Dlatego Holly jest u mnie/ u nas, a mama poszukuje grzecznej, bezproblemowej suni.

Posted

tak glupio sie dopytalam,bo nie bylam pewna,czy chodzi o ta sama osobe :oops:
wiecie...ja nie jestem przekonana o sterylizacji suczki starszej,bez wskazan medycznych...tzn,jezeli w domu jest inny pies,to wiadomo,jeżeli cos zaczyna sie dziac-to tez wiadomo,ze trzeba,ale tak...

Posted

O sterylizacji 10 letniej suni nie wypowiem się, bo po prostu nie mam o tym zielonego pojęcia. Niech znawcy tematu dadzą głos ;)
Przy okazji lojalnie uprzedzam - pani Eugenia ma 74 lata, jeśli uważacie, że to za duże ryzyko ( choroba/ śmierć) - mówcie śmiało. Jeśli jest szansa na DS u osoby młodszej i bliżej, to wiadomo, jaka powinna być decyzja. Priorytetem jest dobro psa.

Posted

sterylizacji w tym wieku najprawdopodobniej nawet sie wet nie podejmnie , taki starszy psiak ma slabsze serce i czesto nie wybudza sie z narkozy poprostu :roll: (ja bym nie ryzykowala)
chcialam sterylizowac 9-letnia bokserke i wlasnie mi tak wet powiedzial , jesli jest to konieczne to trzeba zrobic wszystkie badania na serce moze nie jest az tak zle ;)

a tak pozatym to jest sliczna :loveu:
wiedzialam ze pod tymi kudlami kryje sie takie cudo :multi:
a tak na mnie warczala jeszcze miesiac temu :evil_lol:

Posted

zebrazebra napisał(a):
O sterylizacji 10 letniej suni nie wypowiem się, bo po prostu nie mam o tym zielonego pojęcia. Niech znawcy tematu dadzą głos ;)
Przy okazji lojalnie uprzedzam - pani Eugenia ma 74 lata, jeśli uważacie, że to za duże ryzyko ( choroba/ śmierć) - mówcie śmiało. Jeśli jest szansa na DS u osoby młodszej i bliżej, to wiadomo, jaka powinna być decyzja. Priorytetem jest dobro psa.


sunia ma podobno 10 lat - ryzyko podejmują obie strony ;) a 74 lata to nie tak strasznie-tyle ma moja mama, i nie zamierza umierać
gdyby co, mieszkam pod Pruszkowem-w nagłej potrzebie mogę pomóc[jesli chcecie podam telefon na pv] przez 14 lat miałam podobną sunię ,znalezioną, -to była prawdziwa miłość

Posted

mimiś napisał(a):
sunia ma podobno 10 lat - ryzyko podejmują obie strony ;) a 74 lata to nie tak strasznie-tyle ma moja mama, i nie zamierza umierać
gdyby co, mieszkam pod Pruszkowem-w nagłej potrzebie mogę pomóc[jesli chcecie podam telefon na pv] przez 14 lat miałam podobną sunię ,znalezioną, -to była prawdziwa miłość


Dobrze wiedzieć, proszę o tel na pw i podam swój :lol:

Posted

ewa gonzales napisał(a):
tennn domeczek:bigcool::thumbs: Buuuuziaczki :loveu:



:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:...starsza Pani ze starszą Panią...to piękny obrazek,a miłość może być ogromna!

Posted

rozumiem,ze gdyby cokolwiek sie stało złego,to corka pani Eugenii moze zaopiekowac sie psem?Wybacz zebro,ze tak dopytuje Ciebie przy piesku,ktory nawet nie jest pod moja opieka:oops:

Posted

brazowa1 napisał(a):
rozumiem,ze gdyby cokolwiek sie stało złego,to corka pani Eugenii moze zaopiekowac sie psem?Wybacz zebro,ze tak dopytuje Ciebie przy piesku,ktory nawet nie jest pod moja opieka:oops:


A boś się zakochała w tym pudlu :eviltong:

Zebra, ja myślę tak - poczekajmy tydzień - na trójmiasto poszło ogłoszenie, jeżeli nikt sensowny z bliska się nie odezwie wtedy będziemy wizytować przedadopcyjnie tą panią. Zgoda ? Ja myślę, że ten tydzień różnicy nie robi, a wiesz, blisko to blisko :roll:

Nie ukrywam, że martwi mnie trochę, kwestia finansowa - pies to wydatek, w dodatku pudel, którego trzeba strzyc :roll: Macie kogoś, kto strzyże i kto zna się na tym?

Z innej beczki - z rana obudziła mnie pani dzwoniąca z ogłoszenia :cool1: Mówię jej, że suńka cudowna, ale potrzebuje, by ktoś był stale w domu i wyszedł z nią w ciągu dnia, bo 10 godzin sama nie wytrzymuje i sika. Na co ona, że no 10 to dużo, ale ona pracuje tylko 8 :cool1: Więc się jej pytam, czy policzyła dojazd do i z pracy ? Na co ona, że no ale przecież można nauczyć, żeby wytrzymywała... Więc pytam a co jeśli nie, bo to 10 letni pies i wątpię, że się tego nauczy i tu usłyszałam: eeeeeeeee 10 lat, to ja muszę z mężem :cool1: I to by było na tyle.
Ludzie, czy czytanie ze zrozumieniem boli ???? Wszystko to napisane w ogłoszeniu :roll: A jak by była 2 letnia to męża nie trzeba pytać :crazyeye:
Ale mi z rana podniosła ciśnienie, normalnie kawy nie musiałam pić.
Brązowa, może Ciebie do kontaktu wstawimy :diabloti:

Posted

taa! Brazowa to worek treningowy dla debili! :diabloti::mad:

nieoceniona Akuszka zaoferowala allegro dla małej,z moim telefonem...dobra,niech bedzie.

gameta,duzo pan,ktore sa niedecyzyjne ,bedzie dzownic do Ciebie.Posłuszne mamy w POlsce kobiety-prawie kazda,ktora dzwoni do mnie w sprawie psow,z kazdym psim problemem idzie do męża.A mężowie to chyba zakazuja,bo potem babeczki nie oddzwaniaja :diabloti:

Posted

taaa...doswiadczenie.
hahahah,moze ja zaczne kariere w telemarketingu,znienawidzonym przez wszystkich :diabloti:,mam doswiadczenie i mam do perfekcji opanowane funkcje obronne przy głupich telefonach.

Posted

brazowa1 napisał(a):
taa! Brazowa to worek treningowy dla debili! :diabloti::mad:

nieoceniona Akuszka zaoferowala allegro dla małej,z moim telefonem...dobra,niech bedzie.

gameta,duzo pan,ktore sa niedecyzyjne ,bedzie dzownic do Ciebie.Posłuszne mamy w POlsce kobiety-prawie kazda,ktora dzwoni do mnie w sprawie psow,z kazdym psim problemem idzie do męża.A mężowie to chyba zakazuja,bo potem babeczki nie oddzwaniaja :diabloti:


Ogólnie mnie przeraża ślepe posłuszeństwo żon... Smutne, niedługo będą się pytać, czy mogą herbatę wypić.
A wracając do tematu: oczywiście poczekamy, może się zgłosi ktoś sensowny z bliższych okolic.
Córka pani Eugenii będzie mogła się w razie niepomyślnych okoliczności zaopiekować.
Proponuję -podsumowując- potraktować tą propozycję jako "zapasowe" wyjście. Doskonale rozumiem obiekcje i obawy - znam je z autopsji. Każda przeprowadzana przeze mnie szczurza adopcja kosztowała mnie wiele zdrowia psychicznego, a niektórzy kandydaci wręcz obrażali się na mnie i na SPS, że zadajemy potwornie wścibskie i bezczelne pytania :evil_lol: Trudno - dla zwierza trzeba znieść wszystko.

Posted

brazowa1 napisał(a):
taa! Brazowa to worek treningowy dla debili! :diabloti::mad:

nieoceniona Akuszka zaoferowala allegro dla małej,z moim telefonem...dobra,niech bedzie.

gameta,duzo pan,ktore sa niedecyzyjne ,bedzie dzownic do Ciebie.Posłuszne mamy w POlsce kobiety-prawie kazda,ktora dzwoni do mnie w sprawie psow,z kazdym psim problemem idzie do męża.A mężowie to chyba zakazuja,bo potem babeczki nie oddzwaniaja :diabloti:


Aaaaaaale fajnie :multi: znaczy się to allegro, bo niedecyzyjność kobiet osłabia mnie maksymalnie :diabloti:
Iiiiiii tam od razu worek treningowy - ty masz poprostu doświadczenie :diabloti:

Posted

zebrazebra,widac po tobie ogromne doswiadczenie w adopcji szczurow.Moze sie okazac,ze mamy wspolnych znajomych:) w Gdyni mieszka moja kolezanka z SPS,miala 6 szczurow z interwencji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...