Jump to content
Dogomania

BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!


Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wstałam :diabloti:
Byliśmy na spacerku :) W nocy cisza i spokój - żadnych problemów :multi: Daszeńka spała ze mną :oops: Koks obrażony na fotelu :roll: Rano jak go zawołałam to do nas przyszedł :evil_lol:
Zwierzyniec właśnie konsumuje ryż z warzywami, ścinkami i saszetką mięsną... Nie słyszę narzekania, więc chyba smakuje ;)
Spacerek dzisiejszy - super :multi: Daszeńka zrobiła wzorcową kupkę :multi: I spuśiłam ją ze smyczy... Nie biega, ale drepcze po leśnych ścieżkach z zadowoleniem :) Wraca na wołanie - kuma, że Daszeńka to ona :multi:

Za chwilę muszę wyjść na dwie godziny z domu i się głowię, jak to zrobić :roll: Czy kaganiec Koksowi, czy Daszeńkę do kuchni, czy zostawić w samopas :roll: Jakieś rady ???

Posted

FAJNIE, FAJNIE ,CUDNIE-GAMETA:p
Zajrzyj na wątek Majki ( pamietasz???)ost. strona -są slicznośiowe zdjecia Majeczki -takiej promieniejacej ze szczescia:multi:
Juz za moment pewnie zobacze Daszę - przeanieloną ze szczęśia-czasami zycie jest super!!!!!!

Posted

:iloveyou::cunao: SUPER WIESCI KOCHANA NIECHAJ SIE WAM SZCZESCI:thumbs: GAMECIU TERAZ MASZ DWA SERDUSZKA W DOMKU DO KOCHANIA , ALE PIEKNIE DZIEWCZYNY , TOZ GAMECIA MA WIELKIEEE SERDUSZKO :loveu::loveu: A NIUNKI NAPEWNO SIE ZGODZA , BO MUSI MINAC KILKA DNI CZASEM , BO PRZECIEZ GAMECIA BYLA CALA DLA KOKSIKA ..WIEC KOKSIK ZDEZORIENTOWANY NARAZIE. MATKO JEDYNA AZ MI SIE GEBUCHA CIESZY OD UCHA DO CHA:loveu:

Posted

Wróciłam :)
Oba psy całe i zdrowe i wygląda na to, że się dogadały - ostrożne :multi:
Wychodziłam jak nienormalna - najpierw stałam pod drzwiami słuchając, co się dzieje. Koks jak zwykle zaczął "jazdę" pod tytułem "pańcia wychodzi". Znając odgłosy, stwierdziłam, że wszystko w normie. Później pod klatką stałam i słuchałam, czy odgłosy się nie zmieniają na agresywne, atakujące czy jakkolwiek wzbudzające niepokój - wszystko w normie - stała jazda Koksa. Jak sąsiedzi zaczeli się gapić przez okna to sobie poszłam :diabloti: Myślę, że mnie nie kochają :evil_lol: Dziś rano na spacerku z dwójką spotkałam sąsiadkę - pobladła, widząc, że mi się rozmnozyło na smyczy :evil_lol: Chciała o coś zapytać, ale nie dałam jej szansy :eviltong: Daszeńka za to nie wydaje żadnych dźwięków - co wcale mnie nie martwi ;)

Koss, Ty to przecież możesz na żywo wyoglądać Daszkę - możesz wpaść jak przyjedzie Brązowa, to się kawy napijemy przed akcją :evil_lol:

Posted

zdjęęęęęcia zdjęęęęęęcia....

ciekawa jestem, jak się zachowywala Daszka przy scinaniu.

Bo ona w schronisku jak miala stracha przed czyms, to chciala gryść. Gryzla do momentu, kiedy Ewka ją " rozpracowala";)

Posted

gameta napisał(a):
Wróciłam :)
Oba psy całe i zdrowe i wygląda na to, że się dogadały - ostrożne :multi:
Wychodziłam jak nienormalna - najpierw stałam pod drzwiami słuchając, co się dzieje. Koks jak zwykle zaczął "jazdę" pod tytułem "pańcia wychodzi". Znając odgłosy, stwierdziłam, że wszystko w normie. Później pod klatką stałam i słuchałam, czy odgłosy się nie zmieniają na agresywne, atakujące czy jakkolwiek wzbudzające niepokój - wszystko w normie - stała jazda Koksa. Jak sąsiedzi zaczeli się gapić przez okna to sobie poszłam :diabloti: Myślę, że mnie nie kochają :evil_lol: Dziś rano na spacerku z dwójką spotkałam sąsiadkę - pobladła, widząc, że mi się rozmnozyło na smyczy :evil_lol: Chciała o coś zapytać, ale nie dałam jej szansy :eviltong: Daszeńka za to nie wydaje żadnych dźwięków - co wcale mnie nie martwi ;)

Koss, Ty to przecież możesz na żywo wyoglądać Daszkę - możesz wpaść jak przyjedzie Brązowa, to się kawy napijemy przed akcją :evil_lol:


Super wieści . :loveu:
Miło było Cię poznać, Gameta.

Posted

Ehhhhh, Brązowa właśnie wyszła :evil_lol:
Sunia to jest anioł - ale myślę, że Brązowa by chciała osobiście napisać o niej kilka słów :cool3: i o tym strzyżeniu :cool3:
Nie zostało za dużo włosków - tak jak pisałam, niewiele udało się uratować :roll: Brązowa zrobiła jej śliczne zielone ubranko :evil_lol:
Ja mam wszystkiego na dziś dość - dwa strzyżenia psów w ciągu trzech dni to jak na mnie stanowczo za dużo :cool1:
Zdjęcia pojechały z Brązową - jak biedna będzie mieć jeszcze siłę, to dziś wklei...
Widzę, że trenuję odminanę "Brązowa" przez przypadki, ale już padam... a w domu pobojowisko :cool1: idę ogarniać :roll:

Rybciu, przez to wszystko nawet nie napisałam, ale mnie również baaaardzo było miło poznać Was wszystkie osobiście :multi:

Posted

smaczki psie byly znakomite i zostaly wydane w całosci. bardzo dziękujemy:)

No to idę spac, zdjęc pewnie dzis juz nie będzie:)

napierw tną psa 12 godzin,a potem narzekają, ze taki łysy:watpliwy:

Posted

A i jeszcze zanim mi się oczy zamkną:
potrzebujemy witaminy na sierść - może ktoś ma na zbyciu ? I druga sprawa - trzeba ruszyć z bazarkami i pozbierać na małą trochę kasy - trzeba kupić dobrą karmę, porobić badania i tak dalej :roll:

Posted

Zrobimy tak,aby sunia mogła skorzystac z porad weta OTOZowskiego,to zawsze taniej.Trzeba ja doprowadzic do porzadku.Postaramy sie skontaktowac z prezes OTOZu,pieski z Gdyni moga korzystac z wizyt ulgowych u weta,po adopcji (przez dwa tygodnie),wiec mysle,ze skoro sunia OTOZowska,to sie uda.

Suczka jest aniołem.Aniołkiem,jakiego juz sie nie spotyka.A gameta to drugi Anioł.

a ja 15 minut temu wrociłam do domu ,a zycie mi uratowal rower zacumowany w Sopocie koło schronu i niezła kondycja.Inaczej do tej pory bylabym na odludziu :diabloti:

Posted

[quote name='brazowa1']Zrobimy tak,aby sunia mogła skorzystac z porad weta OTOZowskiego,to zawsze taniej.Trzeba ja doprowadzic do porzadku.Postaramy sie skontaktowac z prezes OTOZu,pieski z Gdyni moga korzystac z wizyt ulgowych u weta,po adopcji (przez dwa tygodnie),wiec mysle,ze skoro sunia OTOZowska,to sie uda.

Suczka jest aniołem.Aniołkiem,jakiego juz sie nie spotyka.A gameta to drugi Anioł.

a ja 15 minut temu wrociłam do domu ,a zycie mi uratowal rower zacumowany w Sopocie koło schronu i niezła kondycja.Inaczej do tej pory bylabym na odludziu :diabloti:

prawie się popłakałam. sunia OTOZowska- jak to dumnie brzmi:multi:. Sunia OTOZowska oznacza....życie..Godne...w miare możliwosci.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...