giselle4 Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 ...wstawaj dzieci chcą na spacer:evil_lol: Quote
Atkaaaa Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 http://upload.miau.pl/3/184190.jpg ale czaderska koszulka :D:cool3: Daszka śliczna Gameta:loveu::loveu::loveu: Powodzenia Quote
gameta Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 wstałam :diabloti: Byliśmy na spacerku :) W nocy cisza i spokój - żadnych problemów :multi: Daszeńka spała ze mną :oops: Koks obrażony na fotelu :roll: Rano jak go zawołałam to do nas przyszedł :evil_lol: Zwierzyniec właśnie konsumuje ryż z warzywami, ścinkami i saszetką mięsną... Nie słyszę narzekania, więc chyba smakuje ;) Spacerek dzisiejszy - super :multi: Daszeńka zrobiła wzorcową kupkę :multi: I spuśiłam ją ze smyczy... Nie biega, ale drepcze po leśnych ścieżkach z zadowoleniem :) Wraca na wołanie - kuma, że Daszeńka to ona :multi: Za chwilę muszę wyjść na dwie godziny z domu i się głowię, jak to zrobić :roll: Czy kaganiec Koksowi, czy Daszeńkę do kuchni, czy zostawić w samopas :roll: Jakieś rady ??? Quote
gameta Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 brazowa1 napisał(a):koniecznie adresatka. adresatka jest :p Co z tym moim wyjściem? Zamykać, kagańczyć, nic ? Quote
brazowa1 Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 ups,to przepraszam :) ja bym zamknela w osobnych pomieszczeniach.Np:mala do lazienki,Koks na salonach. Quote
gameta Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 brazowa1 napisał(a):ups,to przepraszam :) ja bym zamknela w osobnych pomieszczeniach.Np:mala do lazienki,Koks na salonach. No to coś tak pomyślę :) Quote
koss Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 FAJNIE, FAJNIE ,CUDNIE-GAMETA:p Zajrzyj na wątek Majki ( pamietasz???)ost. strona -są slicznośiowe zdjecia Majeczki -takiej promieniejacej ze szczescia:multi: Juz za moment pewnie zobacze Daszę - przeanieloną ze szczęśia-czasami zycie jest super!!!!!! Quote
zuzlikowa Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 No i co zrobiłaś? Rzeczywiście chyba za szybko byłoby zostawiać oba psiaki razem...jeszcze :oops: Quote
Nadziejka Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 :iloveyou::cunao: SUPER WIESCI KOCHANA NIECHAJ SIE WAM SZCZESCI:thumbs: GAMECIU TERAZ MASZ DWA SERDUSZKA W DOMKU DO KOCHANIA , ALE PIEKNIE DZIEWCZYNY , TOZ GAMECIA MA WIELKIEEE SERDUSZKO :loveu::loveu: A NIUNKI NAPEWNO SIE ZGODZA , BO MUSI MINAC KILKA DNI CZASEM , BO PRZECIEZ GAMECIA BYLA CALA DLA KOKSIKA ..WIEC KOKSIK ZDEZORIENTOWANY NARAZIE. MATKO JEDYNA AZ MI SIE GEBUCHA CIESZY OD UCHA DO CHA:loveu: Quote
gameta Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Wróciłam :) Oba psy całe i zdrowe i wygląda na to, że się dogadały - ostrożne :multi: Wychodziłam jak nienormalna - najpierw stałam pod drzwiami słuchając, co się dzieje. Koks jak zwykle zaczął "jazdę" pod tytułem "pańcia wychodzi". Znając odgłosy, stwierdziłam, że wszystko w normie. Później pod klatką stałam i słuchałam, czy odgłosy się nie zmieniają na agresywne, atakujące czy jakkolwiek wzbudzające niepokój - wszystko w normie - stała jazda Koksa. Jak sąsiedzi zaczeli się gapić przez okna to sobie poszłam :diabloti: Myślę, że mnie nie kochają :evil_lol: Dziś rano na spacerku z dwójką spotkałam sąsiadkę - pobladła, widząc, że mi się rozmnozyło na smyczy :evil_lol: Chciała o coś zapytać, ale nie dałam jej szansy :eviltong: Daszeńka za to nie wydaje żadnych dźwięków - co wcale mnie nie martwi ;) Koss, Ty to przecież możesz na żywo wyoglądać Daszkę - możesz wpaść jak przyjedzie Brązowa, to się kawy napijemy przed akcją :evil_lol: Quote
Charly Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 zdjęęęęęcia zdjęęęęęęcia.... ciekawa jestem, jak się zachowywala Daszka przy scinaniu. Bo ona w schronisku jak miala stracha przed czyms, to chciala gryść. Gryzla do momentu, kiedy Ewka ją " rozpracowala";) Quote
Nadziejka Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 :cool2::bigcool:super !! Psiaczki sie pokochaja :loveu: ja tez czekam cichutenko na zdjateczka:loveu: Quote
kordonia Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Heheh, a w boksie ciągle szczekała :) Chciała zwrócić na siebie uwagę, cudeńko jedyne :) Quote
Rybc!a Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 gameta napisał(a):Wróciłam :) Oba psy całe i zdrowe i wygląda na to, że się dogadały - ostrożne :multi: Wychodziłam jak nienormalna - najpierw stałam pod drzwiami słuchając, co się dzieje. Koks jak zwykle zaczął "jazdę" pod tytułem "pańcia wychodzi". Znając odgłosy, stwierdziłam, że wszystko w normie. Później pod klatką stałam i słuchałam, czy odgłosy się nie zmieniają na agresywne, atakujące czy jakkolwiek wzbudzające niepokój - wszystko w normie - stała jazda Koksa. Jak sąsiedzi zaczeli się gapić przez okna to sobie poszłam :diabloti: Myślę, że mnie nie kochają :evil_lol: Dziś rano na spacerku z dwójką spotkałam sąsiadkę - pobladła, widząc, że mi się rozmnozyło na smyczy :evil_lol: Chciała o coś zapytać, ale nie dałam jej szansy :eviltong: Daszeńka za to nie wydaje żadnych dźwięków - co wcale mnie nie martwi ;) Koss, Ty to przecież możesz na żywo wyoglądać Daszkę - możesz wpaść jak przyjedzie Brązowa, to się kawy napijemy przed akcją :evil_lol: Super wieści . :loveu: Miło było Cię poznać, Gameta. Quote
gameta Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Ehhhhh, Brązowa właśnie wyszła :evil_lol: Sunia to jest anioł - ale myślę, że Brązowa by chciała osobiście napisać o niej kilka słów :cool3: i o tym strzyżeniu :cool3: Nie zostało za dużo włosków - tak jak pisałam, niewiele udało się uratować :roll: Brązowa zrobiła jej śliczne zielone ubranko :evil_lol: Ja mam wszystkiego na dziś dość - dwa strzyżenia psów w ciągu trzech dni to jak na mnie stanowczo za dużo :cool1: Zdjęcia pojechały z Brązową - jak biedna będzie mieć jeszcze siłę, to dziś wklei... Widzę, że trenuję odminanę "Brązowa" przez przypadki, ale już padam... a w domu pobojowisko :cool1: idę ogarniać :roll: Rybciu, przez to wszystko nawet nie napisałam, ale mnie również baaaardzo było miło poznać Was wszystkie osobiście :multi: Quote
Charly Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 smaczki psie byly znakomite i zostaly wydane w całosci. bardzo dziękujemy:) No to idę spac, zdjęc pewnie dzis juz nie będzie:) napierw tną psa 12 godzin,a potem narzekają, ze taki łysy:watpliwy: Quote
gameta Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Charly napisał(a): napierw tną psa 12 godzin,a potem narzekają, ze taki łysy:watpliwy: :evil_lol::evil_lol: Charly uwielbiam Cię :loveu: Quote
gameta Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 A i jeszcze zanim mi się oczy zamkną: potrzebujemy witaminy na sierść - może ktoś ma na zbyciu ? I druga sprawa - trzeba ruszyć z bazarkami i pozbierać na małą trochę kasy - trzeba kupić dobrą karmę, porobić badania i tak dalej :roll: Quote
zuzlikowa Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Sie pomyśli!:evil_lol: Teraz...dobrej nocy! Quote
brazowa1 Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Zrobimy tak,aby sunia mogła skorzystac z porad weta OTOZowskiego,to zawsze taniej.Trzeba ja doprowadzic do porzadku.Postaramy sie skontaktowac z prezes OTOZu,pieski z Gdyni moga korzystac z wizyt ulgowych u weta,po adopcji (przez dwa tygodnie),wiec mysle,ze skoro sunia OTOZowska,to sie uda. Suczka jest aniołem.Aniołkiem,jakiego juz sie nie spotyka.A gameta to drugi Anioł. a ja 15 minut temu wrociłam do domu ,a zycie mi uratowal rower zacumowany w Sopocie koło schronu i niezła kondycja.Inaczej do tej pory bylabym na odludziu :diabloti: Quote
Charly Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 [quote name='brazowa1']Zrobimy tak,aby sunia mogła skorzystac z porad weta OTOZowskiego,to zawsze taniej.Trzeba ja doprowadzic do porzadku.Postaramy sie skontaktowac z prezes OTOZu,pieski z Gdyni moga korzystac z wizyt ulgowych u weta,po adopcji (przez dwa tygodnie),wiec mysle,ze skoro sunia OTOZowska,to sie uda. Suczka jest aniołem.Aniołkiem,jakiego juz sie nie spotyka.A gameta to drugi Anioł. a ja 15 minut temu wrociłam do domu ,a zycie mi uratowal rower zacumowany w Sopocie koło schronu i niezła kondycja.Inaczej do tej pory bylabym na odludziu :diabloti: prawie się popłakałam. sunia OTOZowska- jak to dumnie brzmi:multi:. Sunia OTOZowska oznacza....życie..Godne...w miare możliwosci. Quote
zuzlikowa Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 [quote name='Charly']prawie się popłakałam. sunia OTOZowska- jak to dumnie brzmi:multi:. Sunia OTOZowska oznacza....życie..Godne...w miare możliwosci. ...kochana...oznacza życie godne...wbrew możliwościom!!!:loveu: Wybaczcie offa:oops:,ale mój maleńki psi terapeuta pilnie potrzebuje DT lub hoteliku Może możecie pomóc? Zajrzycie do niego http://www.dogomania.pl/forum/f28/al...parcie-124995/ Quote
Charly Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 faktycznie....racja:) a propos potrzeb Daszy i w ogole-tytul trzeba zmienic Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.