Jump to content
Dogomania

BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!


Recommended Posts

Posted

Ksiezniczka Daszenka-pudliczka miniaturowa wyrwana z piekła

Jezeli kochasz psy...prosze,przeczytaj.

Pewnego zimowego poranka pudliczka Daszenka zostala na swiecie sama.Zabraklo pani,ktora co rano podawala miseczke ze sniadaniem,zabraklo ciepłych kolan i smiechu,gdy Daszenka stawala słupka,wymachujac łapkami,aby rozbawic swoja opiekunke.Pudelek miniaturka,przywyczajona do wygod,miekkiego łozeczka i czułosci, miala poznac najgorszy wymiar psiej poniewierki :-(

Co czula,gdy rodzina pani odstawiała ja do schroniska?....Daszenka tego nam nie opowie,ale wiemy,ze w tamtym momencie pękło jej psie serce.

Pierwszy zimowy snieg,zagonil małą do budy. Wypielegnowane futerko błyskawicznie zamienilo sie w zbity, mokry filc,ktory nie wysychal przez dlugie tygodnie.Nikt nie widzial,zeby suczka wychodzila z budy...nikt nie wiedzial nawet,ze ona tam jest....tyle psow,ciagle nowe,a ona mala,czarna...Nocami wychodzila i wyskrobywała zamarzniete resztki,ktore zostaly w psich miskach.
Jak udalo jej sie przezyc-tego nikt nie wie.Nie miala prawa przetrwac tych mrozow.

W miedzyczasie stalo sie cos,co uratowalo Daszenke.Schronisko zostalo przejete przez inna organizacje.Do schroniska weszli wolontariusze,zaczeto podnosic dachy bud ,ocieplac.W jednej z nich odkryto slaniajaca sie pudliczke...Uderzono na alarm! mala natychmiast musi isc do cieplego miejsca!Musi przezyc,musi zakonczyc sie jej gehenna,szukano domu tymczasowego...Dom tymczasowy to rarytas,niektore psy nie dozywaja miejsca w takim domu.
Daszence sie udalo! Ma nareszcie ciepło,moze sie najeść,odpocząć.Dała sie poznac jako Aniołek,piesek,ktory ma wszystkie pozytywne cechy pudelka-rasy stworzonje,aby ludzie byli szczesliwsi.Zna sztuczki,podaje łapki,pieknie robi slupka.To ksiezniczka,ma doskonale maniery,czyta w ludzkich myslach...
lubi pielegnacje.Gdy odrosnie sierść,bedzie prawdziwa kruczoczarna pieknoscia.Moze radowac wlasnie Twoje oczy i serce.Ten pies nigdy Cie nie zawiedzie.Jezeli szukasz przytulanki,wiernej przyjaciolki,pieszczoszki,delikatnej,ulozonej psiny,Daszenka powinna trafic wlasnie do Ciebie.To pies idealny.Wspaniale odnajduje sie w towarzystwie innych psow.Kocha byc na rączkach,kocha sie przytulac.Nie zawiedzmy Daszeńki.Niech piekło,ktore przeszla,nie pojdzie na marne.Ma cieplutko,ma juz co jeść,ale...na ogrzanie ciagle czeka jej psie serce.Jezeli kiedykolwiek mialas kontakt z pudlami,wiesz,ze czlowiek stanowi dla nich sens zycia.Daszenka teraz szuka swojego sensu.A my marzymy,aby jej historia zakonczyla sie,jak w bajce....
Pudelki miniaturowe naleza do dlugowiecznych ras.Daszenka ma 10 lat.I spedzi u Twojego boku nastepne 10,jezeli dasz jej na to szanse... (dziewczyny,nie przesadzilam?:razz:?

Nie mow-ja nie moge.Nie teraz.Moze kiedys. Pudliczka potrzebuje Ciebie TERAZ.

Daszenka potrzebuje dobrej karmy,witamin...musi zregenerowac swoj wymeczony organizm.Jezeli mozesz pomoc chocby w ten sposob,bedziemy głeboko wdzieczni.

[SIZE=2]telefon do tymczasowej opiekunki
662-700-707










za dwa tygodnie mala bedzie miala na sobie wiecej futerka i zacznie byc ładna.

dla tych,co nie wierza,ze ma zęby


POMYŚL:

Jakiś pies czeka,
Byś po niego przyszedł - Ryszard Marek Groński .

Spoglądam tęskno w stronę każdego przechodzącego obok mojego boksu człowieka... Czekam od kilku miesięcy, kiedy trafiłam do schroniska w Elblągu. Ale choć tak bardzo chciałabym, aby ktoś zwrócił na mnie uwagę, nikt nie zechciał wziąć mnie ze sobą do domu... Jestem raczej mała, sięgam do łydki, ważę około 9 kilogramów, mam ok.10 lat i nie ukrywam, że w tym wieku w głowie mi tylko miłość mego Pana. Wygodne miejsce na Twojej kanapie jest tym, o czym najbardziej marzę. Chcę czuć dotyk Twojej dłoni na moim łebku, chcę czuć, że ktoś mnie kocha, że mam dla kogo żyć. W schronisku nie przeszkadza mi moje szczekające głośno towarzystwo.. Dobrze dogaduję się z innymi suczkami .Wiem, że Oni wszyscy starają się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Są tu rasowe, piękne pieski... One mają szansę, dużą szansę na adopcję. A czy ja ją mam? Jestem przyjaznym zwierzakiem. W schronisku jest tyle piesków, są tu z wini ludzi... Tyle się nasłuchałam o tym, co człowiek może zrobić psu w zamian za Jego wielką miłość i przywiązanie... Czy to jest sprawiedliwe? Ale ja chcę znaleźć człowieka, który będzie wspaniały i mądry, taki, jakiego sobie wymarzyłam. Kochający. Jestem zaszczepiona. Zechciej zamienić kratę przede mną na bezkresny obraz tego świata z Tobą w roli głównej. Po prostu weź mnie stąd!... Czekam- Balbinka .
Sunia jest za chipowana, zaszczepiona przeciwko wściekliźnie.

Kontakt:
Rybc!a
GG 5722414
GSM 691364660
email rybcia122@tlen.pl










  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dorothy napisał(a):
Rybciu czekam na info jaka jest Balbina w obejsciu do dzieci i psow :-)


Czy mam rozumieć, że o to pyta nowy, przyszły domek ? :cool3:
Z psami w boksie okej ( 3 inne suczki ) . Do dzieci jeszcze nie wiem. W jakim wieku ?

Posted

Enia, perełek jest całe mnóstwo, tylko czasu za mało, żeby je tu wszystkie pododawać .

Słuchajcie, Balbinka jeszcze niesprawdzona,może jutro coś da mi się zrobić .
Ona jest raczej nieufna do obcych, boi się. Domek pilnie potrzebny, ona się boi. :(
Czasem nawet powarkuje..:(
A do tego wszystkiego ma chyba wyłamanego zęba, bo jej tak dziwnie zwisa..

Posted

na tych fottach widać, że są w pomieszczeniu, czyli mogą się ogrzać??
Rybciu ale w jakim sensie ona powarkuje, na ludzi, na suki, ogólenie? może ją coś boli......

Posted

Zdjęcia są niewątpliwie urocze , ale obawiam się ,że do celów ogłoszeniowych raczej nie nadające się za bardzo ....
Czy są szanse na zdjęcia Balbiny - solo , w pełnej krasie ?

Posted

iwa77 napisał(a):
Zdjęcia są niewątpliwie urocze , ale obawiam się ,że do celów ogłoszeniowych raczej nie nadające się za bardzo ....
Czy są szanse na zdjęcia Balbiny - solo , w pełnej krasie ?

Do tej pory żaden wolontariusz nie wziął Balbinki na spacer,
ja nie mogę znaleźć czasu, by zająć się wszystkim.
Ale postaram się, następnym razem, obiecuję.

Posted




Pudel jest boskim psem :lol: Kocham ją już po pierwszym spacerze.
Njapierw nie chciała dać się wyciągnąć z boksu- wszystkie inne sunie bardzo wesołe- bardzo chciały, skakały do rak, kiedy weszłam do środka,a ona w kacie skulona i powarkująca, kiedy chciałam zapiać smycz. Nie zraziłam sie, zapięłam i siła wyciągnęłam ją nba zewnątrz.
A tam Balbina po prostu otrzepała sie i już mnie kochała :loveu:
Od razu sie cieszyła, szła przy nodze, nie ciągnęła. Na spacerek bardzo chętnie.
Chodziła po lesie ze mną i Charly i dwoma innymi psami przez godzinę- ze Skoczkiem i z Maszą- kaukazica.
Zarówno wobec psa, jak i suki, nie mówiąc już o nas, babach, zachowwyała sie cały czas przyjaźnie. Dawała się brac na ręce, przytulac.
Jest bardzo zaklejona i skołtuniona :(
Ząb który jej wystaje to dolny kieł- albo krzywo urośnięty, alebo wyłamany.
Ogólnie zeby predstawiają sie w nienajlepszym stanie- części zębów nie ma, na tych co są- duży zielonkawy kamień. Sunia na pewno ma już swoje lata.


Bardzo grzeczna i posłuszna. Naprawdę psi ideał.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...