Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam,

Otóż... w Kaliszu bywam bo się tam urodziłam... i mam tam rodziców.. do Warszawy nie mam po co jeżdzić ale jeśli psiak ma nie trafić do nowego domu bo nie ma go jak przetransportować jestem w stanie pojechać do połowy trasy (bo w całości to 300km makabrycznej drogi w jedna stronę).

Jako że w Kaliszu nie bywam systematycznie i jakoś zbyt często prosiłabym o kontakt na PW lub GG żeby dogadać ewentualne szczegóły.. mam spore combi więc psiak by sobie mógł podróżować na leżąco całkiem,na kocyku w tzw 'bagażniku'....moja Arka tak jezdzi i nie narzeka :D

Pozdrawiam

Asia

  • Replies 71
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wysłałam Koperosowi wiadość na maila, myślicie że jestem upierdliwa? :oops: ale tak bym chciała żeby Gina miała już domek. Chyba się przeze mnie nie rozmyśli?

Posted

i czy cos sie ruszyłol w sprawie tego biedactwa?

p.s.słuchajcie,dobudujcie mi jeszcze 1 pokoj w mieszkaniu i przekonajcie sasiadów a boksia trafi do mnie natychmiast ... ach te marzenia ...

Posted

Gina poszla w sobote na 100% do nowego domku :angel: :angel: . Ania - wolontariuszka ktora sie nia opiekowala dzwonila do mnie zaraz po tym jak sunia wsiadla do samochodu :wink: Mieszkac bedzie chyba w Legionowie z inna boksia, z ktora przyjechali do schroniska nowi opiekunowie Giny. Sunie bardzo sie sobie spodobaly :P O wiecej popytam Ani jutro!!! Maja do niej dzwonic jak sunia juz troszke sie zadomowi :P Ania mowila ze to naprawde wielkie szczescie bo z Gina bylo juz kiepsko :-?

Hurrraaaaa :angel: :angel:

  • 2 weeks later...
Posted

a ja miałabym prośbę do osób (dwóch osób) które wysyłały na 4lapy.info ogłoszenia o Ginie - są tam teraz dwa o niej ogłoszenia i prosiłabym o usunięcie ich stamtąd bo już niepotrzebne :D usunąć może tylko osoba, która je tam umieściła pisząc e-mail do nich z prośbą z adresu który jest w ogłoszeniu 8)

no i bardzo jestem ciekawa jak ma się Gina :fadein:

  • 3 weeks later...
Posted

Witam,

Oto garść informacji na temat Giny.

Byłam u niej wczoraj (średnio odwiedzam ją 2 razy w tyg.) i jak zawsze nie dała mi wyjść. Takiego pieszczocha to dawno nie widziałam . Już sama nie wie z której strony ma się nastawić, żeby ją głaskać a jak się przestanie to zaraz wkłada mordkę pod reke i prosi o jeszcze. A przy tym kreci tyleczkiem i macha swoim krótkim ogonkiem. Sama słodycz. Nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, że takie dorosłe panie mogą się tak cieszyć.

Jeżeli chodzi o jej zdrowie to już zagoiły się jej odleżyny na pupie. jedna już zarosła sierścią. Przytyła bardzo już prawie wygląda jak normalny pies.

Jest obrońcą domu. Lepiej nie wchodż jeżeli przynosisz duży rachunek za gaz czy prąd. Ginka tego nie lubi :).

Ogólnie wszystko jest ok. Mam nadzieję,że w atmosferze miłości przeżyje jeszcze wiele szczęśliwych chwil.

PS jak tylko zgram zdjęcia to przyślę.

Pozdrawiam

asia

Posted

Hej asiaf1 , czy Ty na Paluchu opiekowalaś się Giną razem z wolontariuszką Anią ........ bo to z nią zawsze kontaktowałam się w sprawie suni??

Cieszę się, że Gina tak dobrze się miewa! :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...