Nitencja Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Szolka :) tysiulek zabral sie za trymowanie mojej welshki. Jakiez bylo moje zdziwienie kiedy podczas trymowania ROxy odkrylam ze suka nie ma prawie wcale wasow i brody ............ a dziewczyna jedzie do Krakowa :p
Wojenka Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Skracianka ma już trzeci dzień bez gorączki:multi: .Byłyśmy dwa dni na wsi i nasza babunia bardzo sobie chwaliła to sanatorium.Biegała z uśmiechem na pysku :) . Wieczorkiem dostała małą kroplówę podskórną i antybiotyk.Leczymy się :) .Ale jak się ta leptospiroza przypałętała...:niewiem:
Flaire Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Super, że Scrata ma się lepiej! :multi: :multi: :multi: Wojenka napisał(a):Ale jak się ta leptospiroza przypałętała...:niewiem:A w jaki sposób było potiwerdzone, że to leptospiroza?
SzOlka Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Wojenka napisał(a):Skracianka ma już trzeci dzień bez gorączki:multi: .Byłyśmy dwa dni na wsi i nasza babunia bardzo sobie chwaliła to sanatorium.Biegała z uśmiechem na pysku :) . Wieczorkiem dostała małą kroplówę podskórną i antybiotyk.Leczymy się :) .Ale jak się ta leptospiroza przypałętała...:niewiem: :klacz: :klacz: :klacz: nareszcie dobre wiesci, to znaczy, ze bedzie dobrze:loveu: , najlepsza kuracja to wypad do odpowiedniego sanatorium;)
SzOlka Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Nitencja napisał(a):Szolka :) tysiulek zabral sie za trymowanie mojej welshki. Jakiez bylo moje zdziwienie kiedy podczas trymowania ROxy odkrylam ze suka nie ma prawie wcale wasow i brody ............ a dziewczyna jedzie do Krakowa :p i tu tkwi Twoj blad:mad: , zapomnialas odpowiednio przeszkolic Tysiulka,ktore miejsca maja byc trymowane, a ktore nie:cool1:
Wojenka Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 Flaire napisał(a):A w jaki sposób było potiwerdzone, że to leptospiroza? Na podstawie związku przyczynowo-skutkowego;) .Leptospira niszczy nerki i wątrobę-co u Scraty wystąpiło.Dostała antybiotyk działający przeciwko leptospirozie i podziałało. Potwierdzić leptospirę w 100% jest ciężko-trzebaby zbadać mocz natychmiast.Więc,że jest to leptospiroza wiemy na 95 % ;) . Skraciasta była szczepiona przeciwko "paskudztwom",w tym "lepto" jakiś miesiąc temu.Na dodatek jakąś dobrą,starczającą na dwa lata...:cool1:
niedzwiedzica Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 Wojenka-wg zalecen producentów szczepionek, lepto tzreba szczepić co roku. pozostałe paskudztwa co 2 a nawet trzy lata,ale lepto nie. Moje sa Fort Dodge'm szczepione , takim dość nowym podobno pzrcewko wielu rodzajom leptospiroz skutecznym,ale się wystraszyłam twoją Scratka. Moja Koka tez juz babunia, ma skonczone 10 lat . Cieszę się,że twoja muminka wraca do zdrowia :multi:
Flaire Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 Z niektórych badań wynika, że lepto nawet na rok nie wystarcza, ale to tylko początek złych wiadomości na temat tej szczepionki... Najgorsze jest to, że istnieje ponad 100 różnych rodzajów lepto, a szczepionka chroni przeciw tylko dwóm z tych 100 ... i to, według badań amerykańskich, dwóm, na które psy nie chorują (przynajmniej w Stanach, i może na skutek tego, że psy są szczepione - tego nie wiem). Tak więc dobrego zabezpieczenia przeciw lepto nie ma... :-( A do tego z tą szczepionką łączy się najwięcej skutków ubocznych. Szkoda, że nie wiecie na pewno, że to lepto - a jeszcze ciekawsze byłoby wiedzieć, jaki rodzaj.
borsaf Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Wojenka tak sie cieszę, że Scracianka ma sie juz lepiej. Lizy dla niej od Regona. Leptospirą moze się w każdej kałuzy napotkanej zarazić albo jak przychwyci zarażonego gryzonia. Jakiejs nornicy ostatnio Scracianka nie upolowała?
Wojenka Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 borsaf,dziękujemy za lizy ;) . Niestety co terier to terier...Nasze cały czas łapią myszy albo nornice...:roll:
Wojenka Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 [quote name='Nitencja']truskawowy Tysiek :) :evil_lol: A jak się ma brudną brodę,to trzeba się zaraz przytulić do pańci i dać buzi...:lol: :evil_lol: :cool1: :mad:
czapla Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Ostronosy sa bomba!!! Mam do nich osobisty sentyment - swego czasu oswoilam dwie takie dziewczyny i potem mialam problem, zeby cokolwiek zrobic u nich w pomieszczeniu, bo jak tylko przekraczalam prog, to juz je mialam na plecach lub glowie, nosy w uszach lub w kieszeniach, sznowrowki rozwiazane, wlosy w nieladzie, klucze zabrane - ojej co to bylo:lol: Jednak ich zaufanie do mnie sie przydalo kiedy pewnego razu samowolnie oddalily sie z miejsca swojego pobytu:roll: (albowiem zwierza z nich zmyslne:evil_lol: ), wystarczylo, ze mnie uslyszaly i juz siedzialy na mnie a nie na okolicznych drzewach i spokojnie wrocily tam gdzie byc powinny:multi: One maja bardzo terrierowy charakterek:lol:
Wojenka Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Czapla,czyżbyś pracowała onegdaj w płockim zoo?:-o :cool3: To zdjęcie zrobiłam podczas wagarów:oops: (raz w roku można,nieprawdaż;) ). Stałam przy ich klatce jak urzeczona!A zrobić im zdjęcie było strasznie trudno-one nie znają czegoś takiego jak bezruch! Bardzo mi przypominają szkociaki:loveu: ,tak śmiesznie poruszają się po ziemi:loveu: .A jak zwinnie po drzewach latają!Cudeńka!
czapla Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 nie "onegdaj" tylko caly czas:lol: z tym, ze kiedys bylam "pogromca drapieznikow" wszelkiej masci, a teraz to tylko "rybak" jestem:lol: Na wagary tez do zoo przychodzilam, oczywiscie niezaczesto:roll: :lol: A ostronosy cialka tez maja podobne do szkotow - zwarte, umiesnione, sprawne i niesamowicie ciezkie:crazyeye: Mam tez gdzies zdjecia moich ulubienic, chyba ich poszukam i jeszcze takie jak karmie z reki malymi kawaleczkami miesa tygrysice (raczki mam nadal obie:lol: ) i powspominam sobie....
Wojenka Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Super!:loveu:Mam nadzieję,że podzielisz się zdjęciami:cool3:
Wojenka Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Co się nie odzywacie?Halo,halo!Pisać co u Was i Waszych szkociaków! Skracianka właśnie wróciła od fryzjera :cool3: :loveu: .Jak ja uwielbiam takie eleganckie,pachnące szkoty!:loveu:
borsaf Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Brawo Scracianka! Widać, że prawdziwa z niej kobieta. Po chorobie - do fryzjera, pewnie makijaż, pedicure i na podryw zasuwa!
Wojenka Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 A pewnie!:evil_lol: Przymierzała też różową obróżkę:lol: . Scraciasta to zawsze ma największe powodzenie!Nawet gdy jej córki mają cieczki,kawalerowie podrywają tylko ją.:cool3: Podczas gdy Scrata się fryzowała,ja męczyłam 9 letnią szkotkę Fla-Flę :cool3: . Nauczyłam ją "siad" :p i bawiłyśmy się piłeczką :) .
borsaf Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Wojenka ciesze się, że ze Scracianką juz wszystko dobrze. Ona czarna jak węgiel, a Tobie penie siwych wlosów przybylo. Pamietaj na przyszlośc, że nowotwor i gorączka w parze nie chadzają.
Wojenka Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Ogromnie się cieszę,że Scratka znowu lata za piłką :loveu: . Niesamowite jak z dnia na dzień pies może zachorować.:shake: A teraz ledwo się powstrzymuję od zgłoszenia jej na światówkę :evil_lol: .
Wojenka Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Widziałam wczoraj biżuterię zrobioną przez babcię Wojenki:loveu: .Jest tak cudna,że chętnie nosiłabym na szyi i inne rasy :cool3: :loveu: .Najbardziej mnie zachwyciły:kerrak,airdeale,borzoi,bullik,afgan,york(taki fajny-dynamiczny:cool3: ).No i szkociak :p .Ale szkota dostaniemy na specjalne zamówienie-czarnego w mosiądzu:loveu: . Polecam:razz: :evil_lol: .
Nitencja Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Wojenka :) a babcia bedzie w Krakowie ili w NOrwegii ;-) nie wiesz moze ??
Recommended Posts