bos Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 Kochane szkociki a tu jeszcze znalazłem kilka fotek , zreszta zobaczcie sami : .....od lewej : bo , scottieserwis w środeczku i nitencja z prawej dziewczyny wymieniają poglady , naradzają sie...... ;).....teraz wspólna modlitwa o dobre wyniki...........w pełnym skupieniu , nawet wszechobecny zgiełk nie był w stanie zakłócić tej kontemplacji....:evil_lol: ;) bo nerwowo spogląda na zegar ringowy , ktory właśnie pokazuje że Matisek jest wołany do ringu , nitencja zażywa ostatnie ciasteczko wątrobowe jborowego..........a miał go dostać Matisek..... ;).....tanecznym krokiem wraz z Matiskiem zawładnęła nitencja ringiem..:lol: ;) przy ocenianiu... ;) ;) ;)..........no i na koniec okrzyk radości ;)....a tu w ringu nasz kochana Murak z TERRATOPERZ TRUFLECJUSZ I nr 1593 i ROBUSTO FORTE DELLA Quattrocento nr.1592 ;)
Fritz Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 No Bos foteczki cudo a i komentarze wyborne:lol: :lol: :lol:
bo Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 [quote name='bos']Kochane szkociki a tu jeszcze znalazłem kilka fotek , zreszta zobaczcie sami : ;) bo nerwowo spogląda na zegar ringowy , ktory właśnie pokazuje że Matisek jest wołany do ringu , nitencja zażywa ostatnie ciasteczko wątrobowe jborowego..........a miał go dostać Matisek..... ;) Bos to nie ciasteczko (my już nie dostajemy ciasteczek od jborowego, za dobrze wyglądamy:-(), tylko guma do żucia, żeby pani sędzina kropelek na uspokojenie nie wyczuła:lol:
Murak Posted April 30, 2006 Author Posted April 30, 2006 ależ z was znakomici reporterzy i komentatorzy!!!!:multi: było super no nie? - mimo deszczu i zimna bardzo fajna wystawa!!!!!!!!!!!!!!!!!
Flaire Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 Murak napisał(a):ależ z was znakomici reporterzy i komentatorzy!!!!:multi: było super no nie? - mimo deszczu i zimna bardzo fajna wystawa!!!!!!!!!!!!!!!!!Może dla tych, co pod dachem wystawiali... :angryy: :angryy: :angryy:
bos Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 No tak Flaire nie bylo cudownie na zewnątrz , ale Twoja pogoda ducha i uśmiech który ufociłem rekompensował wystawcom pobyt na deszczu i zimnie:loveu::multi: Murak, było super w hali........dzięki dziewczynom z dogo :loveu: :cool3: bo , nie wydaje mi się żeby nitencja z taką rozkoszą mieliła ozorkiem za gumą......to musiały być te ciasteczka Janusza......:evil_lol: Proszę pozdrów ją i życz jej od nas wspaniałej pogody na jutrzejsze sędziowanie :loveu: Fritz , szkoda że nie bylaś w Opolu , ale na pewno się jeszcze trafimy:lol: :multi:
bo Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 [quote name='bos'] bo , nie wydaje mi się żeby nitencja z taką rozkoszą mieliła ozorkiem za gumą......to musiały być te ciasteczka Janusza......:evil_lol: Proszę pozdrów ją i życz jej od nas wspaniałej pogody na jutrzejsze sędziowanie :loveu: :multi: Dzięki bosik. Nitencja już w Olsztynie szczerzy ząbki na jutrzejsze pieski:lol: Potem ma zawitać do niedźwiedzicy w celu dokładnej lustracji szczeniąt airedalowych. A mnie został dyżur przy psach i walka z ogonem małego czarnego grubego:mad: . A jednak to była taka wspaniała guma.... Janusz gdzie ciasteczka?? Flaire nam jakoś potem uciekła, tylko zdążyłam przywitać Apiszonka.
Fritz Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 Bos ja sobie w brode pluje hihi ze nie bylo mnie w Opolu:eviltong: fajnie musialo byc,tylu dogomaniakow! A czemu nigdzie nie ma wynikow szkotow z Opola? Ja jade na weekend ponoc dlugi to nie zobacze szybko. Nie ma nikt wynikow? BO ja tam nie zwracalam uwagi na ogon bardziej mnie zastanawiala Mishy glowa na ringu- szukajaca caly czas tropu hihi :evil_lol: ale mam jakies fotki : Wprawdzie to byl tylko raz ,nie wiem jak zachowa sie na nastepnej wystawie.
Flaire Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 bo napisał(a):Flaire nam jakoś potem uciekła, tylko zdążyłam przywitać Apiszonka.Ale za to jakie to było przywitanie! :loveu: Apcia ma dobrą pamięć i nie zapomina Cioci, co kurczaczkiem ze stołu dokarmiała. :cool3:
bos Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Fritz , to masz prawdziwego tropiciela .........:loveu: :multi: :multi: Przyjemnego długiego wypoczynku :multi: Flaire , no właśnie jak tu karmiącej ciotki nie zapaniętać........:evil_lol: :evil_lol: :p :cool3: ;)
bo Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Fritz Mishka pięknie ogonek trzyma:lol: Skórkę z Matisa zrobię pod nogi za ten ogon:-( Ale to chyba tez wynika z chowu w większym stadzie, on tak stara się podporządkować Alexowi.....:p No ja myślę, że będę jedną z bardziej ulubionych ciotek;) Qrcze nitencja już pracuje w ringu, mówiłam, żeby sędziowała mądrze, bo ma bulowate i wiadomo jak to jest;) a ona mi na to, że tam cmentarz niedaleko:mad: OOOOOOOOOO setna stronka na szkocikach się mi zaczęła!!!!!!!!!!!
Murak Posted May 1, 2006 Author Posted May 1, 2006 Flaire napisał(a):Może dla tych, co pod dachem wystawiali... :angryy: :angryy: :angryy: oj no co ty ja byłam dwa dni i w haliu siedziałam tylko na szkotach i znajomych chichauach (tak się to pisze?) a tak to hasaliśmy po błotnych ringach ze znajommi, aż cała byłam w "bakłażanowe" paseczki bo dzień wcześniej zafarbowałam włosy:lol: ale zdecydowanie twierdzę,że było SUPER i po takiej wystawie to już żadna człowiekowi nie straszna:mad:
czapla Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Uwierz, ze moze byc gorzej - kiedys we Wloclawku byla sciana deszczu w zasadzie bez przerwy:shake: na ringach byly gigantyczne kaluze i cwiczylismy krok slizgowy:lol: doloz do tego wypielegnowanego mlodziutkiego kerraka na moich rekach, ktorego musialam przeciagnac po tej wodzie:crazyeye: (o szkocie to nawet nie chce myslec, bo chyba by musial podplynac do sedziego:lol: ) Takie Opole wiec juz mi niestraszne, choc trzeba przyznac, ze aura splatala nam bardzo niemilego psikusa.
Flaire Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 czapla napisał(a):Uwierz, ze moze byc gorzej - kiedys we Wloclawku byla sciana deszczu w zasadzie bez przerwy:shake: na ringach byly gigantyczne kaluze i cwiczylismy krok slizgowy:lol: doloz do tego wypielegnowanego mlodziutkiego kerraka na moich rekach, ktorego musialam przeciagnac po tej wodzie:crazyeye: (o szkocie to nawet nie chce myslec, bo chyba by musial podplynac do sedziego:lol: )Ja też tam wtedy byłam z młodziutką wypielęgnowaną Misią :roll: i potwierdzam, że to był koszmar. Byłam wtedy sama, nawet nie było komu parasola potrzymać, a Pan Sędzia pozwolił mojej konkurencji (inna klasa - oczywiście znał tamtego wystawcę, a mnie nie) podczas oceny mojego psa na ringu pod namiotem czekać, podczas gdy my czekałyśmy w ulewnym deszczu. :angryy: Ale to i tak nie miało znaczenia, bo tylko żeby przejść spod jakiegoś zadaszenia do ringu było na tyle daleko, że przemokłyśmy całkowicie, więc już żadne dodatkowe czekanie niczego nie zmieniło.
Murak Posted May 1, 2006 Author Posted May 1, 2006 właśnie dostałam fotkki na płycie to postaram sie je potem wrzucić - niestety są fatalne:shake:
bo Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Fritz gdzie się zgubiłaś:-( Jak poszło małej w Dobrym Mieście? Czekamy na relację i jakieś zdjęcia.
Fritz Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Witaj bo i wszyscy szkotomaniacy!Wlasnie wrocilam z dlugiego weekendu na Warmii i Mazurach ,strasznie zmeczona jestem ale bylo suuuuper!!!! Wystawa w Dobrym Miescie bardzo sprawnie zorganizowana(bez porownania do Grudziadza) bardzo mi sie podobalo ,super atmosfera i ludzie!!!:)Misha ocena wybitnie obiecujaca :) jedyny zgrzyt- strasznie sie zdenerwowalam bo malutka Mishe pogryzla dorosla suka przenica z Rosji- az sie poplakalam tak brutalnie to wygladalo :(:(:( dobrze ze Nitencja obejzala mala i mnie pocieszyla za co dzieki:) dzis pare fotek ,a jutro mnostwo(bo super plenery i Misha w tle ) Pozdrawiam wszystkich z szerokim usmiechem na twarzy. DOBRE MIASTO: Mishka czeka na wejscie na ring . na ringu: Nitencja i bullterierki :P szczegolnie te dwa ostatnie baly sie poddac ocenie Nitencji ;): a tu zdjecie 5sekund przed pogryzieniem Mishy:w srodku Mishka po prawej ta krwiozercza suka przeniczna:(((((zupelnie wychowywana bez socjalizacji :
borsaf Posted May 6, 2006 Posted May 6, 2006 Fritz Mam nadzieję,że Mishka nie będzie miala jakiegos urazu po tym zdarzeniu. Ale przeżyliście horror. Nie wytrzymałabym i nabluzgala soczyscie tej właścicielce, a suke chyba poddusiła gołymi rękoma. Mishka to przecie szczeniak jeszcze wiec suka naprawde musi byc agresywna. Taka wogóle na wystawy nie powinna jeździc.
Flaire Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 W Łodzi byłam świadkiem, gdy 6-miesięczna briardka na swojej pierwszej wystawie została potrącona na parkingu przez pędzący samochów. :-o Sunia była na smyczy... a kierwca idiota miał śmiałość jeszcze pyskować. Na szczęście wygląda na to, że nic jej się nie stało - właściciele popędzili zaraz do weta, a potem jeszcze ich widziałam. I myślę, że zostali na BIS puppy, bo ich samochód stał jeszcze na parkingu bardzo późno...
Fritz Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Tez mi sie wydaje ze agresywne zwierzeta nie powinny brac udzialu w wystawach .Powinny istniec procedury zglaszania takich wypadkow i wydawania zakazow udzialu w wystawach.Moze istnieja?nie wiem.
bos Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Co tego czy agresywne psy winny być usuwane , bądź dyskwalifikowane nie wiem. Wiem że gdyby się to zdarzyło przy ocenie, powinny być wtedy wyciągnięte surowe konsekwencje z dyskwalifikacją włącznie. Poza ringiem.............no cóż kochamy swoje psiury i trudno się z takim bezsensownym atakiem agresji pogodzić , tym bardziej że Mishunia to jeszcze szczenię,a ta Ruska suka.....hhhhhh strach pomyśleć. Czy podlo chociaż jakieś przepraszam albo próba wytłumaczenia zadość uczynienia z tej drugiej strony........
Fritz Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 oj Bos rozczuliles mnie tak ladnie piszac o mojej suni:Mishunia:):):) co do przepraszam czy zadoscuczynienia nie padlo zadne slowo ze strony wlascicieli psa ,poza tym strasznie im sie spieszylo na nastepny ring -wszak championka to byla:(
Wojenka Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Biedna Mishka...Jednak powszechnie wiadomo,że pszeniczne szkoty są wredne:lol: :cool3:.Moja na szczeście ma szajbę do opanowania;) .A najbardziej jestem dumna z jej zachowania podczas klubówki.Porównanie suk.Manna z Nieba rzuca się na wszystkie strony,warczy na Makę.A Macallanka stoi jak posąg i ani drgnie.Patrzy tylko na tamtą z lekko przymrużonymi oczami.Moja Macallanka,dla której takie zachowanie jest sygnałem to natychmiastowego sprania "przeciwnika"!Mace wystarczy nawet krzywe spojżenie!A tu stała!Pewnie uznała,że nie warto...I chwilę później wygrała BoS!:multi: :evil_lol:
Murak Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 Wojenko kochana - chociaż ty piszesz wprost że w szkocie siedzi diabeł - ja kiedy o tym mówię ludzie patrzą na mnie jak na oszołoma co nei potrafił psa wychować:shake: ale kto ma szkota wie że potrafi być ten słodziuszek domowy draniem jakich mało :angryy:nawet naprawdę solidnie (tak jak moje)socjalizowany przekonacie się moi ulubieni właściciele jeszcze malutkich i słodkich krokodyli kiedy tylko zorientują sie jaką mają szczękę:diabloti:;)
Recommended Posts