Wojenka Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 Oj,Muraczku,nas ogarnęło takie wystawowe lenistwo...:roll: A Wojenka była wczoraj na pierwszych zajęciach śladowych w lesie :lol: .Jak wczoraj padła,tak dzisiaj śpi dalej...Na rannym spacerku też jej się nie chciało iść.Wymęczyłam szkota...Na zajęciach było 8 ONków i jeden mały szkocik :lol: .Wojence bardzo się podobało i dostawała "korby":evil_lol: .
Murak Posted April 2, 2006 Author Posted April 2, 2006 no ja sie muszę przyznać że my to wystawowi jesteśmy z rozsądku ,że "tzreba i w ogóle" ale las to jest to już też zaczęliśmy wiosenne wycieranie sukienek:eviltong:
Wojenka Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 A mnie dopiero teraz udało się zeskanować kliszę :oops: sprzed yyy,Wojenka miała rok... portrecik zabawwa Krokodyla A tutaj pędząca Macallanka:loveu: i znowu Woja
Wojenka Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Hallo!Szkoty,wiosna jest!Dawać foty ze spacerków!!:razz: Na wiosnę moja babuszka Skracianka odradza się na nowo,ze zdwojoną chęcią aportuje piłeczki i jest taka młodzieżowa...:loveu: Patrzcie na te iskierki w oczach 10letniej suki:loveu:
scottieserwis Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Niech pilnuje:diabloti: żeby coraz więcej kfiatków było :diabloti: a szkociej przemowie nikt się nie oprze :evil_lol:
Fritz Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 No fotki ze spacerkow zamieszcze chetnie ale pozniej bo chwilowo mam dosc spacerkow:( Na pierwszym po roztopach Mishka zlapala kleszcza(jeszcze snieg lezal!!!) no i wczoraj mialam niezlego stracha o nia:nie mogla paru krokow zrobic ,przewracala sie ,goraczka 40,5 ,taka biedna byla ...:( :( :( Strasznie sie balam o nia ,szybko w samochod weterynarz 3 zastrzyki diagnoza : babeszjoza od kleszcza. Dzis nastepna seria zastrzykow ,mam nadzieje ze bedzie dobrze.Cale szczecie ze tak szybko zareagowalismy.Nigdy bym nie przypuscila (jak i wet)ze snieg jeszcze nie zdazyl do konca stopniec i juz atakuja..Frontline podany o 2 dni za pozno.. Mishka chora na fotkach:
Wojenka Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Na tych fotach Mishka nie ma już "diabła w oku",przes paskudną chorobę!:angryy: Trzymajcie się,niech Mishka zdrowieje! A co do kleszczy...-podobno jest straszny wysyp i jest mnogo tych zakażonych...:shake: :angryy: :angryy:
Nitencja Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Mizianka dla Miski . Dobrze Fritz ze jestes czujna !! Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.
Nitencja Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Wstawiam kilka fotek szkotow z Ostravy . tu jestem bardzo happy bo sobie wystawialam szkota ktory chodzil :razz: No i mialam nauke wystawiania szkota ........
borsaf Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Fritz napisz, jak sie Miszka czuje? wymiziaj biedactwo ode mnie i Regonika. Przestraszyłam sie tymi kleszczami i dzisiaj młodego wykapałam, a jutro zakroplę i jeszcze kupie ta obrożę.
Fritz Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Dziekuje za zyczenia zdrowia dla Mishy mojej ,bylo na serio ciezko:(umizialam ja od Was i ode mnie za wszelkie czasy:)dzis wet powiedzial ze" ledwo uciekla z pod lopaty grabaza" dzis juz po serii nastepnej zastrzykow zaczela nawet troche sie bawic i radosniejsza jest UFFFF... i mam nadzieje ze juz nigdy nie poczuje takiego leku o nia:(..Borsaf ciesze sie ze kupujesz obroze bo ponoc w tym roku jak mowi wet to straszna plaga kleszczy!kilkanascie przypadkow dziennie z czego wiadomo ze nie wszystie sie wyliza...Pozdrowienia dla Wszystkich forumowiczow!I trzymajcie kciuki za Mishunie mala by nie pozostaly po tym jej jakies komplikacje..Mishka dzis : i apetycik wraca:):):)pomalutku:
Nitencja Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 nooooooooooo widac ze Mishka juz ma sie lepiej .......... Ucaluj ja Fritz od braciszka :B-fly:
Murak Posted April 10, 2006 Author Posted April 10, 2006 całe szczęście szkoty to naprawdę psy nie od parady byle kleszczowi się nie dadzą:mad:!!!!Fritz całuj Mishkę w jej piękny szkoci nos! ale że te ścierwa już grasują to straszne,chociaż z tego co pamiętam w zeszłym roku też złąpaliśmy parę jeszcze na znikającym śniegu, czas na zabezpieczenia bo żartów nie ma tym bardziej że nie wiem jak u was pweno juz wiosna w pełni ale u nas śnieg dopiero schodzi i szkoty dostają poprostu wścieku na wszystkich spacerach poprostu dowołać się nie można :angryy: wszędzie wychodzą korytarze nornic i moje killery co rusz coś mordują masakra:shake:
bo Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Fritz melduj na bieżąco co u Was, ale najgorsze już za wami. Zaraz widać po pyszczku, że lepiej. Bidula. Naszego malucha też nie można ściągnąć do domu, wszędzie go pełno, pracuje: plewi, sieje i na wszystko drze ryja:lol:
zadziorny Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Taa, a sąsiedzi będą za chwilę pytać czy hodujecie kury :evil_lol: :cool3: :diabloti:
Fritz Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Wreszcie dzis jesteśmy po ostatniej serii zastrzyków Mishki !Prawdopodobnie nie będzie komplikacji :Cool!: :Cool!: :Cool!: Strasznie się cieszę ,ze udało sie:):):) (no niby istnieje mozliwosc ze w okresach osłabienia może sie odzywac ta choroba ,ale wierzę ze nie).Dziekuje Wam za wsparcie :loveu: Pare fotek z dziś jak Misha wraca do siebie ,juz daje popalić innym zwierzakom :lol: :lol: :lol: :
Fritz Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Murak a co dokladnie morduja Twoje killery?:-o Bo nie sadzilam ze szkoty moga byc takie krwiozercze ;)
bo Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Brawo Mishka:lol: A pewna pani sędzina na wystawie w Katowicach powiedziała mi, że zobaczę dopiero, co szkot mi zrobi z welshami jak podrośnie. :crazyeye: Takie są kilery.
Fritz Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 bo napisał(a):Brawo Mishka:lol: A pewna pani sędzina na wystawie w Katowicach powiedziała mi, że zobaczę dopiero, co szkot mi zrobi z welshami jak podrośnie. :crazyeye: Takie są kilery. o kurcze mi tez tak powiedziala pewna pani sędzina w ZKWP zeby nie pozwalac na zabawy zbyt agresywne z innymi zwierzakami w domu bo jak urosnie to im zrobi krzywde!!!:crazyeye: Takie slodkie ? Cos w tym musi byc:P
zadziorny Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Fritz napisał(a): O :crazyeye:, kot w niebezpieczeństwie :mad: :diabloti: Fritz napisał(a): Następny terier z latającym mózgiem :evil_lol: :cool3:
Murak Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 Oj Fritz przekonasz sie jak maleńka podrośnie ja też nie wierzyłam że moja Fura potrafi być takim zbójem ale się pzrekonałam oj przekonałam:diabloti: a jeśli chodzi o ścisłość to na razie mordują myszy i nornice:razz:
Murak Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 i parę wiosennych fotek;) nasze scottie profils troszkę trymowanka na spacerze ( funka nie może pojąć co jest grane) a tu Fritz może zobaczyć co odbiera się na łące jesiennej terixom
Recommended Posts