Jump to content
Dogomania

czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??


Recommended Posts

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no zgadzam się z NItencją najlepsze jest to z jezyczkiem i kropelką z języczka i kółkiem na wodzie w misce no poprostu max reportażowo - kurka moze mnie też uda się coś dzi ś zrobić ehhhh czas czy on was też tak robi w konia i na nic nie macie czasu czy ja tylko tak się zapętlam???:roll:

Posted

Murak,jak się jest takim pracusiem jak Ty....;)
Niektórzy przekładają leniuchowanie nad naukę czy pracę(biorąc przykład ze swojego pieska;) ).Ale zaraz znikam,bo trza się w końcu kopnąć do roboty...:-(

Posted

Zadziorny...:mad: "Nie mów po wiochalsku,bo tego nie zniese":razz: ;) :evil_lol:
A swoją drogą-koniec roboty na dziś!:p :eviltong: Grunt to hedonizm;)

Posted

Ekstra fotki Murak!Super bialy snieg prezentuje sie na mordce czarnego terierka!ah juz sie nie moge doczekac kiedy z moja mala na spacery bede chodzic :) ale jeszcze kwarantanna .

Posted

Murak szkoty są baaaardzo fotogeniczne:lol: Fritz a Matisek już od wczoraj z bandą rudych na spacery. 10 dni i starczy, tylko przy pierwszym psie tak go męczyłyśmy kwarantanną, tym bardziej, że i tak ma kontakt z psami, które wychodzą. Po konsultacji wet zezwolił na wychodzenie. Z tą kwarantanną to jak ze szczepionką na wściekliznę, starcza na dwa lata a trzeba co roku.:p

Posted

a dzieki Bo :) tez skonsultuje to z weterynarzem ,bo juz mnie strasznie korci taki dluzszy spacerek !Choc ta mala jeszcze za bardzo na smyczy chadzac nie umie,glownie ja ciagnie zebami :evil_lol: Masz racje szkoty sa baaaardzo fotogeniczne aczkolwiek trudno wydobyc ich cale piekno ze wzgledu na kolor i niedostatki swiatla o tej porze roku.Pozdrawiam:)

Posted

[quote name='bo']Fritz a Matisek już od wczoraj z bandą rudych na spacery. Z Lotką, która jest tylko o dzień młodsza od Waszych szkotów, kwarantanna trwała tylko kilka dni po drugim szczepieniu (które odbyło się w wieku 9 tygodni). Nie będę się tutaj wywodziła, co, jak i dlaczego, bo już o tym szczegółowo pisałam w innych topikach na Weterynarii - ale wychodzimy już od kilku tygodni. I całe szczęście, bo małą energia rozpiera...

Posted

Nitencja napisał(a):
no my juz tez latamy. Z drugiej strony ja mam komfort bo posiadam kawalek wlasnego ogrodka :)
Tak najlepiej, bo można latać od początku... :-) Lotka latała sobie u hodowczyni ;-), potem przez kilka dni była w domu (zresztą to było częściowo podczas tych niesamowitych mrozów brrr), a potem znów zaczęła wychodzić. Na początku starałam się być troszkę ostrożna, ale dla mnie (i dla mojego weta), odpowiednia socjalizacja jest bardzo ważna, a o to trudno siedząc w domu...

Posted

jak tak mowicie to jutro pojdziemy z Mishka na spacer:)i ze starsza sunia tez by jej nie bylo przykro. Socjalizacja to wazna rzecz fakt!Na razie Mishka socjalizuje sie z 2 pozostalymi zwierzakami domowymi i nawet jej dobrze idzie : patrzec fotki:)z kotem tym razem

a teraz sama Mishka

jak sie ciesze ze mam szkota w domu:)
Murak link swietny duzo mi rozjasnil bo do dzis nie bylam pewna z tymi uszami u szkotow :)mysle ze dobra stona szczegolnie ze moja mala jak twierdzi scotish pewien serwis ma male uszka:):):)

Posted

Nitencja napisał(a):
Z drugiej strony tobys musiala odseparowac Misie bo ona w koncu wychodzi na dwor. :)
I siebie też, bo ja też wychodzę. W ogóle, parwowirozę teraz uważa się za problem wszechobecny, nie da się uniknąć kontaktu z wirusem, więc należy próbować najlepiej jak się da utrzymywać odporność.

Nitencja napisał(a):
A bledow w socjalizacji potem sie juz nie naprawie tak latwo....
Dokładnie tak. A jak się ma psa "miejskiego", tak jak ja, to to jest tym bardziej ważne - nie da się takiego trzymać w ogródku, z daleka od cywilizacji. Musi na codzień spotykać nie tylko inne psy, ale i ludzi z łopatami od śniegu, głośne maszyny polerujące posadzkę na klatce schodowej, musi w sklepie grzecznie się zachowywać (a nie kraść towar z półek ;-) ). Wychowanie miejskiego psa to jest wyzwanie, ale ja to bardzi lubię. :lol: Misia była łatwa - zobaczymy jak się uda z obecnym potworem. :roll:

Posted

to ja dorzucę dzisiejsze spacerowe - socjlizacyjne choć muszę przyznać że nie wiem jak wasze szkoty ale moje socjalizowane od maleńkości a Fura potrafiła napaść:mad: spanielka oj trza hodować te oczy naokoło głowy:shake:



i pospacerowy odpoczynek moich drabów


Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...