Nitencja Posted February 8, 2006 Posted February 8, 2006 Fritz to zdjecie z jezykiem jest super :-) WIECEJ ZDJEC :cool3:
Murak Posted February 8, 2006 Author Posted February 8, 2006 no zgadzam się z NItencją najlepsze jest to z jezyczkiem i kropelką z języczka i kółkiem na wodzie w misce no poprostu max reportażowo - kurka moze mnie też uda się coś dzi ś zrobić ehhhh czas czy on was też tak robi w konia i na nic nie macie czasu czy ja tylko tak się zapętlam???:roll:
Wojenka Posted February 8, 2006 Posted February 8, 2006 Murak,jak się jest takim pracusiem jak Ty....;) Niektórzy przekładają leniuchowanie nad naukę czy pracę(biorąc przykład ze swojego pieska;) ).Ale zaraz znikam,bo trza się w końcu kopnąć do roboty...:-(
zadziorny Posted February 8, 2006 Posted February 8, 2006 Wojenka napisał(a):Ale zaraz znikam,bo trza się w końcu kopnąć do roboty...:-( Nie trza mówić "trza" tylko trza mówić "trzeba" :evil_lol: :cool3: ;)
Wojenka Posted February 8, 2006 Posted February 8, 2006 Zadziorny...:mad: "Nie mów po wiochalsku,bo tego nie zniese":razz: ;) :evil_lol: A swoją drogą-koniec roboty na dziś!:p :eviltong: Grunt to hedonizm;)
zadziorny Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Wojenka napisał(a):Grunt to hedonizm;) Właśnie :lol: :cool1: :cool3:
Murak Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 [LEFT]właśnie właśnie tylko w dzisiejszych czasach jakoś są problemy z uprawianiem tej dyscypliny;) [/LEFT]
Fritz Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Da sie! Jak się troche postarasz:P Hedonizm gora:evil_lol:
Nitencja Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 no no tylko to ma byc hedonizm z glowa .....
Wojenka Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 A jakżeby inaczej?:cool3: Sprawdzianiki napisane...:lol: ;) Zaraz trzeba się PRZYGOTOWAĆ na jutrzejszy ...:cool1:
Murak Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 mamy fajne spacery tylko światło zupełnie do dupy ale nie mogę sie opanować żeby czegoś nie powiesić;)
Fritz Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Ekstra fotki Murak!Super bialy snieg prezentuje sie na mordce czarnego terierka!ah juz sie nie moge doczekac kiedy z moja mala na spacery bede chodzic :) ale jeszcze kwarantanna .
bo Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 Murak szkoty są baaaardzo fotogeniczne:lol: Fritz a Matisek już od wczoraj z bandą rudych na spacery. 10 dni i starczy, tylko przy pierwszym psie tak go męczyłyśmy kwarantanną, tym bardziej, że i tak ma kontakt z psami, które wychodzą. Po konsultacji wet zezwolił na wychodzenie. Z tą kwarantanną to jak ze szczepionką na wściekliznę, starcza na dwa lata a trzeba co roku.:p
Fritz Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 a dzieki Bo :) tez skonsultuje to z weterynarzem ,bo juz mnie strasznie korci taki dluzszy spacerek !Choc ta mala jeszcze za bardzo na smyczy chadzac nie umie,glownie ja ciagnie zebami :evil_lol: Masz racje szkoty sa baaaardzo fotogeniczne aczkolwiek trudno wydobyc ich cale piekno ze wzgledu na kolor i niedostatki swiatla o tej porze roku.Pozdrawiam:)
Murak Posted February 11, 2006 Author Posted February 11, 2006 pewno już większość znajomych to czytała ale świeżym posiadaczom szkota moze co nieco wyjaśnić jak myślicie?http://www.naszepsy.pl/rasa_essay.asp?Id=1694&rasa=115
Flaire Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 [quote name='bo']Fritz a Matisek już od wczoraj z bandą rudych na spacery. Z Lotką, która jest tylko o dzień młodsza od Waszych szkotów, kwarantanna trwała tylko kilka dni po drugim szczepieniu (które odbyło się w wieku 9 tygodni). Nie będę się tutaj wywodziła, co, jak i dlaczego, bo już o tym szczegółowo pisałam w innych topikach na Weterynarii - ale wychodzimy już od kilku tygodni. I całe szczęście, bo małą energia rozpiera...
Nitencja Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 no my juz tez latamy. Z drugiej strony ja mam komfort bo posiadam kawalek wlasnego ogrodka :)
Flaire Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 Nitencja napisał(a):no my juz tez latamy. Z drugiej strony ja mam komfort bo posiadam kawalek wlasnego ogrodka :)Tak najlepiej, bo można latać od początku... :-) Lotka latała sobie u hodowczyni ;-), potem przez kilka dni była w domu (zresztą to było częściowo podczas tych niesamowitych mrozów brrr), a potem znów zaczęła wychodzić. Na początku starałam się być troszkę ostrożna, ale dla mnie (i dla mojego weta), odpowiednia socjalizacja jest bardzo ważna, a o to trudno siedząc w domu...
Nitencja Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 Z drugiej strony tobys musiala odseparowac Misie bo ona w koncu wychodzi na dwor. :) A bledow w socjalizacji potem sie juz nie naprawie tak latwo....
Fritz Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 jak tak mowicie to jutro pojdziemy z Mishka na spacer:)i ze starsza sunia tez by jej nie bylo przykro. Socjalizacja to wazna rzecz fakt!Na razie Mishka socjalizuje sie z 2 pozostalymi zwierzakami domowymi i nawet jej dobrze idzie : patrzec fotki:)z kotem tym razem a teraz sama Mishka jak sie ciesze ze mam szkota w domu:) Murak link swietny duzo mi rozjasnil bo do dzis nie bylam pewna z tymi uszami u szkotow :)mysle ze dobra stona szczegolnie ze moja mala jak twierdzi scotish pewien serwis ma male uszka:):):)
Flaire Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 Nitencja napisał(a):Z drugiej strony tobys musiala odseparowac Misie bo ona w koncu wychodzi na dwor. :) I siebie też, bo ja też wychodzę. W ogóle, parwowirozę teraz uważa się za problem wszechobecny, nie da się uniknąć kontaktu z wirusem, więc należy próbować najlepiej jak się da utrzymywać odporność. Nitencja napisał(a):A bledow w socjalizacji potem sie juz nie naprawie tak latwo....Dokładnie tak. A jak się ma psa "miejskiego", tak jak ja, to to jest tym bardziej ważne - nie da się takiego trzymać w ogródku, z daleka od cywilizacji. Musi na codzień spotykać nie tylko inne psy, ale i ludzi z łopatami od śniegu, głośne maszyny polerujące posadzkę na klatce schodowej, musi w sklepie grzecznie się zachowywać (a nie kraść towar z półek ;-) ). Wychowanie miejskiego psa to jest wyzwanie, ale ja to bardzi lubię. :lol: Misia była łatwa - zobaczymy jak się uda z obecnym potworem. :roll:
Nitencja Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 i wcale nie zaczepiam welshy tylko tak sobie leżę...... przecież jestem grzeczny. _________________
Fritz Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 Nitencja swietne zdjecia szczegolnie to jak sie wyleguje na welshach super:)
Murak Posted February 12, 2006 Author Posted February 12, 2006 to ja dorzucę dzisiejsze spacerowe - socjlizacyjne choć muszę przyznać że nie wiem jak wasze szkoty ale moje socjalizowane od maleńkości a Fura potrafiła napaść:mad: spanielka oj trza hodować te oczy naokoło głowy:shake: i pospacerowy odpoczynek moich drabów
Recommended Posts